mysza1418 19.07.06, 07:34 Czy przyjęcie weselne może być nieudane?? Nie wiem dlaczego tak sie tym zamartwiam przecież nie da się tego zaplanować. Byłyście kiedyś na nieudanym weselu?? Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lanka_cathar Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 07:48 Mój narzeczony niestety był. Ojcice panny młodej nie dość, że się schlał, to jeszcze się zlał... Pozostałe wesela były raczej udane. U nas mocniejsze alkohole serwowane były z baru, ale niestety pod koniec imprezy znajomi Michała z LO dali popis pijactwa. To była sama końcówka i tylko oni zostali. Poza tym impreza była jak najbardziej udana. Jedno co mogę powiedzieć, to miej mocne nerwy i zagoń kelnerów do bracy. U nas na szczęście cale wesele pilnowlai brau, tylko wino było 'na widoku', a goście nie czuli się skrępowani. I dziś znajomi dzwonią, że na takim weselu jeszcze nie byli, że jedzenie super, alkohole super i brak tradycyjnych przyśpiewek, disco-polo etc. też był extra. Odpowiedz Link Zgłoś
paola_23 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:33 U nas dostęp do alkoholu będzie taki jak ktoś chce bo nigdy nie miałam żadnej afery, ludzie potrafią się zachować. Co do wesela to byłam na takim... Było nudne nie przez orkiestre czy alkohol ale przez pare mloda, ktora nie miala power'u i radosci do zabawy by zagrzewac gosci. zreszta co szliśmy tańczyć byliśmy sami na parkiecie... W ten dzień wszystko było nie tak... ale dlaczego to nie wiem... ja akurat mam super wuja który jest wodzirejem rodzinnym i zagrzewa każdego do tańca a nawet sam śpiewa! z nim dobra impreza murowana!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_waw Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 07:51 wszytsko zalezy od tego czego oczekujesz. Jesli chcesz miec cala noc tancow, a zle wybierzesz zespol to moze byc wtedy nieudane. Tak samo jesli jedzenie byloby bardzo kiepskie to przypuszczam, ze goscie by tez szybciej wychodzili. Odpowiedz Link Zgłoś
motylek55 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 08:55 jak w lecie podaja ciepła wódkę to sie nie chce pic i jak jest beznadziejny zespół Odpowiedz Link Zgłoś
maya28 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 09:46 kilka kwestii, które mi osobiscie przeszkadzają w dobrej zabawie : - wznoszenie tostów co chwile w efekcie czego cześć gości po prostu śpi przy stole, czesc spoconych panów, w połowie porozbieranych i ledwo trzymających sie na nogach prosi Cie do tańca sepleniąc pod nosem. - naburmuszona Panna Młoda jakby miała muchy w nosie - brak jedzenia ( ta część podana jest niezjadliwa) - disco polo Odpowiedz Link Zgłoś
agnrek Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 09:54 Ja byłam na koszmarnym, po którym panna młoda płakała. Nie wiem, co im przyszło do głowy robić wesele na wsi, gdzie diabeł mówi "dobranoc", jej i jego rodziny w drugiej części Polski. Wynajęli salę w remizie strażackiej na 150 osób, a było... około 20. Nie przyjechał wujek, który miał ich wieźć do ślubu. Zostały do wyboru 3 maluchy i dwa stare polonezy. Sala świeciła pustkami. Orkiestrę zamówił jej wujek - chłop od kosy. Co zamówił? Czterech panów w wieku lat 60, którzy grali przyśpiewki i biesiadną muzykę. Łapanie welonu? Raptem 2 panny, ja na siłę złapałam (byłam świadkiem). Muzyki nie dało się słuchać, na zewnątrz była plenerowa impreza z muzyką na żywo, część gości na zewnątrz pół nocy przestała. W pierwszym momencie było mi żal tej dziewczyny, ale teraz, gdy sama jestem po ślubie - wiem, że po prostu olała wszystko, pozwoliła obcym ludziom zorganizowac i wyszło jak wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
kfiatuszek1903 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 10:19 to wszystko zalezy od tego czego oczekujesz i kogo zapraszasz.bylam na jednym takim weselu.moja rodzina ogolnie pochodzi ze wsi i wlasnie jeden z wujkow bral slub z dziewczyna ktora mieszkala w willi i troche inne to bylo towarzystwo.wesele zrobili w jakims hotelu czy gdzies,a na stolach byl kawior, pare owocow,po ciasto trzeba bylo isc na drugi koniec sali(byl szwedzki stol z kawa,herbata,i slodkosciami) no i bylo zaznaczone kto gzdie ma siedziec.w konsekwencji jedna rodzina siedziala przy jednym stole, druga rzy drugim a ja z moim narezconym i bratem przy jeszcze nastepnym,sami bo reszta gosci z tego stlu nie przyszla.no i dla rodziny mlodej wesele bylo super,a dla naszej,gdzie jestesmy przyzwyczajeni do typowo wiejskich wesel,juz niekoniecznie. dlatego musisz wziac pod uwage kto bedzie i w miare mozliwosci dostosowac do tego.w koncu wesele robisz dla gosci,dla ciebie jest slub i radosc z tego ze jestes mezatka juz ale sie rozpisalam pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maya28 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 10:54 A moim zdaniem wesele jest dla młodych. I chyba głównie im ma sie podobać. A goście, jak sama piszesz często są z różnych środowisk i mają inne oczekiwania. Jeżeli sie jest czyims gościem, to można sie przez jeden wieczór dostosować. Ciekawa jestem, czy sama, przyzwyczajona do biesiadnych wesel, swoje dostosowałabyś do częsci gości i zrobiła eleganckie przyjęcie - nie wydaje mi się. Odpowiedz Link Zgłoś
kfiatuszek1903 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 11:54 mam to szczescie,ze goscie ktorych zapraszam lubia takie wesela i do takich sa przyzwyczajeni(no moze oprocz dwoch osob(z 220 ktore beda zaproszone)) w restauracji raczej bym nie zrobila(bo sie nie zmieszczaale staralabym sie w inny sposob dogodzic.i nie chodzi mi o to zeby dostosowywac do jednych a do drugich nie,tylko jakos to wyposrodkowac.nie wiem jak bo sie nad tym niezastanawialam i naszczescie nie musze Odpowiedz Link Zgłoś
maya28 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:16 ech.. temat rzeka. Ale mówić ze wesele nieudane bo goście byli rozsadzeni i był szwedzki stół? Dla mnie jest okropne jak musze sie sciagac i zajmowac miejsce i w efekcie jestem rozdzielona ze znajomymi. No ale nie ma o czym mówić. Zdzwiłaś mnie Twoja wypowiedź ze wesele jest dla gości. Dba sie o gości aby mieli wygodnie, żeby było dobre jedzenie itd. ale do pozostałych kwesti, to gość jest gościem i dostosowuje sie do sytuacji. Bo wesele jest wizytówką młodych i dają tym świadectwo o swych gustach. Odpowiedz Link Zgłoś
agnrek Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:19 Masz rację, ale jak zrobisz wesele kompletnie nie w guście i stylu gości, to Ci uciekną zaraz po północy. My byliśmy w tę sobotę na przaśnym weselu na Podlasiu i mordowaliśmy się okrutnie - myzyka z stylu "Siadła pszczółka na jabłoni", prymitywne zabawy, okropne barowe jedzenie, ciepła wódka, kremiasty i niezjadliwy tort. Siedzieliśmy kurtuazyjnie od 16.00 do 2.00 w nocy, a mieliśmy ochotę wyjść już po godzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
maya28 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:38 Agnrek, ale zakładasz, ze gust goście maja wspólny? Problem jest chyba taki, ze goście czesto się różnią. Oczywiście smaczne jedzenie, alkohol to podstawa. Ale juz wiem, ze krem z brokułow będzie dla czesci gości przysmakiem a inni liczyli na flaki. Mieliśmy wybrać rosół? Na szwedzkim stole, po kolacji zasiadanej będzie najróżniejsze jedzenie, ale na elegancką kolacje schabowego nie podam. Muzyka? My wybraliśmy taką, zebyśmy sami mieli ochote siedziec na własnym weselu. Oczywiście nie puszczamy housu, zamowiliśmy muzyka ktory spiewa jakies standardy, ale np. czesc gości chyba oczekiwała czegos w stylu dysko polo i wiejskich przyspiewek. No trudno, my tego nie zniesiemy. Reasumujac - staramy sie jak mozemy, ale nie robimy czegos co nas samych by raziło. Trudno, jak ktos już ma miec ochote zeby opuścić wesele wczesniej, to lepiej zebysmy to nie byli my. Czesci gości to również będzie odpowiadało. A jak ktoś ma ochote iść na wiejskie wesele, to przecież może iść. Uważam, ze patrząc w drugą stronę, gdyby na tym weselu, na którym byłaś było smaczne jedzenie i dobry alkohol, muzyke bys jakos przezyła. Ja kiedyś była na weselu w stylu country, w Texasie. I mimo, ze styl nie mój bawiłam sie świetnie. A byłam tez na weselu - mordowni koło Mławy, goście zalani w trupa, szczeście ze sztachety nie latały. Jedzenie nie zjadliwe dla mnie ( na wstępie oczywiście wspomniane flaczki), jakas makabryczna wódka na stole ( oczywiście ciepła) i też liczyłam godziny,kiedy wypada wyjśc. Odpowiedz Link Zgłoś
agnrek Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:29 Nie, nie zakładam, absolutnie nie. Ale zawsze mozna znaleźć złoty środek tak, aby każdy się dobrze bawił, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
maya28 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:48 Na weselu u mojej siostry anglicy bawili sie świetnie. Powiedziałam jednemu z nich ze świetnie sie bawia, na co on mi odpowiedzial, ze nawet przy magnetofonie i kanapkach bawiliby sie tak samo świetnie. Przejechali pół świata niektórzy zeby być z młodymi w tym dniu i z góry zabawa skazana była na sukces. Niektórzy goście za to od początku mają muchy w nosie i postawe roszczeniową - takim się nigdy nie dogodzi i zawsze będzie cos,co będzie im przeszkadzało. Odpowiedz Link Zgłoś
iza1509 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 10:10 my byliśmy na weselu siostry ciotecznej narzeczonego 2 kwietnia 2005. dzień przed ślubem umarł dziadek młodego i ksiądz zabronił tańczenia młodym na ślubie. bawili się tylko goście ze strony młodej. smutno to dopiero było jak dowiedzieliśmy się, ze właśnie umarł Papież. no mam nadzieję, że do mojego wesela (26 sierpnia) to wszystko będzie w jak najlepszym porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
lanka_cathar Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 10:13 U nas był 1 (słownie: jeden) toast pod koniec obiadu wygłoszony przez mojego tatę. Tak chcieliśmy, żeby uniknąć wznoszenia toastów co chwila, a potem gości ledwo trzymających się na nogach. Pianista zagwarantował nam brak disco polo, poza tym nikt nie wyciągał nikogo na siłę do zabawy. A co do naburmuszonej panny młodej. No cóż... Przez całą noc bolały mnie oczy, głowa i brzuch, poza tym kilka razy prawie zemdlałam, więc raczej najszczęśliwszej miny nie miałam, aczkolwiek dla gości starałam się być miła. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 10:46 ja niedawno byłam na weselu, ktorego wprawdzie nie nazwe nieudanym ale było to najgorsze wesele na jakim byłam. powody: - dojazd z koscioła na sale trwał 1,5 godziny ponieważ panstwo młodzi robili przed kościołem sesje fotograficzna a póznje były az 4 "bramy" - mało jedzenie i podane bardzo pózno. obiad byl około godziny 17.30 i do 21.30 na stole stały tylko ciasta. nie jestem jakims obżartuchem ale powiem szczerze - byłam juz głodna (i nie tylko ja) - beznadziejna orkiestra. - młodzi po pierwszym tancu poszli robic zdjecia i sesja trwała prawie 3 godziny po raz pierwszy po weselu wróciłam do domu rozczarowana. ani pojeśc ani potanczyc ani porozmawiac z młodymi. jednym słowem LIPA. Odpowiedz Link Zgłoś
agnrek Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:20 Ba, na weselu, na którym byliśmy, młoda para pojechała robiż zdjęcia i zniknęła na 3 godziny! To już jest chamstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
bacha1979 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:22 I dlatego ja plener zaplanowałam po slubie. Szkoda czasu na zdjęcia w ten dzien. No i gości nie wypada zostawiać na tak długo. Odpowiedz Link Zgłoś
agnrek Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:24 Ja mam plener 23 lipca, czyli miesiąc po slubie. Wszystko przez te paskudne upały Odpowiedz Link Zgłoś
bacha1979 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:25 My 29 lipca. Cieszę się, że moge kieckę jeszcze raz założyć. Odpowiedz Link Zgłoś
paola_23 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:35 Tez będę miała po ślubie. Wszytko zależy od pogody! Odpowiedz Link Zgłoś
agnrek Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:38 Wczoraj miała justm zdjęcia Czekamy, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
maya28 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:41 Podziwiam Was, ze Wam sie chce iles czasu po robić sesję. My robimy przez max 30 min przed samym ślubem. Zreszta po ślubie lecimy gdzies daleko i wrócimy jak murzyniątka. Odpowiedz Link Zgłoś
paola_23 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:43 To fajnie masz! Ja nigdzie się nie wybieram! Wszystkie pieniążki i serce muszę i chce władować w dom! Na wakacje zawsze przyjdzie czas. Może we wrześniu i to w Bieszczady! Co do wyjazdu do Egiptu itd to dla mnie strata kasy bo w sumie może taki wyjazd kosztować z 5 tysięcy, a to dużo... Odpowiedz Link Zgłoś
maya28 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:53 Ale my (domyślam sie po nicku) starsi jesteśmy, domek mamy wiec mozemy teraz podróżować, zanim będzie bejbik i nas uziemi na troszke Odpowiedz Link Zgłoś
paola_23 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 14:01 Nick akurat jest nie z tym związany a tak wogóle to mój jest starszy od ciebie i też może by chciał jechac ale zrozum dla wielu to zrobienie sobie przynajmniej jednego pokoju za takie pieniadze! My jestesmy ze soba prawie 7 lat i do dzis sie dorabiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
paola_23 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 12:44 ale jakbym w totka wygrała to na Rodos spokojnie bym mogła wyjechać ale gdzieś tak we wrześniu-październiku bo nie zniosze upałów... Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:00 ja sie obawiam ze u nas moze wypasc kiepsko, a to dlatego ze robimy wszystko po swojemu i nie wiem jak goscie to przyjma.. albo bedzie im sie podobac, albo nie.. nie bedzie wodki, nie bedzie disco polo ani muzyki tanecznej (bo nie marzą nam sie tance).. tak wiec wszystko moze im nie pasowac.. moze jestesmy egoistami, ale wolimy my miec spokoj (bez zabaw, tancow, nawalonych do upadlego ludzi) nawet kosztem "super" zabawy!ale kto wie, moze gosciom sie spodoba przynajmniej mam taka nadzieje aha, i boje sie ze do tego pogoda bedzie beznadziejna, a glownym "centrum" przyjecia ma byc stol i grill na dworzu... slub 9 wrzesnia.. marze zeby byla ladna pogoda.. Odpowiedz Link Zgłoś
anna7755 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:02 będzie idealna pogoda, niezaciepło i niezimno ) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szara82 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:26 Dołączę się po przerwie wyjazdowej Co do wesela mam dwa założenia. Pierwsze - wesele jest dla gości. Drugie - wszystkim nie dogodzisz. Wynika z tego, że mimo różnych gustów to Młodzi nadają wszystkiemu jakąś całość, kształt i wesele jest jednak zawsze jakąś ich wizją, mającą na celu jak najlepsze ugoszczenie gości) Byłam na nieudanym weselu, ale to uczucie subiektywne. Rodzina Młodego była totalnie zlana przez Młodą. Usadzeni byli na końcu stołu, bo Młoda wolała mieć wokół siebie swoich przyjaciół niż najbliższych ze strony Młodego (w "jego połowie stołu"). W czasie wesela omijała szerokim łukiem gości Młodego, nie rozmawiała z nimi (ja zamieniłam z nią dwa słowa, bo akurat korzystałyśmy w tym samym czasie z toalety). Wesele dla niej było bardzo udane, ale np. dla rodziców Młodego już nie. Myślę więc, że nie ma jednoznacznie "udanych" i "nieudanych" wesel, bo zawsze komuś się będzie podobało, a komuś nie. Odpowiedz Link Zgłoś
paola_23 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:31 To chyba musiałyśmy być na tym samym weselu?! Dokładnie taka sama sytuacja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
paola_23 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 14:02 nie zartowalam... dokladnie bylo tak samo i az zaczelam sie zastanawiac czy to nie te same Odpowiedz Link Zgłoś
paola_23 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:15 Obawiasz się że będzie kiepsko, ale jeżeli robisz po swojemu to musisz być na to przygotowana. Ja w żaden sposób nie chcę ci nic złego pisać, bo to nie o to chodzi. Ja nie jestem zwolennikiem alkoholu, mało pije i czasami. Jednak na naszym weselu będzie wszystko! Ja nie muszę pić ale inni dlaczego muszą przeze mnie cierpieć jak lubią?! Ludzie z reguły są tacy że jak mają wódkę na stole to piją bo piją a jakbyś im jej nie dała nic a nic to dopiero będą źli. Ja kładę bo musimy oblać nasz ślub i już! Do tego muzyka też będzie i ten co chce niech tańczy a ten co nie wedle mnie może całe wesele przesiedzieć jak się uprze (mam takich młodych...) Nic nikomu nie narzucam! A jak ktoś ma problem alkoholowy to wierz mi, że i tak się urżnie jak będzie chciał... Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:22 biore to pod uwage bedzie piwo i wino, z wodki zrezygnowalismy bo po jednym przyjeciu gdzei bylo jedno i drugie zauwazylamm ze ludzie nie umieja wybrac jednej wersji.. a potem bylo nie milo, bo nie kazdy sie dobrze czul.. wiec wole sobie zaoszczedzic sprzatania po gosciach tancow nikomu nie zabronie, ale muzyka ktora wybralismy raczej nie nadaje sie do tanczenia.. tak wiec wszystko jest ale inaczej, nietradycyjnie... tak wiec jesli nie beda sie dobrze bawic to zrozumiem, bo wiem ze ludzie sa tradycjonalistami i nie lubia nowosci.. a my wlasnie chcemy im pokazac ze mozna zrobic troche inne przyjecie.. jesli zas nie beda sie dobrze bawic, to przynajmniej beda mieli o czym gadac przez kilka najblizszych miesiecy Odpowiedz Link Zgłoś
szara82 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:27 twitti napisała: > jesli zas nie > beda sie dobrze bawic, to przynajmniej beda mieli o czym gadac przez kilka > najblizszych miesiecy That's the SPIRIT))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
paola_23 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:29 Ludzie zawsze gadają choćbyś nie wiem co robiła To żadna nowość! Odpowiedz Link Zgłoś
paola_23 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:28 Taniec na weselu czy wódka to wcale nie tradycja bo zmieniło się już wiele rzeczy! Słuchaj ja kiedyś po jednym weselu byłam tak chora że przez 3 dni z łóżka nie wychodziłam,a wcale dużo nie wypiłam. Takie incydenty się zdarzają i musisz do wszytkiego light'owo podchodzić i nie pokazywać że się denerwujesz! Wszystko prócz Was i złożonej przez Was przysięgi jest mało ważne! U mnie nie będzie tak jak u innych bo nie ma dwóch takich samych wesel! Najważniejsze by do wesela nic złego się nie stało i żeby każdy mógł się razem z nami dobrze bawić! Odpowiedz Link Zgłoś
agnrek Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 13:40 Nie ma czego podziwiać, po prostu chcemy mieć dobre zdjęcia i zrobić je w przyzwoitych warunkach. Ja miałam pierwsze podejście dzień po ślubie i byliśmy cali mokrzy na zdjęciach, dlatego przerwaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
boulinka82 Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 21:53 Nieudane to odczucie subiektywne kazdego goscia. Kiedys moj G byl na weselu na ktorym ludzie sie bawili ale nie bylo co jesc, po weselu ludzie glodni poszli do knajpy sie najesc. Wiec niby bylo fajne, ale.... Odpowiedz Link Zgłoś
horkruks Re: NIE??udane wesele?? 19.07.06, 22:08 mysza1418 napisała: Byłyście kiedyś na > nieudanym weselu?? w charakterze gościa-tak. a z własnego niewiele pamiętam (chociaż nie z powodu nadużycia alkoholu) Odpowiedz Link Zgłoś
scarlett74 Re: NIE??udane wesele?? 20.07.06, 09:28 Dużo zależy też od nastawienia. Jeżeli na wszystko będziesz marudzić to każda impreza weselna będzie dla ciebie nieudana.A to zespół gra ciągle disco polo(raz zespół puszczał ciągle techno, para młoda jest fanem tej muzy,co tam że goście siedzą ciągle przy stole) a to żarcia mało(kiedyś po weselu pojechaliśmy na kebab ,bo po prostu byliśmy głodni),a to goście nudni (raz siedzieliśmy przy stole z 4 starymi pannami).Ale maruda jestem ,takiej to nie dogodzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
maya28 Re: NIE??udane wesele?? 20.07.06, 11:20 kurcze, to musze rozsadzic samotne dziewczyny po róznych stolikach, albo najlepiej usadzic do jednego na końcu sali bo mogą jakiejs pani popsuc zabawe!!! SZOK Odpowiedz Link Zgłoś
szara82 Re: NIE??udane wesele?? 20.07.06, 11:40 Maya, nie tylko samotne dziewczyny mogą być nudne. Ja uważam, że bywają zabawne To zależy od osoby, nie od jej stanu cywilnego Odpowiedz Link Zgłoś