Dodaj do ulubionych

dziewice??

05.07.06, 23:38
hihi, tak mi wpadło do głowy pytanko ile z was przyszłych Żon jest jeszcze
dziewicami??smile
przyznaję się, ze ja już nie....
Obserwuj wątek
    • keksi Re: dziewice?? 06.07.06, 00:26
      ha, wszystkie!!!!!!
      • minerwamcg Jak Franek Gąsienica poszedł do spowiedzi 06.07.06, 01:14
        - Franuś, a nie zgrzysyłeś cości, no, wiys, z dziywcętami?
        - Hej, jegomość, cy jo sie tu przised spowiadać, cy chwolić?
    • ewa741 Re: dziewice?? 06.07.06, 08:57
      No coś ty, ty już nie?! A ja myslałam, że tylko dziewice stosują antykoncepcję.
    • koza_w_rajtuzach Re: dziewice?? 06.07.06, 09:01
      Ja też przed jeszcze na długo przed ślubem straciłam dziewictwo.
      Ale ja nie wierząca, więc miałam prawo smile..
    • civi1 Re: dziewice?? 06.07.06, 10:41
      Ja tak i jakoś nam to nie przeszkadza smile
      • eedytkaa Re: dziewice?? 06.07.06, 11:21
        teraz 16 nastki wstydzą się dziewictwa smile ale tak na poważnie to ja chyba nie
        znam dziewczyny idącej do ślubu jako dziewica świat idzie z postępem . I jak to
        mówią nie kupuje sie kota w worku smile
        • domi_mikolka Re: dziewice?? 06.07.06, 11:27
          a ja znam taką dziewczynę i nie twierdzę, że jest niepostępowa. co to w ogóle
          znaczy, że świat idzie z postępem w odniesieniu do bycia dziewicą na własnym
          ślubie? ja nie byłam, ale podziwiam te dziewczyny, które są.
          • eedytkaa Re: dziewice?? 06.07.06, 11:36
            no ja tez podziwiam te dziewczyny które idą do śłubu w czystości sama bym teraz
            tak chciała no coż ale pokusa wzieła górą
    • kiwigirl Re: dziewice?? 07.07.06, 11:05
      ja sobie nie wyobrażam nie "przetestować sie" przed ślubem! przeciez to zwiazek
      na całe życie, chyba nie mogłoby być gorszego ukladu, niż dwojeludzi totalnie
      niedopasowanych w tej jakże jednak istotnej kwestii!!!
      • przemkowa.b Re: dziewice?? 07.07.06, 11:11
        a ja taka byłam i mój mąż także.
        Jakoś nie narzekamy na "niedopasowanie" - polecam poczytac Lwa Starowicza i
        ponadczasową Wisłocką...
        Grunt zeby w tych sprawach nie myślec o sobie tylko o drugiej osobie i cieszyc
        sie nawet z małych rzeczy...byc wyrozumiałym, nie dziwic się i nie
        niecierpliwic...jeśli para darzy się prawdziwą MIŁOŚCIĄ to i seks będzie
        udany...
        • kiwigirl Re: dziewice?? 07.07.06, 11:16
          biorąc pod uwagę ze facet potrzebuje czasu aby "nauczyć sie byc dla partnerki a
          nie mieć ją dla siebie" a z kolei kobieta nie od razu "odlatuje do nieba" często
          potrzebuje sporo czasu aż sie nauczy swojego ciała, to wspólny start dwojga
          "dziewiców" moze być dość trudny i rozczarowujący. a potem dopiero wyjdzie
          kwestia temperamentów, rzeczy które lubię / nielubie robić itp

          ale oczywiście każdy ma własne sposoby i poglądy i pełne do nich prawo!

          jeśłi Lew wam pomógł to super, nie twierdze ze nie jest to możliwe. ale z
          drugiej strony jak poczytasz inne fora, gdzie ludziom sypią się małżeństwa bo
          ich potrzeby i preferencje dot. sexu są tak od siebie odmienne... to ja nadal
          obstaję przy wzcesniejszym sprawdzeniu sie smile
          • przemkowa.b Re: dziewice?? 07.07.06, 11:35
            seks nie jest najważniejszy...wink
            no chyba że dla kogoś jest.
            Ale wtedy współczuję priorytetów...wink
            • szara82 Prawiczkowie?? 07.07.06, 11:43
              A mnie wpadło do głowy pytanie ilu z naszych przyszłych mężów będzie do nocy poślubnej nietkniętych?
              No bo jak równouprawnienie to i od Panów należy wymagać!
              smile
            • maya28 Re: dziewice?? 07.07.06, 11:44
              Niestety sporo małżeństw się rozpada z powodu niedobranych temperamentów. Więc
              może nie priorytet, ale nie wiem która z nas chciałaby być w związku w którym
              jest nieudane życie seksualne.
              • przemkowa.b Re: dziewice?? 07.07.06, 11:47
                wszystko jeszcze zależy od tego, co dla kogoś oznaczaq "nieudane"wink
                Natomiast ja uważam, że jeśli oboje małżonkowie stosują się do zasady miłuj
                swego bliźniego jak siebie samego oraz najpierw ty, potem ja, wtedy wszystko
                się uda. I przede wszystkim muszą KOCHAC i rozumiec, czym jest a czy m nie jest
                miłosc...wink
                • fioolka1 Re: dziewice?? 07.07.06, 12:10
                  my czekamy
                  oboje...
                  a ślub bierzemy za rok
                  może się uda...
            • dorisu Re: dziewice?? 07.07.06, 13:37
              Pewnie, że nie jest najważniejszy, ale chyba przyznasz, że bardzo ważny.
              Niedopasowanie w tej kwestii może zniszczyć związek. Jestem za dopasowywaniem
              się wcześniej.
              • przemkowa.b Re: dziewice?? 07.07.06, 17:09
                związek jest związkiem dusz przede wszystkim...seks jest bardzo wązny, ale
                jeśli np. ja albo mój mąż stalibyśmy się na skutek wypadku kalekami od pasa w
                dół to co? rozwód?
                • kiwigirl Re: dziewice?? 08.07.06, 13:19
                  oczywiście ze nie rozwód, ale ty tu podajesz skrajny przypadek, a kwestia
                  ogólnie chyba dotyczy normalnego codzienego zycia, z jego przyjemnosciami i
                  potrzebami.

                  oczywiście seks nie jest najwazniejszy, 99,9% psychologów zapewni cię ze dla
                  kobiety nie ma seksu bez uczucia (bo dla mężczyzny już nie, nei weim czy tego
                  jestś świadoma?). ale seks jest jednym z najwazniejszych elementów zycia pary,
                  szczególnie w pierwszych latach. potem faktycznie trzeba mieć wspólne tematy,
                  hobby i rozumieć sie być przede wszystkim przyjaciółmi. ale dla młodych
                  małżeństw seks jest jednym z najistotniejszych elementów. nie okłamujmy sie ze
                  młody facet może zyc bez seksu "bo kocha"... w takiej cy innej formie ten seks
                  jest obecny.

                  i jeśli znasz parę w której oboje byli "czyści" aż do nocy poślubnej, a potem
                  się okaże ze on ma gorący temperament i lubi sado maso, a jej wystarcza seks raz
                  na miesiąc "po misjonarsku" i zgaszonym swietle, i para ta przetrwała w
                  małżeństwie bo "sie kochali" to jest chyba cud natury...
                  • przemkowa.b Re: dziewice?? 08.07.06, 13:27
                    przecież można rozmawiac o seksie przed ślubem...sama wiem, że nie uprawiając
                    seksu myślałam o nim i wiedziałam, mniej więcej, jak to będzie z moimi
                    potrzebami potem...a i z potrzebami mojego ukochanego także...nie mamy pod tym
                    względem problemów, idealnie się dobraliśmywink
                    temperament widoczny jest nie tylko w seksie ale i w innych dziedzinach życia;-
                    ) jak się przekłada na seks, można się domyślic...wink
                    takie jest moje zdanie...zresztą, po co się spierac? mnie jest dobrze, wam jest
                    dobrze, ważne żeby każdemu było dobrzewink
                    • kiwigirl Re: dziewice?? 10.07.06, 17:08
                      dobrze ze wszystkim jest dobrze smile

                      ale np. ci poweim ze ja zanim zaczęłam zgłębiać tajniki seksu owszem wiedziałam
                      co mi przyjemnosc sprawiało ale mogłam jedynie zgadywac jak zaraguje na pewne
                      rzeczy które... powiedzmy dopiero jak się do nich dorośnie i ich spróbuje to sie
                      wie czy się je lubi czy nie.

                      na pewno duzo mysłałam "o tym" przed tym pierwszym razem itp, ale na pewno nie
                      wyobraziłam sobei wsyzstkiego, poza tym niektóre rzeczy które potem robiłam jako
                      "niegrzeczna dziewczynka" nawet mi wtedy do glowy nie przyszły, nie mówiąc o tym
                      ze niektóre kiedyś wydawały sie... co najmniej dziwne,a teraz sprawiają frajde.

                      osobiscie zakładam ze z przewidzeniem czysto teoretycznym swoich "seksowynych
                      upodobań" itp jest tak jak z "przewidywaniem całowania".

                      pamiętasz moze czasy z wczesnej podstawówki? gdy chłopaki o 22 tuż przed końcem
                      dyskoteki wreszcie zbierali się na odwage i prosili "do wolnego", który tańczyło
                      sie na odleglość wyciągnietych ramion a całowanie to było "cmok" przy grze "w
                      butelke"? a my potem siadałysmy z dziewczynami i opowiadałysmy sobie co i kto, i
                      deklarowałyśmy ze owszem "bardzo tego chłopaka kocham, bedę z nim chodzić za
                      rękę, ale całować sie z języczkiem nie bedę bo to obrzydliwe, i nie wiem jak oni
                      to na filmach mga robić, fuj!" a teraz uwielbiam sie calować ... i kto by
                      przewidział ... big_grin
                  • raszefka Re: dziewice?? 11.07.06, 09:50
                    kiwigirl napisała:

                    >
                    >
                    > i jeśli znasz parę w której oboje byli "czyści" aż do nocy poślubnej, a potem
                    > się okaże ze on ma gorący temperament i lubi sado maso, a jej wystarcza seks ra
                    > z
                    > na miesiąc "po misjonarsku" i zgaszonym swietle, i para ta przetrwała w
                    > małżeństwie bo "sie kochali" to jest chyba cud natury...


                    A czy Ty też nie podajesz skrajnego przypadku?
                    Nie znam żadnej takiej pary, jak opisana powyżej. Może dlatego, że wszytskie te
                    nierozdziewiczone-do-ślubu pary, łącznie z moją, mają za krótki staż - rok,
                    niektórzy trzy, żeby się tak od razu rozstawać. Ale źle im chyba tez nie jest,
                    skoro te małżeństwa, łącznie z moim, zdecydowały sie na dziecko smile

                    A poza tym podpisuje się pod slowami Przemkowej, że sa inne priorytety niż seks.
                    Fajna sprawa, ale nie na nim budujemy nasze wspólne, oby najdłuższe szczęście.
                    • kiwigirl Re: dziewice?? 11.07.06, 10:58
                      to była bardziej ironia niz przykład z zycia.
                      ogólnie chodziło mi o fakt ze dopóki nie zaczniesz tak na prawde nie wiesz co
                      lubisz... a jak juz polubisz... to newiadomo jak się wszystko dalej potoczy.

                      ale właśnie mi przyszła do głowy teoria (być moze błędna, ale napiszę) ze jesli
                      osoby (w szczególności facet) moga tak długo czekać na seks to pewnie mają
                      ogólnie chłodniejszy temperament lub są bardzo bardzo wierzący, a wtedy to jakby
                      wylucza rózne mniejsze lub wieksze "perwersje" czy dzikość temperamentu, wiec
                      skoro taka para sie dobrała, ze oboje są "czekający" to pewnie i problemów na
                      tym tle nie bedzie smile

                      bo wątpię aby facet o gorącym temperamencie, z fantazjami bardziej rozległymi
                      niż "zwykła romantyczna miłość" chciał czekać rok czy dwa czy trzy na swą pannę
                      dziewice smile

                      to jakby nie idzie w parze: wielkie pragnienia, dziekie fantazje i częste
                      potrzeby nie idą w parze z osobami zachowującymi dziewictwo...
                      • raszefka Re: dziewice?? 11.07.06, 12:54
                        kiwigirl napisała:

                        >
                        > ale właśnie mi przyszła do głowy teoria (być moze błędna, ale napiszę) ze jesli
                        > osoby (w szczególności facet) moga tak długo czekać na seks to pewnie mają
                        > ogólnie chłodniejszy temperament lub są bardzo bardzo wierzący, a wtedy to jakb
                        > y
                        > wylucza rózne mniejsze lub wieksze "perwersje" czy dzikość temperamentu, wiec
                        > skoro taka para sie dobrała, ze oboje są "czekający" to pewnie i problemów na
                        > tym tle nie bedzie smile
                        >
                        >


                        I trudno mi się z tym nie zgodzić smile
          • rubra Re: dziewice?? 07.07.06, 12:11
            A po ilu "razach" sprawdzania wiadomo , ze to juz to?
          • rubra Re: dziewice?? 07.07.06, 12:12
            a po ilu "razach" sprawdzania wiadomo, ze to juz to?
    • magdam26 Re: dziewice?? 07.07.06, 12:59
      Ja wyszłam za mąż 24.06.2006. Dziewicą byłam do ...przedwczoraj smile.
      Cudowne uczucie spełnienia miłości we właściwym na to czasie..smile.
      • przemkowa.b Re: dziewice?? 07.07.06, 13:07
        no to superwink a mąż się nie denerwował?wink
      • magdam26 Re: dziewice?? 07.07.06, 13:17
        Dodam, że był to pierwszy raz - i dla mnie i dla męża.
        Przed ślubem byliśmy parą - prawie 6 lat, poznalismy sie na studiach
        w wieku 20 lat.
        Spędzaliśmy ze sobą wiele czasu (na uczelni codziennie), wiele razy
        wyjeżdżaliśmy wspólnie na wycieczki, wakacje -tylko we dwójkę. Pokusa była
        ogromna, kilka razy - już było blisko wink. Ale ustaliliśmy, ze nasze czułości
        będą miały swoją granicę - prawdziwy seks dopiero po ślubie.
        Teraz weszliśmy w tą sferę intymności. Jest cudownie - zespolenie duszy i
        ciała, poparte bożym błogosławieństwem.
        Polecam.
        • przemkowa.b Re: dziewice?? 07.07.06, 13:18
          podpisuję sięwink
          • magdam26 do przemkowa.b 07.07.06, 13:26
            Też jesteś moze "świeżo upieczoną mężatką"?.
            Ja powiedziałam "tak" mojemu mężowi 1,5 tyg. temu - w Kościele św. Anny w
            Krakowie. Był to dzień bardzo wzruszający, dający siłę i nadzieję na
            przyszłość. Mam nadzieję , że czujesz podobnie.
            Pozdrawiam. smile
            • przemkowa.b Re: do przemkowa.b 07.07.06, 13:27
              ja cztery tygodnie temuwink czuję się superwink
              zwlaszcza, że mieszkamy samiwink
        • fioolka1 Re: dziewice?? 07.07.06, 17:01
          my jesteśmy ze sobą od 4 lat
          i też spędzamy bardzo duuużo czasu ze sobą
          i wytrzymujemy na razie
          czasami nie jest łatwo
          a ślub dopiero za rok
          jak czytam, co napisałaś to mi lżej...
        • kiwigirl Re: dziewice?? 08.07.06, 13:23
          zadam pytanie intymne, pewnie nie odpowiesz ale... spróbuje

          czy wasze pieszczoty zawierały całowanie, równeiż w miejscach intymnych,
          dotykanie stref wrazliwych, doprowadzanie sie za pomocą pocalunków i dokyku do
          rozkoszy?

          jeśłi odpowiesz - tu czy tylko sobie w domu- tak, to mimo ze kilka razy było
          "prawie" ale on w ciebie nie wszedł to według mnie i tak uprawialiście seks.
          przecież seks to wiecej niz tylko "wkładanie"...

          już po samych pieszczotach, tym jak często i jak lubicie widać, czy jesteście do
          siebie dopasowani. wiec jednak nie był to wybór "w ciemno" smile)
    • anabia Re: dziewice?? 07.07.06, 17:38
      za każdym razem jestem jak dziewica dla mojego narzeczonego smile)))
      • roberto1355 Re: dziewice?? 07.07.06, 18:23
        to tylko mit smile niema już dziewic, wygineły jak mamuty smile)
        • anabia do roberto 07.07.06, 18:31
          wygineły bo faceci tacy napaleńcy wink
          • roberto1355 Re: do anabii 07.07.06, 18:44
            którzy to napaleńcy smile) trzeba umieć trzymać swego kucyka z dala od stajni smile)
          • anabia Re: do roberto 07.07.06, 18:45
            hahah. ja już nic nie mówie wink
            • roberto1355 Re: do roberto 08.07.06, 12:46
              ja też nic nie pisze smile)
              • kiwigirl Re: do roberto 08.07.06, 13:25
                jak trzymasz kucyka z ogonek to chyba jednak mu dobrze nie ?? smile
                • anabia Re: do roberto 08.07.06, 13:36
                  hihihi. im jest dobrzea ,później marudzą że to brak dziewic.
                  • roberto1355 Re: do anabii 08.07.06, 13:44
                    kto marudzi?
                    • elizabeth28 Re: do anabii 09.07.06, 21:57
                      Wreszcie się wydało ile tu dziewic smile
                      Był kiedyś taki post o kobiecie, że była krótko po cywilnym ślubie i owdowiała
                      a teraz znów biorą slub, ale kościelny i coś jej dziewczyny tam pisały na temat
                      welonu, że jej nie pasuje bo nie jest dziewicą a welon to podobno symbol czystości.
                      Czy Wy też się z tym zgadzacie i zakładacie mimo woli welon ?
                      Przecież jeśli się zgadzacie to powinno około 90% (o ile niewięcej)dziewczyn nie
                      iść w welonie do ślubu a tak nie jest to dlaczego ludzie są na tyle obłudni, że
                      u innych ,,widzą słomkę na progu a u siebie belki na oku ''
                      • kiwigirl Re: do anabii 10.07.06, 17:19
                        o wybieraniu z kościelnego ślubu tego co komu pasuje i się podoba juz było duzo
                        długich postów. ja widziałam dziewczynę z brzuszkiem idącą do ołtarza w białej
                        sukni i z welonem ... i dobrze smile

                        ja dziewczynka niegrzeczna bardzo (oj bardzo smile ) szłam w białej sukni ślubnej
                        bo mi się taka podobała, ślub był cywilny bo takie mamy przekonania, a welonu
                        nie miałam bo mi się welony nie podonają smile)
                        • agnrek Re: do anabii 10.07.06, 17:21
                          Moja babcia mi powiedziała, że mi welon nie przystoi smile
                          Sama brała slub tuż przed porodem, miała 17 lat, czyli była ode mnie... ha
                          ha... 14 lat młodsza.
          • rubra Re: do roberto 10.07.06, 12:26
            Faceci zawsze byli napeleńcy-tylko kiedys kobiety bardziej znały swoja wartośc
            i umiały zachowac ten jeden jedyny raz dla tego jedynego..
            • kiwigirl Re: do roberto 11.07.06, 10:59
              to ja jestem średniowieczna smile))

              mój pierwszy raz był z moim teraz mężem... dobre 10 lat temu smile)

              patrz jaka byłam "intuicyjna" ze wiedziałam ze to ten jedyny smile))
    • hanys-ka Re: dziewice?? 10.07.06, 04:16
      Ja tez juz nie...wink
      • vibbeke Re: dziewice?? 10.07.06, 08:35
        ja też już nie smile oboje byliśmy dla siebie tymi pierwszymi i mimo iż stało sie
        to dość krótko po naszym poznaniu to nie żałujemy tegosmile
    • makwa.lz Re: dziewice?? 10.07.06, 13:10
      smilesmilesmile
    • agnrek Re: dziewice?? 10.07.06, 17:15
      Ano tak to jest, że pierwszego partnera pamięta się całe życie, kolejnych już
      mniej. My oboje mieliśmy przed ślubem kilku partnerów i nie przywiązywaliśmy
      uwagi do dziewictwa. Przecież w każdym związku pierwszy seks jest zawsze
      pierwszy i smakuje najlepiej smile
      • magdak28 Re: dziewice?? 10.07.06, 17:49
        Mój chłopak jak usłyszał,ze jestem dziewicą to przez kilka dni dochodził do
        siebie.( i nazwał mnie MAMUT) Za kilka tygodni nasz ślub.... już sie nie moge
        doczekać ...
      • domi_mikolka Re: dziewice?? 10.07.06, 23:05
        hmmm, pierwszego partnera pamięta się najlepiej? ja tam najlepiej pamiętam
        swojego mężą, pierwszego partnera raczej niekoniecznie.
    • vivi22 Re: dziewice?? 10.07.06, 21:14
      ja też nie smile ale tak ze dwa - trzy miesiące przed ślubem robimy sobie post smile
      Coby nam smakowało smile hihihi
      • anabia Re: dziewice?? 11.07.06, 10:46
        post?smile ciężka sprawa chyba?? tongue_out
        • wirtualna_marta Re: dziewice?? 12.07.06, 06:16
          My też będziemy pościć smile
          A tak wogóle to mieliśmy obydwoje długą przerwę nim się poznaliśmy i zbliżenie
          dla nas obydwojga było prawie jak na nowo smile
          Te reakcje organizmu i brak kondycji to spowodowało, że po kilku letniej
          przerwie to znów jak ten pierwszy raz. big_grin
          • vivi22 Re: dziewice?? 12.07.06, 16:18
            dokładnie smile a co do postu. Dwa miesiące można wytrzymać tym bardziej, że potem
            będzie eksplozja uczuc i odczuc smile
            • eedytkaa Re: dziewice?? 14.07.06, 20:36
              dla mnie też mój przyszły mąż był pierwszym i ostatnim smile i też robimy sobie
              post 3 miesięczny smile
              • miss_paradox Re: dziewice?? 14.07.06, 20:45
                byłam na ślubie pary, która była "czysta", zarówno ona jak i on.
                • magdak28 Re: dziewice?? 15.07.06, 11:55
                  bo czystość jest teraz w modzie! i to jest piękne
                  • anabia Re: dziewice?? 15.07.06, 12:02
                    czystosć w modzie? Ja tak nie uważam, to nie powinno być modne ani
                    przereklamowane. Indywidualna sprawa każdego.
    • angelsy Re: dziewice?? 15.07.06, 12:47
      juz nie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka