Dodaj do ulubionych

laparoskopia

IP: 195.94.196.* 27.08.02, 11:57
Dzisiaj mój mąż ma laparoskopowo usuwane kamienie zółciowe oraz operowana
przepukline przełyku. Do tej pory traktowałam to jako zabieg, ale
pielęgniarki na oddziale trochę mnie przestraszyły. Proponują pielęgniarkę na
noc, bo różnie może być i pomoc mężowi będzie potrzebna. Może ktos ma podobne
doświadczenia, przebył taka operację i może mi poradzić.
Pozdrawiam
Sowa
Obserwuj wątek
    • Gość: Sawa Re: laparoskopia IP: 157.25.128.* 27.08.02, 12:59
      Cześć Sowa tu Sawa. Otóż wzięcie pielęgniarki na noc o niczym nie świadczy.
      Głównie chdzi o to, aby mąż Twój miał tylko do swojej dyspozycji opiekę. Radzę
      zdecydować się na 1 noc na pielęgniarkę. Laparoskopia jest rzeczywisćie
      zabiegiem, ale operacyjnym. Przecież pacjent jest usypiany tak, jak do operacji
      klasycznej. Biorąc pielęgniarkę na pewno Ty sama będziesz spokojniejsza. Nic
      się jednak nie denerwuj. Na pewno wszystko będzie dobrze. Głowa do góry.
      Pozdrawiam
      Sawa
    • Gość: TOYA Re: laparoskopia IP: *.idzik.pl / 192.168.6.* 27.08.02, 21:00
      SOWA - nakładam na Ciebie internetowy obowiązek podzielenia się z bliźnim
      swoimi (męża) doświadczeniami. Ponieważ czeka mnie to samo chciałbym oczywiście
      jak najwięcej się dowiedzieć. Mam nadzieję że po operacji dasz znać jak to
      wygląda "od środka". Praktycznie wszyscy z którymi rozmawiałem twierdzą że jest
      przepaść między klasyczną operacją a laparoskopią. Ale ja chcę szczegółów.
      Będę wdzięczny za info. Życzę powodzenia. Pzdr.
      • Gość: sowa Re: laparoskopia IP: 195.94.196.* 28.08.02, 08:10
        Już po wszystkim. Do szpitala poleciałam dwie godziny po operacji. Mąż jeszcze
        spał, ale w chwile po moim przyjściu obudził się. Czuł się bardzo dobrze,
        chociaż na początku bał się poruszyć. Po godzinie pojechałam do domu, by dać mu
        czas na dalszy sen. Gdy znowu wróciłam, był w jeszcze lepszej formie. Po
        odłączeniu kroplówki normalnie wstał i sam poszedł do toalety. Niestety
        wieczorem temeperatura się podniosła i trochę czuł się gorzej. Teraz czekam aż
        skończy się poranny obchód, by do niego zadzwonić i dowiedziec sie o
        samopoczucie. Mam nadzieję, że przespana noc sprzyjać będzie szybkiemu
        powrotowi do zdrowia. Jutro zabieram go do domu. Pielęgniarki w nocy nie było o
        czym zdecydowaliśmy oboje, ale już po zabiegu.
        Życzę takiego przebieu operacji i szybkiego powrotu do zdrowia. Gdyby coś się
        działo nieprzewidzianego, dam natychmiast znać.
        Pozdrawiam
        Sowa
        • Gość: TOYA Re: laparoskopia IP: *.idzik.pl / 192.168.6.* 28.08.02, 18:00
          Bardzo dziękuję, podniosłaś mnie na duchu (a konkretnie Twój mąż).
          Niech się zdrowo trzyma i nie daje. Pzdr
    • Gość: Sawa Re: laparoskopia IP: 157.25.128.* 28.08.02, 08:20
      No to super!!! Wszystkiego najlepszego i dużo zdrówka.
      Sawa
      • Gość: sowa Re: laparoskopia IP: 195.94.196.* 28.08.02, 09:30
        dzięki bardzo za wsparcie i rady.
        Pozdrawiam
    • Gość: jumbo Re: laparoskopia IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 23:28
      Cieszę się że wszystko u męża przebiegło pomyślnie ! Tak trzymać!!!
      Dla zainteresowanych - pozwólcie, że trochę przynudzę!!
      Z punktu widzenia chirurgicznego laparoskopia jest doskonałym wynalazkiem:
      znacznie mniejsza traumatyzacja tkanek i co za tym idzie szybsze gojenie!!!
      Z puntku widzenia anestezjologicznego są to zabiegi o wiele bardziej
      niebezpieczne i trudne niż chirurgia klasyczna. Przede wszystkim w czasie
      zabiegu wytwarza się tzw. odmę otrzewnową czyli mówiąc po ludzku pompuje się
      brzuch dużą ilością dwutlenku węgla. Chory przy tym musi być bardzo głęboko
      uśpiony i zwiotczony (o wiele głębiej niż przy "normalnej operacji"). Zwiększa
      się więc ryzyko powikłań czysto anestezjologicznych (nie mówiąc o częstych
      wymiotach po zabiegach). Po drugie sama pozycja pacjenta (tzw. głęboki
      Trendelenburg czyli mówiąc normalnie prawie na głowie) jest szczególnie
      niebezpieczna dla chorych obciążonych chorobami układu krążenia i oddychania.
      Dlatego do zabiegów laparoskopowych kwalifikuje się tylko ludzi w miarę
      zdrowych czyli młodych i bez istotnych chorób w przeszłości.
      W sumie, poza tymi niedogodnościami, w wielu przypadkach (ale uwaga: nie we
      wszystkich!!!)jest to doskonała metoda operacyjna. I wbrew pozorom małej
      inwazyjności("Kochana!! to tylko 3 malutkie dziurki w brzuchu...") to poważny
      zabieg operacyjny wymagający szczególnie wnikliwej oceny pooperacyjnej!!!!
      Pozdrawiam, życzę wszystkiego dobrego!!!
    • Gość: Sawa Re: laparoskopia IP: 157.25.128.* 30.08.02, 15:00
      Z niecierpliwością czekamy na wieści o samopoczuciu Twojego męża Sowo!!!
      Pozdrawiam, mając nadzieję, że wszystko jest OK.
      Sawa
    • Gość: Sawa Re: laparoskopia IP: 157.25.128.* 02.09.02, 15:53
      No i co? Czekamy na informację o stanie zdrowia!!!
      Sawa
      • Gość: sowa Re: laparoskopia IP: 195.94.196.* 03.09.02, 08:24
        Bardzo dziekuje za wszystkie listy. Dobrze, że informacje o laparaskopii od
        Jumbo przeczytalam dopiero dzisiaj, juz tydzien po operacji.
        Maz nadal czuje sie dobrze. Ma az szesc dziur w brzuchu, poniewaz mial
        dodatkowo usuwana przepukline przelyku. I to najbardziej mu teraz dokucza. Nie
        moze za dlugo lezec, siedziec, po prostu byc w jednej pozycji; sprawia mu to
        bol. Tak samo jest po nocy, ale mam nadzieje, ze to szybko minie. Chodzimy na
        krotkie spacery, ale maz wraca do domu caly zgarzany i ma na pare godzin
        wszystkiego dosyc.
        Balam sie o diete, ale nie jest szczegolnie klopotliwa. Wszystko musi byc
        przecierane, rozdrobnione. Jarzynowa z kurczakiem jak dla niemowlaka, kaszki
        mleczne, rowniez niemowlece, twarozki, ale takze i tatar popijany winem. Nie
        jest wiec zle. Ze strony ukladu pokarmowego wyglada to przepieknie.
        Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje.
        Sowa
        • Gość: Sawa Re: laparoskopia IP: 157.25.128.* 03.09.02, 10:32
          Dzięki za informację i wszystkiego najlepszego. Dużo zdrowia i nigdy więcej
          wizyt w szpitalu.
          Sawa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka