Dodaj do ulubionych

odkryte ramiona

27.05.05, 13:40
Pochodzimy z Warszawy i tym mieście będzie nasz ślub. Mam suknię z odkrytymi
ramionami (gorset). Jak myślicie, czy "wypada" być w kościele z odkrytymi
ramionami??? Czy też zakładacie jakiś szal? ZAkrywacie welonem?? Bardzo mi
się podobają moje odkryte ramiona i osobiście nie mam nic przeciwko
wystąpieniu z ramionkami, ale moja świadkowa i Pani w salonie - same
zasugerowały, że na weselu to owszem i z odkrytymi, ale do kościoła nie
wypada. Zaznaczam, że moja przyjaciółka świadkowa nie jest jakąś pruderyjną
babką!!
Obserwuj wątek
    • monjan Re: odkryte ramiona 27.05.05, 13:43
      ja tez mam odkryte ramiona i dosyc wyciete plecy ale zakrywam je tylko welonem,
      zastanawim się nad rękawiczkami długimi, ale tylko do kościoła-żeby nie
      wyglądało tak "goło"
      ale ramion nie zasłaniam żadnym szalem-chyba żeby było zimno, ale na 18,06
      zamówiona ładna pogodasmile
      pozdr
    • louve2 Re: odkryte ramiona 27.05.05, 13:48
      Szczerze powiedziawszy ja też bedę miała odkryte ramiona, lub będę miała
      cieniutkie ramiączka przy sukni. Będę miała bolerko, jednak nie dlatego, że nie
      wypada mieć odkrytych ramion, tylko dlatego, że (jako, że biorę ślub we
      wrześniu) może mi być zimno. Osobiście nie uważam, aby odkryte ramiona były nie
      na miejscu w kościele.
    • mysiek-pysiek Re: odkryte ramiona 27.05.05, 14:13
      Jezeli masz łądne,zgrabne ramiona to nalezy je pokazać( choć moze w kosciele
      byłoby kulturalniej przykryc,bo to przecież światynia) Odkrywanie ramion
      zdecydowanie odradzam paniom z nadmiarem tłuszczyku.Nie wyglada to estetycznie
    • mariankaa Re: odkryte ramiona 27.05.05, 15:19
      Uważam, że wchodzenie do świątyni z odkrytymi ramionami jest nieeleganckie i
      świadczy o braku kultury. Jak się wchodzi do meczetu (nawet nie będąc
      muzułmaninem) trzeba ściągnąć buty, mężczyźni w synagodze też zakrywają głowę...

      Jak ktoś jeździł "po świecie" to wie, że nawet w krajach mało katolickich
      (Niemcy, Francja) nie można wejść do Kościoła bez rękawów!!! A co dopiero w
      gołymi ramionami!

      Przecież to nic nie szkodzi mieć coś na siebie w Kościele a pokazywać piękne
      ramiona możecie zaraz po wyjściu z Kościoła. Nie sądze aby to było odpowiednie
      miejsce na pokaz swoich wdzięków!!!
    • raszefka Re: odkryte ramiona 27.05.05, 16:07
      Temat przewałkowany wielokrotnie smile

      Uważam, że nie wypada. Mam suknię z odkrytym gorsetem i zakładam 'szalik' na
      ramiona pod kościołem, a zaraz po wyjściu go odpinam. W świątyni zakryte i już
    • efick Re: odkryte ramiona 27.05.05, 18:54
      Ja mam cieniutkie ramiączka do sukni jest tez szalik, ale myslałam zeby go nie
      zakładać jeśli będzie ładna pogoda, ale jak tu czytam to nie wiemsadsadale też
      chciałabym pokazać swoje piekne ramionkasmilesmileco innego chętnie bym zakryła ale
      ramiona i plecy mam ładnesmilesmile( ale się wychwaliłam ze hohosmilesmile
    • annasi23 Re: odkryte ramiona 27.05.05, 19:16
      A czy welon to wystarczające przykrycie?
      Ja bardzo długo szukałam sukni z zakrytymi ramionami, ale w końcu kupiłam
      zupełnie inną niż planowałam na początku (jak ją założyłam to moja mama
      powiedziała że ta i żadna inna, ja z resztą też tak uznałam). Ramiona odkryte,
      doszyję tylko ramiączka. Będzie do tego szal, ale nie zakłada się razem welonu
      i szala. Czy w związku z tym długi welon można uznać za przykrycie ramion?
      Pytam, bo nie jest mi obojętne to czy kogoś urażę czy nie. Jestem praktykującą
      katoliczką i też uważam że z tą kolizną to lepiej nie przesadzać.
      To jak z tym welonem?
      Pozdrawiam
      • miss10 Re: odkryte ramiona 27.05.05, 19:50
        No więc właśnie - co z welonem i szalem?? Mam juz upatrzony welon z tiulu,
        spódnica organdynowa, więc też "tiulowa" i welon do tego absolutnie, ale to
        absolutnie NIE PASUJE!! Przymierzałam i wiem. A więc zrezygnowałam z welonu.
        Tymczasem... niedawno naszła mnie ochota na welon! I mam problem! Nadmieniam,
        że sukni nie zmienię! wink)
      • fioletowa1 Re: odkryte ramiona 27.05.05, 21:38
        A czemu szal nie pasuje do welonu????? Bez przesady dziewczyny, jeśli będzie
        założony tylko do kościoła to chyba jakoś można to przeżyć? Pozdrawiam
        wszystkie młode z odkrytymi ramionkami! Ja funduję sobie bolerko, o takie
        www.pronuptia.co.uk/images/catalogue/2005/bridal_gaelle.jpg
    • aldialdi Re: odkryte ramiona 27.05.05, 23:51
      Tak czytałam te posty i czekałam kiedy się zacznie, no i zaczęło się - brak
      kultury, złe wychowanie itp. Temat był już wałkowany nie raz. Ja uważam że każdy
      i tak zrobi jak uważa. Kompletnie nie rozumiem co mają ramiona do przeżywania
      mszy świętej. Rozmawiałam o tym z naszym księdzem i on nie widzi problemu. Jak
      to powiedział, cytuje " ważne co w sercu i duszy a nie na ciele"
      Także odkryte ramiona będę miała, welon też. Nie zamierzam pocic się w sierpniu
      w jakims bolerku, a szal ani troszkę nie pasuje do welonu. I możecie na mnie
      wszystkie psy powiesić - to jest moje zdanie, mój slub i moja decyzja.
      • mariankaa Re: odkryte ramiona 28.05.05, 11:16
        A jak Ci w meczecie powiedzą, że masz ściągnąć buty to powiesz, że boisz się
        gdzybicy??? A gdyby Twój narzeczony wszedł do synagogi to powie, że nie ubierze
        nic na głowe bo gorąco mu będzie???

        W społeczeństwach są pewne zasady i należy je przestrzegać jeśli jest się
        człowiekiem wychowanym i kulturalnym... To, że Ciebie nie rażą góle ramiona,
        plecy lub dekold nie znaczy, że innym nie przeszkadzają.

        Mam w rodzinie kilku księży i mówią, że przeszkadzają im rozdekoldowane Panny
        Młode i dziwczyny w Kościele z tego prostego powodu, że nie mogą się skupić! To
        samo zresztą mówi mi szczerze większość znanych mi mężczyzn! I to nie dlatego,
        że są jakimiś zboczeńcami...

        Chociażby z szacunku dla miejsca, zasad i innych powinno się w Kościele
        wyglądać skromnie i nie świecić golizną!
        • aldialdi Re: odkryte ramiona 29.05.05, 22:08
          mariankaa napisała:


          > Mam w rodzinie kilku księży i mówią, że przeszkadzają im rozdekoldowane Panny
          > Młode i dziwczyny w Kościele z tego prostego powodu, że nie mogą się skupić!

          Dobre, mam wrażenie że Ci Twoi zacni rodzinni księża powinni się zastanowić nad
          tym czy obrze wybrali, bo zdaje się ze powołanie nic tu do ichwyboru nie miało.
    • kasia_na_102 Re: odkryte ramiona 28.05.05, 09:48
      No a ja po prostu źle się czuję w kościele z gołymi ramionami i dlatego albo
      bedą koronkowe rękawki przy kiecce, albo bolerko...
      Jeżeli Ty nie czujesz potrzeby zakrycia ramion, to chyba najlepiej porozmawiać
      z księdzem (jak napisała jedna z dziewczyn) i się dowiedzieć, co on o tym
      myśli. Niestety, księża są różni sad
      • tullipanna Re: odkryte ramiona 28.05.05, 10:59
        Ale tu przecież nie chodzi o księdza. Kościół to nie dom księdza tylko Dom Bozy
        i nie idziecie tam dla księdza tylko dla Boga bo to przed nim a nie przed
        księdzem macie sobie ślubowac. To tak jakbyście szły na przyjęcie i
        zastanawiały się czy mlaskanie przy stole obrazi majordomusa a nie gospodarzy.
        Zdecydowanie nie wypada bez względu na to co mysli o tym ksiądz. Skoro nie
        jestescie w stanie poświęcić się przez ta godzinę i zrezygnować z czegoś i
        zawsze i przede wszytskim na pierwszym miejscu stawiacie siebie (swoje
        ramionka, plecki i inne takie) to po co wogóle ten slub, Kościół i cała ta
        szopka. A co do tego że ksiądz uznał że nie wazne jest co na wierzchu ale co w
        sercu... właśnie, takim zachowaniem i bezsensownym uporem pokazujecie co macie
        w sercu: pyche i próżność, a to tez grzech. Mam nadzieję że nikogo nie uraziłam
        ale odnosze wrazenie że niektórym potrzebny jest zimny kubeł wody na głowę.
        Pozdrawiam i zyczę pięknych slubów.
            • dzidzia117 Re: odkryte ramiona 29.05.05, 11:19
              ..wypada czy nie??
              sprawa indywidualna,ja uważam,że niczemu to nie szkodzi,
              byłam na kilku ślubach u moich znajomych które miały odkryte ramiona i plecy
              i szczerze mówiąc nikt nie zwracał na to uwagi,liczyła się całość oprawa itd.
              a zresztą co tu dużo mówić same sprawdżcie chodżby ogłószenia o sprzedażach
              sukien ślubnych idzie tam znależ wiele fotek prywatnych tych dziewczyn(są także
              i te z kościoła)i wyglądają cudownie smile
              Pozdrawiam
              • tullipanna Re: odkryte ramiona 29.05.05, 11:30
                Do was to jak grochem o ścianę..
                "byłam na kilku ślubach u moich znajomych które miały odkryte ramiona i plecy
                > i szczerze mówiąc nikt nie zwracał na to uwagi,liczyła się całość oprawa itd."
                Właśnie parę postów wyżej próbowałam wam wyjasnić że to właśnie nie oprawa, nie
                wasz wygląd są sprawą największej wagi tylko to że stajecie przed Bogiem by
                wziąść go za świadka waszej miłości, waszej przysięgi a wy wszytsko
                sprowadzacie do jakiejś głupiej oprawy, ramionek itd. To sa wazne rzeczy, ale w
                tej chwili nie najwazniejsze. Chcecie sakramentu, kościoła itd., ale
                jednoczesnie dyktujecie swoje warunki. Nie czujecie że to jest nieco śmieszne i
                żałosne? I co do tego ma średniowiecze, przepraszam bo nie rozumiem, są pewne
                zasady, których się przestrzega bez względu na czas i okoliczności. Tak jak ze
                wspomnianym mlaskaniem. Bo po prostu nie wypada! Do teatru też pójdziesz w
                obdartych dżinsach bo akurat sa modne w tym sezonie i twoja pupa w nich ładnie
                wygląda?! Tyle piszecie o kulturze, elegancji, żeby broń Boże kiczu i obciachu,
                a jednocześnie nie potraficie przyjąc elementarych zasad dobrego wychowania- bo
                to już nawet nie o zasady wiary to chodzi. Czyli elegancja jest oki o ile
                waszej urody nie przyćmiewa księżniczki?
                • ariakan Re: odkryte ramiona 30.05.05, 14:11
                  Śmiechu warte.. zarówno cały wątek jak i wypowiedzi niektórych.. Po pierwsze
                  i najważniejsze każda panna młoda zakłada taką suknię jaka jej się podoba i też
                  sama decyduje zakryć czy nie zakryć ramiona bo to tylko i wyłącznie jej sprawa.
                  Jej ślub, jej uroczystość i jej ramiona. I nie ma tu mowy o żadnym braku
                  szczacunku dla kościoła, księży, Boga czy czegoś lub kogoś innego. Jedni piszą
                  że to nie chodzi o księży bo oni tam tylko pracują a to nie ich dom tylko dom
                  Boga. A ja się pytam skąd oni wiedzą że to razi Boga ? Skąd wiecie że Bogu to
                  przeszkadza.. a może On nie ma nic przeciwko odkrytym ramionom.. wychodzi na to
                  że to tylko i wyłącznie wasze zdanie.. innymi słowy same, sami wymyślacie sobie
                  reguły.. a zarzucacie innym że chcą brać ślub w/g swoich zasad czy reguł. Jak
                  kogoś to razi niech nie patrzy.. niech wyjdzie.. niech nie przychodzi.. ale na
                  wszystkich bogów.. nie narzucajcie innym własnych reguł, własnych zasad.. bo
                  nie są to na pewno zasady Kościoła czy wiary katolickiej.. A zresztą mówiłem
                  już nie raz.. nie tylko katolicy biorą ślub kościoelny.. i co, im też każecie
                  trzymać się waszych zasad. Brak słów.. Niech każda martwi się o swoje ramiona i
                  wyłącznie swoje.. a do autorki wątku.. Nie pytaj ! Lepiej się czyjesz w
                  odkrytych.. odkryj ! Uważasz że wypada zakryć.. zakryj !
                  • bd_007 Re: odkryte ramiona 30.05.05, 14:59
                    Witam,

                    > wszystkich bogów.. nie narzucajcie innym własnych reguł, własnych zasad.. bo
                    > nie są to na pewno zasady Kościoła czy wiary katolickiej..

                    Mylisz się, w kościele obowiązuje pewien "dress code" i nie jest tak, że możesz
                    się ubierać jak chcesz. Ludzie mają tendencję do zapominania o tym, dlatego w
                    wielu kosciołach polskich i zagranicznych (zwłaszcza w miejscowościach
                    turystycznych) możesz znaleźć specjalne tabliczki obrazkowe (takie jak znak
                    zakazu) inforujące o tym, by nie wchodzić do Koscioła z odrytymi ramionami lub
                    w szortach. Co więcej - np. we Włoszech osoby w takim stroju po prostu nie
                    zostaną do kościoła wpuszczone przez służby porządkowe!

                    Swoją drogą to na temat skromności ubioru kobiecego możesz znaleźć sporo
                    wypowiedzi autorytetów Koscioła, nawet papieży. Nie jest to jakiś świecki
                    wymysł.

                    > już nie raz.. nie tylko katolicy biorą ślub kościoelny.. i co, im też każecie
                    > trzymać się waszych zasad.

                    Oczywiście, że ma się trzymać - co w tym dziwnego? A jak np. cudzoziemiec
                    bierze ślub cywilny z Polką to się nie musi do reguł obowiązujących w USC
                    dostosowywać?

                    pozdrawiam,
                    BD
                    • ariakan Re: odkryte ramiona 30.05.05, 15:27
                      W każdym państwie jest inaczej.. i skoro w jakimś pańswie, w jakimś kościele,
                      jakieś władze zabronią wchodzenia z odkrytymi ramionami to oczywistym jest że
                      panna młoda nie wejdzie.. myślisz że w takim wypadku padło by tu pytanie co o
                      tym myślicie zakrywać czy nie zakrywać ? Nie ! Bo było by to dla niej oczywiste
                      że nie ma wyboru. Skoro pyta.. wybór ma.
                      Więc uwaga była bez sensu.

                      Co do drugiej uwagi co innego ślub cywilny gdzie zasady i regulamin są prawnie
                      spisane a co innego ślub kościelny i kwestia zakrywania ramion co powiedzmy
                      sobie szczerze jest to kwestia umowna i jak widać mocno dyskusyjna. Chcesz
                      powiedzieć że skoro ktoś ramion nie zakryje to nie udzielą jej (im) ślubu. Nie.
                      Bo nie nie jest nigdzie powiedziane że tak ma być.. Więc proszę was
                      przestańcie gadać głupoty i mieszać dziewczynom w głowie.. mają własny rozum,
                      własne wyobrażenie swojej uroczystości o to tylko i wyłącznie ich sprawa.
                      Odpowiedzi na takie maile powinny brzmieć mniej więcej w stylu.. rób co chcesz
                      ale ja bym zakryła.. lub rób co chcesz ja też nie zakrywam.. I tyle.. nic
                      mniej.. nic więcej smile Pozdrawiam
                      • tullipanna Re: odkryte ramiona 30.05.05, 16:05
                        > W każdym państwie jest inaczej.. i skoro w jakimś pańswie, w jakimś kościele,
                        > jakieś władze zabronią wchodzenia z odkrytymi ramionami to oczywistym jest że
                        > panna młoda nie wejdzie..
                        Ariakan blade masz bardzo pojęcie o tych zasadach i kościele w ogóle jak widać.
                        Nie jest to sprawa państwowa i to nie władze panśtwowe zabraniają tylko kościół
                        katolicki, a ten wszędzie zasady ma takie same. Tyle że gdzieś tam ta zasada
                        jest przestrzegana bardziej surowo a gdzies mniej. Tak samo w zalezności na
                        jakiego księdza trafisz to za ten sam grzech możesz dostać inna pokutę. W
                        Polsce tez na niektórych kościołach (o ile sobie dobrze przypominam na Jasnej
                        Górze np.) są takie tabliczki. I pewnie że nikt cie z Kościoła na włąsnym
                        ślubie za uszy nie wyprowadzi (raczej)ale to przecież nie o to chodzi.
                        Normy dobrego wychowania, tzw. etykieta, w skład której wchodzą między inymi
                        przepisy "ubraniowe" nie są normami prawnymi, ale są normami pisanymi i "jest
                        powiedziane" że tak ma być (patrz różne poradniki savoir-vivre'u, tudzież
                        wspomniane obrazki na kościołach). Pewnie że nikt cie za ich nie przestrzeganie
                        nie ukaże, ale możesz sie narazić na ostracyzm np. Skoro pyta nie znaczy ma
                        wybór (wybór jest zawsze, normy prawa też można łamać)tylko że nie zna zasad.
                        Co do ich umowności- wszytskie normy są umowne o ile ludzie ludzie je stanowią,
                        normą umowną jest to, że się nie beka i nie mlaska przy stole, że się elegancko
                        ubiera do teatru, że w Kościele mężczyzna powienien zdjąć nakrycie głowy- czy
                        to że są umowne znaczy że mamy przestać je przstrzegać? I nie jest to nawet
                        kwestia wiary tylko pewien dress-code. Tak samo jak etykieta przy stole i inne
                        takie. Pewnie że wszyscy mają np. parwo trzymanai łokci na stoel przy jedzeniu,
                        ale Ci którzy to robią niezbyt dobrze świadczą o swojej kulturze. To samo
                        dotyczy tych nieszczęsnych ramion, tak ciężko to zrozumieć. Ja, ani nikt
                        powyżej nie napisał że kategorycznei zabrania, napisaliśmy tylko że nie wypada
                        i dlaczego nie wypada, tylko tyle. Też pozdrawiam.
                        P.S. do kogoś tam a props golfu. Wcale nie musi być golf latem, jest dużo
                        rzeczy do ubrania pomiedzy golfem a koszulką na cieńkich ramiączkach lub nawet
                        bez ramiączek.
        • aldialdi Re: odkryte ramiona 29.05.05, 22:05
          Tak, tak, dobrze by ci zrobił kubeł zimnej wody na głowę. Żal mi niektórych,
          naprawdę. Kiecka i sprawa ramion i pernik wie czego jest dla Was ważniejsza niż
          sam ślub. Gratulacje.
          • bkn Re: odkryte ramiona 30.05.05, 00:12
            To ja Ci to spróbuję wytłumaczyć jeszcze inaczej...
            Jak idziesz na urodziny do wiekowej babci /imieniny cioci/ to też najważniejsze
            są życzenia i sama obecność, ale jednak nie zakładasz podartych jeansów ani
            bikini (przynajmniej lepiej wychowana większość tego nie robi). Poprzez swój
            strój człowiek wyraża szacunek gospodarzowi, do którego idzie z wizytą. A
            kościół to dom Boga, któremu taki szacunek niewątpliwie się należy (zwłaszcza,
            że za chwilę będziesz go prosić m.in. o opiekę nad nowo zawartym małżeństwem).
            Owszem, ubiór to prywatna sprawa każdego z nas, ale jednak wyżej wspomniana
            ciocia mogłaby się obrazić, gdybyś zwizytowała ją w dniu imienin w podartych i
            brudnych łachach. Brak szacunku - czy to tak trudno zrozumieć???
            • aldialdi Re: odkryte ramiona 30.05.05, 13:20
              Rany, ludzie, Wy mylicie pojęcia. Porównywać suknię ślubną jaka by ona nie była
              ze strojem bikini czy podartymi spodniami, no przepraszam, juz nie wiem czy
              śmaić się czy płakać. 90% panien młodych ma jednak zakryte ramiona - nie mówię
              oczywiscie o zimowych pannach młodych itp. Nie ide goła do kościoła. Mam
              suknie, welon i tak - odkryte ramiona. I szanuję Boga i kościół. Księzy nie ale
              to iina sprawa.
              Acha, pamiętajcie - latem długie spódnice i bluzki z długim rekawem i golfem do
              kościoła, bo inaczej nie wypada.
              Zresztą nie chce mi sie o tym gadać. To moja sprawa i tyle.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka