Mam problem. Uważam, że czarny garnitur jest najbardziej elegancki i że
mojemu narzeczonemu najbardziej będzie w takim do twarzy. Od jednak mówi, że
czarny jest wiejski i jak do trumny

Chce stalowy lub granatowy. Masakra.
Grałam na ponad 50 ślubach i jakoś nie widziałam takich kolorów. Ewentualnie
beżowy, ale mój Kubuś ma troszeczkę brzuszka i myślę, że nie będzie pasować.
Może uda mi się Go przekonać do czarnego w prążki, czy coś. Jak jest u Was?