umowy....

09.12.05, 18:18
Wiem, ze byly juz takie watki, ale wiekszosc byla wysylana na priv i dlatego
jeszcze raz o tym piszesmile Chodzi nam o umowy z restauracja i z DJ´em (badz
orkiestra)! Czy ktos ma cos ciekawego? Bardzo prosze o przyklady takich pism,
bo zupelnie nie wiemy jak sie za to zabracsmile Jesli bylibyscie tak mili, to na
tego maila poprosze: julcia@op.pl Bede Baaaaaardzo wdziecznasmile Z gory
serdeczne dzieki! Pozdrawiamsmile
    • dalloway Re: umowy.... 09.12.05, 18:54
      wrzuć tu swoje faktyczne ustalenia z knajpą czy dj-em, to postarm sie do
      niedzieli, a juz na pewno do środy zrobic Ci wzór umowy. ale potrzebuje
      wypełniacz- ile godzin, ile dań, ile obsługi, płatnośc z góry czy z dołu,
      raty, zaliczki, zadatki itp. - po prostu na co sie umówiłaś
      • zaba772 Re: umowy.... 09.12.05, 19:04
        Kwestia jest taka, ze na razie jesli chodzi o restauracje to dalismy zaliczke i
        reszte zaplacimy po impreziesmileTakie liczby, jak ilosc godzin czy dan, to sobie
        dopisze, bo nie mam obliczonych w tej chwilismile A z DJ´em dopiero sie spotkamy w
        przerwie Swiatecznej i tez chcemy sie umowic na jakas zaliczke, a reszte
        po...Chodzi mi po prostu o podklad takich umowsmile Z cala reszta jakos sobie
        poradzimy!Dziekuje za odzewsmile
        • dalloway Re: umowy.... 09.12.05, 19:56
          No widzisz, ja akurat uważam, że na takich wzorcach ludzie się wykładają.
          Lepiej jest najpierw ustalić, a potem spisać, niż wypełniać rubryczki, bo cos
          można zgubić. Coś przygotuję, ale uważam to za kiepski pomysł - choć na pewno
          lepszy niż niespisywanie umowy w ogóle.
          • zaba772 Re: umowy.... 09.12.05, 20:14
            Z gory dziekuje i bede czekac na mailasmile A jesli sie pogubie, to jeszcze sie
            odezwesmile
            • rain_woman Re: umowy.... 09.12.05, 21:14
              w moim przypadku zarówno restauracja jak i dj mieli juz przygotowane umowy
              • zaba772 Re: umowy.... 09.12.05, 21:44
                No wlasnie podejzewam, ze przynajmniej restauracja ma juz swoja umowe (bo jak
                pisalam z DJ´em dopiero sie spotkamy), ale wolalabym miec taka przykladowa
                swoja, zeby wiedziec, co powinno byc zawarte w umowie, na co zwrocic uwage
                itp.Tak, zeby o niczym nie zapomniecsmile
    • laurenka4 Re: umowy.... 09.12.05, 23:28
      dziś dałam zaliczkę, a umowe właściciel lokalu ma standardową, tzn imię i
      nzawisko i dodatkowe dane osoby, która wpłaca i jaką kwotę. Do tego dovhodzi
      ustalenie kiedy będą następne spotkania- ustalamy menu i 2 ratę. W otrzymanym
      piśmie widniało takze 'pouczenie"= info kiedy i w jakich okolicznościasch może
      pzrepasć zaliczka. smile
    • a1ma Re: umowy.... 10.12.05, 15:33
      Do standardu proponowałabym dodać:
      - kiedy musisz podać łączną ilość gości (np. 3 dni przed weselem)
      - część płatności kwoty dopiero po weselu (a nie całość przed)
      - zwrot kaucji o ile zrezygnujecie wcześniej niż pół roku przed
      - stałą cenę od momentu podpisania umowy lub chociaż ograniczenie, np. do
      najpóźniej 3 miesiące przed i nie więcej niż wzkaźnik inflacji
      - cenę za obsługę i dzieci do 14 lat (np. 50% ceny)
      - dzieci do 3 lat gratis
      - ceny za nocleg dla gości ważne w dniu wesela.

      Poza tym dane, terminy, ceny, warunki, menu jako załacznik, itp. Polecam
      zajrzeć tutaj: www.forum.wesele-lodz.pl/viewtopic.php?t=3100

      Pozdrawiam big_grin
      • a1ma Re: umowy.... 10.12.05, 15:35
        Możesz jeszcze dodać zapis o konsekwencjach i obowiązkach lokalu w sytuacji,
        gdy to oni wycofaliby się z umowy. My tego nie wpisaliśmy - ryzyko niewielkie,
        ale nie chcieliśmy już Pana irytować wink Trochę żałuję, ale trudno. WIerzę, że
        nic takiego się nie zdarzy indifferent
    • a1ma Re: umowy.... 10.12.05, 15:37
      A tak ogólnie - dziwi mnie z jaką lekkością ludzie podchodzą do tego rodzaju
      umów. Jak można dac zaliczkę nie omóiwwszy szczegółów??

      Nie wiem, jak wy, ale ja nie codzień wydaję kilkanaście tysięcy (niektórzy
      więcej!) i wolę mieć jasną sytuację...
      • laurenka4 Re: umowy.... 11.12.05, 00:07
        A tak ogólnie - dziwi mnie z jaką lekkością ludzie podchodzą do tego rodzaju
        > umów. Jak można dac zaliczkę nie omóiwwszy szczegółów??
        >
        > Nie wiem, jak wy, ale ja nie codzień wydaję kilkanaście tysięcy (niektórzy
        > więcej!) i wolę mieć jasną sytuację...

        szczegóły mamy omówione na kilku poprzednich spotkaniach, , s także sporządzona
        liczba i lista gości, menu wraz z rozkładem dan ciepłych- wspazane dokładnie co
        do godziny podania oraz lista zimnych przekąsek- bez obazwy więc zaliczka nie
        poszła w błoto.
        • a1ma Re: umowy.... 12.12.05, 14:50
          Omówione? Czy spisane?

          Bo w tym pierwszym przypadku może być różnie...
    • wegierka111 Re: umowy.... 26.12.05, 19:19
      dobryc fachowiec zawsze podpisuje umowe i ma jej wzor ktory mozna negocjowac
Inne wątki na temat:
Pełna wersja