Dodaj do ulubionych

Boję się iść spać.....Grrrrr......Grrrrrr.........

14.10.05, 00:12
Poprzedniej nocy śniło mi się moje przyszłe (w czerwcu) wesele:
Goście wcale się nie bawią, pomimo że orkiestra wychodzi ze skóry, żeby ich
zabawić, tylko stoją w dwuszeregu jak na szkolnym apelu.
Zimnych zakąsek (wszystkich!!!) zabrakło przed pierwszą goracą kolacją, więc
wybrałam się 2 piętra niżej (czemu dwa piętra niżej? - przecież w realu
wybrany przeze mnie hotel ma jedną salę na parterze - ale we śnie wszystko
było OK i hotel jakiś monstrualny się zrobił) żeby poszukać szefa sali, żeby
przyśpieszyć kolację. Więc schodzę te 2 piętra niżej, patrzę, a tam mój były
znienawidzony pracodawca robi konferencję prasową ( w tym samym hotelu! w
trakcie mojego wesela!!!). Szukam dalej szefa sali...
Na szczęście się obudziłam. Zlana potem...

Więc boję się iść spać...
A wydawało mi się, że wszystko mam pod kontroną i niczym się nie stresuję...

A najgorsze to ci goście w dwuszeregu co się nie chcą bawić....
Grrrr.... Grrrrr.....

I co mam teraz zrobić, skoro boję się iść spać....

A może się upić, żeby zapomnieć, że się boję iść spać, i wtedy zasnę???

A może odwołać wesele i wysłać wszystkim zawiadomienia po fakcie (ślubie) i
luzik...

I co ja mam zrobić??? Nie mogę nie spać do czerwca...

Grrrr.....Grrrrr......Grrrrr.......
Obserwuj wątek
    • pink75 Aha, i jeszcze tort... 14.10.05, 01:17
      Zapomniałam napisać o torcie:
      Jak zauważyłam (w tym moim śnie), że już nie ma w ogóle przystawek, to
      pomyślałam, dobrze, że za chwilę kolacja i tort, i... w tym momencie zdałam
      sobie spawę, że nie zamówiłam tortu, więc... go nie będzie!!!

      Spać, czy nie spać,
      oto jest pytanie...
      • gracuuja Re: Aha, i jeszcze tort... 14.10.05, 08:57
        spać, spać... smile)

        podobno im bardziej idzie coś nie tak w śnie... tym bardziej w realu będzie
        OK!! smile)

        ja też miałam różne dziwne sny... a to że wesele odbywa się u nas w domu, a to
        że moja mama występuje na nim w jeansowych szortach... smile
        a to, ze nikt nie odebrał mojej sukni i bukietu... i stoję na środku kościoła w
        zwykłych spodniach i koszulce...
        smile)))

        luzik... smile))

        BĘDZIE DOBRZE!! i... kolorowych snów na kolejne noce!! smile
        • adelheid Re: Aha, i jeszcze tort... 14.10.05, 12:19
          mi sie snilo ze nie mam sukienki i szukam po dziewczynach ktore przysszly na slub, w koncu znalazlam taka sliwkowa, satynowa koszulke (halkesmile, a sala na wesele skurczyla sie do takiej klitki na jeden stolsmile
          a mojemu facetowi (tej samej nocy!!!!) snilo sie ze zaproszenia rozsylal przez gadusmile))
    • ewcia1980 Re: Boję się iść spać.....Grrrrr......Grrrrrr.... 14.10.05, 19:40
      ludzie co sie dzieje smile
      ja tez ostatnio miałam dziwny sen. sniło mi sie, ze nikt nie przyszedł na moje
      wesele. to dopiero była porazka, bo zapraszac bedziemy około 200 osób. i zeby
      nikt nie przyszedł sad
      to tylko sem, ale zaczełam sie martwic.
      pozdrawiam
    • kinnka Re: Boję się iść spać.....Grrrrr......Grrrrrr.... 14.10.05, 20:00
      nie ma się co martwić. to tylko zły sen... następny może być całkiem przyjemny smile, więc pięknych snów życzę
    • ashka29 Re: Boję się iść spać.....Grrrrr......Grrrrrr.... 14.10.05, 21:44
      witam im gorsze wyobrazwnie senne tym rzeczywistisc piekniejsza a poza tym sen
      mara Bóg wiara zycze najpiekniejszego dnia w Twoim zyciu wyobraź sobie piękny
      letni dzień goście z naręczami bajecznie kolorowych i pachnących kwiatów i Twój
      przyszły ślubny trzymający Cię za rękę, wzruszeni rodzice, dziadkowie, rodzina
      i przyjaciele trzymam kciuki asiella
    • mike2005 Re: Boję się iść spać.....Grrrrr......Grrrrrr.... 15.10.05, 00:23
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=27382394&a=27382394
    • pink75 Zdecydowany postęp :-))) 16.10.05, 12:35
      Dzisiaj już znacznie lepiej smile

      Śniła mi się Henryka Bochniarz big_grinDDD

      Ale dlaczego? Chyba się nigdy nie dowiem.
      • livia79 Re: Zdecydowany postęp :-))) 16.10.05, 20:51
        Ja tez mam pierwsze przedslubne koszmary za soba.
        1. Ide do slubu w bialych, grubych, welnianych RAJTUZACH, jakie sie dzieciom za
        komuny zakladalo. Wiecie, "obwarzanki" na kolanach, itp. Do tego mam biale,
        chinskie tenisowki sad
        2. Slub na 16.00, goscie czekaja przed kosciolem, ja patrze na nich z dala,
        przez lzy. Mam tluste wlosy, dziadkowa flanelowa koszule na sobie i stoje na
        jakims podworku (z ktorego widze zgromadzonych przed swiatynia) i trzepie
        dywany. Mama mi kaze. Zneca sie nade mna, rozkazujac robic porzadki. Jest 15.55.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka