kasica1980 24.07.06, 16:29 a ja mam takie może troszkę śmieszne pytanie. co sądzicie, co wiecie na temat butów? mają one być nowe czy właśnie pożyczone,już chodzone dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lady_of_avalon Re: buty 24.07.06, 16:33 Na pewno nie nowe i pierwszy raz załozone na nogi. ja w moich juz od miesiąca po domu latam i to w dwóch parach grubych skrapet, żeby je dobrze rozchodzić ) Odpowiedz Link Zgłoś
agnrek Re: buty 24.07.06, 16:33 Nigdy nie zakładam używanych butów, to jest tak niehigieniczne jak noszenie czyjejś bielizny. Nie wiem, dlaczego niektóre dziewczyny kupują tak osobistą rzecz po kimś. Wkładają nogę w but, który wchłonął czyjś pot. Poza tym but dopasowuje się i odgina do konkretnej stopy. Często w sklepie ten z wystawy nie nadaje się na sprzedaż, bo jest rozczłapany i rozciągnięty i ten lewy z pudełka jest o wiele za mały. Odpowiedz Link Zgłoś
kingusia1974 Re: buty 24.07.06, 16:45 ale chodzi o to czy noszone przec Ciebie. Oczywiście, że to szaleństwo kopletne kupowac po kimś buty, ale myslę, że pytanie było raczej takie czy wczesniej lepiej rozchodzić buty czy wpaść na ślub w zupełnie nowiutkie. Ja zawsze myslałam , ze pójdę w nowiutkich, ale co racja to racja, buty muszą być wygodne, więc lepiej je trochę zchodzić, np. jak koleżanka w domu z dwoma parami grubych skarpet .... o kurrcze dobrze , że nie biorę ślubu teraz !!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnrek Re: buty 24.07.06, 16:46 A, bo napisałaś, że pożyczone, tak? Oczywiście, trzeba troszkę pochodzić w nowych Odpowiedz Link Zgłoś
kasica1980 Re: buty 24.07.06, 16:50 buty nie miały być pożyczone od obcej osoby. moja Kochana Mama brała w nich ślub i była w nich tylko jeden jedyny raz,właśnie na swoim ślubie.butki sa ładniutkiei rozmiar identyczny ,dlatego myslałam,że mogłabym w nich pójsc. moja Rodzinka tylko mocno protestuje i twierdzi,że powinno się iść w nowych butach...stąd to pytanie . Odpowiedz Link Zgłoś