Gość: Niecierpliwa IP: 80.51.245.* 02.12.04, 11:31 Bardzo czekam na oswiadczyny,jak dac to zrozumiec ukochanemu dyskertnie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madeleine7 Re: Oswiadczyny 02.12.04, 11:40 Polecam wątek "on nie chce się żenić". Znajdziesz tam parę ciekawych pomysłów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patrycja Re: Oswiadczyny IP: *.sgib.com 02.12.04, 12:41 Nie wiem, jaka jest Wasza sytuacja, czy mieszkacie juz razem, ile sie znacie, itd. U mnie to bylo tak, ze znalismy sie sporo i zaproponowalam, abysmy rzem zamieszkali. Moze to dalo mu do myslenia, nie wiem, w kazdym razie jakis czas pozniej sie oswiadczyl na wakacjach. Powiedzial, ze jak juz razem mieszkac, to jako maz i zona, bo tu nie ma co robic "prob". To bylo fajne. Moja kolezanka po prostu powiedziala, ze chce miec dziecko, bo juz ma swoje lata i slub jej niepotrzebny. Na co jej "konkubent" sie oswiadczyl. Na pewno nie naciskaj, raczej obroc sprawe tak, aby to on wpadl na pomysl. Czasem mezczyzni kalkuluja finansowo: maz mojej kolezanki zarabial bardzo duzo, ona malo, mieszkali razem. Jak sobie wyliczyl, jaki mieliby zwrot podatku, to sie od razu oswiadczyl. Moze to i mniej romantyczne, ale oni naprawde sie kochali i fajnie zyja dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niecierpliwa Re: Oswiadczyny IP: 80.51.245.* 02.12.04, 13:51 Dzieki dalas mi do myslenia.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patrycja Re: Oswiadczyny IP: *.sgib.com 02.12.04, 15:24 Pozdrawiam i powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś