Gość: Nowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 23:43 Wiem,powiecie jak kogo stać.Mnie bezrobotną na utrzymaniu męża na niewiele,ale nieważne.Młodzi, po tej uroczystości, jesteście na czasie.Ile dostaliście od rodziców chrzestnych? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Stokrotka Re: Ile od chrzestnej? IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.02.05, 23:50 My dostaniemy serwis do kawy (wspolnie wybrany) o wartosci 500 zlotych. Chrzestna jest nauczycielka, wiadomo, co to znaczy... Jestesmy ze soba bardzo blisko, to wlasciwie taka "druga mama". Otwarcie sobie o tym wszystkim gadamy: prezenty, mozliwosci i problemy finansowe etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martel (OT)Re: Ile od chrzestnej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 16:44 sa takie samorzady, gdzie nauczyciele zarabiaja dwukrotnosc sredniej krajowej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stokrotka Do Martel IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.02.05, 17:16 Tak Martel, przekonalas/es mnie! Mysle, ze mojej chrzestnej nie zaprosze, bo ona juz pewnie nie wie, co z kasa zrobic, a nam sciemnia o sytuacji nauczycieli! Jest jeszcze na tyle wredna, zeby ukrywac swoja kase i grac przed nami osobe zyjaca skromnie i oszczednie! Dzieki, otworzylas/es mi oczy! Nie sadze, zebys byl/a szcegolnie bystra osoba wiec wyjasniam, ze powyzszy akapit to IRONIA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martel Re: Do Martel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 16:41 stawianie za pewnik, ze osoba ktora jest nauczycielem malo zarabia mija sie z prawda... chcialbym zarabiac tyle co zwykly nauczyciel w-f (slownie ponad 3000) i moze nie zauwazylas, ze w temacie mojej wypowiedzi bylo OT-wiec daruj sobie przytyki apropos mojej inteligencji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ju Re: Do Martel IP: *.cs.bialystok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.05, 19:37 A co znaczy te OT przy temacie? Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenkapa Re: Do Martel 02.08.05, 09:35 Człowieku powiedz mi gdzie pracuje ten nauczyciel w-fu, który zarabia 3 tys. zł?? jestem nauczycielką j. angielskiego, co prawda początkującą ale zarabiam dokładnie 3 razy mniej. radze zejść na ziemię i nie fantazjować. albo zacząć bajki pisać Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley (OT)Nauczyciele bogaty naród ;-) 02.03.05, 10:34 Gość portalu: Martel napisał(a): > sa takie samorzady, gdzie nauczyciele zarabiaja dwukrotnosc sredniej krajowej.. GDZIE??? I co to znczy "nauczyciele zarabiają"? średnio? Czy raczej znasz jednego lub dwóch? > . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martel Re: (OT)Nauczyciele bogaty naród ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 17:04 znam baaardzo duzo... mam kontakty w administracji placowek oswiatowych w pewnej wiekszej jednostce samorzadowej i to mi wystarczy...i nie wiem czy nie zauwazyles, ze to byla dygresja akurat nie odnosnie chrzestnej czyjejs z osob z forum. EOT Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: (OT)Nauczyciele bogaty naród ;-) 02.03.05, 17:45 Martel zamiast poprzeć swoje rewelacje czymś konkretnym lub zamilknąć, polał jeszcze trochę wody: > znam baaardzo duzo... mam kontakty w administracji placowek oswiatowych > w pewnej wiekszej jednostce samorzadowej i to mi wystarczy Krótko mówiąc, rzuciłeś sobie ot tak bez pokrycia. W tej sytuacji z mojej strony też EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martel Re: (OT)Nauczyciele bogaty naród ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 20:05 czyli zyczylbys sobie, zebym podal dokladne liczby, jednostke samorzadowa, wszystkie dodatki, koszty nadgodzin, walke o te wlasnie nadgodziny..?? to moze lepiej zyja dalej w nieswiadomosci biednej braci nauczycielskiej, z coraz mniej licznymi wyjatkami skonczyly sie czasy Silaczek. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: (OT)Nauczyciele bogaty naród ;-) 02.03.05, 20:23 Zadałem dwa pytania, które teraz powtórzę i wyjaśnię, co miałem na myśli: 1) GDZIE? Znaczy to: W jakiej miejscowości nauczyciele "zarabiają dwukrotność średniej krajowej"? I, przy okazji, ile Twoim zdaniem wynosi średnia krajowa? 2) "Co to znaczy "zarabiają"? Znaczy to: Czy tyle wynosi w tej miejscowości średnia pensja nauczyciela za normalną pracę, średnia z nadgodzinami, czy też są Ci wiadome jednostkowe przypadki, że nauczyciel tyle zarabia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martel Re: (OT)Nauczyciele bogaty naród ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 20:36 Chyba nie myslisz, ze podam o jaka miejscowosc chodzi??nie chce ukrecic na siebie bicza... a co do zarobkow..po prostu srednia krajowa to pieniadze rzedu 2300 brutto, podwojna srednia krajowa zarabiaja nie tylko pojedynczy nauczyciele - ale wiekszosc ekipy. A coz...pewnie ta kwota jest liczona z nadgodzinami...tylko czy nasze nagodziny sa rowne nagodzinom nauczycieli?? zaznaczam, nie jest moim zadaniem walka z grupa zawodowa, po prostu chce zaznaczyc, ze chyba pora skonczyc z mitem. Gdybym nie mial nic do stracenia moglbym nawet przefaksowac Ci liste plac... Ale mysle, ze dyskusja juz wyszla poza temat forum. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Pensja większości nauczycieli w szkole 4600,buhaha 02.03.05, 22:52 Gość portalu: Martel napisał(a): > Chyba nie myslisz, ze podam o jaka miejscowosc chodzi?? Oczywiście, że nie myślę, bo doskonale zdaję sobie sprawę, że zmyśliłeś co Ci ślina na język przyniosła, a teraz kręcisz jak dzieciak. Pleciesz, że > a co do zarobkow..po prostu srednia krajowa to pieniadze rzedu 2300 brutto, > podwojna srednia krajowa zarabiaja nie tylko pojedynczy nauczyciele - > ale wiekszosc ekipy. a zapytany, gdzie leży ten raj, wykręcasz się, że > nie chce ukrecic na siebie bicza... To jakaś tajemnica jest, że nauczyciele gdzieś dobrze zarabiają? > Gdybym nie mial nic do stracenia moglbym nawet przefaksowac Ci liste plac... Mógłbyś, gdyby istniała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martel Re: Pensja większości nauczycieli w szkole 4600,b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 22:57 Ty wiesz swoje ja wiem swoje... dobrej nocy zycze EOD Odpowiedz Link Zgłoś
dziukica Re: Pensja większości nauczycieli w szkole 4600,b 31.07.05, 23:55 jestem nauczycielem z 8 letnim stazem pieniążki o których mówisz sa możliwe w moim przypadku za jakieś 2,5 - 3 miesiące pracy więc lekko mnie zalała krew bo tak się rodzi plotka Odpowiedz Link Zgłoś
bimm Re: Pensja większości nauczycieli w szkole 4600,b 01.08.05, 16:53 moze 4600 to brutto, ale taka kwota nie jest z kosmosu... bycmejbi martel podal kwote najbardziej skrajna, ale mnie z kolei krew zalewa jak ogladam listy plac nauczycieli i sobie pomysle, ze sa ludzie, ktorzy zarabiaja 800 brutto.ale to raczej nie temat na to forum Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Pensja większości nauczycieli w szkole 4600,b 01.08.05, 16:56 A moze chodzilo o przelicznik pelen etat = 40 godzin w tygodniu, nauczyciel zarabia x za 18 godzin, to tak jakby zarabial ponad 2x za normalny etat??? Ale juz sie nie wypowiadam, bo mnie zlinczuje, ile to nauczyciele pracuja w domu (jakby inni w domu lezeli). A tak w ogole to uwazam, ze nauczyciele powinni zarabiac tak duzo, zeby zostawali nimi najzdolniejsi, a nie tylko pasjonaci (w mniejszosci) i ci, ktorym sie gdzie indziej nie udalo zalapac... Pozdrawiam wszystkich nauczycieli-pasjonatow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Re: Ile od chrzestnej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 00:03 Zapomniałam dodać,że młodzi oświadczają zapraszanym gościom,że to ma być kasa. Ile kasy? Z prezentem nie miałabym problemu...komplet obiadowy ze sztućcami na 12 osób miałam w zamyśle.A kasa,5oo to trochę cienko,myślałam o 1000,czy przesada? Nie ważne,że przycisnę pasa.Jaka stawka jest obecnie stosowna,aby źle nie wypaść? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zytka Re: Ile od chrzestnej? IP: *.datacomsa.pl / 194.246.106.* 22.02.05, 10:41 my od chrzestnych dostalismy tak po 2000. a moja "mama ch" wraz z siostrą i swoimi rodzicami kupili nam serwis obiadowy z listy prezentó czyli jakiej 1000 na parę wyszlo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olga Re: Ile od chrzestnej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 10:49 Myślę, że 1000 to idealna suma. Jeśli wesele nie jest w hotelu, gdzie cana od osoby jest wygórowana, może to być i 500 - 800 zł. Wszystko zależy od Twoich możliwości finansowych. Odpowiedz Link Zgłoś
illouette Re: Ile od chrzestnej? 22.02.05, 12:11 A co ma cena w hotelu/restauracji do kwoty przeznaczanej na prezent?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bellisma Re: Ile od chrzestnej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 12:22 mój tata dał swoje chrześniaczce na ślub 1000 zł i cała rodzina była bardzo zdziwiona ze tak dużo. natomiast jej chrzestana dała 200 zł. i nikt się nie dziwił ani nie oburzał. poprostu każdy daje tyle ile może. naprawde. przecież na ślub idziemy do najbliższej rodziny a oni chyba znają sytuację finansową pozostałych członków rodzinki i nikt nie będzie się dziwił, że bezrobotna cicia nie ofiarował tysiąca w kopercie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jowita Re: Ile od chrzestnej? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.05, 12:24 Ma to, że moim zdaniem, wartość prezentu powinna nie tylko pokryć koszt mojego uczestniczenie w weselu, ale go przekroczyć. I ta nadwyżka jest dopiero czystym prezentem. Jeśli koszt na osobę wynosi 200 zł. to nie wypada dać w prezencie 100. W zeszłym roku mój ojciec jako chrzestny nie związany rodzinnie z chrzesniakiem dał 1000 zł. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
illouette Re: Ile od chrzestnej? 22.02.05, 15:59 Gość portalu: Jowita napisał(a): > Ma to, że moim zdaniem, wartość prezentu powinna nie tylko pokryć koszt mojego > uczestniczenie w weselu, ale go przekroczyć. I ta nadwyżka jest dopiero czystym > > prezentem. Jeśli koszt na osobę wynosi 200 zł. to nie wypada dać w prezencie > 100. W zeszłym roku mój ojciec jako chrzestny nie związany rodzinnie z > chrzesniakiem dał 1000 zł. > Pozdr. A gości, których nie stać na drogie prezenty po prostu nie zapraszasz, bo Ci się wesele nie zwróci? To ty może zamiast urządzać wesele powinnaś zorganizować bal charytatywny: cel główny: zebrać jak najwięcej kasy od gości.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realistka Re: Ile od chrzestnej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 17:13 Nie zgadzam sie, chociaz to jest pozornie logiczne. Tez mi sie tak wydawalo,ale kiedys (jeszcze na studiach)bylam zaproszona na slub przyjaciol (oboje z zamoznych rodzin), ktorzy placili za wesele 500zl od osoby. I co? Mielismy im z moim chlopakiem ( mial na studiach stypendium socjalne i do tego w kazde wakacje pracowal zeby jakos sie na studiach utrzymac) kupic prezent za 1200, zeby przekroczyc koszty naszego udzialu w weselu??? Oni chcieli zebysmy sie z nimi razem bawili, dlatego nas zaprosili. A nie zebysmy ich bogatym rodzicom zwracali koszty tego wystawnego wesela. Zlozylismy sie cala paczka na serwis. Wiem, ze przyjaciele ze studiow to nie to co rodzice chrzestni, ale bez przesady. Nie mozemy byc niewolnikami tradycji. Wazne, ile kto moze dac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Ile od chrzestnej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 11:39 to co to musiało byc za wesele, że koszt jednej osoby wynosił 500 zł???? dla mnie to dopiero nierealne. a każdy daje tyle na ile go stac. chociaz z reguły jest tak, ze ci mniej zamożni sa bardziej honorowi i dają wiecej, niz ci, którzy mogliby sobie na to pozwolić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olga Re: Ile od chrzestnej? IP: *.ircpl.net / *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 22:48 moim zdaniem cena hotelu czy knajpy wpływa na prezent - jeśli młodzi chcą pieniądze. I jeśli płacą za gości sami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Re: Ile od chrzestnej? IP: *.bochnia.pl / *.bochnia.pl 22.02.05, 14:12 my dostaliśmy od rodziców chrzestnych: 1500 zł x2,2000zł,400 euro ale nie przejmój się. W końcu jeśli wiadomo, że jeśli nie przelewa Ci się to nikt rozsądny nie będzie wymagał dużego finansowego prezentu ;o) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: Ile od chrzestnej? IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.02.05, 14:55 Powalily mnie wasze sumy. My od chrzestnej dostalismy biblie. Chyba nikt mnie nie przebije Dodam, ze chrzestna nie bezrobotna. Widac ciocia chce, bysmy sie nawrocili Odpowiedz Link Zgłoś
maly_kac Re: Ile od chrzestnej? 22.02.05, 16:18 Biblia - bardzo ładny prezent. Uważam, że każdy daje tyle ile może, a nie żeby zwróciło się wesele - bo chyba nie taka jest idea wesela (tak przynajmniej mi się wydaje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Ile od chrzestnej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 16:24 ja dostalam od mojej chrzestnej 2000zl Odpowiedz Link Zgłoś
pati102 Re: Ile od chrzestnej? 22.02.05, 16:47 kurcze ale pomysl, zaczynam podejzewac, ze moze przyjsc do glowy dziadkom mojego m, w ramach chrystianizacji podlej poganki (czyli mnie)))hihi Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Ile od chrzestnej? 22.02.05, 17:28 to jeszcze, ale moja szwagierka dostała na ślub o chrzestnego (gosciu "przy kasie") używany odkurzacz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jowita Re: Ile od chrzestnej? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.05, 17:38 Świadczy to ... o gościu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pola Re: Ile od chrzestnej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 22:03 Kurczę, ja się od chrzestnej spodziewam prezentu w wysokości 300-500 zł a i tak uważam, ze to bedzie duzo. Skąd wiem, ze tyle? Po prostu mam spora rodzinę, i ostatnio było kilka slubów no i wiekszosc cioc i wujkow dawala wlasnie po 300 do 500 zł. Mnie by bylo nawet glupio oczekiwac wiecej od niej, zwazywszy, ze zarabia jakies 700 zl a jej maz ma niewiele wiecej emerytury... Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Biblia od chrzestnej 02.03.05, 10:43 Gość portalu: mimi napisał(a): > Powalily mnie wasze sumy. My od chrzestnej dostalismy biblie. Chyba nikt mnie > nie przebije Dodam, ze chrzestna nie bezrobotna. Widac ciocia chce, > bysmy sie nawrocili Nie. Kiedyś, kiedy trkatowano powszechnie jak sakrament, a nie jak tradycję, nie było tradycji dawania kupy szmalu. Była natomiast tradycja takiego właśnie prezentu ślubnego. Cieszę się, że jeszcze tu i ówdzie żyje. Albowiem dla wielu, w tym i dla mnie, Biblia jest nie mniej oczywistym elementem wyposażenia domu niż lodówka. Przy tym lodówka, cóż, pochodzi i za głupie 10 czy 20 lat pójdzie na złom. A Biblię możesz zostawić w spadku, nic się tam nie zmieni. Albo z kolei swojej chrześnicy dać w prezencie ślubnym. Ja się akurat Biblii w prezencie nie spodziewam - będziemy mieszkać w moim obecnym mieszkaniu i mam Biblię w paru językach (a po polsku w paru przekładach). Ale uważam, że to ładny prezent. Przy tym na każdą kieszeń - kto uboższy, kupi takie zwyczajne wydanie za 20 zł, inny ozdobne, bogato ilustrowana za 200 albo lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
loorien Re: Biblia od chrzestnej 16.08.05, 13:00 No tak, ale kiedyś na wsiach robiono wesele w domu lub na podwórku, chrzestne ciotki babcie włączały sie w przygotowania gotowanie pieczenie. Teraz jest jednak troche inaczej - rozumiem ze sytuacja finansowa ludzi jest różna, ale moi rodzice nie raz odmawiali pójscia na wesele bo ich nie bylo stac. Powinno sie przyjac załozenie ide jak mnie stac. Jasne ze nie dotyczy to chrzestnych i bardzo bliskiej rodziny (np. rodzenstwa). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Ile od chrzestnej? IP: 212.106.128.* 23.02.05, 19:46 Wypowiedzi niektórych osób powaliły mnie. Jak można oczekiwać, że goście dadzą wam więcej niż wy za nich zapłacicie? A co z tymi bez pieniędzy? Nie zapraszacie ich, bo nie będzie ich stać na prezent dla was? Myśląc w ten sposób powinnam pominąć osobę mojej teściowej i babci, bo one mają po 400zł renty na miesiąc i nie stać ich na jakikolwiek prezent. Nie wyobrażam sobie, aby z tak głupiego powodu, jakim są pieniądze, nie było ich na naszym ślubie! Moim zdaniem można sobie podarować prezent albo kupić jakiś upominek, gdy kogoś nie stać na dawanie pieniędzy. Lepiej można się poczuć dając np. komplet garnków czy sztućców niż 50 czy 100zł w kopercie, choć to zależy jeszcze od państwa młodych (można ich zapytać o zdanie, powiedzieć wprost, że cię nie stać na drogie prezenty czy dawanie 500 czy 1000zł w kopercie) Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm My dostaliśmy 23.02.05, 22:50 od moich - chrzestnego 500 i ekspres do kawy (w sumie jakieś 800) , od chrzestnej 500. chrzestni męża nie żyją. Odpowiedz Link Zgłoś
madeleine7 Re: My dostaliśmy 24.02.05, 12:59 Moim zdaniem dawanie pieniędzy w prezencie przystoi tylko rodzicom i rodzicom chrzestnym.Generalnie bliskiej rodzinie jesli jest zdolna finansowo na taki gest. Proszenie o kasę od reszty gości uważam za okropne.Nigdy nie jest tak, że Młodzi czegoś nie chcą, zawsze mozna kupić fajny porezent, szczególnie po konsultacjach.Zaczyna to wyglądać tak, że idziemy na wesele jak do restauracji na płatny obiad -wszyscy razem ale na końcu zostaw kopertę/zapłać za to co zjadłeś. Fuj. Ja byłam na wielu weselach ale tak ostentacyjnie o kasę zostałam poproszona na jednym. Wzięłam zatem te parę stówek, rozmieniłam po 1 PLN i wrzuciłam do zakupionego kuferka.Ot, taki żart. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: My dostaliśmy 03.03.05, 12:43 hmm a według mnie nie masz racji, co ma oznaczac przystoi.....? nie chodzi mi o zwrot kosztow wesela, albo zebym dostala jak najwiecej kasy, ale o to, ze nie chce miec potem w domu 100 róznych ekspresów do kawy (taki przykład). Niektórzy robia jeszcze listę prezentów, ja wolę dostac pieniądze i spozytkować je w miare uplywu czasu na to co naprawde mi sie przyda. Takie czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
madeleine7 Re: My dostaliśmy 04.03.05, 09:25 "100 czajników" - traci demagogią.Nie słyszałam, żeby komuś z moich znajomych się prezenty powtórzyły.Tak jak napisam- można kupić prezent PO KONSULTACJACH- szansa na powtórkę prezentu bliska zero. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: My dostaliśmy 04.03.05, 13:54 a ja napisałam, że wolę dostać pieniądze (niekoniecznie duzo) i sama sobie cos takiego kupic. Oczywiscie moge podac dokladnie marke np. odkurzacza, czy kolor poscieli, co z tego. Wole isc do sklepu i sobie to wybrac. Trudno, zebym przed slubem biegala po sklepach i zapisywala na kartce co mi sie odoba. Poza tym moje wesele jest na 80 osób, teoretycznie 40 par i powiedzmy 30 z nich chcialoby uslyszec co mi maja kupic. Potrzebnych rzeczy na poczatku malzenstwa jest doslownie kilka. No bo co telewizora nie powiem bo to za drogo, a posciel mi potrzebna jedna, gora 2. Nie chce na sile wymyslac sobie prezentow, wole odlozyc pieniadze i przeznaczyc na cos co naprawde bedzie mi potrzebne i po zamieszkaniu z mezem. Poki co moge teoretyzowac, a dopiero w praktyce okaze sie czego akurat mi w domu bedzie brakowalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olga Re: My dostaliśmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 10:55 eee, kiepski żart, no ale niektórzy za wszelką cenę chcą być zauważani... Mi się wydaje głupie ustalanie co chcę dostać. To mi się wydaje najbardziej żenujące... Mam powiedzieć że chcę srebrny czajnik, podać nazwę sklepu i markę? Nie będę głosić, że chcę pieniądze, ale też nie mam zamiaru robić żadnej listy prezentów. Nie chcę być zawalona stertą niepotrzebnych rzeczy, na któe ktoś bezsensownie wyda ciężko zarobione pieniądze. Myślę, że prezent to dobre rozwiązanei, jeśli dobrze zna się gust młodych ludzi. Jeśli ktoś nie ma pomysłu, co kupić, lepiej nie kupować byle czego tylko po prostu dać kopertę. Za idealne rozwiązenie (które sama stosuję gdy chodzę na wesela) jest jakiś gustowny drobiazg na pamiątkę + koperta. Wolałabym dostać w kopercie 50 zł niż pościel za 65, której kolor ani rozmiar kompletnie mi nie odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Ile od chrzestnej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 14:13 u "nas" słyszałam że chrzestni daja ok. 1000-1500zł, moja mama chce dać chrzesniakowi 2000zł!!! Już od dawna ma odłożoną prawie całą sumę, bo faktycznie wyciągnąć tyle $ od ręki to nie ciekawa sprawa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ell Re: Ile od chrzestnej? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.05, 16:49 mój ojciec dał swojej chrześnicy 2000 zł, ale zostało to odebrane jako bardzo duża kwota w Twoim przypadku, jeżli ta dziewczyna zna Twoją sytuację finansową, to 1000 zł powinno być bardzo miłym zaskoczeniem, mi byłoby głupio dostać takie pieniądze od swojej chrzesnej w takiej sytuacji ... możesz się nie krępować 500 zł - to również nie są małe pieniądze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Ile od chrzestnej? IP: *.waw.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 18:35 My od chrzestnej mojej dostaliśmy 1000 PLN i ładny pamiątkowy drobiazg - byliśmy w szoku - chrzestna nie ma kasy, jest na emeryturz, mąż chory, syn jeszcze nie dokńca samodzielny - sam drobiazg też by wystarczył. Od Chrzestnego dostaliśmy reczniki i kocyk (oni akurat kasę mają i zapowiadali Bóg wie jakie prezenty zapowadali - po co zapowiadali???). Od chrzestnej męża dostaliśmy 500 PLN i też uważamy, że to dużo. Mieliśmy gości, którym jest naprawdę ciężko i chcieli nie przyjść - bo nie mają na prezent - wg. mnie bzdura - nie po to zapraszam gości aby dostawać prezenty - dali 50 PLN - a my się cieszyliśmy, że byli! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angelina Re: Ile od chrzestnej? IP: *.246.jawnet.pl 28.02.05, 11:58 Ja od chrzestnych moich i meza dostalam po 500zl, a od mojej chrzestnej serwis obiadowy warty moze 100 zl (nie jest w dobrej sytuacji,ale nie jest bezrobotna).co do reszty, to wiem,ze dawali wiecej innym swoim chrzesniakom, a poniewaz ja mialam przyjecie tylko do 22:00 to dostala mi sie taka sumka (przyjecie w restauracji hotelowej)po prostu potraktowali nas tak jak piszecie, w zaleznosci gdzie jak i jakie korzyscie z tego mieli. Ja uwazam ,ze to nie na tym polega. Jak ktos nie ma naprawde i jest bezrobotny, to ok nie wymaga sie od niego wiele ,ale jak ktos nigdy sie nie interesuje nami to moglby chociaz raz cos dac od siebie(chociaz kase). Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Mądrze mówi 01.03.05, 13:40 Tommy napisał: > Co łaska No i prawda. Ze swej strony zasugerowałbym tylko, żeby jeśli się jako-tako zna państwa młodych albo jest blisko z ich rodziną, wymyślić jakiś fajny prezent w naturze. Dać drobną sumę gotówką, to lepiej kupić coś fajnego, co ich ucieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: króliczek Re: Ile od chrzestnej? IP: *.chello.pl 01.03.05, 15:27 Czytałam wasze wypowiedzi i w niektorych mało mnie szlag nie trafił.Biblia to ładny prezent-ale to kpiny jeżeli matka chrzestna przyjdzie na wesele z mężem i dwójką dzieci ,gdy młodzi na osobę wydali ok.180 zł(ja tyle płacę). Jeżeli kogos naprawdę nie stać to poninien pomóc przy organizacji np.pomoc wybrać kwiaty,razem udekorować kościół,przeczytać czytanie podczas mszy,adresować zaproszenia-cokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
madeleine7 Re: Ile od chrzestnej? 01.03.05, 15:38 Gość portalu: króliczek napisał(a): > Czytałam wasze wypowiedzi i w niektorych mało mnie szlag nie trafił.Biblia to > ładny prezent-ale to kpiny jeżeli matka chrzestna przyjdzie na wesele z mężem i > > dwójką dzieci ,gdy młodzi na osobę wydali ok.180 zł(ja tyle płacę). > Jeżeli kogos naprawdę nie stać to poninien pomóc przy organizacji np.pomoc > wybrać kwiaty,razem udekorować kościół,przeczytać czytanie podczas > mszy,adresować zaproszenia-cokolwiek. Dziewczyno, o czym Ty mówisz??? Z rodziny robić wyrobników, za to, ze ich na wesele zapraszasz??? Zastanów się po co Ci to przyjecie; zeby ugościć rodzine, zeby sie bawili razem z Tobą czy żeby nikt za darmo nic nie zjadł? paranoja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jowita Re: Ile od chrzestnej? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.05, 16:11 Rzeczywiście - paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yves4 Re: Ile od chrzestnej? IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 11.04.05, 15:21 nie, no przecież lepiej przyjśc na wesele bez żadnego prezentu a i przy organizacji nie pomagać. nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego,że wedle ogólnie przyjętego zwyczaju wypadałoby żeby goście przynieśli młodym mniej więcej równowartośc tego co młodzi zapłacili za wesele, oczywiście w granicach rozsądku, nie wspominając już o sytuacji kiedy są chrzestnymi. prezenty nie w kopertach, niepotrzebne drobiazgi??? też świetny pomysł, już planuję pojechać do chrzestnej i powiedzieć: Ciociu kup mi mieszkanie... pozdrawiam ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julio Re: Ile od chrzestnej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 17:15 Moja chestna jest nia tylko bo jest... ale zaprosze ja, ale nie stac mnie by jeszce zapraszac jej dzieci, ktore pewnie nie pamietaja jak mam na imie.. Odpowiedz Link Zgłoś
illouette Re: Ile od chrzestnej? 02.03.05, 12:24 Gość portalu: Julio napisał(a): > Moja chestna jest nia tylko bo jest... > ale zaprosze ja, ale nie stac mnie by jeszce zapraszac jej dzieci, ktore pewnie > nie pamietaja jak mam na imie.. TO nie zapraszaj, nie rozumiem w czym problem.. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: Ile od chrzestnej? 02.03.05, 01:04 Gość portalu: króliczek napisał(a): > Czytałam wasze wypowiedzi i w niektorych mało mnie szlag nie trafił.Biblia to > ładny prezent-ale to kpiny jeżeli matka chrzestna przyjdzie na wesele z mężem i > > dwójką dzieci ,gdy młodzi na osobę wydali ok.180 zł(ja tyle płacę). Widocznie Cię stać. > Jeżeli kogos naprawdę nie stać to poninien pomóc przy organizacji np.pomoc > wybrać kwiaty,razem udekorować kościół,przeczytać czytanie podczas > mszy,adresować zaproszenia-cokolwiek. Umyć samochód dla nowożeńców albo wylizać d*** hrabyni de Valgodesco, która zrobiła łachę że taką hołotę na wesele zaprasza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jowita Re: Ile od chrzestnej? IP: 217.153.33.* 02.03.05, 10:46 Świetnie, Weaslej !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Ile od chrzestnej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 19:01 Albo wiesz co? Posadz ich przy osobnym stole, ubranym w cerate, przynos im do zjedzenia to, co zostalo po "lepszych" gosciach, a dzieciom kaz recytowac wierszyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Ile od chrzestnej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 08:43 Sorry, nie wiem, czemu ten tekst powyzej pokazal sie pod postem a_weasley. To mialo byc do kroliczka i na dodatek na kilka godzin zniknelo wiec dopisalam drugi taki sam nizej. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_kac Re: Ile od chrzestnej? 02.03.05, 09:05 Po pierwsze - skąd wiesz że oni nie pomagali? Pieniądze, pieniądze - są ważne , jednak bywa taki dzień, że liczy sie cos innego. Wierzysz czy nie, ale tak bywa. A poza tym ja organizuję wesele - ja załatwiam wszystko, nie jestem księżna aby zwoływać służbę. Wiem co mówię, bo robiłam wesele we wrześniu 2004r. To kpiny - jeśli tak naprawdę myslisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Ile od chrzestnej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 18:53 No, tylko pilnuj czy ciocia rowno w kosciele te kwiatki przypina i czy sobie za duzo frytek do kotleta nie nalozyla! Tak trzymac dziewczyno. Na jakim swiecie ja zyje??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Ile od chrzestnej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 12:18 I wiesz co? Przy osobnym stole ich posadz. Do jedzenia przynos to co zostanie po lepszych gosciach, a dzieci niech recytuja wierszyki (zeby tez przypadkiem sie za darmo nie najadly) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jowita Re: Ile od chrzestnej? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.05, 15:44 Fajnie, Olu. Odpowiedz Link Zgłoś
marchefka27 Re: Ile od chrzestnej? 04.03.05, 22:08 Czytam te wasze posty i cieszę się że my już "po" i mamy za sobą te rozważania Nie zakładaliśmy ile dostaniemy od chrzestnych, słyszeliśmy "ile się daje" ale to nie znaczy ze zakładalismy ze my tyle dostaniemy. Było nam wręcz głupio po otwarciu kopert, ze "az tyle". A tez prosilismy o pieniadze zamiast prezentu bo naprawde ciezko bylo nam wymyslic tyle rzeczy (to co nam sie udalo wymyslic - powiedzielismy i dostalismy) tym bardziej ze mieszkamy razem 2 lata w nieswoim mieszkaniu więc nie kolekcjonujemy na razie rzeczy. A i tak dostalismy toster a jeden juz mamy dostalismy tez komplet sztuccy, ktorego nigdy chyba nie uzyjemy bo jest totalnie nie w naszym stylu i nie wiem ile kosztowal, ale szczerze wolałabym tego nic od nich nie dostac i nie miec problemu. Byli tez goscie - 7 osób od których nie dostaliśmy nic (nawet kwiatów) bo są w takiej a nie innej sytuacji. Za osobę płaciliśmy 150 zł i jakoś nie wyliczaliśmy ze on zjedli za darmo...bo to nasza rodzina i po prostu chcielismy zeby byli z nami. Uwazam ze nie ma regułu ze chrzestny musi dac okreslona kwotę - dajesz tyle na ile cię stać a jeśli ktoś się o to obrazi - trudno , znaczy to że musisz zweryfikować poglądy o niektórych znajomych czy członkach rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
ulakoszula Re: Ile od chrzestnej? 04.03.05, 22:13 >dostalismy tez komplet sztuccy, ktorego nigdy chyba nie uzyjemy bo jest > totalnie nie w naszym stylu i nie wiem ile kosztowal, ale szczerze wolałabym > tego nic od nich nie dostac i nie miec problemu. Sztućce zawsze możesz sprzedać na Allegro i kupić w zamian takie, jakie Ci się podobają. Poszukaj swojego kompletu na innych aukcjach, to dowiesz się ile są warte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Ile od chrzestnej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 16:12 a mnie interesuje jak poprosc rodzine,zeby nie kupowala prezentow,tylko dala koperty??tez mysle,ze najlepszym i najwygodniejszym rozwiazaniem jest wlasnie otzrymanie od rodziny gotowki,a potem wybranie sobie tego,czego sie potrzebuje i co sie podoba.ale jak to zrobic,zeby nikt nie poczul sie urazony? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Ile od chrzestnej? IP: *.aster.pl 10.03.05, 00:34 Ja wiem ze od chrzestnej dostane sume duza chyba do tej pory nie wymienianą I ciesze sie ale jeszcze bardziej sie ciesze ze w ogole bedzie bo ja kocham bardzo A co do wyboru kasa czy prezenty? Rodzina jak woli ale od znajomych chcialabym dostac prezenty Cos drobnego nawet ale od serca Odpowiedz Link Zgłoś
marchefka27 Re: Ile od chrzestnej? 11.04.05, 14:35 My na wkładce umieściliśmy wierszyk, w którym zamiast prezentów poprosiliśmy o pieniądze, trochę się czailiśmy, ale jakoś nie dotarły do nas głosy oburzenia Co do sprzedaży sztućców na Allegro..nie wiem czy znalazłby się chętny...to są wyjątkowe "no name" ze złotymi wstawkami. No cóż - na razie leżą i porastają kurzem. Tak to jest jak ktoś sam wybiera prezent, bez konsultacji. Jezeli ktos (jak moja babcia) upierał się ze naprawde woli dac prezent wtedy staralismy sie cos wymyslic. A kiedy ktos kupil cos sam za kazdym razem (na szczescie sa to 3 prezenty) okazywała się to rzecz nietrafiona. A gdyby sie zapytali, podałabym rozmiar poscieli (dostalismy za małą), powiedziałabym jaki typ sztućców mi sie podoba (chrzestnej powiedziałam i choc konkretny model wybrala sama to w typie jaki podalismy) czy toster Philipsa w sytuacji gdy mamy w domu toster, wybrałabym w tej cenie cos innego Więc jezeli ktos sie upiera przy prezencie na wszelki wypadek wybierzcie co wam sie podoba zeby nie byc uszczesliwionym na siłe.. Odpowiedz Link Zgłoś
karol_ka66 Re: Ile od chrzestnej? 01.08.05, 10:13 możecie mi wyjaśnic skąd wiecie ile wydali młodzi na ślub?jeżeli nie masz pojęcia gdzie jest wesele tzn. nie znasz np. tego miejsca, to co wtedy? ja akurat nie spodziewam się drogich prezentów od chrzestnych, bo wiem, że nie przelewa sie im. Zapraszam te osoby, które kocham, lubię i szanuję. nie ma dla mnie znaczenia jakie prezenty dostanę. poza tym ja wolę prezenty niz pieniądze, bo fakt, że ktoś zadał sobie trud żeby znaleźć praezent dla mnie jest bardzo ważny. A pieniadze? Oczywiście, że są nam potrzebne-jak pewnie większości młodych,ale niestety pieniadze wydaje się szybciutko i czasem nie wiadomo na co dokładnie ( na normalene życie...) a prezent to taki zbytek, coś co pozostaje, a sami pewnie bysmy sobie tego nie kupili... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktośka Re: Ile od chrzestnej? IP: *.pl / 213.155.191.* 11.04.05, 16:04 ehhh ile to dobre pytanie... ale jesli chodzi o ślub, to mnie to nie dziwi,, ludzie chcą wspomóc młodych, nie wypaść głupio przed innymi i jednocześnie nie obciążac swoich kieszeni... ale TO juz dla mnie przesada: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=22160222&wv.x=1&a=22160222 Odpowiedz Link Zgłoś
mojave Re: Ile od chrzestnej? 01.08.05, 07:30 każdy daje tyle na ile go stac, ja wiem,ze dostane od chrzestnej bardzo dużą kwotę, ale akurat jest ona bardzo zamozna osoba. Z drugiej strony jednak uważam, że z takiej okazji mozna sie trochę wysilic - przeciez o slubie nie dowiadujem się tydzien wczesniej, tak więc mozna troche odlożyc (nie mówie o jakiś kosmicznych kwotach), przynajmniej ja bym tak zrobila. A jesli chodz o prezenty to ja preferuje pieniadze o czym juz wczesniej w jakimś poście wspominalam. Z narzeczonym mieszkamy razem ponad rok i mamy kompletnie urządzone mieszkanie. Nie potrzebujemy żadnych ekspresow, pościeli, ręcznikow itp. Drobiazgi typu świeczniki, obrazki itp. tez raczej nie wchodza w gre gdyż mieszkanie jest urządzone w konkretnym stylu i wszystkie dodatkowe duperele są w nim zbędne. A pieniadze spozytkujemy w sposób dla nas najkorzystniejszy. I wolalabym dostac nawet 50 zl w kopercie niz jakąś np. pościel za 200 zl Odpowiedz Link Zgłoś
kuzka.s Re: Ile od chrzestnej? 01.08.05, 08:45 JA DOSTAŁAM: 1200; 1000; 500 EURO A OD CHRZESTNEGO MOJEGO MĘŻA NIC NIE ODSTALIŚMY BO NIESTETY GO NIE STAC... ALE NIE MAMY PRETENSJI BO WIEMY W JAKIEJ JEST SYTUACJI. Odpowiedz Link Zgłoś
amalita Zamiast kasy moze jednak prezent? 01.08.05, 10:04 "Zwyczajowo" - choc jest to pojecie szeroko pojete) daje sie 1000 PLN. Ale jako chrzestna jestes dosyc wyjatkowym gosciem i mysle, ze mlodym bedzie milo otrzymac od Ciebie prezent rzeczowy. Pogadaj z matka swej chrzesnicy/chrzesniaka, czego mlodym potrzeba i kup im cos, co beda mieli na pamietake...to jest wazniejsze od jakiejs tam kwoty. A moze jest wogole lista prezentow? Odpowiedz Link Zgłoś
dziukica Re: Ile aby było przyzwoicie? 01.08.05, 16:19 przenoszę swoje dylematy z dzialu społeczeństwo: byłam na dwudniowym weselu w knajpce, u kupmla z ktorym luźne mamy teraz stosunki, kiedyś byliśmy blisko, mamy mnóstwo wspólnych znajomych i zaproszenie było raczej rewanżem za to, ze był u nas na weselu siedem (mój Boże już??? ) lat temu. Daliśmy z męzem 300 zł i skromne łyżeczki do kawy gerlacha na pamiątkę, mam trochę wyrzutów sumienia teraz czy to nie za mało (cały czas to za mną łazi). ponieważ teraz idziemy znów na weele do kuzyna myślę ile dać kurcze... Odpowiedz Link Zgłoś
snake77 Re: Ile aby było przyzwoicie? 01.08.05, 21:14 Moja kolezanka, na ktorej slubie niedawno bylam, dala swoim gosciom wybor pomiedzy prezentami i pieniedzmi. Otoz umiescila ona liste prezentow na stronie internetowej, a rezerwacji prezentow dokonywalo sie telefonicznie. Zdziwilo mnie bardzo, ze chcialo im sie to wszystko przygotowywac gdyz lista zawierala cene prezentu, sklep, w ktorym mozna go nabyc (z dokladnym adresem) i dokladny opis prezentu (kolory, ksztalt, dodatki itd.) Jedna rzecz bardzo mi sie nie spodobala - nie bylo mnie stac nawet na najtanszy prezent jaki byl na tej liscie, czyli panstwo mlodzi jednoznacznie dali so zrozumienia jakiej minimalnej kwoty oczekuja. :] Co do matki chrzestnej - zarezerwowala prezent jako pierwsza... wartosci ponad 4tys. zl. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Lista prezentów jako forma ukrytej taryfy za wstęp 01.08.05, 22:43 snake77 napisała: > Moja kolezanka, na ktorej slubie niedawno bylam, dala swoim gosciom wybor > pomiedzy prezentami i pieniedzmi. Otoz umiescila ona liste prezentow na stronie > > internetowej, a rezerwacji prezentow dokonywalo sie telefonicznie. Zdziwilo > mnie bardzo, ze chcialo im sie to wszystko przygotowywac gdyz lista zawierala > cene prezentu, sklep, w ktorym mozna go nabyc (z dokladnym adresem) i dokladny > opis prezentu (kolory, ksztalt, dodatki itd.) ] Ja pamiętam podobny numer z czasów przedinternetowych, moi rodzice (ja wtedy jeszcze nie bywałem zapraszany na wesela) nie skorzystali wtedy z zaproszenia właśnie dlatego, że nie było ich > stac nawet na najtanszy prezent jaki byl na tej > liscie, czyli panstwo mlodzi jednoznacznie dali so zrozumienia jakiej > minimalnej kwoty oczekuja. :] Czym poniekąd pokazali nazbyt ubogim, gdzie ich miejsce. Kto nie ma miedzi, niech w domu siedzi... Mat. 14, 12-14. > Co do matki chrzestnej - zarezerwowala prezent jako pierwsza... wartosci ponad > 4tys. zl. No cóż, widno na biednego nie trafiło. Co do mnie, nie wiem, kto z gości na ślubie cywilnym dał nam kasę i ile. WIem mniej więcej, ile tego razem było. I zupełnie nie czuję potrzeby wiedzieć więcej. Natomiast trag mnie szlafia na myśl, że prawdopodobnie przyczyna, dla której chrzestna mojej Jedynej nie była na ślubie cywilnym i najpewniej nie trafi na kościelny, jest brak kasy - nie na podróż, lecz na prezent godny chrzestnej. Już nie mówię o tym, że jej mąż robi piękne rzeczy z drewna, ale niechby i na pusto przyjechała! Ktoś, kto ustala listę, a jeszcze taką, naraża się na takie sytuacje - zaproszony nie może dać prezentu wedle taryfy, więc nie przychodzi wcale. Może to i niektórym odpowiada - skoro się na takim leszczyku bez kasy nie zarobi, to po co ma miejsce zajmować i generować koszty? Z drugiej strony zresztą może się zdarzyć, że ktoś hojny z natury nie mając listy, dałby prezent, jakiego młodzi nie ośmielą się umieścić na liście, a tak da prezent z listy... Odpowiedz Link Zgłoś
amalita Przesada 02.08.05, 08:50 Zazwyczaj na listach sa rozne prezenty.... Moja kolezanka zarzyczyla sobie komplet porcelany, bardzo drogiej, ale to polegalo na tym, ze goscie kupowali "po jednej - dwie filizanki", etc. Wszystko w ramach rozsadku, zwlaszcza ze cena takiego cacka - filizaneczki to bylo prawie 100 PLN.... Jesli kogos nie stac na jakikolwiek prezent z listy, powinien kupic cos od siebie lub dac przyslowiowa koperte na szczescie. Nie za bardzo widze problem. Taka lista jest pewnym udogodnieniem dla gosci, ale nei obowiazkiem) Mysle, ze brak kasy na prezent jest dobrym pretekstem, pod ktorym cos innego sie kryje.... Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia7 Re: Prezenty...... 13.08.05, 21:06 Myślę, że lista prezentów może być pewnym ułatwieniem dla gości - ale przecież zawsze można wybrać coś co nie jest na tej liście.. Co do prezentów od chrzestnych to od chrzestnej mojego narzeczonego dostaniemy wyszyty przez nią obraz. Mamy sobie tylko wybrac jaki chcemy. Uważam, ze to jest bardzo fajny pomysł na prezent. Ja osobiscie chciałabym zarówno dostac pieniądze jak i prezenty. Prezenty są wspaniałą pamiatką. Sama posiadam kufer, który maja babcia dostała w prezencie ślubnym od swojej chrzestne matki 60 lat temu... Nie zakładam, że zwróci mi się wesele i nie wybieram gosci wzgledem zamożności. Robię ślub i wesele, bo tego chcę. Bedzie to wspaniał okazja do spotkania się rodziny rozrzuconej po całym swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia7 Re: Prezenty...... 13.08.05, 21:14 Myślę, że lista prezentów może być pewnym ułatwieniem dla gości - ale przecież zawsze można wybrać coś co nie jest na tej liście.. Trzeba też je tworzyc tak aby kazdy mógł znaleść coś do kupienie zgodnie ze swoimi zasobami finansowymi. Na prezenty tez można się złożyć w kilka osób... I wtedy zamiast "bezsensownego drobiazgu można kupić coś wartosciowszego, albo komplet, ktory bedzie tworzył całośc. Ja ostatnio kupiłam 6 kieliszkó kryształowych do wina a moja koleżanka z tym samym wzorem do szampana. Młodzi mają w sumie 12 bardzo elaganckic kieliszków i są zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Prezenty...... 16.08.05, 00:35 Idziemy wkrótce na wesele znajomej. Dziewczyna od paru lat mieszka ze swoim chłopakiem i jest kompletnie urządzona, z tego co słyszę, mieszkanie ma lepiej urządzone od niejednego z długim stażem małżeńskim. Pozostają,jako prezent pieniędze, bo tak jest najpraktyczniej. Natomiast inna znajoma z innej okazji kupiła jako prezent ślubny zestaw po 12 kieliszków z Krosna do różnych trunków : do wódki, do sherry, do wina białego, czerwonego, martini, do szampana itd. Bardzo fajny prezent. Odpowiedz Link Zgłoś
viinga Re: Ile od chrzestnej? 16.08.05, 10:16 Ja od swojej chrzesnej dostałam płaskożeźbe "ostatnia wieczerze" cicocia zapytala się czy taki prezent mi odpowiada, oprócz tego jeszcze ikone Matki Bożej, fajne przezenty., kiedys bede mogła przekazać je dalszym pokoleniom. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Ile od chrzestnej? 16.08.05, 17:28 od obu moich, ponieważ są trochę bogatsi to po 1000zł, a od chrzestnej męża zestaw garnków, bo nei ma za dużo kasy i było ok, drugiego chrzestnego nie było. Daj ile uważasz i na ile cie stac a nie ile wypada Odpowiedz Link Zgłoś
rejka Re: Ile od chrzestnej? 16.08.05, 21:16 Zacytuje odpowiedz ksiedza, ktorą udzielił nam przy wnoszeniu " co łaska" za slub, dacie ile mozecie i ile chcecie, bo niektorzy moga, ale nie chca, a inni chcieliby a nie moga. Bardzo prawdziwe. Od dwojga chrzestnych (dwie pary, chrzestna z mężem i chrzestny z żoną) dostalismy po 1000 zl, ich zarobki nie siegaja sredniej krajowej a od innych dwojga, ktorzy sa malzenstwem przyszli z dwojka doroslych dzieci i ich towarzyszami w sumie 1000. ona nie pracuje, bo nie musi, on prowadzi wlasna firme zajmujaca sie wyrobem i eksporem swiecznikow. Odpowiedz Link Zgłoś