Dodaj do ulubionych

ślub zimowy

    • tulla6 Re: ślub zimowy 14.12.05, 12:14
      Witam, ja też planuję ślub 18 lutego. Ubieram się w długą falbaniasta spódnicę,
      pod którą założę rajstopy z polarem (poważnie), a na górę żakiet, a pod nim
      ciepłą podkoszulkę. Planuję tak rozpiąć żakiecik, żeby było widać tylko wysoki
      ozdobny pas, a od góry biżuterię. Na wesele przebiorę się najpierw w domu (mam
      niedaleko) albo w apartamencie "poślubnym", tyle tyko, że w tym drugim
      wariancie bym musiała niepostrzeżona przemknąć przez salę weselną smile
      • natalicja Re: ślub zimowy 14.12.05, 13:01
        Skąd wziąć takie rajstopy z polarem? Też takie chcę!
        • tulla6 Re: ślub zimowy 14.12.05, 21:22
          Widziałam takie w Woolfordzie. Jeszcze ich nie wypróbowywałam.
          • natalicja Re: ślub zimowy 15.12.05, 10:42
            A, to mi niestety nic nie mowi... No moze sama gdies takie znajde...
            Ale zazdroszczesmile
            • tulla6 Re: ślub zimowy 16.12.05, 11:39
              Ja jestem z Trójmiasta i swoje znalazłam w Klifie. Ich towary sa w ich sklepach
              i sklepach współpracujących. Powodzenia.
              • dorhaj Re: ślub zimowy 16.12.05, 11:53
                Ratunku opryszczka!!! Nie dość, że właśnie oboje jesteśmy na antybiotyku to na
                dodatek na moich ustach olprzymie zimnisko,febra czy opryszcvzka nigdy nie wiem
                co jest co a może, to to samo. Nie ważne ratujcie jaka maść wyprubowana i
                dobra. Mam 9 dni na wyleczenie, to dużo używając dobrej maści
                • irlaaa Re: ślub zimowy 16.12.05, 12:00
                  jest polska masć - bardzo skuteczna - antyvir sie nazywa i kosztuje tylkko kilka
                  złotych.
                  A swoja drogą co to za plaga tych opryszczek?? myslicie, że to na tle nerwowym??

                  kurcze zdenerwowałam się......
                  • dorhaj Re: ślub zimowy 16.12.05, 12:04
                    gdy jestem przeziębiona i jeszcze do tego dochodzi zmęczenie to opryszczka
                    murowana - dobrze, że to występuje raz na kilka lat, ale dlaczego teraz!
                    Maść wyprubuję podpytam jeszcze farmaceutke.
                    • afrodyta.karambolo Re: ślub zimowy 16.12.05, 15:19
                      Jak z opryszczką przedślubną to dobrze trafiłaś - do mnie smile Przeżyłam to
                      niedawno(niecałe 3 tyg.przed ślubem), w tej chwili została mi "tylko"
                      blizna.Możesz poczytać w innych wątkach nt, bo załozyłam ich kilka mocno
                      zrozpaczona.A więc:na 100% pomoże ci Heviran - tabletki na receptę, warto się
                      wybrać do dermatologa, bo naprawdę są b.skuteczne.Mają też taką zaletę, że
                      uniemożliwiają powstawanie nowych wysięków i zabezpieczają przed kolejnymi
                      opryszczkami na kilka miesięcy do przodu.Po drugie, na opryszczkę kup Sonol
                      (taki wysuszacz w kulce)lub maść Vratizolin.Stosuj bezustannie, pomoże, mimo
                      pierwszych zniechęcających efektów.Jak już trochę przyschnie, to nie próbuj
                      zdrapywać - ja zastosowałam maść Fucidin i strupek sam się rozmiękczył i
                      odpłynął w niepamięć.Fucidin stosuj aż do całkowitego wygojenia.Ale
                      najważniejszy jest Heviran i trzymanie rąk z dala od paskudztwa smile
                      Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce - ja wygrałam smileA było się czego obawiac,
                      naprawdę smile
                      • afrodyta.karambolo Re: ślub zimowy 16.12.05, 15:26
                        Aha, dorhaj - i nie wycieraj twarzy ręcznikiem, którego dotychczas
                        używałaś.Lekarz mi zabronił, żeby nie roznieść po całej twarzy zakażenia.Ja
                        przestawiłam się na czas leczenia na papierowe jednorazówki.
                        Raz jeszcze powodzenia, w razie pytań pisz tu - zaglądam b.często, bo nasz ślub
                        już 25.12. - tak jak i Wasz smile
                  • natalicja Re: ślub zimowy 16.12.05, 15:00
                    o, to ciagle wszystko przede mna...
                    Ja zyje z wizja naglego wysypu pryszczy, bo nigdy nie mialam z nimi problemu...
    • agag1980 Re: ślub zimowy 16.12.05, 19:47
      Hejsmile ja biorę ślub 27 grudnia i się w zasadzie nie zastanawiałam
      na "technicznymi szczegółami". Suknię mam taką jaka mi się spodobała a do tego
      etolę, buty pasują do sukni a pogoda...no cóż, fajnie by było jakby było ładnie
      ale w sumie jakie to ma znaczenie?? wychodzę za mąż za najwspanialszego
      człowieka na świecie i jak dla mnie to może być nawet wtedy gradobicie i tak
      będzie to najszczęśliwszy dzień w moim życiu.
      pozdrawiam
      • natalicja Re: ślub zimowy 17.12.05, 16:58
        Szczegoly techniczne - u mnie to sa dwie rzeczy: 1. jak nie zmarznacsmile (zalatwione) i 2. (tez juz zalatwione, przynajmmiej w wypadkuosob, na ktorych mi najbardziej zalezy) - kto sie stawi, a kto nie.
        No i jest jeszcze jeden szczegol techniczny - nielubieni przez nikogo dziadkowie mojego milego - niestety sa w stanie wszczac na naszym slubie awanture z kazdym z zaproszonych gosci n dowolny temat i raczej nie zauwaza w tym nic niestosownego.
    • wegierka111 Re: ślub zimowy 26.12.05, 19:18
      o stringach zapomnij...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka