Dodaj do ulubionych

zaproszenie do pracy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 09:30
Pomóżcie dziewczyny! Chodzi mi o zaproszenia na ślub dla pracowników. Firma
jest mała, liczy z 15 osób. Jak mam zaadresować zaproszenie? Dla dyrekcji i
pracowników? Czy ogólnie dla pracowników firmy? Powiedzcie jeszcze jak mam
zaprosić? Nie ma sekretariatu u nas w pracy, wiec nie mogę tam zaproszenia
zostawić. Poza tym ze względu na to, że to mała firma głupio byłoby po prostu
tak tylko zostawić kopertę z zaproszeniem i niech sobie wszyscy przeczytają.
Czy mam sie z zaproszeniem wybrać do dyrektora i oznajmić mu, że zapraszam na
ślub,czy przejść po pokojach z zaproszeniem i wszystkich powiadomić? Pomóżcie
błagam! I jeszcze jedno: przyszły mąż z kolei pracuje w dużej firmie, jak on
ma zaadresować zaproszenie? Gdzie ma z nim iść? Jego dział liczy tylko 2
osoby: on i koleżanka. Czy tylko jej ma zostawić zaproszenie, czy na
sekretariacie? Jak doradzacie?
Obserwuj wątek
    • amoniaaa Re: zaproszenie do pracy 11.05.05, 09:36
      Ja uważam że szefom trzeba wręczyć zaproszenia, ale może się mylę... Chyba nie
      będziesz dawać zaproszenia każdemu z osobna.. Sama jeszcze nie wiem jak
      zrobię wink
      • Gość: czumbalalajka Re: zaproszenie do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 09:38
        czyli jeśli chodzi o mnie to sprawa jest rozwiązana, ale jeśli chodzi o
        narzeczonego to nie wiem jak ma zrobić. Bo szef pracuje w innym oodziale firmy,
        500 km dalej. W firmie narzeczonego pajawia sie bardzo rzadko, raz na 3, 4 m-ce
        i zawsze sie spieszy. Nawet do ich działu nie wchodzi, czasami nawet nie
        wiadomo czy był. Więc co on ma zrobić? Nie ma innego bezpśredeniego
        przełożonego w firmie na miejscu!
        • amoniaaa Re: zaproszenie do pracy 11.05.05, 09:42
          No a nie ma żadnego innego szefa? To niech da jakiemuś kierownikowi...
          Koleżankę z działu zaprosiłabym osobno.
          • Gość: czumbalalajka Re: zaproszenie do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 09:51
            niestety nie ma innego szefa na miejscu, koleżanka z działu nie jest zbyt miła,
            więc pewnie nie miałby ochoty jej zapraszać. To kobieta po 50-tce z nawykami
            staropanieńskimi i humorkami związanymi z menopauzą smile Z innymi kierownikami z
            zakładu nie jest w żaden sposób zwiazany. Poza tym w firmie pracuje niecały
            rok, wiec nie zna za bardzo ludzi.
            • amoniaaa Re: zaproszenie do pracy 11.05.05, 09:59
              No to niech oleje sprawę i nie daje nikomu. Ja bym buców nie zapraszała na
              ślub wink
              • Gość: czumbalalajka Re: zaproszenie do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 10:12
                Bobre podejście smile) Najchętniej chyba by tak zrobił smile Ale problem w tym że
                niektórzy w firmie już wiedzą, że sie żeni wink Chyba zostawi w sekretariacie i
                niech sobie robią z tym co chcą smile
                • Gość: m. Re: zaproszenie do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 10:30
                  też masz kobito problem.

                  jak masz mała firmę 15 osób to nic ci sie chyba nie stanie jak każdemu dasz
                  osobiście. Nieładnie byłoby zostawić zaproszenie przy tak małej ilości osób.
                  Jesli chodzi o narzeczonego, niech da tym, z którymi jest bliżej, szefowi niech
                  wyśle w liście...

                  Ludzie trochę wysiłku i ogłady.
                  • Gość: yves4 Re: zaproszenie do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 10:34
                    ja wymyśliłam żeby w firmie dać tylko powiadomienia co do miejsca ślubu, a nie
                    zaproszenia na wesele, osobno szefowi, osobno pracownikom. co Wy na to??
                    • amoniaaa Re: zaproszenie do pracy 11.05.05, 10:36
                      Tu chodzi o zaproszenia na ślub a nie na wesele !!!
                      • Gość: yves4 Re: zaproszenie do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 11:03
                        to takie zaproszenia na ślub nazywają się powiadomienia smile
                        • amoniaaa Re: zaproszenie do pracy 11.05.05, 11:06
                          No nie zupełnie, choć można tak myśleć. Jak sama nazwa wskazuje zawiadomienie -
                          zawiadamiamy, a zaproszenie - zapraszamy. No tak mi się przynajmniej wydaje....
                    • rysek Re: zaproszenie do pracy 11.05.05, 10:37
                      ja w firmie daję każemu z osobna, mo narzeczony też - mamy łatwiej bo pracujemy
                      w jednej firmie hehe smile
                      • Gość: czumbalalajka Re: zaproszenie do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 11:26
                        Nie czytacie tego co piszę? Zapraszam pracowników na slub, bo tak sobie w sumie
                        zażyczyli. I jest różnica między zawiadomieniem o ślubie a zaproszeniem na
                        ślub! Chyba, ze nie znacie znaczenia słów.
                        No i chyba oszaleliście z tym dawaniem każdemu z osobna zaproszenia na ślub! Co
                        to ja jestem agencja reklamowa i produkcja zaproszeń? Poza tym jak wiadomu w
                        pracy z każdym ma sie inne układy, z jednymi lepsze z drugimi szkoda gadać.
                        Więc co za bzdurne podejście i lizusostwo to dawanie każdemu zaproszenia?
                        Sprawę swojej firmy mam juz rozwiązaną, jak zauważyliście na początku rozmowy)
                        teraz pozostaje tylko kwestia firmy narzeczonego. A ty "m." zapraszaj sobie
                        całą firmę jeśli masz na to ochotę, ale nie podsuwaj takich śmiesznych
                        pomysłów!
                        Aha i dzieki amoniaaa za poparcie smile
                        • Gość: Jowita Re: zaproszenie do pracy IP: 217.153.33.* 11.05.05, 11:32
                          Jak jesteś taka mądra, to po co pytasz?
                          • rozalia29 Re: zaproszenie do pracy 11.05.05, 11:42
                            Właśnie. Po co pytasz jak złoszczą Cię cudze wypowiedzi. A Twój narzeczony jak
                            nie jest w bliskich układach z resztą pracowników a szefa ma daleko to może
                            niech się ogłosi na stronie internetowej firmy, jak tak bardzo nie wie komu i
                            jak dać zaproszenie. A Ty jeśli masz tylko 15 osób w pracy i uważasz,że nie
                            będziesz ich osobiście zapraszać to po co wogóle ich zapraszasz jak szkoda Ci
                            dla nich godzinki, żeby jakoś się zachować.
                        • Gość: m. Re: zaproszenie do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 11:37
                          to po co piszesz, skoro sama sobie odpowiadasz??? najpierw uderzasz w bałagalny
                          ton o pomoc a teraz krytykujesz. Sama mam 15 os. firmę i nie ze wszystkimi
                          ukłądy są super ale do głowy by mi nie przyszło nie dawać wszystkim. Wesele to
                          co innego, ale slub i wybór tego zaprosze a tego nie, temu wysle mailem,
                          zostawię w sekretariacie, temu dam...
                          jesli dla ciebie lizusostwem jest dawanie zaproszeń nie dawaj wcale. nie
                          będziesz się bic z myslami co zrobic.

                          żal czasu.

                          ee, szkoda czasu na pisaninę.
                        • amoniaaa Re: zaproszenie do pracy 11.05.05, 11:39
                          Nie ma sprawy wink Uważam że głupotą by było dawanie zaproszeń każdemu z osobna.
                          U mnie w pracy są tylko 2 osoby i 2 szefów, a ja dam tylko zawiadomienie
                          szefom. Szefowie powinni poinformować pracowników, albo wysłać delegację... Ale
                          to już zależy od kultury szefów czy współpracowników wink Czumbalalajka trzymajmy
                          się razem wink
                          • rozalia29 Re: zaproszenie do pracy 11.05.05, 11:45
                            Monia, delegację na Twój ślub? Przy dwóch pracownikach i dwóch szefach. To jak
                            każdy szef wyśle choćby jednego pracownika to na Twój ślub przybędzie właściwie
                            połowa firmy. Super.
                            • Gość: czumbalalajka Re: zaproszenie do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 12:02
                              Nie kłócę sie tylko od początku zaznaczyłam, że daje do pracy zaproszenie na
                              ślub i zapytałam Was tylko jak mam sie zachować, komu je dać. Nie pytałam o to
                              czy dawać z osobna każdemu zaproszenie na ślub. Może jeszcze z małżonkami i
                              rodzinami całymi. Czytacie w ogóle to co piszenie? Bo to smiechu warte...
                              Skąd Wy jesteście, skąd takie zwyczaje? Jeśli w ten sposób podchodzicie do
                              sprawy to wypadałoby jeszcze całe moje osiedle na ślub zaprosić, ha, ha, ha.
                              Kto jest taki pomysłowy? smile
                              • Gość: czumbalalajka Re: zaproszenie do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 12:05
                                określenie "jakoś sie zachować" oznacza podlizać sie każdemu zapraszając go z
                                osobna na mój ślub? Wy to macie pojęcie co znaczy "sie zachować"! hahaha
                                • Gość: m. Re: zaproszenie do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 12:21
                                  ja jestem z Warszawy...a skąd ty nie wiem, ale wolę nie wnikać.
                                  jak dla mnie EOT
                                • Gość: Szpaku Re: zaproszenie do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 16:57
                                  Ja dla kazdego dzialu przygotowalem zaproszenie, jak z kims sszczegolnie dobrze
                                  zyje to przygotowalem zaproszenie imienne, cala filozofia. I bede chodzil po
                                  wszystkich dzialach,..przy tak malej firmie jak u Ciebie 15 osob...to mozesz sie
                                  przejsc i zaprosic.
                              • Gość: Lama69 Re: zaproszenie do pracy IP: *.aster.pl 11.05.05, 18:43
                                ojjjjjjjjjjjjjjjjjj szkoda czasu na tą rozmowę
                                Zawiadomienie na ślub = Zaproszenie na ślub
                                poczytajcie trochę sad
                                • Gość: Olla Re: zaproszenie do pracy IP: *.broker.com.pl 11.05.05, 20:47
                                  No niekoniecznie się z toba zgadzam-jest pewna różnica między zaproszeniem a
                                  zawiadomieniem.Zapraszając-liczysz na czyjąś obecność-a zawiadamiając chcesz
                                  kogoś o czymś poinformować.Zawiadomienia wysyła się wtedy, gdy na ślub się nie
                                  zaprasza-a chce sie kogoś powiadomić, że mnieniło sie stan cywilny(np gdy ktoś
                                  nikogo nie zaprasza poza świadkami-u nas to jest rzadkość ale za granica to się
                                  praktykuje częściej). Zresztą sam zwrot "zawiadomienie na ślub"jest
                                  skandalicznie niepoprawny-mozna kogoś zawiadomić o ślubie ale nie na ślub!
                                  • Gość: Lama69 Re: zaproszenie do pracy IP: *.aster.pl 11.05.05, 20:56
                                    Zgadzam się z tobą ale w POLSCE powiadomienie = z zaproszeniem i pisząc
                                    myślałam tylko o POLSKICH zwyczajach surprised)Temat dotyczy POLSKI :o)
                                    Czy tak??????????
                                    • magdary Re: zaproszenie do pracy 11.05.05, 21:10
                                      zawiadomic to ja moge ciocie w Ameryce..albo kogos kogo nie lubie.
                                      cala reszte gosci na slub zapraszam.
                                      i gosci na slub i wesele tez zapraszam.
                            • amoniaaa Re: zaproszenie do pracy 11.05.05, 12:04
                              Nie chodziło mi o mnie.... Mi wisi czy ktoś przyjdzie czy nie. Nie wychodzę za
                              mąż dla nich.
                              • Gość: czumbalalajka Re: zaproszenie do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 12:06
                                olej ich amoniaaa, nie umiemy sie zachować, nie jesteśmy godne, żeby z nimi nie
                                gadać smile))))))))
                                • amoniaaa Re: zaproszenie do pracy 11.05.05, 12:09
                                  chodzi o to że niektórzy czepiają się byle czego, byleby sprowokować kłótnię...
                                  a chyba nie o to nam chodzi. Ale tłumaczę to stresem przedślubnym wink Pozdrawiam
                                • rozalia29 Re: zaproszenie do pracy 11.05.05, 12:22
                                  Skoro wisi Ci czy ktoś z Twojej pracy przyjdzie a zapraszasz ich , bo tak sobie
                                  zażyczyli a "jakoś się zachować" odbierasz jako lizusostwo to w zasadzie Ty nie
                                  jesteś logiczna. I to raczej Ty nie rozumiesz co sie do Ciebie pisze,i złości
                                  Cię to, że nie wszcyscy ochoczo Ci przytaknęli? Masz problem z zaproszeniem
                                  ludzi, których nawet chyba specjalnie nie lubisz i zastanawiasz sie jak z tego
                                  wybrnąć i mieć z głowy, i widać nie stać Cię na to by kulturalnie złożyć
                                  zaproszenie osobiście, a skoro twierdzisz,że i tak Ci to zwisa to nie
                                  zostawiaj im zaproszenia w sekretariacie czy na recepcji, powiedz im po
                                  prostu,że masz ich gdzieś i tyle. Problem masz z głowy. Nie przyjdą wogóle, bo
                                  mogliby jeszcze przyjść, o zgrozo! z rodzinami.
                                  • Gość: czumbalalajka Re: zaproszenie do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 12:54
                                    normalnie aż się pisać odechciewa "warszafka" i tyle. Poprzewracało wam się w
                                    głowach. Gratuluję pomysłów z tym zapraszaniem wszystkich pracowników. Szkoda,
                                    ze mój zakład nie liczy z 6000 ludzi, bo musiałabym chyba agencję reklamową
                                    otworzyć. Nawet nie chwalcie sie już skąd jesteście smile))))
                                    • amoniaaa Re: zaproszenie do pracy 11.05.05, 12:59
                                      A Ty skąd jesteś??
                                      • rozalia29 Re: zaproszenie do pracy 11.05.05, 13:18
                                        Jeżeli Twój zakład pracy liczyłby 6000 osób, to nikt nie radziłby Tobie
                                        zapraszać każdego z osobna i osobiście. W mojej pracy jest 35 osób. Nie
                                        zapraszam nikogo, bo pracuję tu dopiero pół roku i ani nie mam tu na razie
                                        bliższych znajomych ani tego typu zobowiązań. Ale jeżeli musiałabym lub bym
                                        chciała zaprosić ich wszystkich to zrobiłabym to osobiście i zajęłoby mi to
                                        godzinę niecałą zapewne. Ja nie chciałbym być zaproszona na ślub na jakimś
                                        zbiorczym zaproszeniu lub zaproszeniu dla mnie specjalnie lecz walniętym gdzieś
                                        na korytarzu czy w sekretariacie. Skoro sama nie chciałabym być tak
                                        potraktowana to nie będę tak traktowała innych. A co z tego ,że Warszawka.
                                        Jakbym była z Gdańska to też by Ci się nie podobało?
                                        • Gość: yves4 Re: zaproszenie do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 13:35
                                          ja myślę że nie ma co nawet rozpoczynać dyskusji. niby laska pyta o radę ale
                                          jak coś odpowiesz to Cię zj.... kwestia zaproszenia tudzież nie
                                          współpracowników zależy od kultury i ogólnie panujących obyczajów. ja w moim
                                          nowym miejscu pracy jestem od trzech tygodni, ślub w sierpniu, mam zamiar dać
                                          zawiadomienia szefowi i pracownikom, jak będą mieli ochotę to przyjdą smile). a
                                          stres przedślubny nie obliguje do chamstwa. pozdrawiam
                                          • Gość: annasi23 Re: zaproszenie do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 18:00
                                            Kłótnia kłótnią, ale ja mam podobny problem i chciałabym faktycznie dowiedzieć
                                            się jak robią to inni. Ja też mam małą firmę - 10 osób i nie kryję się z tym,
                                            że wychodzę za mąż. Oczywiście, tak jak wszyscy chyba, nie ze wszystkimi mam
                                            super stosunki, tym bardziej że pracuję tam niedługo - 3 i pół miesiąca. Na
                                            pewno przekażę zaproszenie na ślub szefostwu, ale nie wiem co z resztą.
                                            Myślałam o tym, żeby dać takie ogólne zaproszenie, ale skoro mówicie że to
                                            niegrzecznie...
                                            Nie za bardzo mam ochotę dawać każdemu imienne zaproszenie, przede wszystkim
                                            dlatego, że nie są to osoby, które są mi w jakikolwiek sposób bliskie, ani ja
                                            nie czuję się z nimi związana, ani oni ze mną.
                                            Co Wy na to? (obiecuję że nie będę się wściekać
                                            • Gość: Olla Re: zaproszenie do pracy IP: *.broker.com.pl 11.05.05, 21:04
                                              Ja pracuję z ponad 70 osobami-więc na wspólnym najbliższym zebraniu mam zamiar
                                              wręczyć szefowej zaproszenie adresowane do "Dyrekcji oraz koleżanek i kolegów z
                                              pracy",mój przyszły mąż pracuje w dużej firmie-ale nawet kumpli z działu nie
                                              zaprasza-pracują 80 km od miejsca gdize będzie nasz slub,zresztą nie są z sobą
                                              zzycie-jest miedzy nimi duża różnica wieku i niezbyt długo razem nie pracują.
                                              A moja siostra z kolei zaprosiła osobno na swój ślub szefów(jest ich dwóch)
                                              imiennie i wszystkich z pracy też imiennie(jest ich 6).Myślę ze zostawianie
                                              zaproszenia w sekretariacie jest grubym nietaktem-ale zaproszenie wszystkich
                                              ogólnie(np kolegów i koleżanki z pracy) jest w porządku.
                                    • Gość: Rysek Re: zaproszenie do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 09:22
                                      Po pierwsze - Czy ktoś cę tu obraził? że jesteś z ..... i dlatego
                                      jesteś ......? Nie!!! Więc proszę zastanów się jeśli zaczynasz obrażać innych!!!

                                      Po drugie - a żebyś wiedziała że na mój ślub ludzie z firmy przyjdą ze swoimi
                                      rodzinami bo tak się składa, że znamy się dobrze wszyscy (często mamy wypady
                                      integracyjne i spotykamy się poza pracą całymi rodzinami, dlatego też każdy z
                                      mojej firmy dostanie osobne zaproszenie na ślub, bo Ci ludzie cieszą się moim
                                      szczęściem i sami by tam przyszli nawet bez zaproszeń!!! KULTURA jednak
                                      nakazuje by ich zaprosić osobiście, a nie przez szefa. I nie będę skąpić 60 zł
                                      bo tyle wyniesie koszt zaproszeń. Rozumiem ze nie wszystkich na to stać ale
                                      jeżeli już to się powinno osobiście pofatygować do każdej osoby z firmy.

                                      Po trzecie - skoro szef twojego narzeczonego bywa w waszym mieście tak rzadko,
                                      a narzeczony nie lubi swojej współpracownicy to niech ich wogóle nie zaprasza,
                                      bo to jest dopiero lizusostwo. Zapraszać kogoś kogo się nie lubi bo tak dobrze
                                      wygląda - będzie ich zapraszał na pokaz że taki jest niby koleżeński a w głębi
                                      duszy jak mu będą składać życzenia będzie myślał o nich same złe rzeczy!
                                      • Gość: Alina a ja popieram Ryska!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 09:46
                                        Rysku masz rację co do pierwzego i trzeciego!!! A co do drugiego to można Ci
                                        tylko zazdrościć tak zgranej ekipy w pracy smile
                                        • rysek Re: a ja popieram Ryska!!! 12.05.05, 09:54
                                          dziękuję
    • wojtow Re: zaproszenie do pracy 11.05.05, 18:14
      Ja na kopercie napisałam imiona wszystkich pracowników, a przed
      nimi "Pracownicy Działu...."
      • Gość: Lama69 Re: zaproszenie do pracy IP: *.aster.pl 11.05.05, 18:47
        czumbalalajka litości błagam jesteś śmieszna
        • rozalia29 Re: zaproszenie do pracy 11.05.05, 18:57
          Zapraszanie całego działu z wymienionymi imionami wszystkich jego pracowników
          to dobry pomysł. Ja też bym tak zrobiła. Bo jak się decyduje zapraszać
          wszystkich to wszystkich (szczególnie w małych firmach). A jakbym pracowała w
          dużej firmie to pewnie zaprosiłabym tylko najbliższych współpracowników (ale
          tez beż wyjątków, których np. bym mniej lubiła).
          • asiaaiuto Re: zaproszenie do pracy 11.05.05, 21:30
            sluchajcie - a czy zaproszenie wypada wyslac mailem? w oddziale firmy gdzie
            pracuje jest nas 8 osob, znamy sie i dosc lubimy. chce wszystkich zaprosic na
            slub - wyslac do nich maila, a potem dodatkowo powiedziec ze zapraszam itp.
            czy ktos z was tak robil???
            a do znajomych z pracy z centrali wysle maila z zawiadomieniem.
            A dyrekcja i tak sie dowie wink
            • olga811 Re: zaproszenie do pracy 12.05.05, 09:12
              u mnie w pracy nie ma zwyczajów zapraszanie na ślub każdego pracownika z
              osobna. Podejrzewam, że nikt się nie obrazi jeśli przekażę zaproszenie
              dyrekcji, a zaproszenie zaadresuję, ogólnie "dla pracowników...". U nas panują
              takie zwyczaje, że dyrekcja typuje delegacje, która ma sie pojawić na ślubie,
              więc bez sensu byłoby dawanie każdemu osobnego zaproszenia. Poza tym mój zakład
              ma w nazwie "zespół" więc zapraszam cały zespół pracowników, a nie pojedyncze
              osoby. Myślicie, że to powód do obrazy? I moje zachowanie będzie przejawem
              nietaktu?
              • amoniaaa Re: zaproszenie do pracy 12.05.05, 09:30
                Popieram, też uważam że to jest odpowiednie rozwiązanie!!!!!
    • kasia7601 Re: zaproszenie do pracy 13.05.05, 15:35
      U mnie w pracy jest ok 10 osob, czesc jest nowych z ktorymi od niedawna pracuje.
      Jest dwoch szefow, planuje dac szefom imienne osobne zaproszenia i jedno
      zaproszenie dla reszty, zebrac wszystkich w jednym miejscu, zaprosic i
      powiedziec ze szczegoly sa na zaproszeniu ktore znajduje sie na tablicy w
      naszej kuchni (ktora jest czesto miejscem spotkan).

      Mysle ze to lepsze wyjscie niz dawac kazdemu zaproszenie imienne ale jeszcze
      sie zastanawiam nad ta druga forma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka