plstokrotka 16.03.05, 10:31 Na pewno wiekszosc w was ma juz to za soba ,wiec chcialabym sie dowiedziec jak wygladaja takie nauki czy to udzial czynny czy bierny jakie tematy sie porusza czy sa jakies pogadanki .Z gory dziekuje za odzew Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kasia Re: Nauki IP: *.aster.pl 16.03.05, 11:39 U nas był to raczej udział bierny Połowę zajęć prowadził ksiądz połowę Pani z poradni.Były to takie mini wykłady na których mówiło się na dany temat,którego akurat dotyczyła konfernecja.Ale tak naprawdę wszystko tyczyło się miłości,szacunku,ogólnie takiego zycia.O ojcostwie i macierzyństwie jak bardzo jest ważne. Jeżeli chodzi o sprawy seksu to zarówno ksiądz jak i Pani z poradni powiedzieli,że w dzisiejszych czasach ludzie podejmuja różńe decyzje i są to ich decyzje,oni tego nie potępiają.Ale będą mówić z punktu widzenia kościoła.Pani powiedziała,że ona nie będzie kogoś na siłę namawiać do naturalnych metod,bo ludzie śami dokonują wyborów,ona może tylko powiedzieć jak to wygląda i jężeli kogoś do tego przekona to będzie sie cieszyła. Ogólnie bardzo pozytywnie będę wspominać nauki.Chociaż nie powiem zdarzały się nudne tematy,na których tak naprawdę siedziałam i słuchałam ale nie wiem o czym była mowa Odpowiedz Link Zgłoś
plstokrotka Re: Nauki 16.03.05, 13:14 Troche mnie uspokoilas bardzo dzikuje i pozdrwaiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Nauki IP: *.aster.pl 16.03.05, 13:27 Ja też sie stresowałam.Bałam się,że na pierwszym spotkaniu ksiądz lub Pani z poradni zapyta "kto z Was juz współżyje" i co wtedy powiedzieć i że jak sie przyznamy to będziemy ogólnie "potępieni".Ale nic takiego nie miało miejsca.Oni wiedzą jak jest w dziesiejszych czasach. Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: Nauki 16.03.05, 14:10 Ee, no bez przesady )) takich 'cudów' nie ma, aczkolwiek gdyby znalazła się jakaś pani w moherowym berecie i walnęła takim pytaniem, też bym się nie zdziwiła. Zwłaszcza w jakimś Pikutkowie albo Podgrząślewiu Dolnym. Z tematów spotkań (Kraków) zaliczyłam: małżeństwo jako sakrament, katolicka etyka małżeńska, psychologia małżeństwa, rodzina a sakrament pokuty, religijne wychowanie dzieci, rodzina a eucharystia. Odpadły mi (mam przynajmniej nadzieję!) dwa tematy o planowaniu rodziny. te tematy, które prowadzili księża (o sakramentach) dały mi niewiele - były na poziomie szóstej klasy podstawówki. Ale z drugiej strony, do ślubu przychodza także ludzie, kórzy co prawda szóstą klasę podstawówki zaliczyli nie tak dawno, ale widać, że na religii nie uważali. Albo tacy, co owszem, uważali, ale dawno i zapomnieli. Więc im się toto akurat przyda. Tematy bardziej "praktyczne" prowadzili ludzie świeccy, i to dość młodzi, mający po jednym góra dwójce dzieci. Mówili na ogół sensownie, aczkolwiek np. pani od psychologii małżeństwa (była sama) przedstawiała wszystko od kobiecej strony i mówia jakby wyłacznie do kobiet. Jakby nie interesowało ją, że tego słuchają także faceci. Małżeństwo, które mówiło o katolickim wychowaniu dzieci powiedziało wprost: "dlatego dobrze, żebyście państwo wiedzieli to wszystko właśnie teraz, bo albo jeszcze nie macie dzieci, albo sa one bardzo małe". A facet w poradni przedmałżeńskiej, wielokrotnie wychwalany na tym miejscu pan Leszek, zapytał: "mieszkacie ze sobą?" i odpowiedź, że czasem tak (jesteśmy z różnych miast)przyjął spokojnie jako rzecz oczywistą. Odpowiedz Link Zgłoś