Dodaj do ulubionych

tescie chca byc dziadkami

27.07.06, 14:28
Moi tesciowie bardzo czesto mowia ze chcieliby byc dziadkami. Moj maz jest
najstarszy z rodzenstwa i jedyny ozenionysmile Na razie nie planujemy dziecka.
Meczy mnie ciagle dopytywanie sie o dziecko. Uwazam ze powazna rozmowa z nimi
ze dziecko odkladamy na za kilka lat nie ma sesu, poniewaz oni chca i to jest
najwazniejsze. Probuje zartowac zeby pogadali z corka albo zeby skladali na
wozek itp. Ale juz nie mam pomyslu jak z nimi rozmawiac. Moje zarty poprostu
nie dzialaja a na powazna rozmowe nie mam ochoty. Macie jakis pomysl jak im
dac do zrozumienia zeby przestali caly czas dopytywac sie o dziecko?
Pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • aska90 Re: tescie chca byc dziadkami 27.07.06, 14:36
      Lekcewazyć.

      A jesli nie pomaga, zadziałac brutalnie. Powiedz, że jesteście bezpłodni.
      OBYDWOJE, bo inaczej zaczną namawiac mężą, żeby Cię rzucił. A kiedy już
      zdecydujecie się na dziecko, ogłoście, że zdarzył się cud.

    • agatha111 Re: tescie chca byc dziadkami 27.07.06, 14:41
      Ja powiedziaałam, ze ponieważ każdy prawdziwy mężczyzna powinien zrobic 3
      rzeczy w swoim życiu to mój najpierw wybuduje dom, potem zasadzi drzewo i
      dopiero wtedy spłodzi syna... zadziałało, kiedy pokazałam im zdjęcie domu,
      który mój W. miałby wybudować hihihi
    • umber82 Re: tescie chca byc dziadkami 27.07.06, 14:43
      No to Ci nie zazdroszczę, ale absolutnie nie powinnaś mówić takich herezji ze
      jesteście bezpłodni – o losie że też Ci coś takiego do głowy przyszło - obyś
      nie wykrakała, powiedz prawdę tylko szczera rozmowa i nie uciekaj od tego bo i
      tak będziecie musieli z nimi pogadać, im szybciej to zrobicie tym lepiej dla
      Was smile Muszą to zaakceptować bo to Wasze życie smile

    • noovaa Re: tescie chca byc dziadkami 27.07.06, 15:02
      Niestety szczera rozmowa to nic przyjemnego... Ale jest najskuteczniejsza i
      działa na najdłuższy okres czasu. Pociesz się tym że ja musiałam odbyć taką
      rozmowę na zupełnie odwrotny temat... "Jestem w ciąży" tongue_out
    • lanka_cathar Re: tescie chca byc dziadkami 27.07.06, 15:48
      Moja kosmetyczka znalazła super sposób. Pogadała najpierw z mężem, uzgodnili,
      co ma powiedziec rodzicom. Dalej było tak:

      Teściowie: Kiedy wreszcie będziemy mieć wnuka?
      Mąż: Wiecie, ona (żona) się cały czas leczy (na bezpłodność).

      Więcej pytań nie było. dziecko pojawiło się w pięć lat po ślubie. smile Nie
      leczyli się, ale fortel skuteczny.
    • agnrek Re: tescie chca byc dziadkami 27.07.06, 15:52
      Tak czytam te rady i włos mi dęba staje na te pomysły. Jak można powiedzieć
      rodzicom czy teściom, że jesteśmy bezpłodni czy się leczymy???
      Wyobraźcie sobie, że macie dziecko, które Wam coś takiego powie. Serca trzeba
      nie mieć, żeby tak ranić bliskie osoby i dokładać im fałszywy problem. Nie
      wiem, jakich okropnych macie rodziców czy teściów, żeby takie słowa im
      zafundować.
      Rodzice sami mieli dzieci i tego szczęścia życzą swoim dzieciom, na pewno
      wiedzą, jaki to cios być bezpłodnym, a tu Wy tak mówicie. O rety...
      • agacciam Re: tescie chca byc dziadkami 27.07.06, 16:16
        zgadzam się z tobą. ja powiedziałam, że jeszcze o tym nie myślimy, na razie
        chcemy troche razem pomieszkać i być tylko ze sobą.
        • paula242 Re: tescie chca byc dziadkami 27.07.06, 18:23
          A ja lecze się z powodu niepłodnosci i cos mnie trafia .Obys nigdy nie miała z
          tym problemu bo czasami los moze pokarac cie za takie głupoty.Dziewczyny mają
          racje że rodzice chca naszego szczęscia i wiem jak moja mama przeżywa nasza
          sytuacje więc lepiej najpierw sie zastanów zanim zaczniesz doradzac
          innym.Pozdrawiam
          • ewa741 ! 27.07.06, 18:39
            A wyobrażasz sobie, zeby tesciowie zdrową kobietę wypytywali o to, kiedy zostaną
            dziadkami?! Trochę kultury. Zapytali raz, usłyszeli, ze nie teraz i powinni
            skończyć.
            Skoro nie rozumieją po polsku, widocznie trzeba brutalnie (jak zaznaczyła aska90).

            A to, że się leczysz, owszem, przykre, ale mam nadzieję, że będzie dobrze i w
            koncu zostaniesz mamą.

            Pozdrawiam
            • agnrek Re: ! 27.07.06, 22:41
              A może po prostu okazać klasę i nie odpowiadać pięknym za nadobne? Moim zdaniem,
              jeśli teściowie pytają o dziecko, to ich syn powinien z nimi porozmawiać i
              koniec. A odpowiadanie chamstwem na niegrzeczne pytanie... dziewczyny.... warto?
              • agatha111 Re: ! 28.07.06, 09:58
                Może nie powinnam sie wtrącać, bo ja dzieci nie planuję i już o tym teściowej
                powiedziałam (która notabene uważa, ze jedynym celem życia jest posiadanie
                dziecka, więc po roku słuchania tych pierdół o dziecku musiałam szybko i ostro
                zakończyć zarzucanie nas pytaniami o dziecku).
                Wydaje mi się, że wypytywanie kogokolwiek "kiedy będzie dziecko" jest
                niegrzeczne i nie jest ważne, czy pyta się syna czy koleżankę, bo to jest
                osobista sprawa każdego z nas, równie dobrze teściowie mogliby się pytać
                synowej jak się ma jej i ich syneczka pożycie seksualne, czy synuś sie
                sprawdza?... Po za tym ktoś tu napisał, że rodzice chcą naszego szczęścia i nie
                można ich ranić tekstami o bezpłodności - owszem ranić ich nie można, ale czy
                to znaczy że powinniśmy chcieć dzieci na siłę? Wówczas o czyim dobru mamy
                mówić? Naszym, czy ich?
                • agnrek Re: ! 28.07.06, 12:00
                  Moim zdaniem pytanie o dzieci jest pytaniem wścibsko-ciekawskim. Zaś mówienie
                  teściom/rodzicom, że jesteśmy bezpłodni.... hm... dla mnie to bezduszne.
                  I teraz zastanówmy się co jest gorsze - wścibskość czy bezduszność?
    • lanka_cathar Re: tescie chca byc dziadkami 27.07.06, 18:54
      Dla nas dziecko akurat nie jest szczęściem, a zbędnych balastem. Może to się
      kiedyś zmieni, ale póki co się na to nie zanosi. Ja wolę swoje koty. Jak ktoś
      chce mieć dzieci, to jego wola, ale dopytywanie się co chwila i jeszcze
      zapewnienia, że oni mogą się zająć dzieckiem jakbyśmy chcieli wyjechać
      doprowadzają mnie do szału. Czasem trzeba brutalnie, żeby ukrócić te pytania. W
      końcu to ja mam chofdzić w ciąży i rodzić, a nie teściowa.
      • agnrek Re: tescie chca byc dziadkami 27.07.06, 22:41
        Lanka,
        ile Ty masz lat?
        • lanka_cathar Re: tescie chca byc dziadkami 27.07.06, 23:03
          Mam 22 lata, mój mąż 28. Jego starsza siostra ma 39 i jakoś do tej pory nie
          poczuła instynktu macierzyńskiego, ale na nią rodzice nie naciskają. Moja Mama
          urodziła mnie mając 26 lat, Babcia ją mając 27. Może za trzy lata coś w nas się
          zmieni, ale na razie dziecku mówimy stanowcze 'nie'. Chcemy się nacieszyć sobą
          w małżeństwie. Niektóre moje koleżanki zarzekają się, że gdyby miały z kim, to
          już dawno byłyby mamami, moja bliska koleżanka nie może przejść spokojnie koło
          wózka (jest w moim wieku), a mnie odrzuca. Lubię dzieci...uczyć, pracować z
          nimi, ale nie mieć własnego.
          • agnrek Re: tescie chca byc dziadkami 28.07.06, 09:39
            E, to się jeszcze wiele zmieni smile Ja w wieku 22 lat byłam na studiach,
            zwiedzałam świat i też byłam negatywnie nastawiona do dzieci. Ale teraz, 9 lat
            później, już nie mogę się doczekać!
            • bradshaw Re: tescie chca byc dziadkami 28.07.06, 10:00
              agnrek napisała:

              > E, to się jeszcze wiele zmieni smile Ja w wieku 22 lat byłam na studiach,
              > zwiedzałam świat i też byłam negatywnie nastawiona do dzieci. Ale teraz, 9
              lat
              > później, już nie mogę się doczekać!

              To że lanka ma "dopiero" 22 lata nie znaczy, że musi koniecznie zmienić zdanie
              w przyszłości. Ja mam 26 i nigdy nie chciałam mieć dzieci. Jak widzę kobietę w
              ciąży robi mi się niedobrze, a dzieci omijam z daleka. Natomiast mam koleżanki,
              które chciały mieć juz po maturze, dosłownie nie ptrafiły spokojnie przejść
              obok wózkasmile
              • agnrek Re: tescie chca byc dziadkami 28.07.06, 10:34
                Może zmieni, a może nie zmieni. Kiedyś moja przyjaciółka powiedziała mi tak -
                zobaczysz, jak sobie poprzytulasz takiego bobaska, to zdanie zmienisz. Miała
                rację. Na swoje się patrzy inaczej niż na cudze.
                • bradshaw Okrytna prawda:) 28.07.06, 10:44
                  agnrek napisała:

                  > Może zmieni, a może nie zmieni. Kiedyś moja przyjaciółka powiedziała mi tak -
                  > zobaczysz, jak sobie poprzytulasz takiego bobaska, to zdanie zmienisz. Miała
                  > rację. Na swoje się patrzy inaczej niż na cudze

                  Warto przeczytać, zwłaszcza jak ktoś ma "sielsko-anielskie" wyobrażenie o
                  macierzyństwiesmile

                  fakty.interia.pl/prasa/machina/news/Macierzy%F1stwo_to_%B6ciema,772463,3375


                  • bradshaw Re: Okrutna prawda:) 28.07.06, 11:06
                    > agnrek napisała:

                    Kiedyś moja przyjaciółka powiedziała mi tak -
                    > zobaczysz, jak sobie poprzytulasz takiego bobaska, to zdanie zmienisz.

                    Nawiasem mówiąc "uwielbiam" określenia w stylu "bobasek" albo "dzidzia" w
                    ustach dorosłych kobietsmile
                    • agnrek Re: Okrutna prawda:) 28.07.06, 21:51
                      Smutne te Twoje posty.... Bardzo smutne.
              • lacitadelle Re: tescie chca byc dziadkami 28.07.06, 10:55
                hehe, ja już w podstawówce marzyłam o byciu w ciąży, miałam wręcz taki okres, że
                śniło mi się, jak spaceruję z koleżankami po korytarzy na przerwie i opowiadam
                im z dumą, że będę miała dziecko big_grin a najlepsze jest to, że w tych marzeniach i
                w snach mowy nie było o tym, skąd się ta ciąża wzięła...

                co nie zmienia faktu, że o dziecko zaczniemy się starać, jak będziemy mieli
                ślub, mieszkanie i dobre prace.
            • lanka_cathar Re: tescie chca byc dziadkami 28.07.06, 10:03
              Być może się zmieni. smile Od 11 lat, jak ktoś widzi, jak opiekuję się źrebakami
              czy kotami, to mówi mi, że będę dobrą matką. Ostatnio stwierdziła to żona
              mojego taty. smile Mój mąż też tak twierdzi, zwłaszcza jak widzi jaką czułością
              obdarzam nasze koty.
              • bradshaw Re: tescie chca byc dziadkami 28.07.06, 10:07
                Miłość do zwierząt ma się nijak do chęci posiadania dzieci, wnioskuję z
                własnego przykładusmile Ja też uwielbiam opiekować się zwierzętami, a dzieci nie
                cierpię.
              • agnrek Re: tescie chca byc dziadkami 28.07.06, 10:34
                Życzę Ci tego z całego serca smile
          • anex26 Re: tescie chca byc dziadkami 28.07.06, 11:05
            lanka_cathar , 22 lata - to nic dziwnego że jeszcze dziecka mieć nie chcesz (
            ja mam ponad 26 i też nie planuję). W twoim wieku (jeszcze "przed chwilą było
            się dzieckiem samemu") jest czas na luz, romantyczną miłość, poznawanie świata,
            naukę -studia, wycieczki, imprezki, czytanie książek czy inne hoobby. Jest czas
            na wszystko to na co nie będzie czasu póżniej.
            Jeszcze za wczesnie na pakowanie sie w pieluchy, nie rozumiem w ogóle jak
            rodzice mogą coś takiego sugerować swoim dzieciom, czy oni im źle zycza, czy to
            sąjakieś prymitywy po zawodówkach dla których jedynym "osiagnięciem" w życiu
            była kopulacja i spłodzenia dziecka...????
            • lanka_cathar Re: tescie chca byc dziadkami 28.07.06, 11:44
              To nie zależy od wieku. Mam koleżankę starszą ode mnie o rok, która urodziła
              syna na dwa dni przed maturą i przyszła i zdała ten egzamin! Potem dostała się
              na studia, wzięli ślub, są szczęśliwą rodziną. Jej rodzice wrócili z placówki i
              spytali: 'A co to?', usłyszeli, że wnuk i prawie zeszli, ale później już
              oswoili się z tą myślą. Druga koleżanka mimo poważnej wady serca i zagrożenia
              jej życia w razie ciąży zdecydowała się na dzieci - ma już dwoje. Tak jak
              napisałam wcześniej mam koleżanki młodsze ode mnie i w moi wieku, które już
              pragną zostać mamami, od lat opiekują się dziećmi, ale mam też takie, które na
              wieść o moim ślubie przeraziły się, bo one jeszcze czują się dziećmi i nie
              widzą się w roli matki. Ja tylko pytam, jakiej matki??? Ja na razie jestem ŻONĄ
              i KOCHANKĄ, a matką to może kiedyś będę. Może...
    • forget-me-not1 Re: tescie chca byc dziadkami 27.07.06, 19:03
      Ja bym powiedziała, że te pytania przestały Cię bawić,a teściowie tylko
      wprowadzają nerwową atmosferę.niech będą spokojni (troche cierpliwości), bo
      planujecie mieć dzieci, ale jeszcze nie teraz.Koniec kropka.Zadnych kłamstw i
      wydziwiania.
      • epox123 Re: tescie chca byc dziadkami 27.07.06, 22:13
        wiesz co myśle,albo powiecie im szczerze,że narazie nie planujecie,albo powiedz
        tak jak ja zawsze odpowiadam"przyjdzie czas,przyjdzie pora i na dziecko,ale
        narazie nie"
    • agata781 Re: tescie chca byc dziadkami 28.07.06, 06:24
      Gdybym ja powiedziala moim teściom dla zamknięcia tematu że jestem bezpłodna to
      dopiero bym rozpętała burzę!!!!!Jestem sie w stanie założyc ze mój teść zaraz by
      sobie poużywał że taka wybrakowaną babę sobie synus wziął,A że subtelny nie jest
      to....wolę nie myślećsad-
      "Dziś tak łatwo kłamać sie nie da.
      Trzeba szukać innych metod."
      (L.Kaczyńskismile
      • heather4 Re: tescie chca byc dziadkami 28.07.06, 09:01
        ja bym powiedziała na spokojnie, że dzieci planuję ale nie najbliższej
        przyszłości, i zwyczajnie nie życzę sobie tego typu uwag, bo mówiąc w ten
        sposób niczego nie przyspieszą tylko sprawiają, że czuję się skrępowana. Jeśli
        pomimo tego "oświadczenia" w dalszym ciągu dopytywaliby się o dziecko, na
        słowo "wnuk" natychmiast wychodziłabym z pokoju. Czasem trzeba komunikat
        werbalny poprzeć niewerbalnym, wtedy przekaz jest silniejszy.
    • paolo30 Re: tescie chca byc dziadkami 28.07.06, 11:13
      Jak można mówić własnemu dziecku ,że chce sie zostać dziadkiem????? To jest
      bardzo nieeleganckie i żwiadczy o kopletnym braku wyobraźni.
      Przecież takie zdanie zawiera następujacy przekaz : "synowo i synu, kopulujcie
      porządniej", lub "synu, czemu jej jeszcze nie zapłodniłeś????". (A moze wy
      wolicie na przykłąd spędzać wolny czas w inny sposób, moze jesteście ludzźmi
      barzdiej ambitnymi ,majacymi inne priorytety, nie dociera to do nich??)
      Może Cię to zbulwersuje ale to oznacza dokładnie to samo. Widzisz chyba na tym
      przykładzie, że sprawa jest zbyt osobista, żeby mieli prawo mieszać sie w nią
      twoi rodzice a tym bardziej teściowie...
      • marka99 Re: tescie chca byc dziadkami 28.07.06, 21:49
        coz, ja jestem duzo starsza od lanki (12 lat), chec do dzieci mi nie przyszla,
        przytulanie bobasow nie dziala. jestem szczesliwa mezatka, jezdze po swiecie,
        ma duzo czasu na rozrywki i dobrze mi z tym. moje zycie nie jest puste, jak
        pewnie napisalaby czesc majacych dzieci.
        a ze zawsze traktowano mnie jak dziwadlo - to sie zdazylam przyzwyczaic smile)).
        za to teraz mam czesto satysafacje - ostatnio ciotki, ktore dzieci mialy bardzo
        wczesnie, kolo 22-22 roku zycia, same mi powiedzialy, ze zazdroszcza - swobody,
        poznawania swiata i teraz to by czekaly z tym rodzeniem dzieci.

        a ja na klopotliwe pytania odpowiadam, ze jak patrze na dzieci i to widze swoj
        paszport i to mnie skutecznie leczy (co nie jest prawda, bo dzieci mnie nie
        wzruszaja).
    • agata781 Re: Dlaczego smutne...?? 29.07.06, 11:59
      Przecież nigdzie nie jest napisane że jedyną powinnościa kobiety jest rodzić
      dzieci.gdyby tak bylo to na ziemi juz dawno nastąpilo by przeludnieniewinkMam
      kuzynke która zajmuje bardzo stanowcze stanowisko"Obcym dzieckiem sie zajmie
      jeśli jest taka potrzeba ale niech nikt nie myśli że ona chce mieć swoje
      własne!!Dzieci nie lubi ale(co śmieszy niektórych)nianią i opiekunką jest
      rewelacyjną,dzieci za nią przepadająsmile)-
      "Dziś tak łatwo kłamać sie nie da.
      Trzeba szukać innych metod."
      (L.Kaczyńskismile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka