Dodaj do ulubionych

zaśpiewać czy nie?

05.09.05, 13:00
W trakcie naszego wesela chciałabym zaśpiewać mojemu mężowi piosenkę. Co Wy
na to? Część mojej rodziny mówi że super a druga część że nie najlepszy
pomysł (narzeczony oczywiście nic nie wie)
Obserwuj wątek
    • epox123 Re: zaśpiewać czy nie? 05.09.05, 13:10
      zaśpiewaj,to będzie dla niego miła niespodzianka smile
      będzie w ten sposób wyróżniony(żona śpiewa dla męża )

      Pozdrawiam smile
      • dafni Re: zaśpiewać czy nie? 05.09.05, 13:14
        Ja myślę, że to bardzo fajny pomysł.
        • monjan Re: zaśpiewać czy nie? 05.09.05, 13:19
          ja swojemu zaśpiewałam- zkolezankami i kolegami z Zespołu, w którym tanczylam
          wyszło super, chociaz nieplanowane
          taki spontansmile
    • justus007 Re: śpiewaj śpiewaj!!!! 05.09.05, 13:17
      ja tez o tym myślałam ale boje się wzruszenia i łez w rezultacie nic mąz nie
      zrozumie wink
      • aggnusek Re: śpiewaj śpiewaj!!!! 05.09.05, 13:20
        ja też trochę sie boję ale cóżwinka myślałaś jaka piosenka?
        • polciaaa Re: śpiewaj śpiewaj!!!! 05.09.05, 13:32
          Jeśli umiesz ładnie śpiewać to nie masz czego się bać - pomysł super. Sama
          chciałabym zrobić Kochanemu taką przyjemność, niestety natura mnie obdarzyła
          mnie odpowiednim głosem wink
        • justus007 Re: śpiewaj śpiewaj!!!! 05.09.05, 14:52
          perfekt ma taka ładna pioseneczkę której nie pamietam tytułu. chyba to
          jest "Kołysanka dla nieznajomej" ale co tam facetowi tez można zaśpiewac smile

          wtedy zaczełabym od momentu:

          Swoje miejsce znajdź
          I nie pytaj czy taki układ
          Ma jakiś sens
          Słuchaj co twe ciało mówi
          W miłosnej studni już nie utoniesz

          Kochaj mnie
          Kochaj mnie
          Kochaj mnie nieprzytomnie
          Jak zapalniczka płomień
          Jak sucha studnia wodę
          Kochaj mnie
          Kochaj mnie
          Kochaj mnie nieprzytomnie
          Jak księżyc w oknie śmiej się i płacz
          Na linie nad przepaścią tańcz
          Aż w jedną krótką chwilę
          Pojmiesz po co żyjesz
          • justus007 Re: śpiewaj śpiewaj!!!! 05.09.05, 14:55
            a Ty jaki masz pomysł na piosenkę? ja chyba zrezygnuję nigdy pubicznie nie
            śpiewałam choć wiem ze to byłby największy i najbardziej zaskakujący prezent bo
            nigdy nie słyszął jak śpiewam. chyba mam zbyt mało odwagi. albo moze poszukam
            łatwej piosenki przy której trudno fałszować wink co Ty proponujesz?
            • adrian4u Re: śpiewaj śpiewaj!!!! 05.09.05, 20:57
              to dość trudna piosenka, ale wszystko do zrobienia jak troszkę potrenujesz.
              Jeśli masz możl,iwość, to umów się z zespołem, wpadnij na ich próbę i daj
              czadu - myślę, że nie powinni odmówić. Jeśli masz DJ'a to sprawa się
              komplikuje, ale jest na to sposób. Szczegóły w mailusmile
    • lena36 Re: zaśpiewać czy nie? 05.09.05, 13:32
      Jeśli śpiewasz lepiej niż Mandaryna-to czemu nie! w przeciwnym wypadku
      odradzałabym.
    • emiliag Re: zaśpiewać czy nie? 05.09.05, 14:23
      Sama też się zastanawiałam nad tym, ale chyba jednak nie. Moja koleżanka
      opowiadała mi kiedyś, że była na weselu, gdzie panna młoda zaśpiewała piosenkę
      dla męża, też była to niespodzianka, po prostu panna młoda zniknęła gdzieś i
      nagle wszyscy usłyszeli, jak śpiewa. Jej mąż był bardzo zaskoczony, wyszedł na
      środek, a po policzku ciurkiem popłynęły mu łzy ze wzruszenia. To musiało być
      piękne.
      • olga811 Re: zaśpiewać czy nie? 05.09.05, 14:30
        Śpiewaj, byłam m-c temu na weselu kuzynki i zaśpiewała dla męża. W ogóle to
        śpiewa w chórze, wiec wyszło super! Potem jak już się rozśpiewała, to śpiewała
        dla wszystkich gości jeszcze ze trzy razy!
        • reszka.ja Re: zaśpiewać czy nie? 05.09.05, 15:03
          zaśpiewaj!!! ojej! ale będzie ładnie smile
          • sonrisa3 Re: zaśpiewać czy nie? 05.09.05, 15:25
            Bardzo fajny pomysłsmile
            Super niespodzianka dla męża.
    • minerwamcg Jeżeli są warunki - czemu nie? 05.09.05, 16:15
      Jeżeli masz ładny głos i umiesz śpiewać (właściwe akcentowanie, niepołykanie
      końcówek, niezapowietrzanie się etc. ) - to czemu nie? Byłam nie na weselu, a
      na ślubie (!!) gdzie panna młoda, chórzystka z Opery, od ołtarza śpiewała do
      mikrofonu drugą zwrotkę Ave Maria (pierwszą śpiewały z chóru jej siostry).
      Na weselu więc można tym bardziej - postaraj się jednak, żeby to była miła
      niespodzianka nie tylko dla zachwyconego Tobą męża, ale i dla gości.
      Wybór piosenki też ma swoje znaczenie - niech ona ma sensowny tekst, dobry
      literacko i lepiej mniej niż bardziej dosłowny.

      A może to? www.piwnicapodbaranami.krakow.pl/piosenki/czas.html


      • aggnusek Re: Jeżeli są warunki - czemu nie? 05.09.05, 16:25
        Myślałam o "Niebieskiej piosence" choć ta którą mi przysłałaś też jest ciekawa

        Kto wstawi się na nami
        u Pana co drogami
        krętymi każe iść
        Kto nas usprawiedliwi
        gdy Pan się będzie dziwił
        że to już właśnie my
        Ja wstawię się za Tobą
        i z podniesioną głową
        dziękował będę, że
        Pan dał mi właśnie Ciebie
        w radości i w potrzebnie
        na lepsze i na złe

        A Ty choć powiedz słowo,
        że zawsze byłem z Tobą,
        bo chciałem tak i już
        I razem chleb jedliśmy
        i równym krokiem szliśmy
        wśród wichrów, pośród burz
        Ty wciąż mnie ratowałaś,
        za rękę mnie trzymałaś,
        gdy z drogi chciałem zejść
        A ja otuchy krople,
        gdy oczy miałaś mokre,
        nie raz musiałem nieść

        I tak będziemy stali
        aż w tej niebieskiej sali
        do tańca zaczną grać
        Ja wtedy z pierwszym taktem
        poproszę Cię i raptem

        Zaczniemy wirować, wolniutko walcować
        I kręcąc się kręcić na palcach na pięcie
        Troszeczkę bezmyślnie jak wiosną przebiśnieg.
        Ty nieco szalona, coż - żona to żona
        I w mojej Twa ręka, niebieska piosenka
        Za serca nas chwyta niebieska muzyka
        • minerwamcg Re: Jeżeli są warunki - czemu nie? 05.09.05, 19:00
          Śliczne. Ale to jest raczej "męski" tekst... Powinien go śpiewać facet.
      • justus007 Re: Jeżeli są warunki - czemu nie? 05.09.05, 17:10
        masz to na mp3? możesz podesłac?
        • aggnusek Re: Jeżeli są warunki - czemu nie? 05.09.05, 20:23
          Tak jasne Podaj adres@ Pzdr
        • inez_82 Re: Jeżeli są warunki - czemu nie? 06.09.05, 01:50
          Witam jesli to mozliwe przeslij mi na maila gazetowego strone na mp3 bo nigdzie
          nie moge znalezc tej niebieskiej piosenki, a tyle juz o niej czytalam na forum!
          Z gory dziekuje.
    • agata781 Re: zaśpiewać czy nie? 05.09.05, 19:15
      A ja słyszałam taki presąd(kochane te nasze babcie)że panna młoda nie może
      śpiewqać na swoim weselu bo może sobie je preśpiewać na wylot zn.przyniesie jej
      to łzy w życiu małżeńskim.Co wy na to?
      • minerwamcg Re: zaśpiewać czy nie? 05.09.05, 20:29
        A my na to, że nie może również zeszyć sukni jak się jej coś rozerwie, bo sobie
        zaszyje szczęście, nie może mieć niczego z perłami, bo to oznacza łzy, nie może
        mieć róż, bo to oznacza niepowodzenia, nie może mieć przy sobie niczego od
        osoby, która nie żyje, nie może tego, śmego i jeszcze owego. Aha, no i
        oczywiście nie może oddychać! To przynosi straszliwego pecha.
        • reszka.ja Re: zaśpiewać czy nie? 05.09.05, 22:09
          panna moda nie może miec na weselu czegoś co nalezy do osoby,która ie
          zyje????????
          ojej! .......... jak nasze małżeństwo przetrwa to bedzie cud smile)))
          mamy slub 13maja, mam zamiar miec slubna wiazanke z czerwonych roz i na szyji
          koraliki z perel,które nalezaly do mojej babci (to wlasnie ona nie zyje). moja
          babcia nigdy nikomu nie dala tych perel-moja mama znalazla je u niej w domu
          wiec chyba sa jej smile))
          no i mam zamiar oddychac.... to juz na pewno bedzie pech
          SERDECZNIE POZDRAWIAM
          no i oczywiscie ZASPIEWAJ!!! bedzie cudnie wink
      • vanilla4 Re: zaśpiewać czy nie? 11.09.05, 00:21
        Na szczęście to tylko przesąd smile)) A po drugie na weselu to już będzie zona
        nie panna młoda wink)) Sama zastanawialam się nad takim pomysłem żeby zaśpiewać
        solo, ale balam się czy podołam - spiewałam tylo w tercecie ponieważ mielismy
        na weselu karaoke.
        • vanilla4 Re: zaśpiewać czy nie? 11.09.05, 00:22
          A! Ale solo zaspiewał dla nas przyjaciel męża jako dedykację i było to bardzo
          miłe!
    • agata781 Re: zaśpiewać czy nie? 06.09.05, 11:24
      Dobrze że macie poczucie chumoru!To najważniejszesmile))))))
    • reszka.ja Re: zaśpiewać czy nie? 09.09.05, 09:41
      Nie wiedziałam, że tak blisko
      jest to wszystko,
      to wszystko, o co chodzi...
      Nie wiedziałam, że tej zimy
      zatańczymy,
      zatańczymy jak w ogrodzie...
      Nie wiedziałam, że się ręce
      z tego tańca
      jak z wieńca
      nie rozplączą,
      nie wiedziałam, że się serca
      nigdy więcej,
      nigdy więcej nie rozłączą,
      nie wiedziałam, że to można - tak bez tchu...
      nie wiedziałam, że ja także będę Ewą,
      nie wierzyłam, nie czekałam, nie przeczułam w głębi snu
      że jeżeli gdzieś jest niebo,
      to tu, to tu.




      a moze cos takiego? mam na mp3 jak chcesz moge przeslac. Tu sa slowa tylko
      pierwszej zwrotki , druga juz nie jest taka ladna
      a! slowa Agnieszka Osiecka a spiewa Alicja Majewska
    • jontos Re: zaśpiewać czy nie? 09.09.05, 10:39
      Hej, super pomysl!
      Moja znajoma z Holandii zaśpiewała swojemu mężowi podczas ślubu i był
      zachwycony. Po prostu się wzruszył! Do dzieła.
    • kropka01 Re: zaśpiewać czy nie? 09.09.05, 14:46
      Myślę, że pomysł jest super! Osobiści uważam, że smętne "romantyczne" piosenki
      z tekstami typu "oj, kocham cię nieprzytomnie", "bądź zawsze przy mnie mój
      miły" itp są kiczowate i nudne i u mnie akurat powodują odruch wymiotny.
      Oczywiście nie musisz się ze mną zgadzać, wiem, że niektórym taki typ piosenek
      akurat odpowiada. Gdybym była Panem Młodym (hehe...) to wolałabym usłyszeć coś
      żywego, wesołego, "z jajem", ale to zależy w jakim klimacie chce się utrzymać
      imprezę - czy ma być wesoło i radośnie czy chcemy wyciskać łzy u babci Wandzi i
      cioci Heli. Powodzenia!

      PS. Hmmm... Może ja też coś zaśpiewam? To już w przyszłym roku...
    • malinozki Re: zaśpiewać czy nie? 09.09.05, 16:03
      o rany, ale banal...
      szkoda slow...

      jak to sobie wyobrazasz? zabierzesz mikrofon kapeli i staniesz przed zespolem
      jak na szkolnej akademii? nawet najlepiej zaprawionym weteranom wesel (o ile nie
      beda mieli wystarczajaco duzo promili we krwi) trudno bedzie ukryc zazenowania...
    • greta18 Re: zaśpiewać czy nie? 10.09.05, 23:30
      Oczywiście, ze zaśpiewać!!

      My u siebie na weselu mieliśmy karaoke i ja wystąpiłam z wykonaniem pastiszu
      piosenki "Like a Virgin" Madonny! Smiechu było co nie miara, no i niespodzianka
      ogromna dla mojego męża!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka