aniolki21
09.06.06, 12:07
W mojej rodzinie i przyszlego meza jest zwyczaj ze goscie przyjezdzaja do
domu przed slubem. Dokladnie to jest tak ze jego goscie jada do niego i
przyjezdzaja z nim do mnie. Moja rodzina przyjezdza do mnie i czakaja na
mlodego i wszyscy razem do kosciola. Tylko ze to mi sie bardzo nie podoba.
Wolalabym zeby pare najblizszych osob pomoglo mi sie przygotowac. Mlody z
rodzicami przyjedzie do mnie, blogoslawienstwo i do kosciola razem. Jak
wszystkim grzecznie dac do zrozumienia zeby nie przyjezdzali do mnie do domu
tylko prosto do kosciola? Dodam ze jak zapraszalismy gosci to nikomu nie
mowilam zeby przyjechali do domu.
Jak to u Was wyglada?