IP: *.ii / *.ii-lo.tarnow.pl 07.10.04, 16:04
Witam! Jestem od 4 miesięcy szczęśliwą mężatką. Chciałam się dowiedzieć jak
sobie radzicie finansowo, i jak meszkacie? My wynajmujemy mieszkanie. Maż
jest farmaceutą -1200 netto, ja pracuję w szkole - 900 na rękę. Oboje
jesteśmy po studiach. Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: Zarobki IP: *.crowley.pl 08.10.04, 22:54
      witam,

      Ja jestem nie całe dwa miesiece po slubie. Mieszkamy razem od prawie roku.
      Kupilismy pod koniec roku mieszkanie. Zarabiamy wprawdzie po dwa lub trzy razy
      więcej, ale warszawka - to mega drogie życie... szczegolnie jak sie ma kredyt
      na karku na 30 lat sad
      No ale nei mozemy narzekac... jakos sobie dajemy rade... Czasami jak juz nei
      starcza do pierwszego do jezdzimy po obiadki do rodziców..smile
      Najchetniej wyjechałabym do jakiegos małego miasteczka i żyła sobie powolutku :-
      )

      Pozdrawiam
      • Gość: LILI Re: Zarobki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 07:42
        Ja jestem po slubie nie cały miesiąc.. przed ślubem wykupiliśmy
        mieszkanie na własnosc, w którym teraz mieszkamy ( i spłacamy ale kredyt
        tylko na 4 lata....byl juz spory wład!) ja zarabiam..ok 1700 na reke..a
        mąz 2000 na rękę..ale wciąz na coś brakuje crying nie wiem ile trzeba
        zarabiac żeby..miec spokojny sen..smile
        • Gość: rob Re: Zarobki IP: 213.156.105.* 09.10.04, 09:19
          My zarabiamy ja 600zł. na reke mąż 1100zl. jest ciezkosad
          • Gość: LILI Re: Zarobki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 13:57
            aaaa U mnie własnie nagła zmiana jestem w pracy po rozmowie z szefowa
            i dostałam 500 zł podwyzki....!!! powodzonka
    • Gość: Salsa Re: Zarobki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 02:38
      Hejsmile
      My jesteśmy 5 miesiący po ślubie. Ja zarabiam średnio 3500 netto, jestem
      lektorem angielskiego, mój mąż zarabia ok. 4000-5000 netto - jest wykładowcą na
      prywatnej uczelni.
      Przyznam, że żyje nam się naprawdę wygodnie, właściwie niczego sobie nei
      odmawiamy. Nie musimy spłacać żadnych kredytów, bo dostaliśmy od rodziców w
      prezencie ślubnym piękne 4 pokojowe mieszkanie, samochody mamy swoje, jeszcze z
      czasów studenckich. Ale nie żyjemy ponad stan, obecnie odkładamy miesięcznie
      ok. 2000-3000 zł i tak chcemy przez najbliższy rok-dwa bo planujemy wyjazd na 2
      miesiące do Meksyku (nasze marzenie) no i potem dzidzię, a ja chcę być z
      dzieckiem w domu przez pierwsze 2 lata, więc będę mogła pracowac maksymalnie 2
      dni w tygodniu, więc zarobię nie więcej jak 1800-2000 zł.
      Pozdrawiam wszystkie młode mężatki.
    • Gość: askowska Re: Zarobki IP: *.NET / *.stella.net.pl 10.10.04, 13:41
      My wynajmujemy mieszkanie i zarabiemy w sumie jakies 2000 miesięcznie. I nie
      narzekamy. Mi marzy się domek pod miastem, ale to narazie nierealne marzenie.
      Ale za jakieś pare lat kredyt i spłacanie go przez następne kilkadziesiąt lat.
      Przerażająca perspektywa. Pozdrawiam.
    • Gość: Ewa Re: Zarobki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 18:30
      Ja zarabiam 1400 na rękę, mój mąż (na razie, bo są perspektywy zmiany pracy na
      lepszą) 2000 na rękę. Jest nam OK, bo mamy swoje mieszkanie (dawne mieszkanie
      teściów), starcza na zagraniczne wakacje i utrzymanie dwóch samochodów.

      pozdrawiam'
      Ewa
    • Gość: X Re: Zarobki IP: *.ii / 217.144.201.* 11.10.04, 11:01
    • Gość: Jolka Re: Zarobki IP: *.ii / *.is.net.pl 16.12.04, 16:40
      A my studiujemy. Pomagają nam rodzice. Trochę dorabiamy w weekendy
    • Gość: Ola Re: Zarobki IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 16.12.04, 17:25
      no nic dziwnego ze takie tu sumy podajecie...Warszawka ...hmm "reszta" Polski
      ma znacznie mniej na reke..aczkolwiek tansze zycie.a kto tu ma pisac jak to
      bywa ciezko.bo jak naprawde jesli ktos ledwo wiaze ten przyslowiowy koniec z
      koncem to nie ma w domu INTERNeTU..wiec statystyka tutaj marna....
    • Gość: ewmag do Kasi IP: *.in-addr.btopenworld.com 16.12.04, 17:27
      Troche nie na temat, ale wlasnie szukam kogos, kto jest farmaceuta, bo potrzebne
      mi jest kilka informacji, ktorych nigdzie nie moge znalezc. Jesli nie masz nic
      przeciwko to prosze, napisz na ewmag@gazeta.pl.
    • Gość: kka Re: Zarobki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 18:05
      my jestesmy jeszcze przed slubem, ale mieszkamy juz razem. z mieszkaniem nie
      bedziemy miec problemu (uff...), bo dostaniemy pol domu od ojca mojego
      narzeczonego. On bedzie mieszkal w drugiej polowie (ale osobne wejscia,
      kuchnia, lazienka wiec dobrzesmile. Co do zarobkow, to tu jest duzo gorzej. Ja
      jeszcze studiuje, pracuje w szkole prywatnej i miesiecznie zarabiam jakies 600-
      700 zl, z tym ze dostaje tylko za to co przepracuje(wiec nie za wakacje).
      Dodatkowo rodzice przesylaja mi jeszcze 400 zlotych (wyjechalam na studia do
      wawy). Moj narzeczony od niedawna ma nowa prace, w ktorej narazie zarabia 1200,
      ale ma dostawac premie za nadgodziny i podwyzki... Zobaczymy. Zyje nam sie
      narazie niezle. Nie starcza na wszystko, ale to co potrzebne jest. Ot,
      Warszawa... W jakims normalnym miescie moglibysmy za te pieniadze zyc calkem
      niezle... Ale tu...
    • anna.agnieszka Re: Zarobki 17.12.04, 22:59
      Pracuję 3 rok po studiach - w urzedzie państwowym. Po egzaminie państwowym
      dostalam 100 brutto podwyzki. I teraz zarabiam 750 zl na reke. Za to muszę
      utrzymać się w kawalerce, należącej do moich rodzicow - wszystkie opłaty,
      życie, dojazdy. Nie ma miesiąca, żebym nie naruszyła dyscypliny budżetowej i
      nie uszczknęła coś z "żelaznej rezerwy" zaoszczędzonej na studiach ze
      stypendiów i korepetycji.

      Co do Narzeczonego - to nie wiem, ile zarabia. Z widełek ustawowych (też na
      państwowym) mniemam że 1200-1400 netto. I tez mieszka sam i ma na głowie swój
      dom. Pewnie dopóki oboje nie dobijemy do pułapu 2000 netto o ślub bedzie
      ciężko. Bo musimy i chcemy sfinansować go + przyjęcie poślubne sami.

      Zapytacie, czemu dla oszczędności nie mieszkamy razem - kwestia światopoglądu.
      • raszefka Re: Zarobki 20.12.04, 22:10
        anna.agnieszka napisała:

        >
        > Zapytacie, czemu dla oszczędności nie mieszkamy razem - kwestia światopoglądu.
        Piękne i chyba niezbyt częste smile


        My zarabiamy łącznie ok. 3500,ale nie wiem, jak sobie poradzimy kiedy to już
        będą nasze wspólne zarobki. Jestem sssstrasznie rozrzutna ;P
        Mieszkanie dostaniemy od moich rodziców i to niemal kompletnie umeblowane, co
        jest tak wspaniałe, że aż się boję że niemożliwe... Kurczę, właśnie sobie
        uświadomiłam, że zarabiam więcej niż mama, a Ona i tak daje mi z tego na czym
        Jej zbywa smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka