Dodaj do ulubionych

Gdzie mieszkać

21.02.06, 09:27
Sama nie wiem co robić.Jesteśmy zareczeni, planujemy slub. Problem w tym że
cały czas sie kłócimy, gdzie mieszkać.Ja jestem przywiazana do swojej okolicy
(mieszkania na wiosce- lasy, świerze powietrze) ale mój dom jest za mały na
dwie rodziny. On mieszka w miescie, ma pietrowy dom, góra(2 pokoje, kochnia,
łazienka) była by nasza, na parterze by mieszkała jego mama. Ale ja tak nie
lubie miastasad Marzy mi sie malutkie mieszkanie na wsi, ale na to nie mamy
pieniędzy. Co zrobić??? Zmusic się i zamieszkać w miescie, gdzie oboje byśmy
pracowali???Boję się, że potem bede cały czas załować takiej decyzji. Kocham
go, chcę za niego wyjść, ale nie wiem co robić.
Obserwuj wątek
    • bacha1979 Re: Gdzie mieszkać 21.02.06, 09:29
      Kompromis, kompromis, kompromis.
      smile
      W tej sytuacji jednak myśle, ze należało by się zgodzić na opcje mieszkania w
      mieście.
      Tym bardziej, ze to tez jest dom, a nie mieszkanko.
    • twitti Re: Gdzie mieszkać 21.02.06, 09:29
      A czy on marzy tez o mieszkaniu na wsi? bo moze realizujac tylko swoje marzenia
      unieszczesliwisz jego? moze warto na poczatek przeprowadzic sie do niego, w tym
      czasie znalezc prace (w miescie latwiej znalezc prace) i uzbierac na
      mieszkanie! bedziecie miec czas na poznanie siebie! a Ty zweryfikujesz swoje
      zdanie o miescie! pozdrawiam
    • ann_jazon Re: Gdzie mieszkać 21.02.06, 09:31
      Kobieto, Ty się ciesz, że macie gdzie mieszkać i to w niezłych warunkach (z
      tego co piszesz) - u nas sytuacja następująca: zero domów rodzinnych,
      wynajmowane mieszkanie w byle jakim bloku i brak perspektyw na swoje własne.
      Naprawdę macie szczęście, więc nie ma sensu rozpaczać smile
    • mrowka05052007 Re: Gdzie mieszkać 21.02.06, 09:43
      Gdybym była na Twoim miejscu nie zastanawiałabym się ani chwili - moim zdaniem
      świetne warunki na początek małżeństwa.
      Mieszkanie w mieście też ma swoje zalety i na pewno je odkryjesz!
      • agnrek Re: Gdzie mieszkać 21.02.06, 10:42
        Moja koleżanka jest od 5 lat mężatką, a żyje z mężem jak panna z kawalerem. On
        mieszka w domu rodziców pod Warszawą i się stamtąd za moc nie wyprowadzi. Ona
        pracuje w Warszawie do nocy, ma tu mieszkanie i tylko na weekendy jedzie do
        męża. Mąż chce budować dom, aby był tylko dla nich, ale... obok rodziców i
        koniec. Ona nie chce mieszkać na zadupiu i jechać co rano 40 km do pracy.
        Radzę Ci to, czego ona nie zrobiła - ustal przed slubem co robicie, żeby potem
        nie było takiej sytuacji.
        Moja koleżanka prawie podjęła decyzję o rozwodzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka