Dodaj do ulubionych

Kwestia kopert...

07.06.05, 09:49
Jak rozwiązujecie kwestię kopert z pieniędzmi, ew. prezentami? Zawozicie je
do restauracji i zostawiacie pod opieką świadków czy może macie jakieś inne
propozycje?
Obserwuj wątek
    • hanna100 Re: Kwestia kopert... 07.06.05, 10:09
      nawet o tym nie pomyślałam, bo my mieliśmy wesele bardzo blisko domu i teść
      zaniósł bogatą reklamówkę do domu. Może warto poprosić o małe pomieszczenie pod
      kluczem w restauracji, sama nie wiem.z chęcią poczytam o innych pomysłach.
    • annajustyna Re: Kwestia kopert... 07.06.05, 10:12
      Proponuje, aby tesciowa (tzn. moja mama) przypilnowala... smile
    • malgogaj Re: Kwestia kopert... 07.06.05, 10:15
      nie zastanawialam sie jeszcze ale mysle ze to jest w gesti swiadkow wlasnie. my
      bierzemy pokuj w hotelu w ktorym jest przyjecie wiec moze tam je zaniesiemy
    • althea35 Re: Kwestia kopert... 07.06.05, 10:18
      Wszystko do jednej koperty i do kieszeni wewnetrznej pana mlodego... no chyba,
      ze bedzie za duzo na jena koperte...
      My baedziemy mieli pokoje dla gosci w tym samym budynku, wiec podrzucimy
      wszystko do jednego z nich.
    • vanilla4 Re: Kwestia kopert... 07.06.05, 10:18
      Też bym o tym nie pomyślała, gdyby nie teściówka właśnie smile) Zapobiegliwa
      kobieta swoją drogą wink
    • alessandra26 Re: Kwestia kopert... 07.06.05, 10:27
      My wszystkie prezenty i koperty zawozimy do domu. W nocy zostanie tam kolezanka
      tesciowej, tak zeby nie kusilo potencjalnych "chetnych". W ten sposob wszyscy
      beda spokojni smile)
      • vanilla4 Re: Kwestia kopert... 07.06.05, 16:38
        chyba tak zrobimy - tylko, że mamy mieszkanie spoty kawałek od sali.. ale chyba
        to najlepsze rozwiazanie
    • agap26 Re: Kwestia kopert... 07.06.05, 22:39
      Witajcie! Ja powiem Wam jak to było u nas. Dostaliśmy w restauracji (Dom
      weselny w Warszawie) w której robiliśmy wesele specjalny pokój dla Państwa
      młodych. Świadkowie nosili koperty do pokoju i zamykali go na klucz. Ok północy
      kiedy wszyscy goście zgromadzeni byli na tzw oczepinach świadkowa musiała na
      chwilę pobiec do tego pokoju. I szok... drzwi otwarte, wybiega zaskoczony jej
      obecnością kelner i zmieszany pyta dlaczego zostawiliśmy drzwi otwarte.
      Świadkowa była nie mniej zaskoczona. Rano okazało się że około 10 kopert
      zniknęło sad((( Ale nikt go nie przeszukał odrazu, także nic nie mogliśmy
      zrobić! Uważajcie!!!!!!!!!!!! Powodzenia i niezapomnianych wrażeń w tego
      cudownego dnia! Pozdrawiam Aga
      • pati102 Re: Kwestia kopert... 08.06.05, 10:33
        najlepiej zawiezc do domu (wlasnego lub zaufanegosmile) niestety prawda jest taka,
        ze na weselach kradna nie tylko wodke czy zarcie ale tez prezenty (a slyszalam
        tez o sytuacji, ze ktos ukradl kwiaty!!?) nie ma co liczyc na pokoj z
        kluczykiem bo do takiego pomieszczenia zazwyczaj kluczykow jest kilkasad ani na
        pokoje hotelowe (jw). swiadka tym obciazac tez glupio.
    • viinga Re: Kwestia kopert... 08.06.05, 10:47
      Rzeczywiście z kopertami jest problem. My nie mamy pokoju wynajetego i nie wiem
      gdzie schować pieniądze. Do domu też się boje zawozić, bo mógłby ktoś ukraść,
      mieszkam na wsi,wszyscy wiedzą że jest wesele, sąsiedzi również na nim będą a
      miejscowi złodziejaszkowie moga się włamać. Narzeczony ma sejf (skutek kilku
      włamań w okolicy)ale za daleko mieszka.
      • eustoma25 Re: Kwestia kopert... 08.06.05, 11:11
        mamy ten sam problem poniewaz nie ma pokoju, w którym można by schować gotówkę-
        tam gdzie bedzie alkohol wole nie ryzykować- skoro klucz możemy mieć nie tylko
        my smile) Ja sądzę, że dobrym rozwiązaniem jest wcześniejsza propozycja...żeby
        przełożyć pieniądze ze wszystkich kopert do jednej, którą bedzie miał mężuś.
        pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka