olla251
13.11.05, 19:04
a ja zostalam zrobiona w balona wlasnie z sala.Pare mc temu jechalismy
zobaczyc
sale,niby mily wlasciciel umowilismy sie za 3 dni wplacic zaliczke(bo sala
nam
sie spodobala).No i przyjechalismy nawet o jeden dzien wczesniej z tymi
pieniedzmi,a "mily pan"powiedzial ,ze juz zarezerwowana przez kogos
innego.Ale
nas zalatwil niezle no nie?czy tak sie robi...Ale na szczecie znalezlismy
inna
sale z milymi wlascicilami.A ci wlasciciele tej sali(od ktorych wynajelismy
chyba nie pierwszy raz spotkali sie z taka sytuacja jaka opowiedzielismy o
poprzedniej sali bo...nawet zapytali czy to ta sala o ktorej mysla.Dziwne no
nie.Wiec ostrzegam Was drogie panny mlode dogadajcie sie dobrze z
wlascicielami
sal.Powodzenia