Dodaj do ulubionych

NIE??udane wesele??

19.07.06, 07:34
Czy przyjęcie weselne może być nieudane?? Nie wiem dlaczego tak sie tym
zamartwiam sad przecież nie da się tego zaplanować. Byłyście kiedyś na
nieudanym weselu?? Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedzi smile
Obserwuj wątek
    • lanka_cathar Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 07:48
      Mój narzeczony niestety był. Ojcice panny młodej nie dość, że się schlał, to
      jeszcze się zlał...

      Pozostałe wesela były raczej udane. U nas mocniejsze alkohole serwowane były z
      baru, ale niestety pod koniec imprezy znajomi Michała z LO dali popis pijactwa.
      To była sama końcówka i tylko oni zostali. Poza tym impreza była jak
      najbardziej udana. Jedno co mogę powiedzieć, to miej mocne nerwy i zagoń
      kelnerów do bracy. U nas na szczęście cale wesele pilnowlai brau, tylko wino
      było 'na widoku', a goście nie czuli się skrępowani. I dziś znajomi dzwonią, że
      na takim weselu jeszcze nie byli, że jedzenie super, alkohole super i brak
      tradycyjnych przyśpiewek, disco-polo etc. też był extra.
      • paola_23 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:33
        U nas dostęp do alkoholu będzie taki jak ktoś chce bo nigdy nie miałam żadnej
        afery, ludzie potrafią się zachować.

        Co do wesela to byłam na takim... Było nudne nie przez orkiestre czy alkohol ale
        przez pare mloda, ktora nie miala power'u i radosci do zabawy by zagrzewac
        gosci. zreszta co szliśmy tańczyć byliśmy sami na parkiecie...
        W ten dzień wszystko było nie tak...
        ale dlaczego to nie wiem...
        ja akurat mam super wuja który jest wodzirejem rodzinnym i zagrzewa każdego do
        tańca a nawet sam śpiewa! z nim dobra impreza murowana!!!
    • czarna_waw Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 07:51
      wszytsko zalezy od tego czego oczekujesz. Jesli chcesz miec cala noc tancow, a
      zle wybierzesz zespol to moze byc wtedy nieudane. Tak samo jesli jedzenie
      byloby bardzo kiepskie to przypuszczam, ze goscie by tez szybciej wychodzili.
    • motylek55 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 08:55
      jak w lecie podaja ciepła wódkę to sie nie chce pic i jak jest beznadziejny zespół
    • maya28 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 09:46
      kilka kwestii, które mi osobiscie przeszkadzają w dobrej zabawie :
      - wznoszenie tostów co chwile w efekcie czego cześć gości po prostu śpi przy
      stole, czesc spoconych panów, w połowie porozbieranych i ledwo trzymających sie
      na nogach prosi Cie do tańca sepleniąc pod nosem.
      - naburmuszona Panna Młoda jakby miała muchy w nosie
      - brak jedzenia ( ta część podana jest niezjadliwa)
      - disco polo
    • agnrek Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 09:54
      Ja byłam na koszmarnym, po którym panna młoda płakała.
      Nie wiem, co im przyszło do głowy robić wesele na wsi, gdzie diabeł
      mówi "dobranoc", jej i jego rodziny w drugiej części Polski. Wynajęli salę w
      remizie strażackiej na 150 osób, a było... około 20. Nie przyjechał wujek,
      który miał ich wieźć do ślubu. Zostały do wyboru 3 maluchy i dwa stare polonezy.
      Sala świeciła pustkami. Orkiestrę zamówił jej wujek - chłop od kosy. Co
      zamówił? Czterech panów w wieku lat 60, którzy grali przyśpiewki i biesiadną
      muzykę. Łapanie welonu? Raptem 2 panny, ja na siłę złapałam (byłam świadkiem).
      Muzyki nie dało się słuchać, na zewnątrz była plenerowa impreza z muzyką na
      żywo, część gości na zewnątrz pół nocy przestała.
      W pierwszym momencie było mi żal tej dziewczyny, ale teraz, gdy sama jestem po
      ślubie - wiem, że po prostu olała wszystko, pozwoliła obcym ludziom
      zorganizowac i wyszło jak wyszło.
      • kfiatuszek1903 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 10:19
        to wszystko zalezy od tego czego oczekujesz i kogo zapraszasz.bylam na jednym
        takim weselu.moja rodzina ogolnie pochodzi ze wsi i wlasnie jeden z wujkow bral
        slub z dziewczyna ktora mieszkala w willi i troche inne to bylo
        towarzystwo.wesele zrobili w jakims hotelu czy gdzies,a na stolach byl kawior,
        pare owocow,po ciasto trzeba bylo isc na drugi koniec sali(byl szwedzki stol z
        kawa,herbata,i slodkosciami) no i bylo zaznaczone kto gzdie ma siedziec.w
        konsekwencji jedna rodzina siedziala przy jednym stole, druga rzy drugim a ja z
        moim narezconym i bratem przy jeszcze nastepnym,sami bo reszta gosci z tego stlu
        nie przyszla.no i dla rodziny mlodej wesele bylo super,a dla naszej,gdzie
        jestesmy przyzwyczajeni do typowo wiejskich wesel,juz niekoniecznie.
        dlatego musisz wziac pod uwage kto bedzie i w miare mozliwosci dostosowac do
        tego.w koncu wesele robisz dla gosci,dla ciebie jest slub i radosc z tego ze
        jestes mezatka juz smile ale sie rozpisalam smilepozdrawiam
        • maya28 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 10:54
          A moim zdaniem wesele jest dla młodych. I chyba głównie im ma sie podobać. A
          goście, jak sama piszesz często są z różnych środowisk i mają inne oczekiwania.
          Jeżeli sie jest czyims gościem, to można sie przez jeden wieczór dostosować.
          Ciekawa jestem, czy sama, przyzwyczajona do biesiadnych wesel, swoje
          dostosowałabyś do częsci gości i zrobiła eleganckie przyjęcie - nie wydaje mi
          się.
          • kfiatuszek1903 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 11:54
            mam to szczescie,ze goscie ktorych zapraszam lubia takie wesela i do takich sa
            przyzwyczajeni(no moze oprocz dwoch osob(z 220 ktore beda zaproszone)) w
            restauracji raczej bym nie zrobila(bo sie nie zmieszczasmileale staralabym sie w
            inny sposob dogodzic.i nie chodzi mi o to zeby dostosowywac do jednych a do
            drugich nie,tylko jakos to wyposrodkowac.nie wiem jak bo sie nad tym
            niezastanawialam i naszczescie nie muszesmile
            • maya28 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:16
              ech.. temat rzeka. Ale mówić ze wesele nieudane bo goście byli rozsadzeni i był
              szwedzki stół? Dla mnie jest okropne jak musze sie sciagac i zajmowac miejsce i
              w efekcie jestem rozdzielona ze znajomymi. No ale nie ma o czym mówić. Zdzwiłaś
              mnie Twoja wypowiedź ze wesele jest dla gości. Dba sie o gości aby mieli
              wygodnie, żeby było dobre jedzenie itd. ale do pozostałych kwesti, to gość jest
              gościem i dostosowuje sie do sytuacji. Bo wesele jest wizytówką młodych i dają
              tym świadectwo o swych gustach.
          • agnrek Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:19
            Masz rację, ale jak zrobisz wesele kompletnie nie w guście i stylu gości, to Ci
            uciekną zaraz po północy. My byliśmy w tę sobotę na przaśnym weselu na Podlasiu
            i mordowaliśmy się okrutnie - myzyka z stylu "Siadła pszczółka na jabłoni",
            prymitywne zabawy, okropne barowe jedzenie, ciepła wódka, kremiasty i
            niezjadliwy tort. Siedzieliśmy kurtuazyjnie od 16.00 do 2.00 w nocy, a mieliśmy
            ochotę wyjść już po godzinie.
            • maya28 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:38
              Agnrek, ale zakładasz, ze gust goście maja wspólny? Problem jest chyba taki, ze
              goście czesto się różnią. Oczywiście smaczne jedzenie, alkohol to podstawa. Ale
              juz wiem, ze krem z brokułow będzie dla czesci gości przysmakiem a inni liczyli
              na flaki. Mieliśmy wybrać rosół? Na szwedzkim stole, po kolacji zasiadanej
              będzie najróżniejsze jedzenie, ale na elegancką kolacje schabowego nie podam.
              Muzyka? My wybraliśmy taką, zebyśmy sami mieli ochote siedziec na własnym
              weselu. Oczywiście nie puszczamy housu, zamowiliśmy muzyka ktory spiewa jakies
              standardy, ale np. czesc gości chyba oczekiwała czegos w stylu dysko polo i
              wiejskich przyspiewek. No trudno, my tego nie zniesiemy. Reasumujac - staramy
              sie jak mozemy, ale nie robimy czegos co nas samych by raziło. Trudno, jak ktos
              już ma miec ochote zeby opuścić wesele wczesniej, to lepiej zebysmy to nie byli
              my. Czesci gości to również będzie odpowiadało. A jak ktoś ma ochote iść na
              wiejskie wesele, to przecież może iść. Uważam, ze patrząc w drugą stronę, gdyby
              na tym weselu, na którym byłaś było smaczne jedzenie i dobry alkohol, muzyke
              bys jakos przezyła. Ja kiedyś była na weselu w stylu country, w Texasie. I
              mimo, ze styl nie mój bawiłam sie świetnie. A byłam tez na weselu - mordowni
              koło Mławy, goście zalani w trupa, szczeście ze sztachety nie latały. Jedzenie
              nie zjadliwe dla mnie ( na wstępie oczywiście wspomniane flaczki), jakas
              makabryczna wódka na stole ( oczywiście ciepła) i też liczyłam godziny,kiedy
              wypada wyjśc.
              • agnrek Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:29
                Nie, nie zakładam, absolutnie nie. Ale zawsze mozna znaleźć złoty środek tak,
                aby każdy się dobrze bawił, prawda?
                • maya28 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:48
                  Na weselu u mojej siostry anglicy bawili sie świetnie. Powiedziałam jednemu z
                  nich ze świetnie sie bawia, na co on mi odpowiedzial, ze nawet przy
                  magnetofonie i kanapkach bawiliby sie tak samo świetnie. Przejechali pół świata
                  niektórzy zeby być z młodymi w tym dniu i z góry zabawa skazana była na sukces.
                  Niektórzy goście za to od początku mają muchy w nosie i postawe roszczeniową -
                  takim się nigdy nie dogodzi i zawsze będzie cos,co będzie im przeszkadzało.
    • iza1509 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 10:10
      my byliśmy na weselu siostry ciotecznej narzeczonego 2 kwietnia 2005. dzień
      przed ślubem umarł dziadek młodego i ksiądz zabronił tańczenia młodym na
      ślubie. bawili się tylko goście ze strony młodej. smutno to dopiero było jak
      dowiedzieliśmy się, ze właśnie umarł Papież. no mam nadzieję, że do mojego
      wesela (26 sierpnia) to wszystko będzie w jak najlepszym porządku. smile
    • lanka_cathar Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 10:13
      U nas był 1 (słownie: jeden) toast pod koniec obiadu wygłoszony przez mojego
      tatę. Tak chcieliśmy, żeby uniknąć wznoszenia toastów co chwila, a potem gości
      ledwo trzymających się na nogach. Pianista zagwarantował nam brak disco polo,
      poza tym nikt nie wyciągał nikogo na siłę do zabawy. A co do naburmuszonej
      panny młodej. No cóż... Przez całą noc bolały mnie oczy, głowa i brzuch, poza
      tym kilka razy prawie zemdlałam, więc raczej najszczęśliwszej miny nie miałam,
      aczkolwiek dla gości starałam się być miła. smile
    • ewcia1980 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 10:46
      ja niedawno byłam na weselu, ktorego wprawdzie nie nazwe nieudanym ale było to
      najgorsze wesele na jakim byłam.
      powody:
      - dojazd z koscioła na sale trwał 1,5 godziny ponieważ panstwo młodzi robili
      przed kościołem sesje fotograficzna a póznje były az 4 "bramy"
      - mało jedzenie i podane bardzo pózno. obiad byl około godziny 17.30 i do 21.30
      na stole stały tylko ciasta. nie jestem jakims obżartuchem ale powiem szczerze -
      byłam juz głodna (i nie tylko ja)
      - beznadziejna orkiestra.
      - młodzi po pierwszym tancu poszli robic zdjecia i sesja trwała prawie 3 godziny

      po raz pierwszy po weselu wróciłam do domu rozczarowana. ani pojeśc ani
      potanczyc ani porozmawiac z młodymi. jednym słowem LIPA.
      • agnrek Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:20
        Ba, na weselu, na którym byliśmy, młoda para pojechała robiż zdjęcia i zniknęła
        na 3 godziny! To już jest chamstwo.
        • bacha1979 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:22
          I dlatego ja plener zaplanowałam po slubie. Szkoda czasu na zdjęcia w ten
          dzien.smile No i gości nie wypada zostawiać na tak długo. smile
          • agnrek Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:24
            Ja mam plener 23 lipca, czyli miesiąc po slubie. Wszystko przez te paskudne
            upały smile
            • bacha1979 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:25
              My 29 lipca. Cieszę się, że moge kieckę jeszcze raz założyć. smile
              • agnrek Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:27
                Ale bukietu nie mamy, nie?
                • bacha1979 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:28
                  No nie. Obędzie się bez tego.
                  • paola_23 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:35
                    Tez będę miała po ślubie.
                    Wszytko zależy od pogody!
                    • agnrek Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:38
                      Wczoraj miała justm zdjęcia smile Czekamy, nie?
                      • bacha1979 Czekamy, czekamy... 19.07.06, 12:39

                      • maya28 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:41
                        Podziwiam Was, ze Wam sie chce iles czasu po robić sesję. My robimy przez max
                        30 min przed samym ślubem. Zreszta po ślubie lecimy gdzies daleko i wrócimy jak
                        murzyniątka.
                        • paola_23 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:43
                          To fajnie masz!
                          Ja nigdzie się nie wybieram!
                          Wszystkie pieniążki i serce muszę i chce władować w dom!
                          Na wakacje zawsze przyjdzie czas.
                          Może we wrześniu i to w Bieszczady!
                          Co do wyjazdu do Egiptu itd to dla mnie strata kasy bo w sumie może taki wyjazd
                          kosztować z 5 tysięcy, a to dużo...
                          • maya28 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:53
                            Ale my (domyślam sie po nicku) starsi jesteśmy, domek mamy wiec mozemy teraz
                            podróżować, zanim będzie bejbik i nas uziemi na troszke smile
                            • paola_23 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 14:01
                              Nick akurat jest nie z tym związany a tak wogóle to mój jest starszy od ciebie i
                              też może by chciał jechac ale zrozum dla wielu to zrobienie sobie przynajmniej
                              jednego pokoju za takie pieniadze!
                              My jestesmy ze soba prawie 7 lat i do dzis sie dorabiamy!
                        • paola_23 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:44
                          ale jakbym w totka wygrała to na Rodos spokojnie bym mogła wyjechać ale gdzieś
                          tak we wrześniu-październiku bo nie zniosze upałów...
                          • twitti Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:00
                            ja sie obawiam ze u nas moze wypasc kiepsko, a to dlatego ze robimy wszystko po
                            swojemu i nie wiem jak goscie to przyjma.. albo bedzie im sie podobac, albo
                            nie.. nie bedzie wodki, nie bedzie disco polo ani muzyki tanecznej (bo nie
                            marzą nam sie tance).. tak wiec wszystko moze im nie pasowac.. moze jestesmy
                            egoistami, ale wolimy my miec spokoj (bez zabaw, tancow, nawalonych do upadlego
                            ludzi) nawet kosztem "super" zabawy!ale kto wie, moze gosciom sie spodobasmile
                            przynajmniej mam taka nadziejesmile

                            aha, i boje sie ze do tego pogoda bedzie beznadziejna, a glownym "centrum"
                            przyjecia ma byc stol i grill na dworzu... slub 9 wrzesnia.. marze zeby byla
                            ladna pogoda..
                            • anna7755 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:02
                              będzie idealna pogoda, niezaciepło i niezimno surprised)
                              pozdrawiam
                              • twitti Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:05
                                obysmile
                                • basia0810 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:12
                                  Zeby...
                                  • szara82 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:26
                                    Dołączę się po przerwie wyjazdowejwink
                                    Co do wesela mam dwa założenia. Pierwsze - wesele jest dla gości. Drugie - wszystkim nie dogodzisz.
                                    Wynika z tego, że mimo różnych gustów to Młodzi nadają wszystkiemu jakąś całość, kształt i wesele jest jednak zawsze jakąś ich wizją, mającą na celu jak najlepsze ugoszczenie goścismile)
                                    Byłam na nieudanym weselu, ale to uczucie subiektywne. Rodzina Młodego była totalnie zlana przez Młodą. Usadzeni byli na końcu stołu, bo Młoda wolała mieć wokół siebie swoich przyjaciół niż najbliższych ze strony Młodego (w "jego połowie stołu"). W czasie wesela omijała szerokim łukiem gości Młodego, nie rozmawiała z nimi (ja zamieniłam z nią dwa słowa, bo akurat korzystałyśmy w tym samym czasie z toalety). Wesele dla niej było bardzo udane, ale np. dla rodziców Młodego już nie. Myślę więc, że nie ma jednoznacznie "udanych" i "nieudanych" wesel, bo zawsze komuś się będzie podobało, a komuś nie.
                                    • paola_23 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:31
                                      To chyba musiałyśmy być na tym samym weselu?!
                                      Dokładnie taka sama sytuacja!!!
                                      • szara82 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:43
                                        a było w Olsztynie?smile
                                        • paola_23 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 14:02
                                          nie zartowalam...
                                          dokladnie bylo tak samo i az zaczelam sie zastanawiac czy to nie te same
                            • paola_23 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:15
                              Obawiasz się że będzie kiepsko, ale jeżeli robisz po swojemu to musisz być na to
                              przygotowana. Ja w żaden sposób nie chcę ci nic złego pisać, bo to nie o to chodzi.
                              Ja nie jestem zwolennikiem alkoholu, mało pije i czasami. Jednak na naszym
                              weselu będzie wszystko! Ja nie muszę pić ale inni dlaczego muszą przeze mnie
                              cierpieć jak lubią?! Ludzie z reguły są tacy że jak mają wódkę na stole to piją
                              bo piją a jakbyś im jej nie dała nic a nic to dopiero będą źli.
                              Ja kładę bo musimy oblać nasz ślub i już! Do tego muzyka też będzie i ten co
                              chce niech tańczy a ten co nie wedle mnie może całe wesele przesiedzieć jak się
                              uprze (mam takich młodych...)
                              Nic nikomu nie narzucam! A jak ktoś ma problem alkoholowy to wierz mi, że i tak
                              się urżnie jak będzie chciał...
                              Pozdrowionka!
                              • twitti Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:22
                                biore to pod uwagesmile bedzie piwo i wino, z wodki zrezygnowalismy bo po jednym
                                przyjeciu gdzei bylo jedno i drugie zauwazylamm ze ludzie nie umieja wybrac
                                jednej wersji.. a potem bylo nie milo, bo nie kazdy sie dobrze czul.. wiec wole
                                sobie zaoszczedzic sprzatania po gosciachsmile tancow nikomu nie zabronie, ale
                                muzyka ktora wybralismy raczej nie nadaje sie do tanczenia.. tak wiec wszystko
                                jest ale inaczej, nietradycyjnie... tak wiec jesli nie beda sie dobrze bawic to
                                zrozumiem, bo wiem ze ludzie sa tradycjonalistami i nie lubia nowosci.. a my
                                wlasnie chcemy im pokazac ze mozna zrobic troche inne przyjecie.. jesli zas nie
                                beda sie dobrze bawic, to przynajmniej beda mieli o czym gadac przez kilka
                                najblizszych miesiecysmile
                                • szara82 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:27
                                  twitti napisała:
                                  > jesli zas nie
                                  > beda sie dobrze bawic, to przynajmniej beda mieli o czym gadac przez kilka
                                  > najblizszych miesiecysmile

                                  That's the SPIRITwink)))))))
                                  • paola_23 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:29
                                    Ludzie zawsze gadają choćbyś nie wiem co robiła
                                    To żadna nowość!
                                • paola_23 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:28
                                  Taniec na weselu czy wódka to wcale nie tradycja bo zmieniło się już wiele
                                  rzeczy! Słuchaj ja kiedyś po jednym weselu byłam tak chora że przez 3 dni z
                                  łóżka nie wychodziłam,a wcale dużo nie wypiłam. Takie incydenty się zdarzają i
                                  musisz do wszytkiego light'owo podchodzić i nie pokazywać że się denerwujesz!
                                  Wszystko prócz Was i złożonej przez Was przysięgi jest mało ważne! U mnie nie
                                  będzie tak jak u innych bo nie ma dwóch takich samych wesel! Najważniejsze by do
                                  wesela nic złego się nie stało i żeby każdy mógł się razem z nami dobrze bawić!
                        • agnrek Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:40
                          Nie ma czego podziwiać, po prostu chcemy mieć dobre zdjęcia i zrobić je w
                          przyzwoitych warunkach. Ja miałam pierwsze podejście dzień po ślubie i byliśmy
                          cali mokrzy na zdjęciach, dlatego przerwaliśmy.
    • boulinka82 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 21:53
      Nieudane to odczucie subiektywne kazdego goscia. Kiedys moj G byl na weselu na
      ktorym ludzie sie bawili ale nie bylo co jesc, po weselu ludzie glodni poszli
      do knajpy sie najesc. Wiec niby bylo fajne, ale....
    • horkruks Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 22:08
      mysza1418 napisała:

      Byłyście kiedyś na
      > nieudanym weselu??

      w charakterze gościa-tak. a z własnego niewiele pamiętam (chociaż nie z powodu
      nadużycia alkoholu)
    • scarlett74 Re: NIE??udane wesele?? 20.07.06, 09:28
      Dużo zależy też od nastawienia. Jeżeli na wszystko będziesz marudzić to każda
      impreza weselna będzie dla ciebie nieudana.A to zespół gra ciągle disco polo(raz
      zespół puszczał ciągle techno, para młoda jest fanem tej muzy,co tam że goście
      siedzą ciągle przy stole) a to żarcia mało(kiedyś po weselu pojechaliśmy na
      kebab ,bo po prostu byliśmy głodni),a to goście nudni (raz siedzieliśmy przy
      stole z 4 starymi pannami).Ale maruda jestem ,takiej to nie dogodzisz.
      • maya28 Re: NIE??udane wesele?? 20.07.06, 11:20
        kurcze, to musze rozsadzic samotne dziewczyny po róznych stolikach, albo
        najlepiej usadzic do jednego na końcu sali bo mogą jakiejs pani popsuc
        zabawe!!! SZOK
        • szara82 Re: NIE??udane wesele?? 20.07.06, 11:40
          Maya, nie tylko samotne dziewczyny mogą być nudne. Ja uważam, że bywają zabawnewink To zależy od osoby, nie od jej stanu cywilnegosmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka