Dodaj do ulubionych

różowy kabriolet

30.05.05, 11:14
Witam wszystkie przyszłe panny młode.
Wymarzyłam sobie, że pojadę do ślubu różowym kabrioletem, jakimś cadillaciem
lub buickiem, ale nie mogę znaleźć takiego samochodu. Kiedyś widziałam na
warszawskiej ulicy taki samochód, więc chyba moje marzenie nie jest
nierealne. Jeśli któraś z was wie gdzie mogę wynając takie autko to będę
bardzo wdzięczna. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mysiek-pysiek Re: różowy kabriolet 30.05.05, 11:17
      Koniecznie ubierz sie w "bezę" .Bedzie świetnie pasowała do różowego
      kabrioletu.
    • makumbala Re: różowy kabriolet 30.05.05, 11:31
      Jak jest różowy kabriolet to musi byc i "beza" Obowiazkowo ! No i jeszcze
      musicie sobie zrobic sesję zdjęciową na tle takiego samochodu. Najlepiej z
      parasolką ,ławeczką i poustawianymi wokół tego różowego kabrioletu wypchanymi
      gołąbkami. W tle najlepiej namalowane strumyczki lub zachód słońca A na masce
      powinien znajdować sie uroczy aniołek.
    • leeloo26 Re: różowy kabriolet 30.05.05, 11:38
      W Muzeum Motoryzacji i Techniki w Otrębusach są dwa rózowe kabriolety: Syrenka,
      Buick i Chevrolet.
      Linki:
      www.muzeum-motoryzacji.com.pl/podstrony/details.php?id=77
      www.muzeum-motoryzacji.com.pl/podstrony/details.php?id=70
      www.muzeum-motoryzacji.com.pl/podstrony/details.php?id=84
      Oraz wcale nie musisz miec bezy. Nie rozumiem skąd takie kąśliwości...
      • a_weasley Re: różowy kabriolet 30.05.05, 13:52
        leeloo26 napisała:

        > W Muzeum Motoryzacji i Techniki w Otrębusach są dwa rózowe kabriolety:
        Syrenka,
        > Buick i Chevrolet.

        A także duży wybór kabrioletów nieróżowych i innych samobieżnych zabytków, więc
        zdecydowanie warto się tam wybrać. I faktycznie narzeczonego zabrać też, może
        traficie coś, co obojgu się bardzo spodoba.
        Prywatnie polecam uwadze autorki Zisa (cabrio po Stalinie albo zwykłego po
        Bierucie) tudzież Hudsona, wozy duże, przestronne, świadkowie się zmieszczą,
        suknia nie pogniecie i w ogóle.

        > Oraz wcale nie musisz mieć bezy.

        Pewnie że nie, nikt nic nie musi, ale suknia beza i różowy kabriolet to są
        elementy tej samej koncepcji estetycznej oprawy ślubu, więc jeśli nawet komuś
        się nie spodobają (mnie na przykład też by się nie podobały), to przynajmniej
        się nie będą gryzły między sobą.

        > nie rozumiem skąd

        Ano stąd, że na widok elementów lukrowanych niektórych bolą zęby. Mnie zresztą
        też, ale autorka wątku nie pytała, co się nam podoba, tylko gdzie może znaleźć
        to, co się JEJ podoba.
    • lilka.k Re: różowy kabriolet 30.05.05, 12:26
      Ja też nie rozumiem, skąd tyle jadu... ja będę jechać takim różowo-fioletowym
      cadilaciem z 64 roku i mnie to auto się bardzo podoba.
    • lilka.k Re: różowy kabriolet 30.05.05, 12:29
      A tak w ogóle bigannie2 to takie sprawy zostaw facetowi, niech on załatwia.
      Chyba zna się lepiej i napewno znajdzie.
      • leeloo26 Re: różowy kabriolet 30.05.05, 12:31
        phi!
        a to niby dlaczego?
        • lilka.k Re: różowy kabriolet 30.05.05, 12:35
          Phi!
          A dlatego,że podejrzewam, iż to będzie dla niego frajda.
          No chyba,że woli wybierać kolor kwiatków.

    • lilka.k Re: różowy kabriolet 30.05.05, 12:31
      Aha, i dodam jeszcze jedno, że tego typu uwagi świadczą juz o poziomie tego forum.
      Nie ma tu już czego szukać.
      Co raz więcej tu "światowych ludzi, co to nie lubią kiczu itd."
      • bigannie2 Re: różowy kabriolet 31.05.05, 09:56
        Bardzo dziękuję za miłe i mniej miłe odpowiedzi. Szczególnie za link do Muzeum
        w Otrębusach. Miałam nadzieję że tam znajdę taki samochód i rzeczywiście mają
        dwa różowe kabriolety. Wczoraj zadzwoniłam do nich i wstępnie zamówiłam buicka.
        Może różowy jest kiczowaty, ale przynajmniej jest oryginalny. Zresztą to co
        jedni uważają za kicz innym się może podobać. I w sumie powiem tylko tyle, że
        szkoda że ludzie na tym forum są czasami tacy kąśliwi. Ja akurat bardzo lubię
        elegancję i klasę, ale na ślub chce mieć coś innego, taki samochód słodki
        landrynkowy. I absolutnie nie uważam , aby to oznaczało że jestem jakąś
        pozbawioną gustu kobietą. A sukienkę będę miała prostą, elegancką z pięknego
        jedwabiu w kolorze ecru, bez żadnych koronek i nadmiernych drapowań.
        Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka