Dodaj do ulubionych

Przymierzanie kiecek

17.01.06, 09:48
Powidzcie dziewczyny czy jak juz chodzicie za suknia, tak na pwąznie, nie
tylko orientacyjnie, to macie juz odpowiedni biustonosz i jakies buty-
powiedzmy na obcasie? Czy najpierw sukienka a potem cała reszta?????
Obserwuj wątek
    • nie.migotka Re: Przymierzanie kiecek 17.01.06, 09:51
      Ja najpierw chodziłam bez butów i biustonosza.
      Buty jakieś zawsze maja w sklepie,
      a biustonosz prawie zawsze mamy jednak ubrany wink

      Ważne aby na pierwszą przymiarę wybranej już sukni iść z butami i całą resztą.

      Pozdr.
      • agnrek Re: Przymierzanie kiecek 17.01.06, 09:53
        Buty mają w sklepie. Biustonosza nie miałam, bo nie wiedziałam, jaką kupię
        sukienkę - kupiłam bez ramion, więc potrzebna będzie bardotka. Gdybym kupiła
        bez pleców, musiałabym kupić z wiązanymi w pasie ramiączkami.
    • askiem Re: Przymierzanie kiecek 17.01.06, 09:54
      Na pierwsze przymiarki - to raczej nic nie będę targała ze sobą. Najpierw
      zobaczę w czym mi dobrze i co mi się spodoba. I wtedy na kolejną przymiarkę
      zabiorę buciki i biustonosz, które dobiorę pod kontem upatrzonej sukienki.
      Zwłaszcza z biustonoszem chcę się wstrzymać - bo zależy on od góry sukienki (z
      ramiączkami, czy bez, gładki, czy koronkowy - tak by nie przebijał...itd.)
    • korridda Re: Przymierzanie kiecek 17.01.06, 13:12
      Zwykle panie w skelpie radza sobie z brakiem tych elementów doskonale. Mi
      zdarzyło się nawet mierzyć sukienkę w czarnym staniku... (bo akurat
      przechodziłam obok sklepu i zobaczyłam coś na wystawie).
      • kiwigirl Re: Przymierzanie kiecek 17.01.06, 13:20
        mnie bez butów (bo chcę płaskie a w salonie były najniższe z chyba 5cm obcasem!)
        i do tego w wełnianych skarpetkach smile bo też weszłam "z ulicy".

        z reguły zabieram swoje butki, zeby nie było problemu z wysokością obcasa, ale
        takie zwykłe, nie ślubne, te zakupie jak juz zdecyduję jaka suknia (gł. kolor)

        na "luźne" miary faktycznie chodze w normalnym staniku, panie radza sobie
        świetnie smile
        • anniszka Re: Przymierzanie kiecek 17.01.06, 14:50
          Ja przygotowalam sie w nastepujacy sposob: kupilam nowiutka biala bielizne,
          staniczek i majteczki, zeby po prostu bardzo estetycznie wygladac i komfortowo
          sie czuc, bo w takim salonie spedza sie jednak dlugie chwile, odswiezylam
          depilacje wink (zeby pan przymierzajacych do siebie nie zrazac), zalozylam
          wylacznie rajstopy, bez skarpetek i takie ubranie, ktore szybko sie sciaga i
          zaklada, dzinsy i luzny sweterek. Nie malowalam sie, nie pudrowalam, bo
          wiedzialam, ze suknie czesto zaklada sie przez glowe i nie chcialam ich
          wybrudzic. Po wybraniu sukni dobrano mi odpowiedni biustonosz i buty (wtedy
          dopiero wiadomo, o ile skrocic suknie). Suknia wraz z biustonoszem zostala w
          sklepie (do poprawek) a buciki zabralam, by sie pochwalic rodzince i na
          przymiarke mam je przyniesc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka