witam
dostałam od koleżanki zaproszenie na ślub (do kościoła) i następnego dnia na
poprawiny - i w związku z tym mam kilka pytań:
- to moja koleżanka z roku, ale nie jakaś bliska przyjaciółka - po prostu
razem studiujemy - czy powinnam zaopatrzyć się w jakiś prezent, czy wystarczą
kwiaty i telegram?
- jeśli wypada wręczyć prezent, to może macie jakieś ciekawe pomysły, bo mi za
bardzo nie przychodzi nic do głowy, zwłaszcza, że oboje z mężem jesteśmy
aktualnie w finansowym dołku, a młodzi, którzy nas zaprosili, są z kolei
bardzo zamożni - obawiam się, że na nic sensownego mnie nie stać, a coś co dla
mnie będzie dużym wyrzeczeniem i tak dla nich może okazać się zbyt tandetne

jak z tego wybrnąć?
- rozumiem, że kwiaty itd. wręczamy pod kościołem, a na poprawiny przychodzimy
"z pustymi rękoma", tak?
- co ubrać na takie poprawiny? czy wypada mi zadzwonić do młodych i spytać
się, czy to będzie raczej studencka impreza, czy ciąg dalszy wesela? nie wiem
np. czy mam pakować męża w garnitur, czy pozwolić mu na dżinsy
cała lista głupich pytań, ale w końcu gdzie mam się spytać jeśli nie na forum?
mam nadzieje, że pomożecie

ja mam niestety małe "doświadczenie" - byłam raz na wiejskim weselu, no i na
swoim ślubie, który oczywiście był fantastyczny, bo zupełnie na wariackich
papierach i bez wesela
pozdrawiam!