Dodaj do ulubionych

Panna młode w rozmiarze 40 i więcej

15.02.06, 07:56
jesteście tu??? Czujecie sei gorsze od szczuplejszych koleżanek???
jedna z panien z tego forum na kązdym kroku wypomina mi, ze mam oponke (sama
napisałam na innym forum o tym).
Zawsze uważałam, ze wygląd jest sprawa drugorzedną,ba- ważne jest to jakim
sie jest człowiekiem.
A Wy co o tym myslicie???
Obserwuj wątek
    • asia785 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 08:04
      Cześc Basia co sie przejmujesz. nie wygląd jest najważniejszy poza tym to
      wydaje mi sie że raczej chodzi o proporcje ciala jak sie wszystko "rozkłada"
      itd. Jeżeli jesteś na tym forum to pewnie bedziesz panią młodą więc suknie są
      takie że raczej zatuszuja niedoskonalości. Biorąc pod uwagę że 70 % panien
      młodych jest już w stanie błogosławionym, głowa do góry.
      • bacha1979 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 08:07
        No ja w satnie błogosławionym nie jestem i raczej nie będe przed slubem.smile
        No ale dzieki za miłe słowo. smile
        • asia785 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 08:13
          Z tym stanem błogosławionym to raczej chodzilo mi o figure ze zaczyna sie
          zmieniać i wszystkie są juz raczej zaokrąglone (bo to nic zlego), a suknie są
          tak dopasowane że nie widac. Rozmawialam ze znajomym fotografem, który mówił że
          na zdjęciach nie widac ale za dwa tygodnie jak przychodzą po zdjęcia to widac i
          to już sporo.
          • atyde80 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 08:21
            A ja mam rozmiar 44. Szukaałam juz sukni i prawie znalazłam to co chce.Wiem że
            na pewno szczupło nie bede wygladac bo taka po prostu nie jestem. Ale ktos juz
            na tym forum napisał że przecież cała rodzina i znajomi wiedza jakiej jestes
            figury i cie akceptuja( tak jak Twoj maż)to po co masz sie tym zamartwiac,
            skoro oni dzis własnie przyszli do Ciebie i taka cie lubia. Moze i fakt. Ja
            przerazam sie natomiast teraz jak patrze na siebie w lustrez w samej
            bielznie.Wczoraj zierzyłam ponczochy bo kupiłam zeby zobaczyc jak to jest i
            wiecie co? Pochodziłam w nich po domu i obszorowałm se uda.Tragedia.Bede
            śledzic watek po południu bo teraz wychodze.Pa i miłego dnia
            • twitti Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 08:28
              Ostatnio moja pulchniutka kolezanka brala slub i wybrala sobie taka suknie ze
              na prawde wygladala super! byla prosta, jednoczesciowa, cos jak satynowa tafta
              (nie wiem jaki to byl material).figura to nie wszystko! czesto chuda dziewczyna
              zaklada suknie w ktorej wyglada tragicznie.. dla mnie najwazniejsze to
              akceptacja wlasnego wygladu! kazda z nas ma kompleksy ale najwazniejsze to nie
              zwracac na nie uwagi!pozdrawiam
            • ewamalami Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 10:21
              no właśnie - z tymi pończochamisad ja kupiłam samonośne na sylwestra - był to mój
              drugi raz z takimi cudami, ale od poprzedniego razu przybyło parę kilosad( i
              skończyło się tak, że na drugi dzień miałam okropnie otarte uda, czerwone i
              spuchnięte placki - bolące jak poparzeniasad( dlatego skłaniam sie jednak ku
              rajstopkom na ślubsmile

              pozdrawiam
            • kfiatek11 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 14:00
              hej!ja narazie szukam sukni w internecie ale niedługo muszę sie wybrać już do
              sklepów, mój rozmiar jest podobny jak Twój i trochę się boję czy coś znajdę a
              jestem dosyć wysoka ale jestem dobrej myśli, wychodzę za mąż smile a to znaczy że
              mój ukochany mnie akceptuje taką jaką jestem smile)) jak coś znajdziesz daj znać
              PS. z udami taki sam problem a w wakacje jak jest gorąco - koszmar
    • ewcia1980 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 08:37
      no jasne basiuniu, ze wyglada to sprawa drugorzedowa!!!!!!! big_grin
      wazne jest wnetrze i wogóle, bo po tym pieknym wnterzem robi sie pierwsze
      wrażenie, nie!!!!!!!!
      co sie tak przejełaś???????
      kompleksy jednak jakies, czy co????????
      • bacha1979 Drugorzędna jak już 15.02.06, 08:38
        ewcia1980 napisała:

        > no jasne basiuniu, ze wyglada to sprawa drugorzedowa!!!!!!! big_grin
        > wazne jest wnetrze i wogóle, bo po tym pieknym wnterzem robi sie pierwsze
        > wrażenie, nie!!!!!!!!
        > co sie tak przejełaś???????
        > kompleksy jednak jakies, czy co????????
        >
        • ewcia1980 Re: Drugorzędna jak już 15.02.06, 08:41
          o tak, tak nasza basiuna z kompleksami to, zampomniałam, ze najlepiej potrafi
          znależć błedy ortograficzne, gramatyczne i stylistyczne u kogoś!!
          • bacha1979 PANI PROFESOR to nie przystoi 15.02.06, 08:43
            ewcia1980 napisała:

            > o tak, tak nasza basiuna z kompleksami to, zampomniałam, ze najlepiej
            potrafi
            > znależć błedy ortograficzne, gramatyczne i stylistyczne u kogoś!!
            • ewcia1980 Re: PANI PROFESOR to nie przystoi 15.02.06, 08:44
              nie przejmuj sie tym az tak bardzo!!!
              zajmij sie lepiej tym swoim sadełkiem a nie wytykaniem błedów!
              • bacha1979 Re: PANI PROFESOR to nie przystoi 15.02.06, 08:45
                ewcia1980 napisała:

                > nie przejmuj sie tym az tak bardzo!!!
                > zajmij sie lepiej tym swoim sadełkiem a nie wytykaniem błedów!

                Dobrze prostaczko. smile
                • ewcia1980 Re: PANI PROFESOR to nie przystoi 15.02.06, 08:48
                  > Dobrze prostaczko. smile

                  no jeszcze troszke!!!!
                  pokaż, pokaż jak nie dajesz sie prowokowac!!
                  pokaz swoja kulture i swój wysoki poziom wypowiedzi!!
                  • bacha1979 Re: PANI PROFESOR to nie przystoi 15.02.06, 08:49
                    ewcia1980 napisała:

                    > > Dobrze prostaczko. smile
                    >
                    > no jeszcze troszke!!!!
                    > pokaż, pokaż jak nie dajesz sie prowokowac!!
                    > pokaz swoja kulture i swój wysoki poziom wypowiedzi!!
                    >
                    No a co mozna na Twoje głupawe wypowiedzi odpisać??
                    • ewcia1980 Re: PANI PROFESOR to nie przystoi 15.02.06, 08:51
                      no jasne, moje to zawsze sa głupawe a z twoich to wypływa sama madrość!!
                • twitti Re: PANI PROFESOR to nie przystoi 15.02.06, 08:49
                  EEEEEEEEEEEEj!!! czy Wy obie oszalałyście?? bedziecie sie tu teraz wyzywac i
                  rozwalac cale forum?? jak macie na to ochote to na maila! nikt nie musi sluchac
                  waszych wyzwisk i pretensji! kogo obchodzi czy bacha to taka i nie taka ... a
                  ze ewcia to jeszcze inna! zrobcie cos z soba bo zadnego posta normalnie
                  przeczytac nie mozna!
                  • bacha1979 twiotti to wczoraj zaproponowałm jej 15.02.06, 08:49
                    twitti napisała:

                    > EEEEEEEEEEEEj!!! czy Wy obie oszalałyście?? bedziecie sie tu teraz wyzywac i
                    > rozwalac cale forum?? jak macie na to ochote to na maila! nikt nie musi
                    sluchac
                    >
                    > waszych wyzwisk i pretensji! kogo obchodzi czy bacha to taka i nie taka ...
                    a
                    > ze ewcia to jeszcze inna! zrobcie cos z soba bo zadnego posta normalnie
                    > przeczytac nie mozna!
    • karusia28 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 10:43
      ja tez do szczuplych nie naleze,powiedzialabym nawet ze jestem dosc puszysta
      osoba,jedynym moim plusem jest to ze jestem wysoka(1,73)wychodze za maz we
      wrzesniu przyszlego roku,ale juz teraz mysle i zastanawiam jak bede wygladala w
      sukni slubnej-czy nie przypadkiem jak kula sniegowa?smilea wiadomo ze w tym dniu
      kazda z nas chce wygloadac pieknie bez wzgledu na to jaki nosi rozmiar.dlatego
      zanim zaczne przygotowania do slubu to poszukam w swoim miescie jakiejs dobrej
      krawcowej ktora uszyje mi sukienke,oczywiscie wyszczuplajaca,wydluzajaca
      itd.jestem raczej zdecydowana na ecri niz na biel(ze wzgledu na tusze nie da
      sie ukryc)chociaz tak naprawde marze mi sie sukienka w odcieniu bladego
      rozu,tylko czy takimaterial bedzie miala mozliwosc zalatwic krawcowa?tego
      akurat nie wiem.kolejna sprawa to wlasnie bielizna na slub.oczywiscie tez bym
      chciala miec piekne ponczochy,ale z drugiej strony jak sobie przypomne
      lato,cieple dni i noszenie spodnicy gdzie nie za szczuple uda ocieraja sie o
      siebie i przez to powstaja odparzenia i inne tego typu historie to mysle sobie
      ze to bylaby masakra na wlasnym weselu tak cierpiec dlatego pewnie zdecyduje
      sie na jakies ladne rajstopki(z koniecznosci)bo nie wyobrazam sobie na weselu
      latac co chwila do kibelka i np.obsypywac takiem uda zeby mi sie nie obtarly-
      normalnie koszmar.juz chcialabym miec to wszystko za soba i mile wspominac ten
      piekny dziensmilezycze duzo szczesci wszystkim pannom mlodym tym szczuplym i tym
      troszke mniej szczuplym czy puszystym jak kto woli.pozdrawiamsmile
    • karusia28 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 10:47
      dodam jeszcze ze dobrze uszyta suknia slubna naprawde potrafi zdzialac cuda!!!
      ukryc wszystko to co chcemy.ale trzeba znalezdz naprawde dobra krawcowa ktora
      wie co i jak.
      • ciemnanocka Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 10:52
        A ja mam rozmiar 44/46 i 178 cm wzrostu. I wczoraj wybralam sukienke, w ktorej
        wygladam piekniewink - jestem dosc waska w talii i figure mam jak choinka, wiec
        to co najgorsze zakryte jest sukienka hehe
        • emib3 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 11:07
          A ja mam 177 cm i 42 romiar. Sukienkę już chyba wybrała - jesczcze nie
          zamówiłam. A martwię się tylko jak mój biedny Żuczek mnie dźwignie wchodząc na
          salęwink)))
          Pozdrawiam
          • anulka_1 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 11:09
            my juz trenujemy wnoszenie panny młodej wink)))) hi hi
            • emib3 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 11:10
              My teżsmile))Na razie raz spróbowaliśmy. Narzeczony przeżył!smiejemy się, że i tak
              dobrze, ze to nie ja jego muszę wnosić bo ma 2m2cm i 140 kilosmile)))
              • ciemnanocka Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 11:27
                hihi, a moj ma jakies 186 i 117 kilo hehesmile
        • asik81 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 11:54
          mam ten sam problem.Troszkę mi głupio iść do salonu,bo boję się że nic tam na
          mnie nie będzie.A Ty gdzie znalazłaś swoją suknię,podaj jakieś namiary.

          Pozdrawiam
          asia
          • emib3 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 12:07
            Ja też się bałam iść. I jak w pierwszym salonie miałam zacząć mierzyć to trochę
            mi było głupio. Ale szybko mi przeszło. Tyle, że w żadnej sukni się nie dopięłam
            z tyłu, ale przód mogłam sobie dobrze obejrzeć. No i niektórych sukni w ogóle
            nie włożyłam, bo jeśli była w roz. 36 czy 38, a fason wąski i dopasowany, to ie
            było szans.Ale ogólnie wizyty w salonach były miłe, nigdzie nie usłyszałam -
            "Nie ma u nas nic dla Pani", a bardzo się tego bałam.Powodzenia. Ja znalazłam
            suknię w Łodzi w salonie Sława - firma hiszpańska San Patrick model Drac.
            • emib3 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 12:11
              A w ogóle to nie bardzo się przejmuję swoim rozmiarem. Taka jestem i już. A to,
              że ostatnio wzięłam się za siebie - trochę ćwiczeń i lżejsza dieta wynika raczej
              z braku ruchu, siedzącej pracy i średniego w związku z tym samopoczuia. W 100%
              zgadzam sie z przeczytanym tutaj na forum zdaniem, że wszsycy goście mnie znają
              i wiedzą jak wyglądam. Bez sensu byłoby specjalnie na ślub się odchudzać. Mam za
              to zamiar zadbać o włosy, skórę i paznokcie.
              • asik81 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 12:13
                Śliczna ta Twoja sukienka,a można wiedzieć jaki nosisz rozmiar i ile kosztowało
                Cię to cudeńko?

                Pozdrawiam
                asia
                • emib3 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 12:20
                  Wiesz mój rozmiar to tak 42, z tym, dół to może i 44. Nie wiem, wiesz zależy
                  jaka rozmiarówka. Może łatwiej będzie jak podam ci plus minus wymiary:
                  105-77-105. Tak mniej więcej. No i 177 cm wzrostu.A sukienka w całkiem niezłej
                  cenie - 2060zł. Z tym, że ja kupuję bez bolerka, bo nie przypadło mi do gustu.
                  • justm Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 13:02
                    ja tez ok 44, 176cm wzrostu. nijak nie mogę schudnąć, ale biegam teraz na
                    fitness żeby choć figurę lekko poprawić.
                    podajcie linki do swoich sukien, chętnie obejrzę
                    • mef8 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 13:07
                      Z tym rozmiarem to jest dziwnie. Bo np ja mam zamówioną suknię w rozmiarze 42,
                      ale dlatego ze w biuście mam 99 cm. Moje wymiary to 98-70-99 przy wzroście 175
                      cm i ok 62 kg wagi nie jestem super chuda, ale na pewno nie jestem puszysta.
                      Normalnie noszę rozmiar spodni 38 i nie są opięte, góra to zazwyczaj 40. Więc
                      nie bardzo rozumiem, jak to wygląda z rozmiarówką sukien ślubnych. W salonie
                      wchodziłam we wszystkie, które mierzyłam, nie dopinając się w co drugiej w
                      biuście.
                      • agnrek Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 13:10
                        A ja noszę 34/36, a w sklepie na przykład Orsay kilka razy dopiero rozmiar
                        spodni 40 okazał się właściwy smile W Hofflandzie noszę mniejszy niż 34, polska
                        rozmiarówka jest zawyżona, a inne - zaniżone.
        • kfiatek11 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 14:05
          a możesz podać jakiej firmy jest suknia? mam podobne rozmiary i szukam coś dla
          siebie
          • kfiatek11 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 14:06
            do było pytanko do ciemnejnocki smile
            • justm Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 14:36
              jeszcze raz proszę panie, które już decyzję mają za sobą a są 'większe' o
              podanie linków do suknii, typów, zdjęć, itp to może innym pomóc wybrać.
            • magdaliena1 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 14:38
              Hej dziewczynysmile

              Ja też jestem pulchniutka, ale lubię siebie, nawet narzeczonemu zawsze każę
              powtarzać, że sadełko jest piękne, a kości na wierzchu - fesmile Już chyba w to
              uwierzył. Jeżeli chodzi o mój rozmiar - to spodnie noszę 44/46, góra mniejsza.
              I powiem Wam, że ostanio sporo chodziłam po sklepach i trochę się bałam, że
              panie sprzedawczynie będą tylko do mnie "przykładać" suknie i będę musiała sobie
              resztę wyobrazić. A nie. Fakt, że w salonach były tylko suknie 38, ale spokojnie
              w nie wchodziłam, czasami się tylko nie dopinałam, albo były na mnie ciut za
              krótkie. Panie mi wszystko ładnie dopinały szpileczkami. I powiem Wam
              nieskromnie, że czułam się wtych sukniach zabójczo piękna i chyba po raz
              pierwszy w życiu zgrabna.

              Jeśli chodzi o rozmiary to panie tłumaczyły mi, że zamawia się sukienkę
              najbliższą rozmiarem do panny młodej i potem nanosi poprawki, bo każda z nas
              jest indywidualnością (np. ja w biodrach kilometr, ale talia niczego sobie).
              Jako, że łatwiej jest zwęzić, niż doszyć - suknie zamawia się ciut większe. To
              moja cała odtwórcza wiedza na temat rozmiarów.

              A, i jeszcze radzę dziewczynom, które (podobnie jak ja, mają zamiar jeszcze
              schudnąć) zamówić suknie z wiązaniem z tyłu, a nie suwakiem. Zazwyczaj taka
              opcja jest dostępna i daje nam większe pole manewru jeśli (daj Boże) nagle
              schudniemy.

              Pozdrawiamsmile
              • bacha1979 Czyli ja ze swoją 40 15.02.06, 14:43
                chyba nie powinnam mieć jakiś większych problemów???
                • justm Re: Czyli ja ze swoją 40 15.02.06, 14:51
                  na pewno nie. ja tez zakładałam tak, że w niektórych się nie dopinałam.
                  z 40 to w większość pewnie wejdziesz.
                  • bacha1979 Podbudowałaś mnie :) 15.02.06, 14:53
                    Pozdrawiam. smile
                • atyde80 Re: Czyli ja ze swoją 40 15.02.06, 14:59
                  Bacha ty ze swoja 40 to w ogóle nie powinnas sie zaliczac do puszystych.ja tez
                  bym chciała 40 nosic ale moge se tylko pomażyc. A co przenoszenia przez próg to
                  chyba z tego zrezygnuje.Jak myslicie ładnie bedzie wygladało jak wejdziemy
                  trzymajc sie za rece?
            • ciemnanocka Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 14:54
              jest to sukienka kupiona w salonie Marietta w Gdyni, a suknia nazywa sie
              Artemiza i jest z firmy msModa, www.msmoda.pl Zabojczo wyszczupla w taliismile)))
              • atyde80 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 15:01
                A i jeszcze jedno mi sie nasuneło po waszej dyskusji która "wywołałam" swoimi
                poobcieranymi udami- czy jesli założe białe rajstopy to nakładac do tego
                jeszcze podwiązke czy juz se darować?
                • bacha1979 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 15:02
                  To chyba zalezy od tego jakie te rajstopy beda. Bo jesli z tymi "majtami" do
                  pół uda to jakos nijak mi nie pasuje podwiązka.
                  • atyde80 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 15:06
                    A jezeli gładziutkie rajstopy to pasuje? Sama nie wiem
                    • bacha1979 Na mój gust jak najbardziej. 15.02.06, 15:06

                    • karusia28 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 15:32
                      mysle ze jak rajstopy beda gladkie to mozna zalozyc podwiazke.ja juz mojemu
                      ukochanemu powiedzialam ze zwyczaj przenoszenia przez prog panny mlodej
                      podarujemy sobie z wiadomych wzgledowsmilejeszcze nie daj bog wyladauje w
                      gipsowni,...albo zyly mu popekaja...smilepo co ryzykowac?smiletakze my normalnie
                      wejdziemy trzymajac sie za rece.smile
                      • atyde80 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 15:38
                        Dzieki karusia.A już myslałam że bedziemy jedyna parą która wejdzie na sale.
                        Ostatnio ogladałam wesele znajomej- i mimo ze ma bardzo szczupłego męza to ten
                        przeniósł ją przez prog ale było widać jaki sprawiło mu to kłopot.To może
                        lepiej nie ryzykować?
                        • justm Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 16:12
                          ja nie chcę żeby mój się zasapał, albo żeby mu żyły na buzi powychodziły, a jak
                          bedzie - nie wiem, on się zapiera, że mnie przeniesie smile

                          ja podwiązkę chyba mieć będę, ale z racji rozmiaru oprócz męża nie zamierzam
                          jej nikomu prezentować. ani pończoch czy rajstop. mowy nie ma.
                          • ciemnanocka Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 16:50
                            moj powiedzial, ze wozek pozyczy do wozenia towarow i mnie wwieziesmile)))
                            ha.
                            Przyjmijmy opcje, ze to oni sa slabeusze, a nie my ciezkiesmile))
                          • agnrek Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 16:54
                            Ja ważę 53 kg i powiem Wam, że nawet nie chcę przenoszenia. Widziałam wiele
                            takich nieudacznych podnoszeń, a to się za welon zaczepi,a to na tres nastąpi,
                            to tak mnie podniesie, że majtki pokażę smile Eee tam...
    • inez_82 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 18:45
      Witam.Ja też do szczuplych nie należę a poza tym jestem niska.Myślałam, że
      będzie ciężko znaleźć jakąś dobrą na mnie suknię ale mierzyłam już kilka i poza
      jedną którą nie dosunęłam na górze było całkiem OK. Dalej nie jestem
      zdecydowana w jakiej sukni będzie mi najlepiej- dwu czy jednoczęściowej ale już
      wiem, że z mierzeniem nie jest tak źlesmilePozdrawiam i powodzenia!
    • sweetnice Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 20:10
      jak dobrze ze pojawił sie taki post od razu mi lepiej na duszy ze nie tylko
      jamam taki problem z odparzeniami naudach i ze nie bede miała pończoszek
      samonośnych tylko rajstopki oh wiecejtkich postów a dobra nowina dla dziewczyn
      z wrocławia w rozmiarze 44/46 w salonie adeline sa suknie w naszym rozmiarze 4
      sliczne suknie 3 białe 1 ecru jedna jest na ramiączkach a pozostałe formowane
      jak gorset ale to fantastyczna sprawa przymierzyłam były idealne jak szyte na
      mnie tylko za długie a jedna tak mi w oko wpadła że gdyby juz musiała kupić
      suknie to bym w niej wyszła (no tylko trzeba by ją skrócić taki mały
      fakcic smile ) no nic rozpisałam sie pozdrawiam panny młode 2007
    • czambalamba Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 21:01
      a ja wam powiem, ze mam takie sobie doswiadczenia z mierzenia...moj rozmiar to
      okolo 42 i troszke sie zmartwilam mierzac w salonie (na ktory najbardziej sie
      nastawialam bo podobaly mi sie tam sukienki)tym, ze w calym salonie 1 (!!!!)
      sukienka byla na mnie za duza, a reszte maja do pokazania 36 rozmiar... tak tak
      wiem, ze nie powinnam sie przejmowac w koncu siebie akceptuje, tylko dlaczego
      te panie zakladaja ze tylko 36 za mąż wychodzą? smile
      generalnie nie mam jakis milych strasznie przezyc z przymiarek, a myslalam ze
      bede je wspominac cale zycie..teraz bede pamietac ze w wiekszosci sie nie
      dopielam smile
      pozdrawiam
      PS. mam juz jedna na oku ale strach pomyslec...moze juz na mnie nie czeka? smile
      trzymajcie kciuki smile
    • kasia_25 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 21:50
      Ja mimo, że jeszcze niedawno nosiłam rozmiar 36-38 teraz już niestety noszę 40. Nie czuję sie gorsza, ale jeśli po wizycie w salonie z sukniami stwierzdę, ze nie wygladam dobrze to chyba wezmę się za siebiesmile
      Pozdrawiam serdecznie
      • clio_1 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 22:31
        Basia, nie przejmuj się oponką mniej czy więcej, przy dobrze dobranej sukni tego
        naprawdę nie widać. Ślub brałam w lipcu 2005r., suknia była w rozmiarze 40.
        Teraz z racji ciąży (i wczesniejszego lekkiego przytycia, nie zdążyłam zgubić
        tych kilku kilogramów) noszę 42. I jest mi z tym dobrze. A Ty pamiętaj, że w
        dniu ślubu będziesz wyglądała najpiękniej na świecie i nikt nie zwróci uwagi na
        to, czy masz rozmiar 40 czy 42.
        • karusia28 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 15.02.06, 23:25
          sluchajcie widzialam dziewczyne ktora jest bardzo puszysta nosi rozmiar 60!!
          widzialam jej zdjecia slubne,w zyciu nie powiedzialabym ze ona ma taki
          rozmiar,miala tak uszyta sukienke ze az mozna pozazdroscic krawcowejsmile a jej
          maz chudzienki jak piorkosmilejak juz jestesmy przy temacie sukien slubnych to
          moze doradzicie dziewczyny jakie fasony sukienek beda najlepsze zeby ukryc
          swoje niedoskonalosci?zastanawiam sie czy jak bede szyla sobie sukienke czy ma
          byc spodnica z gorsetem czy calosc?wydaje mi sie ze chyba lepiej wyglada
          wlasnie spodnica +gorset niz sukienka w calosci?napewno gorset tez powinnien
          byc troche dluzszy zeby zakryc np.wystajacy tluszczyk na brzuchusmileodpowiednia
          dlugosc tez robi swoje no i jak spodnica to chyba w ksztalcie litery "A" co wy
          o tym myslicie?jakie jest wasze zdanie na temat fasonow sukienek dla
          puszystych?smile
          • justm Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 16.02.06, 12:58
            babki - linki! dzielcie się. jutro mam zamiar jeszcze 1-2 salony odwiedzić,
            radźcie gdzie. wwa.
            karusia - tłuszczyk na brzuchu najlepiej ukrywają o dziwo wszystkie plisy,
            zwłaszcza poziome właśnie na brzuchu.
            szok? ale tak jest. przynajmniej w moim przypadku. istny obłęd.
            bioder i pupy w ogóle się w tych sukniach nie ma - nie ma stresu.
            najlepiej litera A.
            • emib3 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 16.02.06, 13:37
              To pawda te plisy na brzuszku są genialne. Kto by pomyślał?!Dużo firm ma takie
              fasony np. Atelier Diagonal model 320. www.madonna.com.pl
    • iza3108 Re: Panna młode w rozmiarze 40 i więcej 16.02.06, 09:36
      ja tez jestem przy kosci i do slubu taka szlam i wcale mi to nie przeszkadza i
      sie nie przejmuj wypowiedziami innych a wogole to slyszalam ze panie przy tuszy
      sa weselsze, sympatyczniejsze i kazdy je lubi.
      • bacha1979 moze stąd zawiść niektórych??? 16.02.06, 09:38
        ze jesteśmy powszechnie lubiane???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka