Dodaj do ulubionych

Panny młode 2008

19.08.05, 13:42
Dziewczyny, czy już tu jesteście?
Czy już jakoś powoli sie przygotowujecie?
My z moim narzeczonym zarezerwowaliśmy kościół na czerwiec 2008(bardzo
popualrny i jest prawdziwa bitwa o terminy), salę tez juz mamy (żeby była ta,
którą sobie wymarzyliśmy) i zespół. Zastanawiam się czy już się rozglądać na
suknią. Co radzicie? Boję się, że mogę do tego czasu przytyć/schudnąć,
zmienią się zupełnie trendy.
Czy mozemy już coś powoli załatwiać, np. od tej jesieni? Tak, aby później
mieć więcej czasu i nie biegać nerwowo?
Będę wdzięczna forumowiczkom za rady!
Obserwuj wątek
    • mrowa251 Re: Panny młode 2008 19.08.05, 13:49
      To chyba jakis żart...
      • kasiadove Hi! Hi! 19.08.05, 13:54
        Przegięcie!!!
        • greta18 Re: Hi! Hi! 19.08.05, 13:55
          chyba kogoś potentegowało.....

          A może Panny Młode 2015????
          • cheri-bibi Re: Hi! Hi! 19.08.05, 14:10
            marcelin2 a wez podaj swoj normalnie uzywany nick co? chyba zalozylas konto
            specjalnie dla tego watku, jak juz sie nabijasz z innych to przynajmniej sie
            przedstaw...
            • ewa_mewa Re: Hi! Hi! 19.08.05, 14:20
              Nie wiem dlaczego tak na nią najeżdżacie. Jeżeli bardzo jej zależy na jakimś
              konkretnym terminie i ma wymarzona salę, to dlaczego nie pomyśleć o tym
              wcześniej. Lepiej mieć to z głowy i spać spokojnie niż się obudzić z ręką w
              nocniku. Ostatecznie czerwiec ma tylko 4 soboty, więc do 2008 zostało ich już
              tylko cztery w 2006 i cztery w 2007 smile

              pozdrawiam i życzę udanej organizacji tego wymarzonego dnia

              P.S. Ja wychodzę za maż we wrześniu 2006, ale na raziemamy tylko kościół
              zaklepany (i wcale nie bylo tak latwo , bo godzina która chcieliśmy już był
              zajęta, a ja bardzo chciałam mieć ślub w swoje urodziny) i wstępnie
              zareserwowaną salę.
    • isia75 Re: Panny młode 2008 19.08.05, 14:21
      Oj musisz sie spieszyc bo casu to juz Ci zostalo bardzo, bardzo malo...
      • monicx Re: Panny młode 2008 19.08.05, 14:25
        oj tak tak..... czasu mało spieszyć się trzeba zostało już tylko 3 lata!!!! a
        nie wszyscy są tak rozgarnięci żeby ślub i wesele zorganizować np. w 3
        miesiące....
    • morphea1 Re: Panny młode 2008 19.08.05, 14:44
      hihihihiihi ale się uśmiałam!big_grin
      To chyba żart jakiś??!?!?!?!!
    • cezar8 Re: Panny młode 2008 19.08.05, 14:48
      jesli zaplacilas juz np.za sale proponuje ubezpieczyc ten slub. W razie gdyby
      restauracja splajtowala. A czy nie zastanawialas sie, ze do tego czasu mozesz
      zmienic narzeczonego? smile)
    • aleksandra2525 Re: Panny młode 2008 19.08.05, 14:58
      Dziewczyny co za problem, przecież jeszcze dwa razy może zmienić się Pan Młody
      albo Panna Młodasmile
      Przez 3 lata wiele się może zdarzyćwink
      • czuszkaa Re: Panny młode 2008 19.08.05, 15:37
        a w razie rozstania (którego oczywiście nie życzę) komu przypadnie kościól i
        zespół?może się podzielić?
      • marcelin2 Re: Panny młode 2008 19.08.05, 15:41
        Strasznie mi przykro, ze niektore z Was tak mnie oceniają. Dziewczyny, takie
        słowa potrafią zaboleć! Ja tylko pytałam czy ktoś już powolutku planuje
        zamążpójście na ten rok (bo np. już kończy studia albo narzeczony idzie do
        wojska i chcecie mieć potem czas na spokojne dogranie szczegółów).
        Na pewno niejedna z Was planowała (chociażby w myślach) swój ślub z dużym
        wyprzedzeniem. Nie rozumiem dlaczego napisyłąyście takie przykre komentarze.
        Chciałam tylko poradzić się bardziej doświadczonych forumowiczek, któe z reguły
        są bardzo miłe, co mogę już powolutku organizować.
        • cheri-bibi Re: Panny młode 2008 19.08.05, 16:31
          marcelin2 napisał:

          > Strasznie mi przykro, ze niektore z Was tak mnie oceniają. Dziewczyny, takie
          > słowa potrafią zaboleć! Ja tylko pytałam czy ktoś już powolutku planuje
          > zamążpójście na ten rok (bo np. już kończy studia albo narzeczony idzie do
          > wojska i chcecie mieć potem czas na spokojne dogranie szczegółów).
          > Na pewno niejedna z Was planowała (chociażby w myślach) swój ślub z dużym
          > wyprzedzeniem. Nie rozumiem dlaczego napisyłąyście takie przykre komentarze.
          > Chciałam tylko poradzić się bardziej doświadczonych forumowiczek, któe z
          reguły
          >
          > są bardzo miłe, co mogę już powolutku organizować

          ja bym Ci radzila poczekac z tym CONAJMNIEJ rok jescze! mozesz conajwyzej
          przeorganizowac narzeczonego, aby kwiatki czesciej przynosil, aby zmywal po
          sobie, opuszczał deskę od sedesu... jak Ci po roku sie uda to wtedy zacznijcie
          planowac Wasz ślub smile
        • magdalena-a2 Re: Panny młode 2008 19.08.05, 16:40
          jeśli to rzeczywiscie prawda i planujecie slub na 2008 to ja szczerze proponuje
          jeszcze NIC NIE ROBIĆ, bo przez 3 lata ciąglego myślenia o slubie to może Ci
          ten ślub nieźle obrzydnac. Mi sie wydawało że przygotowania rok wczesniej to za
          wczesnie i na czerwiec przyszłego roku mam tylko zarezerwowaną salę i kościół,
          reszta zajmę się od stycznia smileNo może jeszcze orkiestry poszukam w tym roku. I
          tyle. Nie chce żeby przygotowania do ślubu przesłonily mi rzeczywistość, bo
          przecież na codzień też trzeba jakos żyć. I cieszyc sie z każdego dnia smile
    • althea35 Re: Panny młode 2008 19.08.05, 17:43

      Dziewczyny, w ciagu 3 lat wasza relacja z jak sadze juz narzeczonym, lub
      jeszcze chlopakiem, moze sie drastycznie zmienic.
      W ciagu kilku miesiecy mozna wszystko pozalatwiac, a suknia bedzie napewno
      wygladala ladniej nowiutka, niewygnieciona, uszyta na miare na ciebie jaka
      bedziesz wtedy a nie 3 lata wczesniej.
      A jesli macie jakies wymarzone miejsce mozna zamowic wczesniej sale, ale rok
      wczesniej a nie 3 lata, albo wziac slub w poniedzialek jak ja.
      Powodzenia! I spokoju!
    • mrowa251 Re: Panny młode 2008 20.08.05, 14:10
      Ja nasz ślub zorganizowałam w 3 miesiące na drugim końcu Polski w bardzo
      popularnym kościele. Sama w to nie wierze, ale wszystko jest dopięte na ostatni
      guzik. Dodam tylko, że jestem aktywna zawodowo.

      Uważam, że owszem można ustalić sobie, że np. ślub po studiach itp. ale
      absolutnie jeszcze nic nie załatwiać, do tego czasu koncepcja zmieni się
      dziesięć razy i szkoda marnować czas.
      • mayessa Re: Panny młode 2008 21.08.05, 12:18
        Mieszkamy 300 km od miasta w którym będzie ślub.Pod koniec lipca
        wymyśliliśmy,że w Boże Narodzenie weźmiemy ślub i do dzisiaj i kościół i rest
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka