agnie_cha1
09.04.06, 14:13
Dziewczyny jak słucham waszych postów to tak bardzo marzę o ślubie z wielka
pompą, weselu dwudniowym na ponad 100osób, na które zaprosze swoich znajomych
(to pewnie byłoby wesele na 130osó). NO i oczywiście o podróży poślubnej w
dalekie, ciepłe kraje. A zaraz potem marzenia te zderzają sie z
rzeczywistością, w której zamiast wielkiego weseliska z pompą, pięknej suknii
z markowego salonu i dalekiej podróży będzie budował sie mój mały domek. I
wiecie co trochę żałuje, że moje marzenia to tylko marzenia. Ale jeżeli to
oznacza, że mój dom powstanie rok wcześniej, to trudno będzie ślub ze
skromnym jednodniowym przyjeciem, bez stołów uginających się od najczęściej
zbednego jedzenia, będzie suknia najprawdopodobniej kupiona na Allegro. Ale z
pewnością dzień mojego ślubu będzie dniem, którego nie zapomnę do końca życia.
Ale sie rozpiosałam.
Pozdrawiam