Dodaj do ulubionych

ja sie zalamalam...

02.06.06, 14:09
oto link do artykułu na temat dlugoterminowej prognozy pogody na lato
wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=229636
Obserwuj wątek
    • bacha1979 Re: ja sie zalamalam... 02.06.06, 14:11
      Sylwi, przestań!!!
    • agnrek Re: ja sie zalamalam... 02.06.06, 14:12
      Sylvi,
      na pogodzie świat się nie kończy. Chyba masz za mało na głowie, ze się takim
      szczegółem przejmujesz. Chcesz, oddam Ci troszkę roboty? smile
    • kaatkaa Re: ja sie zalamalam... 02.06.06, 14:12
      dziewczyno zamąz wychodzisz i to się liczy, szczescie, milosc. Co tam pogoda!!!
      Usmiechnij sięsmile
    • agab28 Re: ja sie zalamalam... 02.06.06, 14:14
      Czesto na kolejny dzien pogoda sie nie sprawdza a co dopiero takie
      długoterminowe.... ja czytałam raz o pogodzie w lipcu ze bedzie bardzo zimno, a
      w drugiej gazecie ze bedzie upał nie do wytrzymania
    • azova Re: ja sie zalamalam... 02.06.06, 14:15
      "Temperatura pod szczytem Pilska w ciągu dnia nie przekraczała w czwartek 2 st.
      Celsjusza, wiał zimny, zachodni wiatr."

      Nie zazdroszczę nikomu kto planuje tam wesele... smile Chociaż z drugiej strony -
      ciepła narzutka i będą oryginalne zdjęcia z pleneru - śnieg w czerwcu smile

      Nie wrto się martwić pogodą. Słońce ma być na Waszych twarzach, w Waszych
      oczach !!!
    • puella001 Re: ja sie zalamalam... 02.06.06, 14:16
      dziewczyny, spojrzmy na to optymistycznie -temp. w okolicach 18-19 stopni w
      dniu słubu tylko lepiej zrobi trwałości naszgo makijazu, kondycji (ja np. w
      upaly przestaje normalnie funkcjonowac), nie zmeczymy sie tak tanczac i bawiac
      gosci, a goscie nawet jesli beda miec ochote na wiecej alkoholu to tak szybko
      nam ze sceny nie zejdawink oby tylko deszcz nas oszczedzil, a bedzie dobrze!
      • sylvi77 Re: ja sie zalamalam... 02.06.06, 14:20
        no macie racje - ogoda nie najwazniejsza smile
        ale chyba nikt nie chce miec slubu w strugach deszczu.
        bylabym oczywiscie szczesliwa wychodzac za mąz i wtedy, ale wiadomo ze cieply
        letni wieczor jest o niebo lepszy niz burza w trakcie skladania przysiegi
        malazenskiej smile
        ale nie przejmujmy sie szczegolami! smile
        • mariszka72 Re: ja sie zalamalam... 02.06.06, 14:31
          sylvi77 napisała:

          > ale chyba nikt nie chce miec slubu w strugach deszczu.
          > bylabym oczywiscie szczesliwa wychodzac za mąz i wtedy, ale wiadomo ze cieply
          > letni wieczor jest o niebo lepszy niz burza w trakcie skladania przysiegi
          > malazenskiej smile

          No ja akurat wolałabym BURZĘ z piorunami i grzmotem zamiast jakiegoś mdłego
          deszczyku w tym dniu. Do naszego ślubu burza by pasowała jak ulał (i nie dla
          tego, że to związek "burzliwy", bo jest najspokojniejszy z możliwych, poprostu
          uwielbiamy burze) smile

          Postanowiliśmy się wcale nie przejmować pogodą. Zdjęć plenerowych w tym dniu
          nie planujemy, cały dzień spędzimy w restauracji a potem na kolacji u teściów,
          jja mam długa przezroczystą narzutke z długimi rękawami w razie czego, więc nie
          ma problemu.
          • puella001 do mariszka 02.06.06, 14:34
            kobieto, jak ja lubie takie nietrywialne podejscie do sprawy! burze z piorunami
            w momencie skladania przysiegi - czy mozna sobie wyobrazic lepsze efekty
            specjalne?
            • mariszka72 Re: do mariszka 02.06.06, 14:37
              My uwielbiamy żywioły i coś takiego nas by nie przestraszyło. Poza tym, nie
              wierzymy w żadne przesądy. Tak jak pisałam, porządna burza jest piękniejsza od
              zwykłego deszczu smile
              • paola_j Re: do mariszka 02.06.06, 15:32
                mariszka72 napisała:
                > porządna burza jest piękniejsza od
                > zwykłego deszczu smile

                Zgadza sięsmile
    • panda74 Re: ja sie zalamalam... 02.06.06, 14:19
      Ja też... sad
    • maya28 Re: ja sie zalamalam... 02.06.06, 14:26
      czy kiedyś sie prognozy sprawdziły?? W zeszłym roku miało być lato 100-lecia.
      Chyba nie u nas smile Pod koniec czerwca nad morzem była lodowka i lało.
    • pirelli666 Re: ja sie zalamalam... 02.06.06, 15:24
      ups....
      to i ja sie zalamalam sad
    • sandraa3 Re: ja sie zalamalam... 02.06.06, 16:28
      Ja akurat sie cieszę, bo 1 lipca.
      Z tym, że ja mam powód do trzesiawki, bo wesele jest w ogrodzie, pod namiotem.
      Oczywiscie namiot ochroni przed deszczem i zimnem, ale namioty beda 2 i trzeba
      bedzie do nich chodzic... przy deszcze mam zalamke
    • dr_kaczusia Re: ja sie zalamalam... 02.06.06, 18:03
      no to moze chociaz we wrzesniu bedzie lato smile
      oby sie nie sprawdzily krakania babci, ze zmarzne w odkrytej sukni wink
    • bkn Re: ja sie zalamalam... 03.06.06, 15:32
      a miało być 40 stopni w lipcu, i co?
      Mam nadzieję, że do września prognozy się zmienią... na lepsze oczywiście smile
    • kaluha Re: ja sie zalamalam... 04.06.06, 10:06
      no ej no.....nie przejmuj się tak. ja będę mieć pod koniec czerwca ślub i
      wolałabym mieć 19 stopni niż 28 - zgrzeję się zanim jeszcze założe kieckę.
      kościółek małutki i pełen ludzi, a sesja w pełnym słońcu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka