Pozdrawiam serdecznie wszystkie dziewczyny mieszkajace poza Polska, a
planujace slub w Ojczyznie

Jak Wam 'ida' przygotowania? Moj slub odbedzie
sie w lipcu, ale zanim ten dzien nadejdzie... Bardzo sie denerwuje, zwlaszcza
tym, ze nie moge sama wszystkiego 'dopilnowac'. Oczywiscie, rodzinny 'sztab
dowodzenia' jest i preznie dziala, ale... Poza tym strasznie mi brakuje
typowych, babskich przyjemnosci: mierzenia, mierzenia i raz jeszcze..Sukni,
obraczek, dodatkow itp. 'Swojej' orkiestry nie slyszalam, a
musielismy 'zaklepac', bo czas ucieka. Ech...Dobrze, ze jest Internet, a w
nim Forum

)) Buziaki