Dodaj do ulubionych

1985 rok :)slub

27.03.06, 19:48
kto jest z tego roku i wychodzi za maz w tym roku ja we wrzesniu mam ten
cudowny dzien a wy kiedy??? pozdro
Obserwuj wątek
    • ilekobietamalat Re: 1985 rok :)slub 27.03.06, 21:03
      a taki watek to juz chyba byl.
      a kiedy rodzisz? (chyba ze jednak zle mysle. moze to milosc ktora nie mogla juz
      czekac .. na codzienne pranie, zmywanie, gotowanie, i wieczne problemy
      finansowe?)
      • natalia781 Re: 1985 rok :)slub 27.03.06, 21:15
        Ja mam 21 lat i wychodzę za mąż 30.09.2006r. Do "ilekobietamalat": nie rozumiem
        Twojej złośliwości i przekonania, że małżeństwo to tylko pranie, sprzątanie,
        gotowanie i kłótnie o pieniądze. Pozdrawiam smile
        • martyna1985 ilekobietamalat 27.03.06, 22:14
          jeszcze ostatnio sama pisalas, ze chcialabys wyjsc za maz, a jestes chyba tez
          ten sam rocznik. Gdyby autorka bya w ciazy to chajtnela by sie teraz, nie we
          wrzesniu.
          • ilekobietamalat Re: ilekobietamalat 29.03.06, 10:28
            pisalam ze chcialabym, ale napewno nie terazsuspicious
            to w ramach wyjasnien.
            • ilekobietamalat Re: ilekobietamalat 29.03.06, 10:30
              a autorka sie ine wypowiedziala na temat ciazy.wiec skad wiesz czy nie jest..
              to jest chyba jeden z czestych powodow dla ktorych rocznik 85 i okolowink
              wychodzi za maz(patrzac po roznych forach)
              • veevaa Re: ilekobietamalat 29.03.06, 11:40
                Ej, ja nie wychodze za maz, bo musze, tylko dlatego, ze chce. Slub planuje juz
                od ponad roku. Dzieci - pozniej, za 3-4 lata. Tak czasem po prostu jest, jak sie
                jes z kims dlugo, mieszka sie z nim, to dlaczego mialoby sie za niego nie wyjsc?
                • foczusia85 Niech każdy robi co chce... 29.03.06, 12:28
                  a innych zostawi w spokoju. Co niekktórzy i tak nie są w stanie zrozumieć
                  pewnych rzeczy, nigdy.
              • martyna1985 Re: ilekobietamalat 29.03.06, 13:54
                Nie napisalas ze nie teraz, tylko, ze facet nie jest gotowy.
                A co do ciąży to trochę trzeba pomyśleć, żegdyby była, to wyszłaby za mąż teraz
                a nie we wześniu kiedy bedzie w wysokiej ciązy lub porodzie.
            • magdunia_86 Re: ilekobietamalat 29.03.06, 10:33
              Nie zawsze. Ja wychodzę za mąż nie dlatego że jestem w ciąży, ale dlatego że
              oboje się kochamy i tego chcemy. Nie osądzaj wszystykich tak samo.
        • wezyr17 Re: 1985 rok :)slub 27.03.06, 22:31
          natalia781 zdecyduj się czy wychodzisz za mąż we wrześniu czy już miałaś
          koszmarny ślub, którego opisem uraczyłaś nas w innym wątku.
          • czarnawdowa1 Re: 1985 rok :)slub 27.03.06, 22:36
            ale ześ ja złapałą.ludzie nie mysla.
            a do dzieciarni ktora mmysli ze juz jest dorosła...
            posłuchajcie rad rodziców i poczekajcie jeszcze.
            kupcie sobie biała letni sukinke i bedziecie dobrze wygladały
            • foczusia85 Nie bądźcie złośliwe!!! 28.03.06, 14:34
              Kobiety, co Wy takie jesteście? Że Wam nie wyszło przykładowo w życiu, nie
              znaczy, że innym się nie uda. Jak ludzie się kochają, to po co czekać? Ja mam
              21 lat, mój narzeczony 27. Oboje myślimy poważnie o przyszłości. Praca, studia,
              różne szkolenia, itd. Mielibyśmy jeszcze przez np.4 lata żyć osobno i rzadko
              się widywać? Nie pasjonują mnie randki jak jakieś 16-letnie dziewczyny
              (dyskoteki, puby, kolacje). Każdy człowiek jest inny, wyjątkowy. Każdy inaczej
              się rozwija, dojrzewa. Żeby kogoś oceniać, trzeba poznać cała sytuację,
              wszystkie aspekty i dopiero się wypowiadać. Niekonstruktywna ktytyka jest
              jednym z objawów niedojrzałości emocjonalnej. Najpierw zacznijcie od swojego
              życia.
              • foczusia85 Kilka słów do krytykujących 28.03.06, 14:38
                Zgryźliwe są osoby nieszczęśliwe. Współczuję Wam
              • monica.d6 Re: Nie bądźcie złośliwe!!! 28.03.06, 21:01
                Popieram Cie w 100 %.Dlaczego zycie malzenski ma byc przekreslone przez studia
                czy prace. Ja jestem od Ciebie o rok starsza, ale tez biore slub w tym roku. Nie
                zrazaj sie tymi komentarzami.
                • martyna1985 Poczytajcie sobie mój wątek 28.03.06, 21:19
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=37085653&a=37085653
          • natalia781 Re: 1985 rok :)slub 27.03.06, 22:42
            Bardzo rzadko piszę na forach i nigdy w życiu nie pisałam, że miałam już ślub.
            Radzę uważniej czytać. Chyba, że ktoś inny używa mojego nicka ale jestem
            przecież zalogowana. Dajcie link do tego posta w który rzekomo pisałam o moim
            ślubie.
          • annajustyna To nie ona, a Natalia 178!!! 28.03.06, 13:02
            jw.
            • natalia178 Re: To nie ona, a Natalia 178!!! 28.03.06, 19:11
              dzięki, że zauważyłaśsmile)) Sporo nicków jest tu zajętych, więc nie mogłam wziąć
              np. nicku Natalia78smile)) Dziękismile
          • natalia178 jesteś niedowidząca??? 28.03.06, 19:09
            przypatrz się uważnie naszym nickom! Nie widzisz różnicy . Ja jestem rocznik 78
            i to JA miałam ślub w styczniu , złośliwcze!
        • trusia29 ktos tu kłamie 27.03.06, 22:42
          i to jest natalia 781!!! dopiero skonczylam czytac o Twoim nieudanym slubie, a
          tu znów za mąż sie wybierasz????
          • natalia178 Re: ktos tu kłamie 28.03.06, 19:13
            kolejna osoba, która ma problemy ze wzrokiem?
        • trusia29 przepraszam natalie 27.03.06, 22:45
          Twoj nick sie nieco różni (przestawione cyfry) od nicka tej natalii, która
          miala koszmarny slub, przepraszam za pomylke
          • natalia781 Re: przepraszam natalie 27.03.06, 22:50
            Nasza koleżanka, autorka wątku "Koszmarek dnia ślubu" ma nick natalia178.
            Proszę, czytajcie uważnie zanim posądzicie kogoś o kłamstwa. Miłej nocki życzę smile
            • trusia29 Re: przepraszam natalie 27.03.06, 22:52
              Rzeczywiście, nick sie nieco rózni. Następnym razem będę rozsądniejsza,
              pozdrawiam
    • joasia84 Bez komentarzy:)) 27.03.06, 22:24
      Dziewczyny dajcie spokój z głupimi komentarzami o garach i kłótniach. Masz 30
      lat i wychodzisz za mąż to świetnie. Masz lat 20. Też dobrze. To naprawdę nie
      ma sensu.
      Gratuluje mona!!!
      • adelheid Re: Bez komentarzy:)) 27.03.06, 23:50
        podpisuje sie!
        te komentarze ze: dzieci wychodza za maz, ze na pewno ciaza itp robia sie juz nudne.
        wiek nie ma akurat wiele do malzenstwa ( no powiedzmy powyzej 18 lat) i do dojrzalosci emocjonalnej. to juz chyba ustalilysmy na co najmniej trzech forach kilka razy...
        rok 1984 pozdrawia 1985!
        • robilka Re: Bez komentarzy:)) 27.03.06, 23:59
          A ja jestem rocznik 86 i w przyszlym roku bedzie Nasz slub. No i co teraz?? O
          RETY JAKA DZIECINNAAA BIEEEDNA TAKA....Wcale nie jestem w ciazy a wychodze za
          maz, bo wiem ze to Ten mezczyzna !!! i tyle, tak po prostu.
        • mysza_klapsiara Re: Bez komentarzy:)) 28.03.06, 20:39
          Zgadzam się w zupełności. Nie o wiek tutaj chodzi, a o przemyślaną, dojrzałą
          decyzję. Pozdrawiam!
    • lanka_cathar Re: 1985 rok :)slub 28.03.06, 08:45
      Ja jestem rocznik '84 i ślub mam w tym roku. I tak uważam, że rok za późno. smile
      Mieszkamy razem od półtora roku, znamy się pięć lat. W dniu ślubu będziemy
      dokładnie 3 lata i jedem miesiąc ze sobą. W ciąży nie jestem, dzieci w
      najbliższym czasie nie planuję. Są osoby, które kończą 18 lat i wychodzą za
      mąż, bo chcą. Jak siostra mojego narzeczonego.
      • jj1983 Re: 1985 rok :)slub 28.03.06, 11:52
        ja tam sądzę ze wszystkie kobiety które pisza, że "jak w takim wieku to w
        ciązy...", to sądzę że to stare pruchny, panny które są tak upierdliwe, że
        żaden facet je nie chce ( albo zechciał i się bardzo zdziwił po tygodniu
        buahahaha), lubię tekst "...Ty głupia kobieto..." bo się tyczy kobiet piszący
        uprzedni cytat <szczególnie ilekobietamalat ☺ ? = za duzo by wzbudzić czyjes
        zainteresowanie swoją osobą... hehheheh tongue_out>, jak wiecie to facet prosi kobietę
        o rękę a nie na odwrót, więc to facet podejmuje pierwszy krok i to on pierwszy
        decyduje czy oboje sa dorosli czy też nie, a nawet jeśli to gratuluję,
        przynajmniej bedą wiedziec że mogą i wieku 30 lat jeszcze beda mogli w piłkę
        pograc z dziećmi, no chyba że ktos tylko potrafi siedzieć przy garach i
        pralce.....tongue_out
        • malgorzata_i_mistrz Re: 1985 rok :)slub 28.03.06, 12:59
          > jak wiecie to facet prosi kobietę o rękę a nie na odwrót, więc to facet
          > podejmuje pierwszy krok i to on pierwszy decyduje czy oboje sa dorosli czy też
          > nie

          Jakby jakikolwiek facet chciał za mnie zdecydować, czy jestem dorosła czy też
          nie, najpierw zleciałby z prędkością światła ze schodów, z moim obcasem
          odciśniętym na dupsku. A potem zaczęłabym się zastanawiać, czy aby z moją
          "dorosłością" wszystko w porządku, skoro przyciągam takich pajaców smile Ale, jak
          napisał pewien mądry człowiek, każdemu jego porno smile))
          • jj1983 Re: 1985 rok :)slub 28.03.06, 13:17
            znaczy się że jak jakiś facet poprosi Cię o Twoją łapę ze świecącymi się na
            kilometr pazurkami i klęknie przed Tobą, Twoimi krótkimi nóżkami wydłóżonymi
            BIG obcaskami, i powie Ci tekst w stylu ".... K....m Cię i chciałbym spedzić z
            toba całe zycie......" bo zrozumiał że nie potrafi życ nie myslać wciąż tylko
            o Tobie, że lepiej zamiast wydawać pieniądze na bilety czy paliwo by móc
            spotkać się z Toba, to Ty mu zadasz cios prawie ze w plecy??????? powinnaś
            założyć forum "jak zostać stara panną" hihhihi, pajacem byłby ten który
            leciałby na Twoje obcasy .......
            • malgorzata_i_mistrz Re: 1985 rok :)slub 28.03.06, 13:33
              Wiesz, ja bym bardzo chciała zostać starą panną. Nie bardzo już mogę, bo kiedy
              miałam 18 lat taki jeden przekonywał mnie do ślubu długo i w końcu skutecznie.
              Byłam tam, widziałam, przeżyłam i drogo zapłaciłam, i dlatego teraz mnie skręca
              na widok postów podobnych do Twojego. Z 83 jesteś? Toś przeca nie dzieciak, a
              infantylizm Twoich wypowiedzi może porażać; wstyd (by) mi (było, gdybym się
              przejmowała), że muszę prawie do rówieśniczki mówić jak do dziecka.

              Obcas był metaforą (a porno - zanim się ktoś oburzy - cytatem wink), ale jeśli dla
              Ciebie jest to zbyt trudna figura, napiszę wprost: decyzja o małżeństwie powinna
              być przemyślana, wszystkie za i przeciw rozważone i nikogo nie powinien zmylić
              blask oczka w pierścionku. A jakoś tak się dziwnie składa, że młode dziewczyny
              chętniej ulegają temu błyskowi niż ich starsze koleżanki. To że jakiś poleciał
              na Ciebie na tyle, żeby kupić Ci pierścionek, nie znaczy, że nagle zyskałaś
              mądrość Matuzalema. Wręcz przeciwnie często, bo - jak już pisałam - blask
              cyrkonii może przyćmić jasność widzenia, a pod wpływem emocji myśli w głowie
              jakieś takie nieskładne są...
    • foczusia85 Re: 1985 rok :)slub 28.03.06, 11:49
      Ja 13 majasmile Pozdrawiamsmile
    • kulac Roczniki inne niż 85 wynocha!!! 28.03.06, 17:05
      Jak tak czytam te odpowiedzi to się zastanawiam kto wam dał prawo do pouczania
      kogoś i decydowania za niego???!!!! Każdy bierze ślub wtedy, kiedy SAM chce, i
      nie powinno to nikogo intersować czy ma lat 19 czy 40. Ale wam ciagle coś nie
      odpowiada: jak ma 20lat to napewno wpadli, jak 35 to dobrze, że ją ktoś ze
      chciał. A g***** was powinno obchodzić kto, kiedy i dlaczego bierze ślub. Ja
      jestem z rocznik 85 ślub niestety dopiero za 2lata. Dopiero, bo gdybym mogła to
      chciałabym w tym roku. I nikt mi nie będzie zarzucał, że mam czekać kilka lat!!!
      Na co?Na zbawienie? A te teksty, ze komuś sie śpieszy do prania i gotowania to
      wy chyba pogląd na temat małżeństwa z epoki kamienia łupanego brałyście! A już
      się z resztą nie mogę doczekać kiedy będziemy mieli dziecko. A ten wątek jest
      dla rocznika 85 a reszta jak coś nie pasuje wynocha!!!
    • magdunia_86 Re: 1985 rok :)slub 28.03.06, 18:39
      Ja jestem z rocznika 86 i wychodzę za mąż za rok. Jeśli się kochamy i wiemy że
      chcemy być razem to po co czekać. Po co być zgryźliwym. Ilekobietamalat,
      zastanów się czy było by ci miło gdybyś weszła na forum pochwalić się tym
      cudownym dniem, a ktoś by cię tak samo potraktował. A jeśli masz taką opinię na
      temat małżeństw to życze powodzenia.
      mona19850 powodzenia!!!
      • witoldyna Re: 1985 rok :)slub 28.03.06, 19:48
        Ja jestem z 1985 roku i chciałam wziąć ślub rok temu, ale nie wyszło sad Ze względów niezależnych od Nas musimy poczekać do czerwca przyszłego roku smile Jestem bardzo szczęśliwa smile
    • czarnawdowa1 ciekawe 29.03.06, 09:40
      kazda dorosła kobieta na was napada 20latki bo sama jak miał 20 lat to tez tak
      myslała a teraz mysli powaznie.
      jest wiele dziewczynek ktore wychodza za maz bo ładna sukinkia i noc
      poslubna.uwierzcie mi ze jest.a jest mało tych które sa dojrzałe i
      odpowiedzialne.
      i dlatego lepiej mowic wszystkim zeby teo nie robiły.
      ja znam osobiscie jedna rocznikowe 21 latke.
      straciła ojca jak miał 7 lat matka chodziła do roboty a w tym samym miescie nie
      było nikogo kto mogłby sie nia zajac.wychowywał ja ulica.w podstwówce iaął
      problemy dopiero jak zycie dawało jej tak w dupie ze non stop myslała o smierci
      i pare razy na intensywnej wyladowała.
      zaczeła sie brac za siebie.wyobraziła sobie swoja przyszłosc i szła do tego.
      spotkala takie mezczyzne ktory da jej opieke.
      skonczyła szkołe srednia i jest na studiach.chodzi od czasu do czasu do
      psychologa ktory z cała pewnosci twierdzi ze jest starsza od swoich rówiesników
      o jakies 3-4 lata.
      a dlatego ze tyle złych elementów było w jej zyciu ze zbyd szybko dorosła.
      kazdy kto tez miał paskudne dzieciństwo i szybkie dorastanie doskonale wie o
      czym mowie.
      ona tutaj bywał bardzo czesto.dala o sobie ostro znać.
      wszyscy zgodnie uwazaja ze jest duzo starsza niz swoje 21 lat.
      ona wypowiadała sie na temat "młodych panien młodych" dlatego ze ona w taki
      sposób myslała jak miał 18 lat w wy jak macie 20-21-22.

      nie traktuje tego jak pouczenie.poprostu chciałam wam to przytoczyc.

      • anulka_1 Re: ciekawe 29.03.06, 12:28
        A ja stanę w obronie rocznika 85, mimo, że sama mam już kilka lat więcej wink Za
        mąż powinno się wychodzić wówczas, kiedy jest się pewnym, że to ta osoba, z
        którą chcę być przez całe zycie. Kiedy jest się swiadomym jakie konsekwencje
        niesie za sobą decyzja o małżenstwie, o tym, że konflikty i kryzysy w
        małżeństwie na pewno będą, więc potrafi się rozmawiać z drugą osobą itd.

        A moje zdanie jest takie, że wiek nie ma tu nic do rzeczy. Myśle że często
        właśnie panny ok. trzydziestoletnie wychodzą za mąż mniej świadomie, czasem z
        głupoty, bo przecież zegar biologiczny tyka, a facet "nie jest taki zły". 20-
        latek takie problemy nie dotyczą.

      • martyna1985 czarnawdowo 29.03.06, 14:03
        przytoczyłas zupełnie bezsensowny scenarisz zycia, aczkolwiek prawdziwy. Nie
        chcę Cię o nic osądzać, ale skad wiesz jaka każdej z nas jest sytuacja życiowa,
        materialna?? Jeżeli kocham faceta, z którm jestem, jestem pewna również jego
        miłości, mamy za co żyć, mieszkanie, to na cao mam czekac? Az bede miala 27-30
        lat i wtedy na forum przestane być wyśmiewana? Czy na to,ze 27-latka lepiej
        wygląda na ślubnym kobiercu, bo już jest wieksze prawdpodobienstwo, ze nie jest
        w ciąży, tylko z miłości ślubuje??
        A stwierdzenie, ze panny w naszym wieku wychodzą za mąż, bo ładna sukienka i
        noc powalają z nóg. Chyba nie uważasz, ze 20-latki mają takie infantylne
        podejście do życia i dziecinne zachcianki?? Może w twoim otoczeniu takie się
        zdarzają?! Dla mnie troszkę dziwne.
    • veevaa Re: 1985 rok :)slub 29.03.06, 11:01
      Ja mam - 19.08big_grin
      • vicki85 Re: 1985 rok :)slub 29.03.06, 13:04
        My tez 19 sierpnia smile na poczatku miał byc grudzien ale wyszedł sierpień wink i
        dla czepliwych niejetem w ciazy i niemusze sie spieszyc
        • mona19850 Re: 1985 rok :)slub 30.03.06, 22:20
          Dziękuje wszystkim tym ktorzy zycza mi powodzennia!smileja rowniez zycze
          powodzenia wszystkim panna mlodym roku 2006 i 2007 aby ten dzien byl dla nich
          cudownym przezyciem oraz zycze wszystkim udanego zycia małżeńskiegosmile) ps. nie
          jestem w ciąży wychodze za maż z miłości i uwazam ze wiek nie ma tu znaczenia
          zalezy to od dojzalości czlowiekasmile pozdrawiam wszystkich
          • novelka86 Re: 1985 rok :)slub 30.03.06, 23:23
            ...a ja jestem z moim chłopakiem 3latkasmileJest nam dobrze,były już kłótnie między
            nami(ale to dobrze -lepiej można się nawzajem poznać w takich właśnie sytuacjach
            stressowych).Nie mieszkamy razem,ale planujemy w tym roku jeśli się uda-bo
            wiadomo o co chodzi-kase...Chłopak kończy studia i jak tylko będzie miał
            pracke-to mieszkanko wspólnewink)Ślubu póki co nie plnujemy-pomieszkamy trochę i
            zobaczymy kiedy.Nawet dziś na ćwiczeniach z "socjologii"poruszaliśmy temat
            późniejszych zamążpójść co jest "trendem potransformacyjnym"->stawianie
            rodziny,małżeństwa na dalszy plan(studia,kariera,samochód..i dopiero ewentualnie
            mąż-żona)Jeśli dwoje ludzi jest gotowych na swój ślub to CZEMU NIE!smileCzy osoby
            uważające 20latki chcące wyjść za mąż jedynie za ciężarne??Nie popadajmy w
            skrajności!Miłość prawdziwa w tym młodym wieku naprawdę się zdarza!Choć jak
            wiadomo różne osoby różnie są dojrzałe psychicznie-ale to już nie mnie o tym
            sądzić..Powodzenia wszystkim młodym przyszłym mężatkom!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka