Moi tesciowie bardzo czesto mowia ze chcieliby byc dziadkami. Moj maz jest
najstarszy z rodzenstwa i jedyny ozeniony

Na razie nie planujemy dziecka.
Meczy mnie ciagle dopytywanie sie o dziecko. Uwazam ze powazna rozmowa z nimi
ze dziecko odkladamy na za kilka lat nie ma sesu, poniewaz oni chca i to jest
najwazniejsze. Probuje zartowac zeby pogadali z corka albo zeby skladali na
wozek itp. Ale juz nie mam pomyslu jak z nimi rozmawiac. Moje zarty poprostu
nie dzialaja a na powazna rozmowe nie mam ochoty. Macie jakis pomysl jak im
dac do zrozumienia zeby przestali caly czas dopytywac sie o dziecko?
Pozdrawiam