Dodaj do ulubionych

Pogadajmy-04.04.06

04.04.06, 08:16
Cześć Dziewczynki,

u mnie w porządku, mam nadzieję, ze u Was też. Wczoraj miałam pisać, ale
dzień był pokręcony.
Aniu, dołączyłam do Ciebie, bo leci mi z nosa, ale to prze cholerne pyłki sad
Zastanawiam się gdzie się podziała Julietter ?!

W niedzielę miałam ostra przeprawę z Olusiem, postawiłam go do pionu, chociaż
to jeszcze nie koniec rozmowy. Ale to temat na dłuższą rozprawkę.

Wbrew wszystkiemu i na złość wszystkiemu co złe życzę Wam miłego dnia smile
Obserwuj wątek
    • askiem Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 08:33
      Cześć Dziewczynki!
      Jejku, jak ja się za Wami stęskniłam! Miałam trochę wolnego, trochę szkoły,
      wzięłam się za pisanie pracy... Ufff. Pewnie jestem już nieco do tyłu z
      wątkami, ale obiecuję szybko nadrobić zaleglości.
      • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 08:36
        Asiu
        zaniedbałaś nas troszeczkę, ale... cieszę się że jesteś smile)) jaki temat pracy ?
        jestem strasznie ciekawska smile
        • inga34 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 08:51
          Witajciesmile
          Ja w szkole też mam tyły... Zupełnie odpusciłam tez moją dyplomówkę, ale w tym
          miesiącu musze zakończyć ten rozdział....wrrrr...
          Ech, poza tym zgubiłam list... Pamiętacie wierszyk jak Grzesiu maiła wysłać
          list cioci?? On go przynajmniej nie zgubił. Cóż... Może jest gdzieś w domusadale
          dziś wystawiam duplikatsad
          Adam dziś pojechał oglądac mieszkanie. Wcale nie mam nadzeji, ze będzie fajne i
          tanie...bo jeżeli będzie dotarcie do pracy nie będzie trwało 18min (od
          zakluczenia drzwi, poprzez dojście na przystanek, jazdę autobusem i dojście do
          biura) a około godziny sad
          PS Asiu, też jestem ciekawa tematusmile ( ja pisałam o mieściesmile)
          • bogui Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:00
            Inga, w jakim aspekcie pisałaś o mieście? Ja też się trochę tym zajmuję w
            kontekście zagospodarowania przestrzennego.
            • inga34 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:05
              a ja w kontekście literackim. Temat: Wędrówki po miastach ze słów. Nawet sobie
              do tego ilustarcję na 1 strone zrobiłam. Pisałam o mieście na podstwie
              wybranych pozycji z polskiej prozy współczesnej (lata '90-te). A że nie jestem
              teoretykiem stworzyłam coś ala przewodnik turystyczny - spacery po literaturze.
              Ale były odniesienia do miast rzeczywistych (Warszawa i Gdańsk).
              • bogui Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:12
                Fajne.
                • askiem Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:17
                  Tematy ciekawe, ale tak mi się cieżko zabrać za pisanie...
                  Dwie różne dziedziny, różna literatura... nie wiadomo od czego zacząć.
                  Ale 10 stron już mam! smile
              • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:23
                Inguś,świetne!!

            • askiem Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:07
              Oj, to mojej tematy całkiem odmienne smile
              Praca mgr 1: "Estetyka i antyestetyka".
              Praca dyplomowa: "Zarządzanie zasobami ludzkimi".
              • askiem Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:08
                *moje tematy
            • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:22
              Cześć Bogusiu, ciesze się, ze od wczoraj Cię widzę, wczoraj niestety nie mogłam
              się przywitać smile
          • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:21
            Cześć inguś,
            uff, jak dobrze, ze ja już wszystkie swoje prace mam za sobą!! A pisałam całe
            3 smile z listami mam straszne tyły, aż mi wstyd smile zaniedbała przez to wie
            świetne przyjaźnie sad mam nadzieję, że wybaczą.

            Zazdroszczę mieszkania. My jeszcze nie myślimy, bo Olek ciągle powtarza, ze on
            nie wie gdzie chce żyć, osiedlić się, że to zależy gdzie bedzie jego wymarzona
            praca sad ostatnio szuka w Irlandii
            • inga34 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:27
              My już od roku mieszkania szukamy. raz juz prawie dotarlismy do notariusza, ale
              sprzedający zaczął kręcić i zostaliśmy na lodziesad Szkoad, bo bardzo mi się
              podobało tamto mieszkania i było super blisko i centrum, i pracy.
              No zobaczymy...
              Adaś się nie spieszy, bo nie wierzy w statystyki (że mieszkania drożeją).Ja
              uwązam, że czas sie porządniej tym zająć.
              • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:30
                u nas sie raczej nic nie zmieni w kwestii mieszkania sad
            • bogui Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:31
              U, to daleko szuka tej roboty. Co Ty na to? Ale to dosyć zrozumiałe; z tego co
              pisałaś nieźle chłopak tyra.
              My z Darkiem chętnie byśmy się wynieśli do mniejszej, spokojniejszej
              miejscowości,a najchętniej na łono natury. Ale problem jest ten sam: tu jest
              praca. Może uda się kiedyś zrealizować marzenia o domnku w okolicy W-wy, tylko
              że te okolice które dziś są ciche i spokojne,po dwóch latach wchłania miasto.
              Ale kawałek ogórdka marzy mi się niesamowicie, szczególnie teraz wiosną, kiedy
              można by tyle siać, sadzić, grabić itd. - ja to uwielbiam
              • inga34 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:37
                Ja lubię tez być poza miastem, ale coż - pracy tam barksmile wiec pozostaje
                blokowisko. Mój to myśli o tym, ze kiedyś soboie domek wybudujemy w lesie
                niedaleko jego rodziców - tam to jest ogródek. Ja nie lubie nic w ziemi dłubać
                (tescowa tego nie rozumie, ciagle nas gania do ogródka - a ja i tak ide
                odkurzać itp.wink)za to Adaś uwielbia.
                • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:49
                  Inguś, wczoraj pozyczyłam od babci druty i szydełko, dzisiaj idę do pasmanterii
                  po kawałki czegoś do próbowania, czegoś jasnego, żebym widziała co robię smile
                  • inga34 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:52
                    haha, fajniesmile
                    A ja robiłam wczoraj kolczykismile i dzis mam jedne z tych nowychsmile
                    Choć powinnam robić zaproszenia. Zniechęciłam sięsad Adam ciagle ma jakies
                    uwagi - to za skromne, to zbyt ozdobne...
                    • bogui Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:55
                      Adam pewnie chce żeby zaproszenia na wasz ślub były IDEALNE, dlatego tak
                      marudzi.
                      • askiem Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:56
                        Heh - ja czytam wasze tematy prac, to oddycham z ulgą i wolę się zabrać za
                        swój smile
                        • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:58
                          no widzisz Asiu, jakie jesteśmy pomocne smile
                          • inga34 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 10:03
                            Moze i mnie zainspirujecie??
                            Ha, tylko że ja musze nauczyć sie na egzamin, zadzwonić, umówić się i najlepiej
                            zdać!
                            A i jakąś pomoc dydaktyczną do afazjii jakiejś zrobićsad
                            • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 10:05
                              damy Ci szlaban na forum jak się nie nauczysz i nie zdasz!! Co Ty na to ? smile
                              • inga34 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 10:10
                                ok, zaraz oworze prace o jąkaniu, bo chba się nie znalazła (napisałam 2 - dla
                                mnie i dal kolezanki, wysłałam pocztą @ do znjomych, ale one nie umiały odebrac
                                i skasowały czy coś, a ja miałam potem awarie kompa i troche rzeczy mi
                                przepadło...) No i ten egzamin....... Wszyscy już prawie mają koniec studiówsad
              • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:47
                Bogusiu,
                nie mam nic przeciwko, najważniejsze, zeby on był szczęsliwy i zrealizowany, a
                tam i standart życia całkiem inny. Tyrać to on lubi wink
                Ja ma działkę od rodziców niedaleko środy, 500 metrów od lasu, dookoła domy,ale
                to nic., tatę architekta, dało by sie załatwić materiały i robociznę taniej,
                ale jak nie to nie. Ja marze o trawniku bo do grządek to nie mam ręki i dwa
                psy smile)) ahh, rozmarzyłam się
    • bogui Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 08:57
      Cześć dziewczynki! Ja też witam Was radośnie, chociaż dzisiejszy dzień może
      przynieść róóóóóżne rzeczy: czekam na rozmowę z nowym szefem (dziś drugi dzień
      w instytucji, do której mnie przeniesiono po rozpadzie starej). Tak więc czekam
      aż zacznie się układać nowy porządek rzeczy a ja bedę musiała sobie w tym
      wszystkim znaleźć miejsce. Jakie - ??????????????
      Poza tym jeszcze raz wyrazy współczucia wszystkim alergiczkom, i alergikom
      oczywiście - znam tą mękę, na szczęście się odczuliłam, co polecam innym.
      Ja też myślałam co się stało z niektórymi kobitkami,Julką, Kiarą...
      Sama wróciłam po urlopie na którym zakochałam się w nartach(Zuziu, masz rację,
      jest zajefajniesmile)
      No a teraz trzeba z kopyta zabrać się za dalszą organizację ślubu. Nadal nie
      mamy muzy,to teraz pierwsza sprawa do załatwienia.
      Mam nadzieję ,że u Was słoneczko zawita, bo u mnie dzisiaj strajkuje, pozdr.
      • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:29
        Moje tematy przy waszych są straszne; licencjacka i mgr o inwestycjach
        niemieckich, tylko drugą zawężyłąm do dolnego śląska, podyplomówka -Wpływ
        sposobu nabycia prawa własności i prawa do użytkowania składników majątku
        trwałego na wynik finansowy, na przykładzie. Leasing jako alternatywna forma
        finansowania
        straszne smile)
        Bogusiu, w pracy napewno się ułoży, każdy dostanie obowiązku i zaczniecie się
        wkręcać. Musze się wybrać alergologa, tylko w środzie nie ma dobrego, wiem na
        co jestem uczulona, ale mam już dosyć, może ta szczepionka to byłoby dobre
        rozwiązanie. Ja wiem kiedy w domu musze zrobić gruntowne porządki, nad ranem
        budze sie z katarem sad
        Mi tak szkoda, ze snieg już spływa sad gdzie się uczyłaś jeździć ? Ciesze się,
        że Ci się podobało smile
        • bogui Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:51
          Uczyłam się w Rabce na stoku Maciejowa. to znaczy tam są dwa stoki: ośla
          łączka, na której ja królowałam, i drugi, duuuuuuuuuży,bardzo fajny, bo
          taki "pokręcony", nie równia pochyła, tylko urozmaicony: można z niego zjeżdżać
          trzema trasami o różnych stopniach trudności. Darek już pierwszego dnia
          wylądował na tym dużym, ale on już kiedyś trochę jeździł. Ja wzięłam kilka
          lekcji z instruktorem i na duży stok wjechałam ostatniego dnia. Nie był to w
          moim wykonaniu zjazd pokazowy wink ale przynajmniej ładne widoki zaliczyłam.

          A co powiecie na taki temat magisterki: “Relacje pomiędzy strukturą populacji
          drzew (zagęszczenie, warstwowość, zwarcie koron) a różnorodnością składu
          gatunkowego i strukturą przestrzenną runa zbiorowisk naturalnych Puszczy
          Białowieskiej występujących na mezotroficznych glebach mineralnych.”
          • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 10:01
            na temat powiem tylko - o Jezuuuu !!

            Z nartami to świetnie, nie martw się ja czasami tez zaliczam pokazówki smile)
            takie, że... smiletylko w tamtych okolicach nie byłam
        • bogui Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 09:53
          A co do szczepienia odczulającego będe z uporem polecać: mnie pomogło, a kiedyś
          wiosna to było dla mnie wyłączenie z życia na kilka tygodni+objawy zwiastujące
          astmę. Naprawdę warto, człowiek wraca do społeczeństwa.
          • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 10:02
            ja też mam początki astmy i męczy mnie to i katar i kaszel, więc musze się
            zmobilizować !!
    • inga34 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 13:05
      Cośmy się tak zapracowały, że taka cisza??
      • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 13:08
        Witajcie!!!
        Ja wlasnie przygotowuje obiadek.
        Samopoczucie nadal do bani,ale jak sie zacznie poniedzialek taki pozniej juz
        jest caly tydzien,samochod na szczescie stoi juz u mechanika i moze koncem
        tygodnia bede miala go znow pod domem,ale jestem bardzo nie zadowolona,a do
        tego wszystkiego,przestal mnie cieszyc moj slub-nie wiem czy sie w glowe
        uderzylam czy co sie stalo?tez tak czasem macie?
        • inga34 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 13:18
          A ja czuję brak czasu. Obiadek??? my dziś pewnie skończymy na kanapkachsmile póxno
          zjedziemy do domu (tańce).
          Menu przeglądam i nie nadaję się do tego. będzie tak, jak rodzice wybiora i
          już, najwyżej jakieś zachciewajki podam swojewink
          Z dekoracja sali walczę w myślach....
          • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 13:28
            ja juz wiem jakie bedzie menu,ja juz w sumie wszystko wiem jak bedzie ,co
            bedzie i moze dlatego nic mnie juz nie cieszy,z drugiej strony sa jeszcze
            rzeczy ktroe moznaby bylo dopracowac,ale mi sie juz nawet myslec o tym nie
            chce,najchcetniej pojechalabym gdziues w dalekie kraje z moja polowka i tam w
            jakiejsc letniej zwiewnej sukieneczce wzielabym slub na plazysmile))odbija mi chyba
            • inga34 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 13:31
              może nie, moze to normalna reakcja?
              Nas okropnie przytłącza fakt, ze bedziemy w centrum uwagismile Obydwoje nie
              znosimy tegosad Ale cóż. Nawet mój A. myślał o tym, zeby lokum w innym miejcu
              dla nas wynająć, tzn. żeby goście spali w jednym miejscu, my w drugim, ale ja
              uważam, ze nie ma takiej potrzby. Nie będzie tak strasznie, nie?
              A wiesz, do Londynu na pewno wrócę (moze ty będziesz już tam mieszkała?)
            • bogui Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 13:33
              Cześć Marlenko,ślub i wesele to spory wysiłek organizacyjny. Skoro większość
              spraw masz załatwionych to pewnie przyszło "zmęczenie materiału" i stąd ten
              brak radości. Nie przejmuj się, po prostu się temu poddaj i może zajmij sie i
              głowę czymś innym, po prostu odpocznij od myślenia o ślubie. Pozwól sobie na
              lekkie "odświeżenie", a zobaczysz, że i tak w pewnym momencie radosne emocje
              związane z tą chwilą same przyjdą.

              Dziewczyny, trzymajcie kciuki, za pół godziny rozmowa z nowym dyrem, podobno
              groźny. Jak ja nie lubię egzaminów i rozmów kwalifikacyjnych, łee. Już mi się
              żołądek ścisnął. Zawitam poniwnie pewnie koło 15tej. Narka!
              • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 13:45
                Dzieki za slowa otuchy,masz racje dam sobie spokoj z mysleniem o tym slubie i
                zapomne na jakis czas,ze go mam.
                Powodzenia na rozmowie,ale wszystko potoczy sie dobrze,daj nam znac jak Ci
                poszlo,bedziemy trzymac kciuki.
                Co do Londynu Ingus to kto wie,byc moze sie tam wlasnie spotkamy,bo moje
                kochanie wezmie najlepsza oferte pracy jaka sie trafi,a najlepsze i najlepiej
                platne sa wlasnie w Londynie,ja osobiscie bym wolala jakas mniejsza
                miejscowosc,ale zawsze mozna zamieszkac gdzies na przedmiesciach i dopracy
                dojezdzac,zwlaszcza jak jest czym,bo w samym Londynie nie usmiecha mi sie
                mieszkac.
                • inga34 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 14:02
                  Kciuki i ja trzymamsmile
                  CO do mieszkania w wielkim mieście - rozumiem! Londyn wielki i cisny. Poruszać
                  się tam autem to wielka sztukasmile No i w ogóle wszystko takie duze i dalekosmile
                  Ale na weekend supersmile Mój wyjazd mnie zaskoczył swoją jakością, nie sądziłam,
                  ze bedzie tak fajniesmile
                • inga34 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 14:32
                  Marlenka a jak wyszywanie???
                  No i zrobiłas zakupy w qnszcie?? Ja czekam na przesyłkę koralikową...a już o
                  następnych zakupach marzę (wydatki są jednak inne na pierwszysm palne)
                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 15:20
                    kurcze nie moglam sie zalogowac,az do terazsadCo do zakupow to niestety nie
                    wysylaja za granice jak robie pierwsze zamowienie,wiec bede musiala niestety
                    sie powstrzymac ,az do mojego powrotu do Polski i wtedy zrobie pierwsze zakupy.
                    A z tym wyszywaniem to straszna meka,te koraliki sa tak male,ze szok,ale bradzo
                    ladnie sie prezentuja,tylko,ze zaczelam wyszywac tak na oko i strasznie nie
                    rowno wyszlo,musialam wszystko odproc i na nowo wyszywam,ale teraz zrobilam
                    sobie niebieska nitka wzorsmileJakos powoli idzie,ale nie jest latwo.
                    • ann_jazon Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 15:27
                      Cześć MArlenko! No Ty to masz cierpliwość z tymi koralikami - ojj.... ja bym
                      chyba nie wysiedziała wink
                      • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 15:39
                        Czesc Aniu,jak tam Twoje smarkanie?
                        Z tymi koralikami to maskara,dzis sobie wlasnie od nich odpoczywam,ale fakt ze
                        sukienka przynajmniej zaczyna lepiej wygladac,ale wystapil inny nieoczekiwany
                        fakt,ze tak to sukienka byla dopasowana jak przyszla miesiac temu,a teraz
                        troche mi sie przytylo i jak obnizylam ramiaczka to nie moge dopiac zamka na
                        tylkusadwzialam sie za diete,bo tak byc nie moze,w najgorszym przypadku bedziemy
                        poszerzac sukienkesmile
                        • ann_jazon Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:09
                          hehe.. ja się tak "odchudzałam" i "dietę stosowałam", że mi 1,5 kg skoczyło -
                          tyle że w górę i już mnie spodnie cisnąć zaczynają. KRzyśka mojego poznałam 3
                          kg temu wink Teraz chcę do ślubu to zrzucić, ale on wpierdziela wszystko jak
                          odkurzacz, a ja z nim wink) chyba muszę solidnie na dietę przejść :]
                          • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:11
                            Aniu, ja od dzisiaj tylko śniadanie i soki warzywne, bo tyłek mam jak
                            katafalk smile
                            • ann_jazon Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:16
                              KRzysiek uważa, że nie mam dużej dupy (bo on uwielbia duże dupy), ale ja widzę,
                              że trohę już jej za dużo smile
                              • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:16
                                No walsnie tak jak moj tez nie widzi ponoc mojej wielkie dupy i brzucha ,ktory
                                sie powieksza,oni tak na prawde nie widza czy tylko nie chca widziec?
                                • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:18
                                  Po prostu są mili i kochają nas takimi jakie jesteśmy, a po 20 latach porzucają
                                  nas dla dwudziestolatek smile))
                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:20
                                    nie bedzie im tak latwo ,bo moze jak my dobre zony bedziemy gotowac to wtedy im
                                    tez jakies brzuszki sie pojawia,a co wtedy ?dwudziestka na takiego nie spojzysmile
                                    • ann_jazon Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:23
                                      mój to się nieźle już utuczył wink a muszę Wam powiedzieć, że ja to schudłam tak
                                      strasznie jak sie z exiem rozstałam - 8 kg uciekło sama nie wiem jak i gdzie -
                                      i 3 lata efekt utrzymałam.. ale wiadomo, ze jak kobieta szczęśliwa, to zaczyna
                                      tyć :]
                                      • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:25
                                        o to prawda,ja tez chudlam przy rozstaniach,klotniach itp,teraz jak widac chyba
                                        za dobrze mi sie zyje w takim zwiazkusmilekurcze,ale tak powaznie to trzeba
                                        zrzucic co nie co,bo pozniej jak przyjdzie ciaza to az boje sie wyobrazic jakie
                                        bede miala zachcianki i jak bede przybierac na wadze,a dzidziusiowi przeciez
                                        nie bedzie mozna odmawiacsmile
                                        • ann_jazon Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:30
                                          nooo... to prawda z tymi zachciankami. A jeżeli one są dziedziczne, to mam
                                          przechlapane. Moja mama ostro się pilnowała z tymi zachciankami na słodycze, a
                                          i tak przy wzroście 150 cm i wadze średnio 48-50 kg przybierała po 12 kg i sie
                                          taki mały czołg z niej robił. Z kolei jej koleżanka po drodze z pracy w 9
                                          miesiącu ciaży wpadała do super-samu do baru z serii "po łokciem" na 50-tke
                                          koniaczku - tak jej to pachniało nawet z drugiej strony ulicy wink))
                                          • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:34
                                            ja to chyba mam tak po ojcu,moja mama mowila,ze on potrafil na raz zjesc okolo
                                            10 ciu cistek z kremem,a byl czlowiekiem szczuplym,teraz nie wiem jak wyglada.
                                            Moja mama natomiast nie przepada bardzo za lakociami i zawsze przy wzroscie 154
                                            nie bylo znia zle dobrze wygladala,do momentu kiedy rzucila palenie,wtedy nagle
                                            wybuchla ponad 20 kilo i wygladala jakby na tylku miala ponton przyczepiony,od
                                            jakiegos roku mocno walczy i udalo jej sie zrzucic 20 kilo,jeszcze walczy ze
                                            zbednymi 5cioma,ale daje rade ,zawziela sie ,ja natomiast nie mam takiej silnej
                                            woli,zwlaszcza jak robie zakupy "na glodnego".
                                            • ann_jazon Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:38
                                              ja to mam jeszcze jedną predyspozycję do jedzenia słodyczy, a mnianowicie -
                                              choćbym nie wiem ile słodkiego zeżarła - w życiu nie miałam zgagi, nie wiem
                                              nawet jak to sie objawia. No i ciężko mnie czymkolwiek zemdlić. JAk sie
                                              zasłodze, to wystarczy kawałek ogórka czy kiełbasy i dale moge jeść ciacha
                                              itp. wink
                                              • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:42
                                                Aniu mam doslownie to samo i wlasnie to jest bardzo zgubne w moim
                                                przypadku,wiesz ja moge na przyklad czekolade zagryzac chipsami a potem
                                                ogorkiem i tak w kolko,kiedys moglam to robic bezkarnie,a teraz gdy latka
                                                przybywaja co raz ciezej z tym walczyc(z kilogramami),a poza tym zrobilam sie
                                                okrutnym leniem i nie chce mi sie cwiczyc,kiedys cwiczylam przymusowo okolo 30
                                                minut dziennie,z reszta kiedys nalezalam do takiej grupy teatralnej gdzie proby
                                                (cwiczenia fizyczne) trwaly okolo 3-4 godzin dziennie,wtedy wygladalam bardzo
                                                fajnie ,bo dosyc ze bylam fajnie szczupla to jeszcze cialo bylo umiesnione,a
                                                teraz len niesamowity sie zrobil i tylesad
                                                • ann_jazon Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:44
                                                  ja zaczełam ćwiczyć - ciekawe na ile mi samozaparcia styknie wink teraz jak
                                                  smarcze i mi we łbie szumi, to se podarowałam wczoraj i dziś, ale potem znowu
                                                  będę... lenia też mam niestety, a ja dodatkowo mam już niestety 31 latek
                                                  prawie uncertain
                                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:48
                                                    pocieszajacy moze byc fakt,ze na 31 to nie wygladaszsmile
                          • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:14
                            no wlasnie ja jestem taki odkurzacz,wszystkie smieci z szafek wyjadam,a jak
                            wchodze do sklepu to w koszyku mam wiecej slodyczy niz rzeczy potrzebnych do
                            domu,ale teraz zaczelam ostra diete,od dzis,bo wczoraj jeszcze mi sie nie udalo:
                            (wlasnie gotuja sie warzywasmileja nie mam wagi wiec nie wiem ile poszlam do
                            przodu,ale chyba pare ladnych kilo ,bo jak nie moge sie dopiac,a ze spodni
                            wczoraj cos sie wylewalosmile))
                            • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:17
                              dziewczyny, nie ma co się oszukiwać, ze wchodzimy w taki wiek, że tyłki to już
                              będą łatwiej rosły i ciężej będzie pozbyć się tłuszczyku smile
                              • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:18
                                starosc nie radoscsmile
                            • ann_jazon Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:20
                              tak, tak... ja wczoraj posżłam do sklepu po sałate i kukurydze w puszce a
                              wyszłam z 10 batonikami, czekolada, paczką lentilków i pudełkiem ciastek. Lodów
                              nie było niestety, bo przeciez obojętnie bym koło nich nie przeszła wink))
                              • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:22
                                no walsnie ja wczoraj pojechalam po lody,tylko lody ,a skonczylo sie na
                                rogalikach francuzkich,jakies batoniki niby fit,tylko,ze z
                                czekolada,brazylijskie orzechy ,ktore uwielbiam itd,zjadlam to wszystko
                                wczoraj,bo stwierdzilam,ze skoro od nastpnego dnia sie odchudzam to nie moge
                                miec slodyczy w szafce-i tak w kolkosmile
                                • ann_jazon Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:25
                                  tak tak - tralalalalala - skąd ja to znam big_grin ja uwielbiam batoniki mussli - w
                                  pysznej czekoladce albo polewie jogurtowej - a to cholerstwo wcale nie ma mniej
                                  kalorii niż czekolada - tyle że trochę kichy przeczysci czasem
                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:27
                                    oj te batoniki to ja moglabym po kilkanascie dziennie,w Polsce opychalam sie
                                    tymi corny chyba sie nazywaja,wlasnie najbardziej mi podchodzily w takiej
                                    rozwej polewie i z orzechami i bananowe,w sumie to chyba wzsystkie-chyba przed
                                    praca pojade po batonikismile
                                    • ann_jazon Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:31
                                      jakie batoniki?? a marchewke nie łaska? wink
                                      • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:35
                                        no chyba ,ze marchewka w czekoladziesmile
                                        • ann_jazon Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:36
                                          do tego kandyzowana w cukrze najlepiej wink))
                                        • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:36
                                          o walsnie skoro juz przy slodkosciachsmile
                                          Aniu wspominalas ,ze probowaliscie tort truflowy i byl dobry.Duzo slyszalam na
                                          temat tortow truflowych z tym,ze nigdy nie mialam przyjemnosci skosztowac,mocno
                                          to slodkie?
                                          • ann_jazon Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:40
                                            słodkie jak jasna cholera, ale jest przepyszny - przynajmniej ten co ja jadłam -
                                            z Sowy. Ma kilka warstw - chyba każda inna - jedna jak nutella, jedna takie
                                            coś chrupiące, jeszcze jakis tam krem i wszystko w białej czekoladzie smile Nie
                                            jest na alkoholu (chyba że b. mało i nie czuć go) i dlatego czuć wszystkie
                                            smaki.
                                            • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:44
                                              ja bym takiego slodkiego chciala,ale moi goscie nie wiem jak beda sie na to
                                              zapatrywac ,w sumie to myslalam o torcie na bitej smietanie,ale sama nie wiem
                                              co lepsze na lipcowe upaly o ile takie beda ,bo strsza ,ze lipiec ma byc
                                              brzydki w co nie wierze
                                              • ann_jazon Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:47
                                                na bitej śmietanie to w cukierniach mi od razu odradzili, bo może popłynąć jak
                                                np. w knajpie nie dopilnują odpowiednich warunków dla niego, poza tym mają przy
                                                śmietanie dużo mniejsze możliwości dekorowania, bo te wszystkie masy typu
                                                marcepan czy ticcino to tylko kremy na maśle są ponoć w stanie utrzymać - tak
                                                mi mówili w cukierniach
                                                • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:51
                                                  no walsnie to przemawia za tym by byl tort na kremie,z tym ze ja mam taka mala
                                                  opcje,bo ponoc cukiernia w ktorej chce zamowic wspolpracuje z nasza sala i
                                                  dowozi tort doslownie na konkretna godzine na sale,wiec mogloby byc ok,a do
                                                  tego chcialabym tort w ksztalcie serca,bez pieter ozdobiony truskawkami o ile
                                                  by takowe jeszcze bylysmileale jak wiadomo to wszystko jeszcze jest do
                                                  przedyskutowania,z reszta co by nie bylo to i tak pewnie znajdzie sie ktos komu
                                                  nie bedzie taki czy inny tort odpowiadal
                                          • bogui Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:44
                                            Dziewczyny! Nawet nie przeczytałam ominiętej korespondencji tylko spieszę Wam
                                            donieść o rozmowie z dyrem. Jeszcze jestem cała w emocjach. Chyba pozytywnie,
                                            powiedział że jestem cennym potencjalnym pracownikiem. Ale napewno minie
                                            jeszcze parę dni zanim struktura nowego departamentu się ustali i dowiem się
                                            jakichś konkretów. Chyba zainteresował go mój hiszpański (w sensie język,
                                            którym mówię). No nic poczekamy, zobaczymy, ale wydaje mi się że ok.
                                            Aniu, przystojny to on nie jest, taki trochę śliskawy typ. Nie wzbudza mojej
                                            sympatii, ale to też tylko pierwsze wrażenie.
                                            • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:47
                                              no to gratuluje ,ale nie zapeszamy by wszystko sie ulozylo jak
                                              nalezy.Zazdroszcze Ci ze mowisz po hiszpansku,ja zawsze chcialam mowic w tym
                                              jezyku,ale kiedys mam nadzieje sie go nauczyc,tym bardziej,ze mowie po
                                              wlosku,wiec nie bedzie mi juz tak trudno,w sumie hiszpanie rozumieja
                                              wloski,pamietam jak bylismy w hiszpanii z moja polowa i chcielismy sie zapytac
                                              jednego pana o taka rzecz,wiec ze ani ja ani Piotr nie mowilismy w tym
                                              jezyku,on zapytal pana po angielsku,a on nic nie zrozumial,no to ja ponowilam
                                              pytanie po wlosku uzyskalam odpowiedz po hiszpansku i wszczyscy byli
                                              zadowolenismileAle ten jezyk naprawde mi sie podoba,dlugo sie go uczylas?
                                              • bogui Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:50
                                                Parę latek, ostatnio trochę straciłam kontakt z językiem, ale hiszpan jest
                                                naprawde łatwy więc nauka nie jest trudna (jak np. francuskiego).
                                                Lecę dziewczyny odebrać kota od rodziców bo siedzial tam na czas mojego
                                                wyjazdu. Buziaczki do jutra!
                                                • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:51
                                                  trzymaj sie mocno,ucaluj kotasmile
        • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 14:23
          Cześć Marlenko,

          samochód rzecz mechaniczna i nabyta, mówi się trudno i nie dziw się swoim
          humorom, bo tak już człowiek ma jak coś idzie nie po myśli smile główka do góry
          • inga34 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 14:27
            Zuzia, jesteśsmile
            Wyjrzałaś zza swych papierzysk??
            Ja zarzucona też świstakami. Własnie mnie nasza szanowna poczta z równowagi
            wyprowadziłasad Nie weszli tu, tylko na dole zostawili awizo!!! wrrrr...
            no i nie ma mojego zamówienia koralikowegowink
            • inga34 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 14:40
              Zuziu, Marlenkosmile przypomiałam sobie że miałam wam foty wysłać z mojej
              weekendowej wyprawy wysłać... hym, foty wciąż w aparacie siedzą, ale jak co, to
              jutro je pościągam i mniej więcej zobaczyćie gdzie bedziemy świetowacsmile
              • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 14:53
                no właśnie smile) już się nie moge doczekać
              • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 15:22
                no czekamy na te fotkismileJak Ci dobrze,ze juz niedlugo ujzysz swoje koraliki,tez
                bym chciala troche potworzyc,ale jak na razie to chyba tu cos zamowie,chociaz
                duzo drozej niz u nas.
            • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 14:53
              Inguś, jestem ale tylko oczka mi wystają, a ta cholerna kupka nie chce maleć smile
              • inga34 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 14:59
                oh, jak to przyktosad
                Ja zaraz zmykam, bo na pocztę muszę zajrzeć - odebrac to awizo!!!
                A co do foter, to jutro podesle. W tej chwili to sredni wygląda, bo dopiero
                odtaja po zimiesmile Ale można sobie juz coś wyobrazićsmile A poza tym dziwczeta, czy
                sądzicie, że skoro gości wszystkich kwaterujemy w domkach i w sumie na
                poprawinach wszyscy bedą, to czy nie byłbo by im miło, gdyby znaleźli rano na
                snadaniu jakiś prezencik z podziękowaniem?? Nie wiem czy uda mi sie to
                zrealizować... Musze pogadać z takim chłopcem co to robi w drewnie, moze by mi
                wyciął coś na pamietkę ze sklejki?? Musze się zorientować ile to by wyniosłosmile
                Czyli papapapsmile Do juterkasmile
              • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 15:23
                Zuzia a jak tam z sala,bo mialas isc ja zobaczyc tzn dwie o ile dobrze pamietam.
                • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 15:42
                  Marlenko, widziałąm na razie tą jedną, którą wstępnie zarezerwowałąm, mam
                  jeszcze dwie na oku, ale się nie mogę wybrać. Problem w tym, ze mało jest
                  fajnych sal z hotelem
                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 15:46
                    a ta co wstepnie zarezerwowalas,to ktora to?
                    Ja jeszcze wspomne ,ze moj problem z kamerzysta zostal zazegnany ponoc,pan
                    kamerzysta bardzo zmiekl ,z robil sie potulny jak baranej i nie kombinuje
                    juz ,tak brzmi wersja Piotrka rodzicow jak jest naprawde tego nie wiem,wiem
                    jedno,ze juz mi wszystko jedno czy bedzie kamerzysta czy nie,jak juz pisalam z
                    wszystkim mi wszystko jednosmilewiecie co,zacznam wnioskowac,ze poprostu wszystko
                    zaczelo byc za wczesnie zaltwiane,bo teraz nic mi sie nie podoba ,z niczego nie
                    jestem zadowolona,ale z drugiej strony nie bylo mozliwosci zalatwiania
                    wszystkiego pozniej,bo same wiecie co sie teraz dzieje na rynku slubno-weselnym.
                    • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 15:50
                      Marlenko,
                      Bielany. A nie przejmuj się za kilka dni bedize lepiej, pewnie jest tak jak
                      mówiła Bogusia, że po prostu jesteś przemęczona tym wszystkim, jesszcze robisz
                      sukienkę (zdolna manualnie jesteś , jak Ingasmile nie da się załatwiać później,
                      trzeba tak wcześnie i nic tego nie zmieni smile

                      Inguś, a gdzie spaliście w Londynie, może my coś na długo weekend
                      wykombinujemy ?
    • ann_jazon Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 15:25
      Cześć Dziewczęta smile
      Ja dziś zasuwam w robocie jak mały motorek - stąd moja nieobecność wśród Was sad
      Katar mam nadal i nieswojo mi szumi w głowie, ale co tam - będę żyć wink
      Dziś idziemy z Krzyśkiem do kina na Epoke Lodowcową 2, bo mamy bilety z Profitu
      z Idei. Ja niezbyt lubię bajki, ale Krzysiek za nimi sika normalnie, więc niech
      już mu będzie.
      Zuziu - nasza Julcia to chyba jeszcze w Londynie bawi na urlopie - i mam
      nadzieję, że za nami tęskni wink)))
      Ciekawe jak Bogusia po rozmowie z dyrektorem? Bogusia - a przystojny on
      chociaż wink ???
      • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 15:41
        jak dyrektor przystojny to pewnie rozmowa do przodu sie pniesmile
        Aniu zdaj relacje jak tam po epoce lodowcowej,bo ja sie zastanawiam czy
        sciagac,bo jedynka nie byla taka super,ale nie byla tez zla,najbardziej to mi
        shrek sie podobalsmile
      • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 15:46
        Ja jutro ide z koleżanką na Wyznania Gejszy, przeczytałam książkę, teraz mama
        się nie może od niej oderwać, świetna. Prezes musiał być cudby jak się tak w
        nim kochała smile ahh, jakie to romantyczne.
        Z Epoki widziałąm kawałki na gazecie i nawet mi się podobały, najlepszy jest
        wiewiór i jest go podobno 2 razy więcej niż w jedynce. Mój brat był i mówił, ze
        się ubawił smile
        • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 15:48
          no to w takim razie chyba trzeba ogladnac te epoke,ja z wiewiorem widzialam
          taki dodatek do epoki tak samo jak byl dodatek do madagaskaru z pingwinamismile
          Madagaskar podobal mi sie w sumie bardzo,no a najbardziej te szalone pingwinysmile
          • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 15:54
            ten dodatek też widziałam, jak go odmrozili, świetne, a pingwiny były
            nieziemskie smile
            • ann_jazon Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:13
              Zuziu, co do Wyznań Gejszy to powiem Ci jedno - po przeczytaniu książki na
              pewno będziesz wiedzieć bardziej o co tam chodzi - bo nie wszystko wiadomo jak
              się tylko film ogląda, scenariusz nieco po łebkach. Mnie się szczerze mówiąc
              książka bardziej podobała. Film oczywiście też mi sie podobał, ale książka
              fajniejsza.
              • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:16
                Aniu, zazwyczaj ksiązka jest fajniejsza !!
                • filar_zf Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:19
                  Lecę powoli dziewczyny, bo musze jeszcze odebrać receptę na piguły, bo maluch
                  dopiero po ślubie smile i mam zamiar kupić wełnę. Pa do jutra
                  • ann_jazon Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:21
                    Pa Pa Zuzia! kiss kiss
                    • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 16:23
                      trzymaj sie Zuzia!!!
                      • marlena.k1 Re: Pogadajmy-04.04.06 04.04.06, 17:00
                        ja tez juz niestey musze sie utleniac,bo zaraz do pracy,naszykuje tylko butelke
                        z woda,bo dzis bede przeprowadzac druga faze zlodziejstwa kwiatkow,wczoraj
                        troche narwalam i dzis mam przyjemny zapach w mieszkaniu,ale troszke za malo,bo
                        mam duzy wazonsmileod razu w domu bardziej wiosennie,co prawda alertec zazywam w
                        zwiekszonych ilosciach,ale co tamsmilepozdrowionka i slodkich batonikow Aniusmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka