Problem z przyszla tesciowa

01.08.05, 09:16
Bardzo chcialam do slubu miec pomaranczowe kallie ale tesciowa uznala ze to
za drogi interes i zamówi mi margeritki, co do koloru to tez polemizowala... :
( jastem zalamana, to w koncu moje wesele, a ona caly czas wyskakuje z
jakimis pomyslami, które mi nie odpowiadaja sad
    • greta18 Re: Problem z przyszla tesciowa 01.08.05, 09:18
      A jakim cudem to ona ci zamawia bukiet? Nie daj sie manipulować, tylko zamów
      to, co TY chcesz.
      BTW - ja tez bede miała pomarańczowe smile))
    • hanna100 Re: Problem z przyszla tesciowa 01.08.05, 09:20
      tak nie może być!!!!
      koniecznie powiedz teściowej (miłym, ciepłym i serdecznym tonem, by przypadkiem
      jej nie urazić),że jeśli tak, to za pomarańczowe kwaity zapłacisz sama, a
      margaretki ci się wogóle nie podobają i nie chcesz miec z nich bukietu. A
      zresztą, to bukiet ślubny kupuje pan młody, a nie jego mama! Myslę, że musisz
      się jej sprzeciwić , bo wejdzie Ci na głowę a po śłubie to już wogóle będziesz
      musiała tańczyć jak Ci teściowa zagra!
      Powodzenia!
      • kasia7601 Re: Problem z przyszla tesciowa 01.08.05, 09:40
        pewnie taki cudem ze placi za ten bukiet...i w takim wypadku uwazam ze ma prawo
        powiedziec ze to czy tamto jest za drogie albo zaplac sama albo pojdzcie na
        kompromis pomiedzy margarytkami a kaliami
    • amalita Re: Problem z przyszla tesciowa 01.08.05, 09:25
      Jakim cudem tesciowa zamawia Ci bukiet??? po co wogole o tym znia rozmawiasz?
    • dafni Re: Problem z przyszla tesciowa 01.08.05, 09:47
      Absolutnie postaw na swoim. To jest Twój ślub i masz prawo iść z takimi
      kwiatami jakie Ci się podobają. A jeśli teściowej to nie odpowiada to sama
      zapłać sobie za bukiet. Ja płaciłam za swoje kwiaty sama, bo nie chciałam
      skorzystać z usług przyjaciółki teściowej i chciałam mieć kwiaty od mojej
      florystki.

      Słuchaj, pewnie że można wysłuchać propozycji teściowej co do organizacji
      wesela, ale pamiętaj że decydujący głos należy do Ciebie i Twojego
      narzeczonego. Dziewczyny mają rację, jeśli teraz nie pokażesz, że masz własne
      zdanie i potrafisz go bronić to będziesz się męczyć z teściową jeszcze bardzo
      długo.
    • pepperann Re: Problem z przyszla tesciowa 01.08.05, 09:52
      Czy Ty wychodzisz za mąż za swoją teściową?
      Dlaczego w ogóle ona cokolwiek ma do powiedzenia w sprawie Twojego wyglądu?
      Jakie majtki zakładasz też musi teściowa zaaprobować?

      Kwiaty powinnaś mieć takie, jak Ty chcesz (ale też nie powinna za nie płacić
      teściowa).
    • domi_mikolka Re: Problem z przyszla tesciowa 01.08.05, 12:57
      zawsze możesz przedyskutować problem ze swoim narzeczonym, nawet jeśli teściowa
      za wszystko płaci, to narzeczony może się chyba ten raz w życiu szarpnąć na
      wiązankę Twoich marzeń...
      • solgard Re: Problem z przyszla tesciowa 02.08.05, 12:31
        No właśnie, możesz się godzić na wszystko z zaciśniętymi zębami do czasu... do
        czasu aż wybuchniesz nerwami i stosunki z teściową się popsują.
        Powiedz jej, że kwiaty chcesz mieć takie i siakie, i sobie za nie zapłacisz
        sama... I tak może zapłacić za nie nażeczony... Ale teściowa już nie musi o tym
        wiedzieć wink
        • salsa11 Re: Problem z przyszla tesciowa 02.08.05, 12:38
          też uważam, że skoro tak jest, że teściowa skąpi to masz 2 wyjścia: albo
          kompromis i tańsze kwiaty albo sama kupujesz... co sie będziesz przejmować
          jakimiś kwiatami (chociaż margaretek też bym nie strawiła...)
    • kol.3 Re: Problem z przyszla tesciowa 02.08.05, 21:41
      Uważaj z tym bukietem bo jak Ci teściowa zamówi wiązankę chwastów, to będziesz
      wyglądała jak czuczeło. Weź sprawy w swoje ręce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja