annubis74
03.04.06, 14:21
JUż tylko kilka tygodni zostało do naszego ślubu, właściwie już wszystko
gotowe i z bijącym sercem czekam na ten dzień... Ale i jakoś z drżeniem
serca. Mój mężczyzna jest wspaniały, kochany, czuły, dobry i wogóle CUD
MIÓD... Cieszę się, ze już za kilka tygodni powiem o nim mój mąż... Ale i
czuję lekką tremę... związaną z ceremonią, z uroczystoscią, ale i z tym
życiem potem... z codziennością na codzień po ślubie.... czy i Wy tak macie?