"Zabawy" weselne...

26.07.06, 08:22
Witam, moze ktos podzieli sie swoimi doswiadczeniami w kwestii zabaw na
weselu. Nie jestem absolutnie zwolenniczka biegania w kolo krzeseł, wkładania
dlugopisu tyłem do butelki itp ale zdaje sobie sprawe, ze musi byc cos
organizowane, zeby goscie nie czuli sie jak na dyskotece z przerwami na
jedzenie. Pomozcie prosze cos wymyslic zeby miało to charakter humorystyczny
ale zachowywało klase.
dziekuje.
    • inga34 Re: "Zabawy" weselne... 26.07.06, 08:44
      my mięlismy tę częśc wesela b. okrojoną - nie lubie konkursów typu obmacywanie
      itd... Ale było przekazywanie butelki
      img233.imageshack.us/img233/4846/00fad8b7c7f93966medtw3.jpg
      Najpier pod rękę, potem między kolanami, a potem miedzy udami. Było to dość
      trudne (zwłaszcza dla pań w długich kieckachwink haha i wygląda może średno ale
      śmiechu było przy tym pełno. no i komentarze prowadzącego : oj, widać, ze to
      para z długim stazem (jak sprawnie szedł przekaz) albo : a tu całkowity brak
      doświadczenia (jak butelka leciała na ziemiewink
      Moze to też prymitywne, ale nie było pałania za uda, kolana, pepkiwink I sie
      podobało.
    • agaga24 Re: "Zabawy" weselne... 26.07.06, 09:02
      A my w ogóle nie robimy ŻADNYCH zabaw oczepinowych. Przed pokrojeniem tortu
      rzucę welonem. Sami bardzo niezręcznie czujemy się na weselach przyjaciół kiedy
      mamy brać udział w tego typu „zabawach” i nie chcemy by na naszym weselu ktoś
      komuś przeciągał jajko przez nogawki, tańczył z butelką pomiędzy nogami czy
      biegał wokół krzeseł. Nie sądzę że ze względy na brak tych „zabaw” ktoś pomyli
      nasze wesele z dyskoteką.
      • sierpniowe_popoludnie Re: "Zabawy" weselne... 26.07.06, 10:27
        I my mamy taki plan - przed tortem rzucanie bukietu (nie bedę miała welonu) i
        krawata i żadnych zabaw! I jeszcze w formie niespodzianki dla gości hotel
        funduje nam pokaz barmański smile
        • paola_23 Re: "Zabawy" weselne... 26.07.06, 10:35
          My też rezygnujemy z zabaw ale to nie znaczy, że nie będziemy się super bawić!
    • boulinka82 Re: "Zabawy" weselne... 26.07.06, 11:10
      U mnie jest to tradycją i oczepiny będą. Sama za tym nie przepadam, wiec bedzie
      rzucanie welonem i musznikiem/krawatem, chyba zabarwa zwana karetą i moze cos
      jeszcze ale nie za duzo wink
      • p.s.j MUSZĘ z ciekawości zapytać... 26.07.06, 11:49
        skoro tradycja, to czy pokładziny też będą? I wywieszanie prześcieradła na
        drugi dzień rano, żeby było widać, że dziewicą była?
    • lanka_cathar Re: "Zabawy" weselne... 26.07.06, 12:08
      U nas były dwie części. Najpierw obiad dla rodziny, na ktorym nie było grama
      wódki, żeby ktoś nie wpadł na pomysł 'gorzko, gorzko', bo zapowiedzialam mojemu
      mężowi, że w takim wypadku ciąg dalszy będzie przebiegał beze mnie. Dla mnie
      jest to uwłaczające i poniżające, ponieważ nienawidzę obcałowywania się z kimś
      publicznie bez względu na to, czy to chłopak, mąż czy kochanek. Na szczęście
      mój mąż mnie poparł, bo dla niego takie 'zabawy' też są godne pożałowania.

      Na części weselnej, czyli imprezie dla znajomych, na której nie było już
      rodziny, wszelkie mocniejsze alkohole serwowano z baru w postaci drinków. Nie
      było pierwszego tańca, oczepin, wspólnego krojenia tortu, ŻADNYCH zabaw w stylu
      opisanych przez autorkę wątku. I co? Goście wychodząc mówili, że to było ich
      pierwsze wesele, na którym nikt ich na siłę nie zmuszał do zabawy, nie robił
      łapanki na oczepiny, nie było disco-polo - było normalnie. I o to chodzi.
      Później, jak rozmawiałam z nimi przez telefon dziekując za przybycie, to każdy
      podkreślał, że dzięki tej nietypowej formie naprawdę dobrze się bawił.
      • slinshine Re: "Zabawy" weselne... 26.07.06, 13:00

    • boulinka82 Re: "Zabawy" weselne... 26.07.06, 13:13
      Ale kto powiedzial ze ja bede kogos do jakis zabaw zmuszac. U mnie jest to
      normalna sprawa i kazdy wie ze jak zbliza sie 12 bedą oczepiny i goscie sami
      bardzo chetnie uczestniczą w takich zabawach.
      Nie wiem czemu jest taka "nagonka" na te zabawy weselne, czy ja nimi komus cos
      zlego robię????
      I nie rozumiem uszczypliwych komentarzy o przescieradłach........
      Jak czytam rozne wypowiedzi dziewczyn na forum odnosnie ich wesel tez mi sie
      wiele rzeczy nie podoba, ale nie robie sobie z tego kpin bo to kazdego
      indywidualna sprawa.
    • umber82 Re: "Zabawy" weselne... 26.07.06, 13:20
      czesia uważaj co mówisz bo z krzesłami możesz się jeszcze przepraszać smile

      U mnie były właśnie krzesła ale trochę inaczej i goście prawie sikali ze
      śmiechu a zabawa wyglądała tak:

      Stawia się np. 5 krzeseł i zaprasza 5 Panów którzy muszą mieć założone
      marynarki i krawaty (wiadomo około 12:00 już je z reguły zdejmują )

      Leci muzyczka i na początek muzyka przestaje grać i Panowie siadają na
      krzesłach, po czym DJ mówi zdejmujemy marynarki i wieszamy na oparciu krzesła,
      po czym wstają muzyka gra, i DJ mówi że teraz przesuwamy się np. o 3 krzesła w
      prawo i siadamy, trzeba pamiętać aby nie usiedli na tych samych co poprzednio i
      zdejmują krawaty i wkładają do kieszeni marynarki która wisi na oparciu krzesła
      na którym siedzą, po czym wstają i przesuwają się ok. 5 krzeseł w lewo i tam
      zdejmują but, po czym 2 miejsca w prawo i zdejmują skarpetkę i wkładają do
      butasmile

      po czy nieświadomi Panowie nieco zdezorientowani chodzą a raczej skaczą na
      jednej nodze i DJ mówi „teraz kto pierwszy się ubierze w swoje ubranie wygrywa
      np. Butelkę wódki smile hhi uśmiałam się że hej na tej zabawie.
      • trisiestry Re: "Zabawy" weselne... 26.07.06, 14:32
        faktycznie, bardzo fajnie, choć wkładanie swoich spoconych skarpetek do
        spoconych cudzych butów jakoś mi nie pasi. Ale całość może być śmieszna.
        • czesia1980 Re: "Zabawy" weselne... 26.07.06, 15:57
          Własnie chodzi mi o jakas "akcje" na weselu nie koniecznie o zabawy ale jakies
          pomysły zeby czas upływał miło nie tylko na tancu i kolejnych potrawach. Jedna
          z takich koncepcji jest np wstanie osob urodzonych w kolejnych miesiacach i
          wypicie kielicha za zdrowie młodych...
          • kasiababik Re: "Zabawy" weselne... 26.07.06, 16:06
            u nas w okolicy jest już od kilku lat taka zabawa-losowanie: podział obowiązków
            młodzi siedzą ktoś z prowadzących bądź ktoś z gości (u mnie szwagier z tym
            wyskoczył u kuzyna ja z siostrą) w baloniki wrzucone karteczki z obowiązkami
            typu "z teściową kłócić się będę ja", "do łóżka śniadanie przynosić będę ja"
            itp. młodzi przebijają kolejne baloniki i czytają na głos swój "przydział"
            wychodzą czasami naprawdę śmieszne sytuacjesmile)
            • p.s.j Re: "Zabawy" weselne... 26.07.06, 16:19
              Oszafaka, boki zrywać tongue_out

              A ogólnie to myślałem, że oprócz tańców i jedzenia rozrywką jest po prostu
              spotkanie z dużą grupą rodziny, znajomych itp., gdzie można sobie długo i
              serdecznie pogadać w oparach ślubnej wódki...
          • umber82 Re: "Zabawy" weselne... 26.07.06, 16:32
            to jest najgłupsza zabawa jaką widziałam bo przy mesiącu sierpień juz goście
            mają ja gdzieś, zaczynają się nudzić i zaczynają robić co chcą, a reszta czeka
            na swoj miesiąc, wiem bo jestm z listopada i zawsze przy moim miesiącu juz
            wszyscy olewają tą zabawe wink
    • arieska Re: "Zabawy" weselne... 26.07.06, 16:04
      Wrzuc w forumowa wyszukiwarke "zabawy"-jest az kilka stron z takimi watkami,
      jest w czym wybierac.
    • umber82 Re: "Zabawy" weselne... 26.07.06, 16:32
      a tak wogóle odsyłam na gimblę tam jest zatrzęsienie zabaw do wyboru do koloru
      można czytać 2 dni smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja