Dodaj do ulubionych

Ślub 2008

14.07.06, 12:47
Cześć, jestem nowa na tym forum i jak czytam wasze wątki o zbliżających
sięślubach lub też własnie, o tyh ktre się juz odbyły w najbliższym czasie
bardzo wam zazdroszcze. Ja wspólnie z moim chłopakiem planujemy ślub dopiero
na 2008 rok wiec narazie nic nie załatwiamy bo to zawcześnie. Ale
słyszałam,ze nie które zespoły lub sale weselne są zarezerwowane już na 2008
rok. Czy jeszcze ktos oprócz mnie jest taki któ planuje ślub na 2008 rok? Czy
to wogóle zdecydowanie za wcześnie aby nawet o tym myśleć? to przecież
jeszcze 2 lata sad
Obserwuj wątek
    • bacha1979 Zazdroscisz??? 14.07.06, 12:50
      Mnie też się wyadwało, ze to jeszcze tyle czasu, a już jest tydzień po...Zleci,
      oj zleci.
      • dodi2121 Re: Zazdroscisz??? 14.07.06, 12:54

        • bacha1979 Re: Zazdroscisz??? 14.07.06, 13:38
          Doczekasz sie kochana i nawet sie nnie obejrzysz, juz będzie po!smile
          • dodi2121 Re: Zazdroscisz??? 14.07.06, 13:44

            • bacha1979 Re: Zazdroscisz??? 14.07.06, 13:53
              O wrzesnia ubiegłego roku. Przemiły okres w zyciu. Ale cos Ci pwoiem, też się
              doczekać nie mogłam.I wyadawło mi się, że to tyllleeeeeeee czasu.smile
              • stolberg 02.08.2008 14.07.06, 14:25
                czesc
                my akurat planujemy na ten czas wesele.
                jestesmy juz po slubie cywilnym(17.06.2004).
                mieszkamy wniemczech ale planujemy wesele wpolsce.....ale sama sie domyslasz
                jak na odleglosc wszytsko zalatwiac....a co do tego ze 2 lata szybciej to
                powiem ci cos takiego-wczoraj dzwonilismy do fajnej restauracji ktora nam sie
                podoba i powiezdiano nam ze na lipiec 2008 maja juz zarezerwowane.....my
                jezdiemy na drugi rok do polski wtedy wszytsko zalatwimy
                • dodi2121 Re: 02.08.2008 14.07.06, 14:31

              • dodi2121 Re: Zazdroscisz??? 14.07.06, 14:27

        • tmkb Re: Zazdroscisz??? 29.09.06, 13:20
          przpraszam za to co powiem ale dla mnie to jakaś paranoja, planowac już ślub i
          rezerwować sale na 2008 rok, na dwa lata przed. Przecież jeszcze wszystko
          (dosłownie wszystko) może się zmienić. Czego wam oczywiście nie życze możecie
          się jeszcze rozstać, to mnóstwo czasu.

          Apeluje do wszystkich którzy chca brać slub. Nie dajcie się zwariować temu
          szaleństwu, które teraz zapanowało. to jakiś obłęd. Miesiąc temu brałem ślub w
          najbardziej obleganym terminie (ostatnia sobota sierpnia). Poza suknią i salą,
          które zarezerwowaliśmy w kwietniu reszte zaczęliśmy załatwiać pod koniec czerwca
          (czyli na dwa miesiące przed) i ze wszystkim zdążyliśmy (z fotografem, muzyką,
          samochodem, zaproszeniami, moim garniturem, który kupowałem na 2 tygodnie przed
          itd.). Slub i wesele to piękny dzień, ale generalnie niewiele rózni się od
          innych. To tylko kilka (kilaknaście) godzin i potem życie toczy się dalej. to
          co bedzie potem jest najważniejsze i tak naprawde najpiękniejsze, a nie to jak
          będzie przystrojona sala i czy kolor sukni ślubnej panny młodej będzie pasował
          do musznika pana młodego. Skupcie się bardziej na waszej wzajemnej relacji na
          roziwjaniu tego, a nie na planowaniu na kilka lat przed ślubu i wesela. a jeśli
          ktoś rzeczywiście już teraz rezerwuje na 2008 rok sale i zespół to świadczy
          tylko o tym, że musi wieść baaardzo nudne życie i nie ma nic ciekawszego do
          roboty jak przygotowania ślubne. Powiem szczerze że dla mnie to raczej była
          mordęga i przykry obowiązek załatwianie tego wszystkiego i cieszę się, że mam
          to już za sobą.

          a odpowiadając na pytanie autorki: wróć za rok (najwcześniej) do tego tematu i
          wtedy zacznij załatwiać
      • joanna77771 Re: Zazdroscisz??? 17.09.06, 17:36
        dokładnie

        ---
        tu uszyłam: suknie ślubne
    • andrea_gassi Re: Ślub 2008 14.07.06, 14:53
      My tez planujemy slub w 2008 r. - czerwiec. I rowniez nic poza tym terminem nie mamy zalatwione. Czasem jak sobie czytam co tu dziewczyny pisza, to tez juz bym chciala, wszystko na raz, ale trzeba troszke pieniazkow zaoszczedzic najpierw. Mysmy ogladali troche sal (mieszkam w malym miasteczku podlodzkim) i moze nawet bysmy juz cos zarezerwowali, ale jakos nie moge sie na nic zdecydowac, postanowilismy jesienia sie powaznie rozjerzec i te najwazniejsze rzeczy zalatwic, jak sala wlasnie, kosciol, no i jakas kapele, ale jak sobie o tym pomysle, to jestem przerazona, bo przy moim braku zdecydowania to bedzie meczarnia smile Powodzenia ci zycze, na poltora roku przed to juz chyba trzeba cos zaklepac, zeby miec spokoj potem.
      • dodi2121 Re: Ślub 2008 14.07.06, 15:10

    • nenulka21 Re: Ślub 2008 10.08.06, 14:00
      hehehe my tez 2008 nic nie mamy załatwione mamy date 16. 08. 2008 moga sie
      smiac z nas laski ktore np sa w ciazy i w 3 miesiace załatwiaja wszystko ja
      wole na spokojnie w poltora roku pozaławuac..jest u nas duzo sal zajetych juz
      na 2008 wiec wydaje mi sie ze takie pytanie jest na miejscusmile
      • ashton Re: Ślub 2008 10.08.06, 14:11
        Złoty środek najlepszy jest.
        Przesadą jest zarówno załatwianie wszystkiego w dwa miesiące (vide ja...), jak
        i rezerwacje na dwa lata przed! Kurcze, przecież tyle się przez ten czas
        zmienić może - nie mówię tu o hardkorach typu zerwanie zaręczyn, ale choćby
        przeprowadzka w inny rejon Polski/świata czy rezygnacja z wesela na rzecz
        skromnego przyjęcia - i wszystko trzeba od nowa planować.
        Początkowo planowałam ślub w małej miejscowości, później zdecydowałam się na
        Warszawę - ale ani tu, ani tu nie miałam problemów z rezerwacją terminu w
        wymarzonym kościele czy znalezieniem lokalu.
        Moim zdaniem rozglądać można się wcześniej i owszem, ale z bardziej konkretnymi
        działaniami należy się wstrzymać do co najmniej roku przed ślubem. Nawet pół
        roku.
        Swoją drogą forumowe panny młode z września 2007 mają więcej "zaklepane" niż ja
        biorąca ślub za miesiąc z ogonkiem - ale jakoś nie wierzę że na dwa-trzy
        miesiące przed i tak nie będą miały burzy mózgów...
    • sabatinka Re: Ślub 2008 10.08.06, 14:46
      witamsmile

      My tez planujemy na 2008, jak na razie to tylko my znamy rok tego wydarzenia, bo
      oficjalne zareczyny sie jeszcze nie odbyly. Jestescie pierwsze ktore sie o tym
      dowiaduja, bo nawet nasze rodziny nic o tym nie wiedza, jestesmy juz ze soba 5
      lat wiec nie bedzie to znow jakies wielki zaskoczenie ale zawsze cossmileJa na
      razie czytam to forum, zbieram linki do stron ktore przewijaja sie tutaj o
      zespolach, fotografach, zaproszeniach i takie tamsmilechyba oszalam bo strasznie
      mnie to wciagnelo, czy wy tez tak macie?
      • czarna_waw Re: Ślub 2008 15.08.06, 10:28
        Witajcie, my tez planujemy na 2008. Jeszcze nie mamy daty - planuujemy slub
        latem, nic jeszcze nie zalatwiamy. Tak tylko przegladam forum z ciekawosci, wink.
        Ale zareczyny juz byly w grudniu 2005.
        • azorek22 Juz zalatwiajcie 15.08.06, 13:29
          Hej,
          Ja planuje slub na przyszly rok, narzeczona jestem juz prawie od roku i zaluje,
          ze wczesniej nie zaczelam o tym myslec. Ale kto by pomyslal, ze na rynku
          weselnym panuje takie szalenstwo! Ladne i popularne sale, orkiestry oraz
          terminy w 'atrakcyjnych' kosciolach sa rezerwowane z ponad rocznym
          wyprzedzeniem!
          Jezeli jestescie pewni, rezerwujcie, nawet jak sie rozmyslicie, to chetni
          zwroca wam zaliczki.
          Pozdrawiam
        • stolberg Re: Ślub 2008 23.08.06, 14:00
          czesc dziewczyny wczesniej pisalam o dacie 02.08.2008 ale okazalo sie ze w sali
          ktorej zaplanowalismy wesele nie ma akurat wolnego miejsca wiec nasza data
          bedzie 19.07.2008
      • fiona83 Re: Ślub 2008 15.08.06, 10:38
        Nasz ślub : 23.08.2008.
        Sala już zaklepana wink

        Pozdrawiam serdecznie.
      • kleo51 Re: Ślub 2008 15.08.06, 11:16
        Doskonale Cię rozumiem! My też pobierzemy się prawdopodobnie w 2008 r.
        Zaręczyny już się odbyły (pomimo, że jesteśmy ze sobą równo 6 lat, zupełnie się
        tego nie spodziewałamsmile), ale nie wyznaczyliśmy dokładnej daty ślubu - chcemy
        sobie najpierw wszystko poukładać. Tak, jak Ty bardzo wciągnęłam się w wątki na
        forum, bardzo fajna taka atmosfera przygotowań. Od kilku dni "szaleję" i non
        stop wchodzę a to na forum, a to na strony z sukniami ślubnymi etc.smile
    • vzorka Re: Ślub 2008 15.08.06, 10:42
      My tez planujemy ślub na 2008 i juz teraz się za wszystkim oglądamy.
      MAmy juz date i za pare miesięcy pójdziemy do koscioła juz sobie date zaklepac
      bo akurat tam gdze my chcemy jest takie "wzięcie" na śluby że aż sie boje może
      my sie nie zmieścimy ale tfu tfu i trzeba odpukac. Najlepiej zacznij juz teraz
      planowac bo jeżeli będziesz chciałam miec w sierpniu lub innym miesiacy takim
      obleganym to bedzie Ci trudno zaklepywac date na cokolwiek a tak na spokojnie
      wezniesz sobie "najlepsze kąski"
    • dodi2121 Re: Ślub 2008 15.08.06, 13:38

      • stolberg i Okazalo sie ze nie ma wolnych miejsc.-zla 15.08.06, 13:46
        dziewczyny jestem wsciekla.....znazlam sobie sale i chcielismy miec wesele
        02.08.2008 zadzwonilam wczoraj do tej sali a kierowniczka mi mowi ze maja juz
        zajety caly sierpien....
        • vzorka Re: i Okazalo sie ze nie ma wolnych miejsc.-zla 15.08.06, 13:52
          jeszcze niegdy nie byłam taka zestresowana jak teraz, ide zmówic różaniec by
          sala na mój wymarzony termin była wolna.
          • sabatinka Re: i Okazalo sie ze nie ma wolnych miejsc.-zla 24.08.06, 12:08
            to jest chore kiedy trzeba w koncu zamowic sale zeby byla dostepna w tym termine
            co sie chce?zalamalyscie mnie, jak juz na 2008 sierpien sa rezerwacje to co
            bedzie jak my chcemy od stycznia szukac sali dopierosaddopiero powiedzmy ze
            dopiero, wydawalo mi sie ze wystarczywinkmoze w poznaniu bedzie lepiej, a wy
            dziewczyny trzymajcie sie na pewno cos znajdziecie moze tak mialo byc, na pewno
            trafi wam sie sala ta wymarzona i wlasnie w tym terminie co chceciesmilezycze
            powodzeniasmile
            • stolberg szczesliwa 24.08.06, 14:54
              dziewczyny jednak dzis okazalo sie,ze zrobilo sie wolne miejsce w tej sali
              ktora sobie zaplanowlismy,nie ma to data ktora chcielismy ale to juz
              przeszlosc...teraz nasza data jest 19.07.2008 i mamy juz umowe i sale
              zarezerwowana
              • sabatinka Re: szczesliwa 24.08.06, 15:39
                fajnie maszsmilewidzisz jakos sie ulozylo!smileja nawet jeszcze daty nie mamsadpozdrawiam
                • vzorka Re: szczesliwa 24.08.06, 16:34
                  Stolberg ty to masz szczeście smile mi sie marzyła sala niedaleko twojej ale cały
                  czas sa tam jakies impry no i nie bede sie tam pakowac sale obejżeć i tak z
                  rybnika dziennie tam jechac to straszny koszt benzyny jest a jak sie tam
                  próbuje dodzwonic to albo zajete albo nkt nie odbiera powoli myśle żeby z niej
                  zrezygnować chociaż ona jest piekna...
                  • ro_ksana1984 My też za dwa lata i też 23.08 ! :) 28.08.06, 14:20
                    dodi2121 bedziemy mówiły "tak" tego samego dniasmile
                    I powiem ci tak, że już dziś byłam pytać się o salę bo u nas (Toszek, woj.
                    Ślaskie) jest piękny zamek i tam maja taka salę na wesele. Oprawa cudowna! Ale
                    trzeba dwa lata wczesniej sobie termin zaklepac.
                    Za zespolem tez juz sie rozgladam, bo ja nie lubie tak wszystkiego na osatnia
                    chwilesmile
                    pozdrawiam i czekam na Twoje relacje smile
                    • dodi2121 Re: My też za dwa lata i też 23.08 ! :) 29.08.06, 09:00

                  • stolberg Do Vzorka!!! 28.08.06, 17:47
                    VZORKA-o jakies sali mowisz???
            • mloda2008 do Sabatinka-styczeń może być za późno! 03.10.06, 13:33
              Sabatinko styczeń noże być już zbyt późnym terminem! Pani w sali, którą
              zarezerwowaliśmy (też na 2008 rok) powiedziala że najwieksze szleństwo jest po
              świetach Bożego Narodzenia i Wielkanocnych. Doslownie od godziny 7 rano w
              pierwszy dzień po świętach ludzie chcą oglądać sale i prześcigują się w
              zaklepywaniu terminów. Czasem salę oglądają 3-4 rodziny i liczą się minuty wink
              Naprawdę w styczniu może byc już za późno. Tak na marginesie- my podpisaliśmy
              umowę w zeszły poniedziałek-25 września a termin na czerwiec 2008-dodam że cały
              sierpień był już zajęty, w lipcu 2 wterminy i w czerwcu też 2.
              Powodzeniasmile
        • czarna_waw Re: i Okazalo sie ze nie ma wolnych miejsc.-zla 28.08.06, 20:24
          stolberg,
          a w jakim miescie bierzesz slub?
          W koncu to jest dopiero za dwa lata. Moze ja tez musze sie pospieszyc?
    • nenulka21 Re: Ślub 2008 28.08.06, 19:09
      a ja dzwonilam do dwoch sal ktore mnie interesuja a pani mi powiedziala ze jak
      przyjde w styczniu to ona mi nie moze obiecac ze moj termin bedzie wolnysad wiec
      pojdziemy zaraz po swietach w grudniu
      • stolberg Re: Ślub 2008 28.08.06, 19:11
        No to trzymam kciuki zeby wszytsko sie udalo..ja tez mialam troche problemu ale
        jednak mam tam wesele gdzie chcialam (tylko ze nie ta data,ale juz ok)
        • ro_ksana1984 Re: Ślub 2008 28.08.06, 19:20
          A my dlatego wlasnie tak wczesnei wzielismy się na zamawianie sali, bo chcemy
          miec wtedy, gdy my chcemy i tam gdzie chcemy smile
          Przynajmniej problem sali bedzie wcześniej z glowy smile
    • nenulka21 Re: Ślub 2008 28.08.06, 19:25
      ja bym juz zarezerwowala ale my ejszcze nie jestesmy zareczeni dopiero za 3
      miesiace..ehh
    • vzorka Re: Ślub 2008 28.08.06, 19:52
      Ach... Stolberg ta restauracja nazywa sie contra ale juz znależlismy inną
      mielismy tam kiedys studniówke i wtedy była troszke obskurna ale teraz wystrój
      tej sali przeszedł moje oczekiwania na mój wymarzony wystrój więc wszystko jest
      ok oprócz tego że jest blisko cmentarza praktycznie obok ale to dobrze bo jak
      ktos sie zaleje w trupa do daleko nie ma smile druga smutna sprawa to to ze juz
      tam terminy były zajete praktycznie na kazdy miesiąc (sierpień, wrzesień nawet
      w tygodniu były rezerwacje na slub) więc została nam data 14.06.2008 juz
      wpłacilismy zaliczke dzisiaj rano przedtem bylismy w kościele ale tam z data
      nie ma problemów bo ksiądz zapisuje tylko na 2006 i mamy przyjść we wrzesniu
      2007 to nasz zapisze na 2008 bo dopiero wtedy dostanie kalendarz nowy smile
      Wiem że to dopiero za 2 lata no niecałe ale juz teraz wszystko staje sie tak
      realne no i mój ukochany zadziwia mnie tym ze sam rozpoczyna rozmowy o slubie i
      tych wszytkich przygotowaniach czego dotąd nie robił... no i ogólnie jest
      jeszcze bardziej slodszy niż był i mówi mi cały czas moja przyszła żonko smile jak
      ja to uwielbiam smile a jak tam wasi przyszli też sie zmienili?
      • sabatinka Re: Ślub 2008 29.08.06, 09:15
        tak, moj tez sie zmienilsmileinteresuje go temat slubu i wesela, nawet kolegow z
        pracy podpytuje ktorzy sa juz po o jakies szczegolywinkoglada zaproszenia ze mna,
        interesuje sie fotografem i muzyczka na wesele, ogolnie jest kochany i pomocny
        na raziewinkmy podobnie jak nenulka21 nie jestes po zareczynach wiec oficjalnie
        jeszcze nic nie zalatwiamy, ja tez bym chciala miec slub w czerwcu wiec moze,
        moze jakos bedziemy razem go obchodzicsmilepozdrawiam
        • stolberg Re: Ślub 2008 29.08.06, 09:23
          Bylam raz na weselu w CONTRZE.Sala oczywiscie super....
          Napewno wam wszystkim uda sie,zalatwic wasze wymarzone sale.
          My tez mamy juz zaliczke zaplacona...i z tego powodu sie ciesze.
          Kamerzystow,zespoly i fotografowie narazie rozgladam sie w internecie...
          Na przyszly rok jak pojedziemy do Polski,to pozalatwiamy wszystko na ostatni
          guzik.Nie moge sie doczekac...Pozdrawiam was i zycze milych przygotowan do
          Waszych ZARECZYN i WESEL:
          • vzorka Re: Ślub 2008 03.09.06, 10:53
            Macie może namiary na jakiś fajnych kamerzystów i fotografów?
            • stolberg Re: Ślub 2008 03.09.06, 16:22
              z jakich okolic
              • vzorka Re: Ślub 2008 03.09.06, 17:35
                z okolic Rybnika
                • stolberg Re: Ślub 2008 03.09.06, 17:45
                  no to fajnie sie sklada.ja choc nie mieszkam juz W POLSCE ale akuirat
                  koscileny planujemy w miejscowosci naszych narodzin.czyli takze w okolicach
                  RYBNIKA.Napiisz mi jeszcze twoja date slubu zebym nie podala ci namiarow i
                  wtedy wezniesz sobie moich fotografow i kamerzyste aja zostane bez ..........bo
                  narazie nie mam nic wieecej zalatwione NIZ SALE i wstepne rozmowy z
                  zespolem,kamerzysta
      • stolberg Re: Ślub 2008 03.09.06, 17:47
        wlasnie widze ze masz 14.06 iwec moge ci podac wiec
        pan frycz z czerwionki to jest kamerzysta
        pani szymura w jejkowicach to jest fotograf
        i napewno fotojedynak
    • stolberg Re: Ślub 2008 03.09.06, 17:53
      www.fotografwz.com/
    • stolberg Re: Ślub 2008 03.09.06, 17:54
      infoslub.pl/engine.php?path=forum&watek_id=1033
    • stolberg Re: Ślub 2008 03.09.06, 17:55
      www.rybnik.pl/forum/index.php?watek=1235
      • niepewna85 Re: Ślub 2008 03.09.06, 18:07
        Cześć dziewczyny, ja ślub brałam w listopadzie 2005 i wszystko załatwiliśmy w 2,5 miesiąca ale powodem nie była ciąża(dzidzia ma się pojawic na rocznice)poprostu nie bylismy zdecydowani jaki termin wybrać.
        Więc pobraliśmy sie 5 miesięcy po zaręczynach, wszystko załatwiliśmy jak należy mieliśmy 3 sale do wyboru, z kamerzystą i fotografem też nie było problemu.
        Moja mama sie tylko obawiala jaką ja sobie suknie znajde w tak krutkim czasie ale jak ją potem zobaczyła to sie już nic nie odezwała, nawet auto mieliśmy super najnowszą TOYOTE AVENSIS w kremowym kolorze i to za friko.
        Wam życze powodzenia, a przed słubem i tak będziecie sie zastanawialy czy wszystko jest załatwione i czy o czymś nie zapomniałyście
        I żeby te dwa lata wam zleciały szybko bo zanam osoby które planują ślub na 2010 rok i juz się zastanawiaja czy się wyrobią że wszystkim
    • stolberg Re: Ślub 2008 03.09.06, 17:57
      studio sobmar
      ul.garbocza 30 lub 130
      niedobczyce
      te.-032-4258630

      z tego co ci podaje bylam na weselu gdzie kamerowal pan frycz i bardzo podobala
      mi sie kaseta
    • stolberg Re: Ślub 2008 03.09.06, 17:58
      kamerzysta krzysztof z jastrzebia zdroj-4719837

      namiar otrzymalam od kolezanki z forum
      • negra111 Re: Ślub 2008 07.09.06, 13:57
        Cześć dziewczynysmile

        uwielbiam zaczytywać się w forumowe wątki, również te typu slub i wesele ale
        dopiero teraz doszukałam sie tego tematu! Pewnie datego że dopiero od tygodnia
        myślę o tym bardziej intensywnie, jako, że mój M poprosił mnie o rękęsmile
        Więc patrzę i co widzę... że data np dodi 2121 lub ro_ksany1984 są prawie takie
        same jak mojasmile) Super Was znaleźćsmile
        My planujemy slub na sierpień 2008 i to właśnie 23 lub ewentualnie 30. A to
        dlatego że rocznica naszego zwiazku jest 28.08 (ale to akurat w 2008 wypada w
        czwarteksad Tydzień temu w 8 rocznicę mój M sie oswiadczył a za dwa lata bedzie
        nasza 10 rocznica:
        narazie muszę kończyć sad

        pozdrawiam
        • ozi29 Re: Ślub 2008 07.09.06, 14:15
          dziwne rezerwowac sale i planowac wszystko 2 lata przed slubem.... do tej pory
          mozna sie z 2 razy rozstacsmile ja mam do slubu 8 miesiecy i zastnawiam sie czy
          aby nie zaszybko tak planuje smile)))
          • dodi2121 Re: Ślub 2008 07.09.06, 14:53

            • ozi29 Re: Ślub 2008 07.09.06, 15:50
              i o to chodzi spontanicznosc gora...
    • vzorka Re: Ślub 2008 07.09.06, 16:49
      Ja jakos chociaż planuje na 2 lata przed ślubem to juz miałam problemy z sala
      na nasza wymarzoną date i w ostateczności musielismy razezerwować sobie inną.
      Ja nie wiem co bedzie jak bede miała dzieci, to dopiero bedzie wyzwanie ja
      teraz sa takie problemy a co dopiero za jakieś 25 lat.
    • vzorka Re: Ślub 2008 07.09.06, 16:54
      dziewczyny a co wy będziecie mieć orkiestre czy dj'a? Bo ja osobiscie wole dj'a
      ale polecono mam zespół ADLER który jest podobno świetny i podchodzą do ludzi
      na sali i takie tam , więc teraz mamy mętlik w głowie bo nigdy nie byliśmy na
      weselu gdze był dj i troche sie tego boimy ze to nie wypali i goscie nie beda
      zadowoleni, a przy orkiestrze to każdy tańczy i się bawi. Wy też macie moze
      taki dylemat?
      • stolberg Re: Ślub 2008 07.09.06, 18:17
        My raczej bedziemy miec zespol,jakos nie jestem przekonana do Dj.
        • ozi29 Re: Ślub 2008 07.09.06, 18:55
          ja jestem raczej tradycjonalistka dlatego wlasnie zespol a tymbardziej ze
          wesele robia moi rodzice na 200 osob tak chca to tak beda mieli ja jak bym
          robila to wyszlo by mi z 30 gora no ale jezeli tak chca to niech robia...
          • ozi29 Re: Ślub 2008 07.09.06, 18:56
            moi i narzeczonegosmile
            • negra111 Re: Ślub 2008 08.09.06, 11:57
              ozi29 no to potężne weselicho Ci się szykujesmile)
              My narazie nie szukamy sali, jestem optymistką, jakoś to bedzie (?) wink
              Mam zamiar zacząć się rozgladać co do sali, zespołu, kamerzysty itp ale
              szczerze mówiąc troszke mnie to przeraża, jak juz raz wpadniemy w ten wir to
              jednak niesie to ze soba duzo stresów, nie sądzicie? jakie są Wasze odczucia?
              Nie chodzi mi oczywiście o całe planowanie,bo to jest cudne, nie chodzi też o
              Niego bo naszej wspólnej przyszłości jestem pewna, ale martwię się tym
              bieganiem, załatwianiem, nerwami że coś nie wypali, że się spóźnie , nie zdążę,
              za mało kasy itpsad Też tak macie?

              Pozdrowionka
              • stolberg Re: Ślub 2008 08.09.06, 12:05
                ja mam wiekszy problem,bo mieszkam 1400km od Polski.wiec mam naprawde wielki
                dylemant czy ze wszystkim zdarze,i czy na wszystko starczy mi czasu-my narazie
                naliczylismy 100-120 osob.zalezy czy wszyscy przyjada.wy dziewczyny jestescie
                na miejscu to napewno wam wszystko sie uda..ja mam cicha nadzieje ze Nam rowniez
              • sabatinka Re: Ślub 2008 08.09.06, 12:19
                a ja wlasnie nie moge doczekac sie tego planowania, uwielbiam robic takie
                rzeczy, zalatwiac sale, ogladac, wybierac zaproszenia, kwiatki, bede w swoim
                zywiolewinktez palnuje slub na 2008smile
              • ozi29 Re: Ślub 2008 08.09.06, 13:04
                sad((a duze duze dlatego nasi rodzice je sponsoruja my tylko stroje ksiadz
                organista wystroj sali samochod i takie tam drobne rzeczy przy tym
                wszystkimsmile)) ale fajnie ciesze sie w sumie zawsze chcialam miec wielkie
                weselesmile
    • negra111 ilu gości planujecie? 08.09.06, 12:04
      tak jakw tytule...
      my wachamy się pomiędzy opcją 80-90 a opcja skromną, kameralną na 30 osób,
      jeszcze nie wiem jak to wyjdzie. Nie ukrywam że głównym miernikiem jest kasa bo
      chcemy w większości sami finansować nasze wesele.
      I jeszcze inna opcja, która byłaby spełnieniem moich marzeń: ślub w kościólku w
      górach i po nim skromne przyjęcie tylko dla najbliższych (bo jednak ponad 600
      km wiele gości by nie przyjechało)w jakiejś góralskiej karczmie. Ale to wymaga
      sporego załatwiania, a na odległośc tym bardziej byłoby to trudne. Może macie
      jakieś podpoweiedzi na ten temat?

      Pozdrowionka
      • stolberg Re: ilu gości planujecie? 08.09.06, 12:06
        fajnie sobie to wymyslilas..my mamy narazie ok 100-120 ale niewiadomo czy
        wszyscy beda
        • vzorka Re: ilu gości planujecie? 08.09.06, 13:09
          na początku miało być koło 50 osób ale teraz doszło do 70.
    • ewik_75 Re: Ślub 2008 08.09.06, 13:37
      O Chryste !!!

      Zartujecie, prawda?
      Przeciez przez dwa lata to się mnostwo rzeczy jeszcze może wydarzyc!
      Można się z obecnym rozejsc, znalezc innego, zareczyc się i na koncu wyjsc za
      maz… za tego drugiego wink Albo i trzeciego wink
      A Wy juz teraz planujecie?
      Naprawde przez dwa lata zamierzacie w mniejszym lub wiekszym stopniu skupiac
      uwage na tej uroczystosci?
      A artykul o depresji poslubnej - zwlaszcza wsrpod par planujacych uroczystosc
      przez 18 miesiecy lub wiecej - czytalyscie?
      Może jakies hobby warto sobie w to miejsce znalezc?

      Ciekawa jestem, kiedy pojawi się post

      "Witajcie, planuje slub na 2010. Wprawdzie jeszcze nie mam narzeczonego, ale
      już sobie jednego upatrzylam. Teraz zarzucam sieci. Trzymajcie kciuki!
      Czy powinnam już rezerwowac sale?
      Czy to aby nie troszke za wczesnie?

      Pozdrawiam wszystkie "dziesiątki"

      X."
      • stolberg Re: Ślub 2008 08.09.06, 13:45
        Evik -przeczytaj sobie wszytskie forumy i dojdziesz do wniosku,ze jak chcesz
        miec akurat w swej upragnionej sali(a w twej miejscowosci gdzie miezskasz sa 2
        powiedzmy)to zycze ci powodzenia.ja mialam przykre doswiadczenia ze sala.nie
        bylo juz WOLNYCH MIEJSC choc dopiero w 2008
        • ewik_75 Re: Ślub 2008 08.09.06, 22:12
          Stolberg,

          dla mnie niepojete jest, ze dwa lata przed mozna miec "wymarzona" sale....
          Mysmy mieli pomysl, i udalo nam sie go zorganizowac w znacznie krotszym czasie.
          7 miesiecy przed zaklepalismy sale i termin w kosciele i potem byl spokoj na
          kilka miesiecy.

          A poza tym, we wszystkich relacjach swiezo upieczonych mezatek mozna przeczytac,
          ze to wszystko nieistotne szczegoly i ja sie z tym zgadzam.
          A organizowanie slubu 2 lata wczsniej, zeby zaklepac "wymarzona" sale zupelnie
          wykrzywia sens calej ceremonii.... No bo o co chodzi: o slub czy impreze w
          wybranej knajpie? No i jeszcze sami w ten sposob nakrecamy to przedslubne
          szalenstwo...
    • vzorka Re: Ślub 2008 08.09.06, 20:07
      Evik_75
      Jak się kogos kocha tak naprawde i wie sie że to ten jedyny i chce sie z tą
      osoba spedzić całe zycie na dobre i na złe to nie ważne ile się planuje ten
      ślub bo sie wtedy nie zmienia zdania, no chyba że ty zmieniasz co pięć minut
      ale to juz Twoja sprawa. Ja nie zaliczam sie do takich osób i sądze że
      większość z nas też się do takich nie zalicza.A może ty juz planujesz że po
      drodze do slubu jeszcze twojego pare razy pozdradzasz, rozstaniecie sie ze sobą
      potem weżniecie slub a za tydzien rozwód. Widocznie jak piszesz że możemy sie
      jeszcze rozstać i takie tam to może ty wogóle nie wiesz co to jest prawdziwa
      miłość, nie mam pojecia czy masz jakiegos faceta ale na jego miejscu bardzo
      dobrze i długo bym sie zastanowiła zanim staneła bym z Toba na slubnym kobiercu.
      • ewik_75 Re: Ślub 2008 08.09.06, 22:18
        vzorka napisała:

        > Evik_75
        > Jak się kogos kocha tak naprawde i wie sie że to ten jedyny i chce sie z tą
        > osoba spedzić całe zycie na dobre i na złe to nie ważne ile się planuje ten
        > ślub bo sie wtedy nie zmienia zdania,

        vzorka - zycia nie znasz wink

        Ideologia traci strasznie z Twojej wypowiedzi - same banaly, sorry.
        Ilez juz bylo takich par "kochajaych naprawde", a potem sie okazywalo, ze jednak
        nie do konca... No i odchodza jeszcze inne okolicznosci - praca badz jej brak,
        choroby, wyjazdy, inne komplikacje....

        I - tak - wazne jest, ile sie planuje. Czas nie jest rozciagliwy, a skupianie
        sie przez tyle czasu na organizacji jednej imprezy moze sie potem odbic -
        poczytaj sobie link na Onecie. Poza tym jaki komunikat wysylasz do swojego
        narzeczonego pokazujac mu, ze tyle czasu i energii pochlania Ci organizaja
        wesele? Faceci sie tym tak nie ekscytuja, a przez dwa lata to moze byc naprawde
        meczace...


        no chyba że ty zmieniasz co pięć minut

        Nie zmieniam. Ale pomiedzy "5 minut" a 2 lata jest jeszcze ogrom innych
        mozliwosci czasowych

        > ale to juz Twoja sprawa. Ja nie zaliczam sie do takich osób i sądze że
        > większość z nas też się do takich nie zalicza.

        Na jakiej podstawie tak sadzisz?

        A może ty juz planujesz że po
        > drodze do slubu jeszcze twojego pare razy pozdradzasz, rozstaniecie sie ze sobą

        A skad taki wniosek, przepraszam?
        Jest on co najmniej nieuprawniony i pachnie manipulacja.


        • vzorka Re: Ślub 2008 09.09.06, 10:54
          vzorka - zycia nie znasz wink

          znam i to bardzo dobrze!

          Ideologia traci strasznie z Twojej wypowiedzi - same banaly, sorry.
          > Ilez juz bylo takich par "kochajaych naprawde", a potem sie okazywalo, ze
          jedna
          > k
          > nie do konca... No i odchodza jeszcze inne okolicznosci - praca badz jej brak,
          > choroby, wyjazdy, inne komplikacje....


          Jeżeli sie kocha to sie kocha do końca i brak pracy lub odległość nie
          przeszkadza bo miłość zwycięża wszystko, widocznie Ci ludzie którzy byli tak
          naprawde kochający nie byli nimi.jeżeli nie jestes w tym związku to nie możesz
          powiedzieć że oni sie tak kochają bo tak naprawde nie wiesz co między nimi
          jest.pozory mylą.


          I - tak - wazne jest, ile sie planuje. Czas nie jest rozciagliwy, a skupianie
          > sie przez tyle czasu na organizacji jednej imprezy moze sie potem odbic -
          > poczytaj sobie link na Onecie. Poza tym jaki komunikat wysylasz do swojego
          > narzeczonego pokazujac mu, ze tyle czasu i energii pochlania Ci organizaja
          > wesele? Faceci sie tym tak nie ekscytuja, a przez dwa lata to moze byc
          naprawde
          > meczace...


          nie rozumię jak palnowanie slubu może być meczące? no chyba że sie to robi w
          miesiąc i jest się zabieganym bo trudno coś załatwić w tak krótkim okresie, a
          ja nie spiesząc się moge pooglądac sobie wszystkie sale dopracowac szczególy i
          nie musze sie martwić że czegoś nie zrobie bo mi czasu zabraknie.biore sobie
          wszystko na spokojnie i nie wiem jak mozna wpaść w depresje uncertain przecież to na
          być najpiekniejszy dzień a nie pogrzeb.Na jakiej podstawie piszesz ze faceci
          sie tak nie ekscytują? nie wiesz przeciez jak kto się zachowuje. Moj narzeczony
          jest tak samo pochłoniety tym jak ja, więc nie masz racji.


          no chyba że ty zmieniasz co pięć minut
          >
          > Nie zmieniam. Ale pomiedzy "5 minut" a 2 lata jest jeszcze ogrom innych
          > mozliwosci czasowych

          ale ten ogrom mozliwości czasowych nie wpływa na decyzje o ślubie, przez ten
          czas moge sobie wszystko przemysleś, a nie szybko na hura bo nie zdąrze i ze
          wszystkim musze sie śpieszyć a wtedy nie ma czasu na spokojnie sobie
          porozmawiać o wszystkim, szczególnie o stresie przedslubnym i potem sa jędze w
          welonie, kłótnie o pierdoły...


          > > ale to juz Twoja sprawa. Ja nie zaliczam sie do takich osób i sądze że
          > > większość z nas też się do takich nie zalicza.
          >
          > Na jakiej podstawie tak sadzisz?


          Na tej że każda z nas pragnie slubu i nie zmienia zdania, jezeli powiedziała
          TAK to nie wyobraża sobie powiedziec NIE.


          > A może ty juz planujesz że po
          > > drodze do slubu jeszcze twojego pare razy pozdradzasz, rozstaniecie sie z
          > e sobą
          >
          > A skad taki wniosek, przepraszam?
          > Jest on co najmniej nieuprawniony i pachnie manipulacja.


          Wniosek jest jasny sama napisałaś że może jeszcze wszystko sie zmienic i możemy
          wyjść za drugiego a może jeszcze za trzeciego.
          • ewik_75 Re: Ślub 2008 09.09.06, 12:54
            vzorka napisała:


            > Jeżeli sie kocha to sie kocha do końca i brak pracy lub odległość nie
            > przeszkadza bo miłość zwycięża wszystko, (...)

            Wybacz, ale piszesz jak 15-letnia dziewuszka.

            A znasz takie ogolnie powszechne powiedzonko o kotku i młotku?
            Baaardzo adekwatne do powyzszych Twoich słów wink


            > nie rozumię

            (...) miałaś na mysli "nie rozumiem" jak sądzę?

            > jak palnowanie slubu może być meczące? no chyba że sie to robi w

            Jeśli mówi się o tym przez 2 lata i jest to jeden z głównych wątków waszego
            życia, to pojawia się pytanie, co edzie potem, kiedy już odbędzie się ślub. Czy
            nie okaże się, że nagle pojawia się pustka, bo już nie ma czego organizować....
            No i - skoro tak Cie pochlania - to ze strony narzeczonego MOZE (acz nie musi)
            pojawic sie podejrzenia, ze tak naprawde to moze o slub Ci chodzi i wyjscie za
            maż w ogóle, a nie o Niego..... Zdarza się, i tylko nie pisz proszę, że miłość
            wszystko przezywcieży... Gdyby tak było, nie było problemów w związkach i
            rozwodów....

            >
            > ale ten ogrom mozliwości czasowych nie wpływa na decyzje o ślubie, przez ten
            > czas moge sobie wszystko przemysleś, a nie szybko na hura bo nie zdąrze

            vzorka - pol roku to jest na "hurra" według Ciebie ????
            To moze powinnas zaczac planowac na 2009, co? bedzie jeszcze wiecej czasu....


            > Na tej że każda z nas pragnie slubu i nie zmienia zdania, jezeli powiedziała
            > TAK to nie wyobraża sobie powiedziec NIE.

            A nieprawda. Były wątki, w których dziewczyny się nad tym zastanawiały.


            > Wniosek jest jasny sama napisałaś że może jeszcze wszystko sie zmienic i możemy
            >
            > wyjść za drugiego a może jeszcze za trzeciego.

            Owszem. Ale to nie oznacza ani zdrady ani rozwodu.

            vzorka - tak czy siak, zycze Ci wiele szczescia w małżeństwie i satysfakcji z
            przygotowań. No i oczywiście - pięknego ślubu i udanego wesela. W którymkolwiek
            roku by się nie odbyły.
    • szyszka08 Re: Ślub 2008 09.09.06, 08:41
      Cześć dziewczyny, ja też dołączam do grona ślubujących w 2008r. Nasza data to
      14.06.2008r. Czy ktoś też ma tą datę? Pozdrawiam was serdecznie smile
      • czarna_waw Re: Ślub 2008 09.09.06, 12:10
        Nie wykluczone, że my też bedziemy ślubować tego dnia - jeszcze się
        zdecydowaliśmy, ale chcemy w czerwcu lub w sierpniu. Pozdrawiam,
    • sweetnice Re: Ślub 2008 09.09.06, 12:51
      Ja powiem tak datę ślubu ustalilismy na 3 lata do przodu były zaręczyny a po
      nich przed 1,5 roku cisza (tzn ja pocichu oglądałam suknie ślubnesmile w
      listopadzie 2005 pojechalismy obejrzeć salę a w styczniu 2006 podpisaliśmy
      umowę z restauracją, i tak za ciosem podpisalismy umowe z fotografem (dzieki
      temu że tak szybko podpisalismy umowę to udało się obniżyć cenę i wynegocjować
      inne dobre warunki smilea potem jeszcze orkiestra i dzieki temu że rezerwowaliśmy
      wszystko na 1,5 roku wczesniej mamy to co chcemy i w takim terminie jak był
      wczesniej ustalony smile dlatego to na ile wczesniej organizuje sie wesle to
      zalezy od tegoile czasu mają młodzi gdzie mieszkają ile w takiej okolicy jest
      lokali godnych urzadzenia wesela także usiądź z narzeczonym porozmawiaj i sami
      zdecydujcie kiedy cchecie się na dobre zająć

      a tak na marginesie kiedy szlismy w maju do księdza ustalic dzień i godzine to
      też miałam stresa że nas przegoni że tak szybko ale miał już wpisana jedną pare
      na czerwiec i sam nic nie mówił tylko zapytał czemy teraz przyszlismy to mu
      narzeczony odpowiedział że wszytko mamy zarezerwowane i ze mi zalezy na
      godzinie 14 więc jestemy na to ksiądz żebym się nie martwiła i wszystko będzie
      tak jak będę chciała smile

      także nie patrz na innych i rób tak jak ty chcesz powiedzania

      ale ci odpowiedz odwaliłam smile mam nadzieje że sie nie zanudzisz smile
    • vzorka Re: Ślub 2008 15.09.06, 11:29
      Witam
      Macie moze jakies namiary na auta do wypozyczenia na ślub i na muzyków którzy
      mogli by zagrać w kosciele?
    • szyszka08 Re: Ślub 2008 17.09.06, 11:26
      Co tu taka cisza? Jak tam przygotowania? My na razie mamy tylko datę, za salą
      będziemy sie rozglądać na początku 2007r. (mam najdzieję że nie za poźno).
      Teraz jesteśmy na etapie szukania pierścionka. Bardzo miłe zajęcie smile
    • nenulka21 Re: Ślub 2008 17.09.06, 11:32
      no mmy tak samo smile)) pierscionek smile a sala w styczniu na samiuskim poczatku
      spiszemy umowea tak ogolnie to mam milion mysli smile mysle co załatwic w styczniu
      zeby czegos nie zawalic pozdrawiam smile
      • vzorka Re: Ślub 2008 17.09.06, 15:51
        No nudnawo sie tu teraz zrobiło... Jak tam u was z przygotowaniami bo ja
        narazie mam namiary na zespół, fotografa i kamerzyste ale jakoś mój ukochany
        nie umi sięgnąć po telefon i sie umówić z nimi, a jak mówie że ja to zrobie to
        mówi że nie bo on tez chce coś zrobić... no i robi to już od 2 tyg.
        • joanna77771 Re: Ślub 2008 17.09.06, 17:36
          lepiej się pośpieszyć bo ani sie nei zorientujecie jak nie będizecie już mieli
          na nic czasu
          ---
          tu uszyłam: suknie ślubne
          • vzorka Re: Ślub 2008 19.09.06, 13:46
            do joanna77771
            i po co te złośliwe opinie uncertain nie prosiłam o głupi komentarz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka