Dodaj do ulubionych

Dopiero zaczynam.....

IP: 213.17.171.* 05.04.05, 10:53
przygotowania do śluby - będziemy ustalać datę, sala itd, itp. Jestem
przerażona. Najchętniej uciekłabym do Las Vegas, bez tego zamiesznia. Ale
muszę przez to przejść. Chciałabym żeby już było po....
Też macie lub miałyscie takie odczucia czy jestem inna ?
Pozdr.
Obserwuj wątek
    • dafni Re: Dopiero zaczynam..... 05.04.05, 10:59
      Na początku też byłam trochę przerażona, ale później okazało się, że
      przygotowania wcale nie są takie straszne. Mnie bardzo się podobająsmile
      Przede wszystkim nie daj się panice przedweselnej. Tylko salę i kościół trzeba
      zamówić z dużym wyprzedzeniem, żeby na pewno zarezerwować w terminie, który
      najbardziej wam odpowiada.
    • Gość: lulu Re: Dopiero zaczynam..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 13:36
      a ja mam slub za dwa i pol miesiaca i wciaz jestem przygnieciona wszystkimi
      rzeczami, o ktorych trzeba pomyslec, ktore trzeba zalatwic...
    • pati102 Re: Dopiero zaczynam..... 05.04.05, 13:44
      przerazona bylam tylko przy szukaniu sali, kiedy na ponad rok wstecz, w 5
      miejscach pod rzad do ktorych zadzwonilam nie bylo terminu, potem juz z gorki.
    • Gość: yskyerka Re: Dopiero zaczynam..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 13:48
      Jakbym wiedziała, ile biurokracji przede mną, załatwiałabym wszystko inaczej,
      szybciej i przez znajomego księdza. A tak te wszystkie chciwe łapki i teksty,
      że niby dokument jest bezpłatny, ale zwyczajowo daje się "co łaska",
      doprowadzały mnie do białej gorączki. Tak samo jest ze wszystkim. Na
      hasło "ślub" ludziom zapala się czerwona lampka i wyskakują z ceną minimum
      dwukrotnie wyższą niż normalnie. Stąd dobra rada: gdzie możesz, nie przyznawaj
      się, że coś kupujesz albo załatwiasz na ślub czy wesele.

      Ech, zasnąć i obudzić się dwa dni po ślubie... wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka