Dodaj do ulubionych

Poradnia małżeńska, mierzenie temp.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 09:37
Czy nie uważacie ze to przesada, żeby ktoś wcinał się w Wasz cykl miesiączkowy
i kazał sobie mierzyć badać opowiadać? Czy Kościół nie przegina?
Od kiedy obowiązkowe stało się opowiadanie o takich rzeczach księżom i jakimś
obcym babom?
Moja siostra jeszcze 3 lata temu nie musiała latać 3 razy w ciagu cyklu z
wykresami do Pani która uczyła ją jak płodzić dziecko...
Według mnie to ostra przesada
Obserwuj wątek
    • yves4 Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. 14.04.05, 09:39
      oczywiście,że przesada, dlatego wykres spisałam z netu, a tabletki nadal
      biorę smile))
      • Gość: Dosia Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. IP: 217.153.224.* 14.04.05, 09:45
        Kochana, podaj adres stronki na której znalazłaś te wykresy, bedę dozgonnie
        wdzięczna. Mam właśnie iść do "przesympatycznej" pani z wykresem a ani myślę
        robic jakieś pomiary!! Z góry dzięki!!
        • yves4 Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. 14.04.05, 09:53
          www.lmm.pl
          www.npr.pl
          www.iner.pl
          jeśli tam nic nie znajdziesz to wpisz poprostu w wyszukiwarce: naturalne metody
          antykoncepcji, metoda objawowo- termiczna, czy coś w tym guście smile)) pozdrawiam
          • snajper55 Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. 14.04.05, 10:46
            yves4 napisała:

            > jeśli tam nic nie znajdziesz to wpisz poprostu w wyszukiwarce: naturalne
            > metody antykoncepcji, metoda objawowo- termiczna, czy coś w tym guście smile))

            Albo powiedz, że nie możesz wykresu narysować, bo bierzesz tabletki.

            S.
            • Gość: Dosia Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. IP: 217.153.224.* 14.04.05, 10:52
              Taaaa, proponuje zrobic ci to samo i zobaczyc reakcje pani z poradni, wole
              przerobic wykresik i nie narazac sie na 2 godzinny wykład ze pigułki są be!!
              Koleżanka dyskutowałą z pania a skonczylo sie dość nieprzyjemnym wykładem i
              niechęcią na ostatnim spotkaniu.
              • snajper55 Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. 14.04.05, 13:46
                Gość portalu: Dosia napisał(a):

                > Taaaa, proponuje zrobic ci to samo i zobaczyc reakcje pani z poradni, wole
                > przerobic wykresik i nie narazac sie na 2 godzinny wykład ze pigułki są be!!

                Co za róznica na jaki temat będzie ględzić ?

                > Koleżanka dyskutowałą z pania a skonczylo sie dość nieprzyjemnym wykładem i
                > niechęcią na ostatnim spotkaniu.

                A zależy Ci na rodzinnej atmosferze ? wink

                S.
                • yves4 Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. 14.04.05, 14:00
                  różnica żadna, bo i tak jej nie słucham, raczej strata czasu i nerwów. bo tak
                  zobaczy piękny wykresik i potrwa to 3 minuty, a tak przez 2 godziny będę
                  słuchać, że tabletki są be i na pewno umrę na raka
              • Gość: Cytrynka Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. IP: *.nas22.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 14.04.05, 18:20
                OJOJ, dzięki Bogu miałam ślub ewangelicki, a zastanawiałam się nad katolickim,
                brrrr.
                Pozdrawiam
                Cytrynka
    • Gość: bambina Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. IP: 217.153.131.* 14.04.05, 09:40
      tak, masz rację przesada! BZDURA TOTALNA! ale jak nie zrobisz to Ci nie
      podpiszą indeksu... wiesz, nawet nie przypuszczałam, ze łażenie i załatwianie
      tego wszystkiego może sprawić, że nie masz ochoty na nic... a nie wiem jak taka
      wymęczona i zestresowana tym wszystkim mam być piękna i promienna na ślubie...
      • Gość: Kamila Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 09:52
        tu nie chodzi o cykl i o wykres, znam go doskonale bo kiedyś musialam to
        brzebadać w ramach problemów ginekologicznych
        Szokuje mnie fakt że Kosciół ma głęboko w dupie to że ludzie nie dość że walą na
        kursy przedmałżeńskie ( OK tam można coś sensownego się dowiedzieć) to jeszcze
        po pracy z językiem na brodzie 3 razy muszą pedzić z wykresami
        I jeszcze nie zawsze mają czas żeby nas przyjąć,
        Dlaczego to my mamy dostosowywać się do czasu pracy tych Pań????
        A my to nie pracujemy?
        Wczoraj po prostu jedna mnie rozbawiła odpowiadając na pytanie: co z kobietami
        które biorą ślub w ciąży ( około 60%) ona powiedziala : ŻYJĄ W GRZECHU!!!
      • Gość: ata1980 Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 18:20
        POWIEM WAM JEDNO.JAK SŁYSZE CO SIE DZIEJE W KOŚCIELE TO MI SIE NIEDOBRZE
        ROBI ..MNIE CZEKA ŚLUB CYWILNY,A PUŻNIEJ MAŁE PRZYJECIE WESELNE DLA RODZINY BO
        TAK SIE SKŁADA ZE MOJEGO CHŁOPKA RODZICE MAJĄ SALE.NA POCZĄTKU ZASTANAWIAŁAM
        SIE-KOŚCIELNY CZY CYWILNY???ALE JAK POCZYTAŁAM WASZE OPINIE TO NIE ŻAŁUJE.Z
        CYWILNYM NIE MA TYLE PROBLEMÓW I STRESU.I W DODATKU ZAMIEŻAM MIEĆ BIAŁĄ SUKNIEwink
        JAK SZALEĆ TO SZALEĆwink
    • Gość: devi Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 14.04.05, 09:45
      ja tego nie robila za to moj facet poszperal w internecie i przerysowal
      ksiazkowy cykl i pani byla w szoku ze mam taki idealny cykl. tez tak zrob.
      oczywiscie troszke zmienilismy.smile
    • Gość: Ma Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 10:10
      Wczoraj byłam w takiej poradni zaszłam a pani powiedziała że nie ma dla mnie
      czasu aż do czerwca ( ślub w sierpniu), że moge wpadać
      rano, ale miała w dupsku to że rano ja pracuję, bo skoro chcę wziąć slub to mam
      sikać z wrażenia i dostosować się do wszystkich wymogów kościelnych, włąćznie z
      włażeniem Kościoła w moje łóżko i moje planowanie rodziny
      Dziwne to wszystko, mam się zmieścić w trzech miesiacach z dokumentacją, staram
      sie załatwić wcześniej a oni tylko utrudniają!!!
      • majowa-panna Re: Ja tez byłam w poradni... 14.04.05, 11:17
        Wg mnie metody naturalne nie są takie złe jak się niestety powszechnie sądzi,
        ale pomimo mojego pozytywnego nastawienia do nich uważam że panie z poradni
        potrafią naprawdę człowieka zniechęcić do wszystkiego!!! Jednak zdarzają się
        wyjątki - ale to chyba tylko wyjątki, niestety. Ja tez trafiłam na panią która
        interpretowała mi wykresy z podręcznikiem żeby się nie pomylić (aaaaaaaa....) a
        sądząc z wieku ma już wieloletnie doświadczenie w tych sprawach. Z
        podręcznikiem to ja sobie to mogłam zrobić sama w domu. A poza tym na koniec
        mnie rozwaliła bo powiedziała ze mam już 26 lat jestem już taką staruszką że
        muszę się jak najszybciej postarać o dziecko bo to ostatni dzwonek, no i
        obawiam się że tak mi wykresy zinterpretowała żebym jak najszybciej to dziecko
        miała. Serio...
    • Gość: von Gateknienosze Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. IP: 195.150.233.* 14.04.05, 11:18
      Zgadzam się w 100 procentach!!!!
    • Gość: kasia28 Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. IP: 217.67.197.* 14.04.05, 11:26
      ratunku
      jestem jeszcze ciągle przed wizytą w poradni i to czytam napawa mnie czystym
      przerażeniem.
      Jak można komuś kazać szybko załatwić dziecko, bo jest sie staruszką?? Mam 29
      lat i chyba u tej pani to usłyszałabym, że pani to już dzieci mieć nie będzie..
      tylko laska i emeryturka..
      Niestety problem w tym wszytskim jest taki, że niewiele jest "normalnych" osób
      prowadzących poradnie - jak na razie się jeszcze z taka opinią nie spotakałam,
      żeby ktoś wyszedł zadowolny z takich spotkań. Mój R. powiedział, że jeśli pani
      go wkurzy, to wyjdzie trzaskając drzwiami - nie da sobie wmówić, że tabletki
      gipsują jajniki - bo to od niej usłyszeliśmy na spotkaniu ogólnym.
      Jestem ciekawa czy podobnie będzie na indywidualnym??
      Trzymajcie za nas kciuki - bo nie wiem jak przez to przebrniemy..
      Pozdrawiam
      • majowa-panna Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. 14.04.05, 11:57
        Decyzja kiedy mieć dzieci to moja sprawa i pani mnie na siłę nie uszczęśliwi...
    • Gość: Marta BG A mi się podobało:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 12:20
      Hmmm... A ja bardzo przyjemnie wspominam te nauki. Może dlatego, że nie byłam
      do nich nastawiona na NIE?... Dużo się dowiedziałam o swoim organizmie, o tym,
      jak funkcjonuje i dlaczego kościół m.in. twierdzi, że pigułki szkodzą.
      Po kursie znowu zaczęłam brać tabletki, ale jak tylko ustabilizuje mi się moja
      sytuacja życiowa chcę "spróbować" tej metody. Pewnie zaraz niektóre
      forumowiczki będą mi dziecko szybko wróżyć, ale uważam, że jak jest możliwość
      korzystania z NPR, a dziecko nie jest problemem, to warto spróbować.
      Pewnie powiecie, że sprzeczność, tu chcę to stosować a dopuszczam do głowy myśl
      o dziecku... Tak, oczywiście, przecież żadna metoda nie jest całkowicie
      skuteczna.
      MOja babunia stosowała całe życie tą metodę i ma dwójkę dzieci. Zapewniam, że z
      dziadkiem wszystko w porządku byłosmile To mi wystarczy, by nie podchodzić do tej
      metody sceptycznie.

      Niestety inna strona medalu to forma prowadzenia tych zajęć. To czasami woła o
      pomstę do nieba. Ja spotkałam przemłych ludzi (świeckich), którzy z zamiłowania
      robią to , co robią.

      I uprzedzając może jakieś komentarze... Nie jestem z LPR, nie solidaryzuję się
      z prawicą.
      Jestem sympatyczką zielonychsmile

      Pozdrawiam.
      • Gość: Kamila Re: A mi się podobało:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 12:45
        Zgadzam się całkowicie! Naturalna metoda jest tak samo dobra jak inne, dla
        niektórych nawet najlepsza, ale dlaczego na siłę mają nas jej uczyć, szczegolnie
        w przypadku przedślubnej bieganiny???
        Mało spraw na głowie?
        To jeszcze termometr mi potrzebny teraz?>????????
        To moja prywatna sprawa i uważam że zbędne jest to co robi Kościół

        • Gość: Marta BG Re: A mi się podobało:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 12:55
          MOże i zbędne... Ale powiedz, gdzie byś się tego nauczyła?
          • Gość: mikolka Re: A mi się podobało:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 13:21
            zawsze można poprosić o pomoc lekarza, jeśli jesteś zainteresowana naturalnymi
            metodami, on Ci wszystko wytłumaczy i odpowie na pytania, przy czym mam
            wrażenie, że jest siłą bardziej fachową niż pani w poradni. a tak swoją drogą,
            to metody naturalne owszem, mogą być bardzo dobre, ale dla kobiet z regularnym
            cyklem i przede wszystkim z bardzo regularnym trybem życia, co niestety jest
            obecnie w zaniku...
            • Gość: Marta BG Re: A mi się podobało:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 14:41
              Własnie dlatego napisałam, że jak unormuję swój tryb życia... A co do
              fachowości lekarzy, może to tylko sytuacja wyjątkowa, ale lekarz przyjaciółki
              kazał mierzyć temperaturę pod pachą (chodziło o ustalenie jajeczkowania). I to
              pan, który w Zielonej Górze cieszy się opinią fachowca.
              ZE wszystkim jest tak, że albo się nadajesz, albo nie. MOżesz trafić na panią z
              poradni, która nie opuszcza żadnych szkoleń, kursów, której naprawdę zależy
              oraz na lekarza, który poza wypisywaniem recept na pigułki nie zna się (lub nie
              chce, bo mu firmy farmaceutyczne za dużo płacą).

              Pzdr.
              • Gość: agnieszka Re: A mi się podobało:) IP: *.bochnia.pl / *.bochnia.pl 18.04.05, 22:16
                Gość portalu: Marta BG napisał(a):
                > Własnie dlatego napisałam, że jak unormuję swój tryb życia...

                Ja nie wiem ale chyba jakieś slogany powtarzacie - co ma nieunormowany tryb
                życia do naturalnych metod?
                Przecież po to jest mierzenie temperatury i obserwacja żeby można było
                wykluczyć błędy związane z zawirowaniami...

                Zresztą mówiłam kiedyś to samo... dopóki nie dowiedziałam sie o co w tej
                metodzie chodzi (sama - z książki, a w poradni był akurat pan wink dość
                sympatyczny wink).

                pozdrawiam
                • Gość: Marta BG Re: A mi się podobało:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.05, 11:13
                  Unormowany dla mnie znaczy tyle, co brak imprez co drugi dzien, brak wstawania
                  o maksymalnie różnych godzinach. To nie slogan, to raczej fakt, ze wynik
                  temperatury jest różny o 7 rano i o 15 godzinie po szalonej imprezie.
                • Gość: Olka Re: A mi się podobało:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 10:37
                  Ja to zrozumialam w ten sposob ze "unormowanie zycia" to slub,moze wlasne
                  mieszkanie. W kazdym razie warunki na przyjecie ewentualnego potomka.
                  A tak swoja droga to moze mi wytlumaczysz ( widze ze duzo o tym czytalas, a ja
                  kurcze albo jakas za glupia jestem, albo cos znowu przeoczylam) jak to jest z
                  tym uregulowanym trybem zycia. Mnie zawsze uczono, ze jest on niezbedny do
                  tego, zeby metody naturalne dzialaly. Dlugi sen, wstawanie o tej samej porze,
                  zero stresu, zero alkoholu itd. Zadnej dlugiej pracy, czy wyczerpujacego
                  treningu fizycznego. Rozumiem, ze sa metody na wyeliminowanie wplywu tych
                  czynnikow. Ale jakie? Po prostu jak wiesz ze byly zaklocenia to stosujesz
                  wstrzemiezliwosc do konca cyklu? No i czy dobrze rozumiem ze zakladaja one
                  mozliwosc wspolzycia tylko w drugiej polowie cyklu? Do jajeczkowania
                  wstrzemiezliwosc? Pewnie napiszesz ze nic o tych metodach nie wiem. Wiem
                  niewiele ale dlatego pytam.
          • majowa-panna Re: A mi się podobało:) 14.04.05, 18:31

            Ja się nauczyłam z książek, bo pani z poradni mi tylko namieszała w głowie...

            Mi się bardzo podobało na naukach - owszem dowiedziałam się wielu rzeczy które
            właściwie już wiedziałam, ale tylko utwierdziłam się w przekonaniu co należy
            robić, ale poradnia w której byłam... ratunku...
      • Gość: echtom Re: A mi się podobało:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 12:58
        Też mieliśmy szczęście do "pani z poradni". Nie męczyła wykresami, a była tak
        sympatyczna, że do dziś przyjaźnimy się nią i jej dorosłymi już dziećmi.
        • Gość: jagoda do echtom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 14:11
          A nie mieszkasz przypadkiem we Wrocławiu?
          • Gość: echtom Re: do echtom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.05, 15:55
            A nie, bo w Gdańsku. Wnioskuję z Twojego pytania, że we Wrocławiu też można
            dobrze trafić. Lubię Wrocław - przez wiele lat miałam tam rodzinę i jeździłam
            od czasu do czasu. Pozdrawiam wszystkich wrocławian.
      • Gość: Olka Re: A mi się podobało:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 15:16
        No tak. Pewnie ze warto sprobowac jesli "ustabilizuje Ci sie sytuacja zyciowa",
        przez co rozumiem ze ewentualna ciaza nie bedzie tragedia. Nie dziwie sie, ze
        skoro dopuszczasz mysl o ciazy i jestes juz na nia gotowa to nie masz motywacji
        do decydowania sie na ryzyko skutkow ubocznych tabletek. Calkiem logiczne.
        Mysle ze wiele kobiet tak robi. Gorzej jesli zalezy komus na naprawde
        maksymalnie pewnym zabezpieczeniu.
    • althea35 Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. 14.04.05, 18:38
      No to macie wesolo! Dobrze, ze ja nie musze tego robic!smile))
      • Gość: Iksi Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. IP: *.com.pl / *.com.pl 14.04.05, 20:55
        Metoda naturalna jest bardzo przydatna wtedy, kiedy zaczynacie juz starać się o
        maluszka smile Znajomość własnego organizmu, cyklu, jajeczkowania itd. jest
        wówczas na wagę złota wink W ogóle - moim zdaniem - ta metoda z założenia ma
        służyć prokreacji, a nie antykoncepcji.
        Wystarczy stres, nieprzespana noc, lekkie przeziębienie, żeby mój organizm
        całkowicie sfiksował. W takich sytuacjach nie mogę polegać na "kalendarzyku"!

        • Gość: Inga Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 20:59
          I własnie dlatego mierzy się temperaturę. Ona dokładnie wskaże, kiedy
          jajeczkowanie.
          • Gość: Monika Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. IP: *.csk.pl 14.04.05, 21:56
            Otóż to!!! Ja takie rzeczy znam z lekcji bilogii, z wizyt u ginekologa i uważam
            że nauczanie o tym trzy miesiące przed ślubem ( biorąc pod uwagę coraz wyższy
            wiek pobierających się) jest tak samo chore jak branie pigułek
            antykoncepcyjnych gdy się już spodziewa dziecka...
            WIększość z młodych małżeństw pobiera się z miłości, i nie oszukujmy się już
            znamy swoje ciała... żadna Pani nas niczego nowego nie nauczy, a Ci którym
            zdarzyła się wpadka to chyba troszkę za późno, co???
            Poza tym uważam że jesli już instruować to niech nam każą przynieść kartkę od
            lekarza ginekologa lub innego specjalisty że przeszliśmy takie spotkanie (
            jedno wystarczy)
        • Gość: krakuska Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 16:52
          Metody naturalne to nie kalendarzyk, który jest najbardziej archaicznym i
          zawodnym sposobem przewidywania płodności. Jak ktos tego nie rozróżnia to
          znaczy, że rzeczywiście albo kursy były beznadziejnie prowadzone, albo
          uczęszczający olewali totalnie to co jest na nich przekazywane.
    • Gość: ktośka Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. IP: *.pl / 213.155.191.* 15.04.05, 00:18
      ja tabletek nie biorę.. JUŻ nie biorę... brałam, ale TO było tak rzadko i z
      coraz mniejszą chęcią, ze przestałam bo bez sensu wydawac kasę i faszerowac
      orgaznizm,skoro nic z tego nie mam. Teraz lecimy na gumkach...ale jakos libido
      mi sie nie podniosło sad( 1 raz na 2 czy 3 tygodnie.. ja w ogóle o tym nie
      myśle sad((
      A jesli chodzi o wykres, to ja powiem szanownej pani,ze ja tego robić nie
      będe ..Pewno się na mnie wydrze,ale co.. Powiem,ze wstaję baaaardzo różnie i
      nie mam czasu na jakies mierzenie tempy i odliczanie jeszcze... a jak juz sie
      bardzo będzie kłóciła i mówiła,ze nie podpisze, to jej powiem,ze proszę
      bardzo.. skopiuję wykres z netu i tyle.. Ciekawe co powie!!.A jak będe miała,to
      musi podpisać!!
    • Gość: maaag Re: Poradnia małżeńska, mierzenie temp. IP: *.dobczyce.sdi.tpnet.pl 15.04.05, 01:03
      ja nie musiałam robić wykresu, babka tylko mi zaproponowała bym go prowadziła
      dla swojej informacji-ale bez jakiegoś przymusu, nie było to narzucane.Ale to
      pewnie zależy na kogo się trafi!pozdrawiam!
    • rotkaeppchen1 A to sie panie zdziwia, hehe 15.04.05, 02:48
      A mnie nie stac na slub koscielny, mam na razie cywilny, wole zainwestowac teraz
      w sypiace sie mieszkanie i dziecko poki czas, a jak juz bedzie nas stac, to
      wezmiemy koscielny. I ciekawe co powiedza mile panie, jak zobacza mnie np z
      dwojgiem dzieci przybyla na kurs przedmalzenski.
      • Gość: Gosia Re: A to sie panie zdziwia, hehe IP: *.kapy.bydg.pl / 217.97.147.* 15.04.05, 23:28
        super!!!!!!!!!!!!!!Niech te baby lecą na drzewo i dadza się nam wyspać.Mierzyc
        temperaturki nie będziemy tylko dlatego ,że ktoś nam nakazuje.chyba,że namsię
        zachce.niech ne wtykaja kinola w nie swoje sprawy.
        • Gość: Asia Re: A to sie panie zdziwia, hehe IP: *.upc-j.chello.nl 16.04.05, 11:42
          Dziewczyny, ja Wam naprawde wspolczuje. To co robi Kosciol w Polsce to bzdura.
          Nauki przedmalzenskie ok, zawsze byly. Ale te poradnie malzenskie?? A
          wykresy??? Ludzie, przeciez to bzdura. Na temat naturalnych metod
          antykoncepcyjnych powinni mowic na jednej z nauk i tyle.
          Na temat metod antykoncepcji wszyscy sie ucza w szkole, czytaja w gazetach,
          maja lekarzy i z wlasnej woli moga odwiedzic poradnie malzenska. Z tego co
          piszecie wynika, ze Kosciol w Polsce interesuje sie tylko zyciem seksualnym
          ludzi i robieniem dzieci. A gdzie potrzeby duchowe? gdzie milosc?? itd? Gdzie
          zycie w rodzinie? przeciez to nie tylko seks i robienie dzieci!!
          Na szczescie nie bierzemu slubu koscielnego w Polsce. Tutaj odwiedzil nas
          ksiadz w domu dwa razy, omowil z nami sprawy dotyczace slubu koscielnego,
          zadawal pytania czym jest wiara, milosc, dlaczego chcemy wziac slub koscielny.
          Nie pytal sie o zadne wykresy. Z papierkow prosil tylko o akt chrztu i swistek
          z bierzmowania.

          Naprawde Wam wspolczuje i zycze wytrwalosci i powodzenia i pieknego tego dnia.

          Asia
          • Gość: krakuska Taaaak? Naprawdę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 16:57
            > Na temat metod antykoncepcji wszyscy sie ucza w szkole, czytaja w gazetach,
            > maja lekarzy i z wlasnej woli moga odwiedzic poradnie malzenska.

            Taaaaaak? Naprawdę? To dlaczego potem jest tyle nieplanowanych ciąż, 60% par
            stających przed ołtarzem spodziewa się dziecka, pozdziemie aborcyjne kwitnie?
            Bzurą jest, że młodzi ludzie są świadomi w sferze własnej seksualności.
            • Gość: Maddalena Re: Taaaak? Naprawdę? IP: *.csk.pl 18.04.05, 18:27
              Jeśli uważasz że te Panie coś zmienią to znaczy żeś ciemnogrodzianka
              Polecam wybrać się do lekarza specjalisty który powie to samo bez zbędnych
              emocji prokościelnych
              Ja stosuję naturalną metodę i przed slubem i po ślubie też zamierzam, ale
              uważam ze to NASZA PRYWATNA sprawa i Kościołowi nic do tego, i wcale nie
              oznacza to ze jestem złą katoliczką!!!!
    • Gość: ciunia5 To jest głupota!!!! IP: 213.77.24.* 21.04.05, 14:23
      Ja kiedyś raz byłam. Siedziało małżeństwo z przeszło 20 letnim stażem i
      uczyli.Lepiej psychologa by posadzili, zeby porozmawiać, jeśli para chce. Jak
      dziewczyna będzie miała wątpliwości to moze isć do lekarza i wszytsko sie dowie
      o metodach naturalnych. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka