Dodaj do ulubionych

Wymarzone wesele

30.07.06, 23:25
Chciałam się z Wami czymś podzielić. Wczoraj na imprezie poznałam pewną parę,
która, jak się za chwilę okazało, też we wrześniu bierze ślub. Zaczęliśmy
rozmawiać i oni w pewnej chwili powiedzieli, że biorą ślub cywilny i robią
tylko przyjęcie w restauracji, bez żadnych cyrków z weselem. Bardzo często
też na forum spotykałam się z takimi określeniami. I było mi przykro, bo oni
z góry uznali, że to szopka i że jak ktoś robi wesele to na pewno dlatego, że
rodzina to na nich wymusiła. Nie wzięli pod uwagę, że my mogliśmy przecież
marzyć o takim właśnie ślubie i weselu, że taki organizujemy, bo CHCEMY i nie
ma to nic wspólnego ani z naszymi rodzicami ani z tradycją. Po prostu
pochodzimy z dużych miast i chcieliśmy mieć duże wesele,wyjazdowe, dwudniowe,
na 100 osób, z orkiestrą i tańcami, i właśnie takie będzie. A jak komuś
opowiadam,to słyszę, że to cyrk, szopka i wiocha. Dlaczego? Dlaczego za
każdym razem, gdy wspomnę, że będę mieć takie wesele, ludzie traktują mnie
jak wieśnaiaka, który robi cyrk dlatego, bo dał sobie to narzucić przez
rodziców?? Że powinniśmy być oryginalni i zrobić mały ślub, bo wielki to
zaraz jest szopka i w ogóle? Dlaczego? Ja zawsze taki chciałam, czy jestem
gorsza? Skąd ta reakcja?
Pozdrawiam wszystkie Panny Młode z dużych i małych wesel smile)
Obserwuj wątek
    • kaga9 Re: Wymarzone wesele 31.07.06, 00:03
      Tolerancja przez nich przemówiła, hehe. Spokojnie, Aniu, choć rozumiem, że Ci
      przykro. Najważniejsze, to żeby samemu być pewnym, czego się chce, a-jak śpiewa
      Perfect- "Co ludzie myślą, to nieistotne"smile)) Ja akurat mam odwrotną sytuację,
      ludzie mają problem, ze ja wesela nie chcę i urządzam bardzo kameralną ślubną
      uroczystość. Ale wiem, że o takiej zawsze myślałam, podobnie jak Twoje wesele
      jest naprawdę TWOJE. Bawcie się na nim dobrze i duużo szczęściasmile))Pozdrawiam.
    • kaga9 Re: Wymarzone wesele 31.07.06, 00:05
      a jak już tak rzucam cytatami, to jeszcze Makuszyński, a cosmile) "Każdy w drugim
      widzi idiotę,a sam niezmiernie mądry"smile))
      • twitti Re: Wymarzone wesele 31.07.06, 07:22
        kazdy robi wesele takie jakie mu pasuje. Jedni lubia wielkie wesela i inni male
        przyjecia. I zawsze bedzie tak ze ci co robia male nie zrozumieja tych z duzymi
        i na odwrot. Mysle ze szkoda czasu na przejmowanie sie tymsmile pozdrawiam
    • bajrys3 Re: Wymarzone wesele 31.07.06, 11:19
      Witaj Aniu !
      Nie, nie, nie stanowczo NIE oszołomstwu !
      Nie chcę nikogo obrażać, ale ci, którzy mówią o tzw. wiosze i szopie to typowy
      przykład najnowszego trędu w rozlegulowanej polskiej rzeczywistości. Telewizja
      wiocha, ksiądz - wiocha, rząd - wiocha, autorytety naukowe - wiocha. Nie chcę
      dalej kontynuować, ponieważ dojdę do wulgaryzmów (też: wiocha). Żal tych
      młodych ludzi, którzy tak naprawdę są OK, ale tym swoim postępowaniem próbują
      upodobnić się do (kogoś, czegoś ??). Jak się tak dobrze przypatrzeć, to nie ma
      dla nich nic autorytatywnego - tylko wiocha.
      Osobiście uważam, że Twój pomysł jest bardzo dobry - kiedyś zostanie wspaniała
      pamiątka w postaci nakręconego filmu, fotografii itp. Jak miło będzie za 30 lat
      powspominać te chwile. Coś na koniec z życia:
      mieliśmy przyjaciół, oni poświęcili się nauce (doktoraty psychologia) - my
      tylko studiom i wychowywaniu dzieci. Po latach oni się rozwiedli - spotykamy
      czasami ją i widzę jak nam zazdrości tych spacerów z dziećmi (wnukami) - kiedyś
      też mówili coś w stylu WIOCHA tylko inaczej na tamte czasy to brzmiało.
      Pozdrawiam
      • ashton Re: Wymarzone wesele 31.07.06, 11:23
        WIOCHĘ to odstawiają narzekanci, krytykanci i zazdrośnianci. Ze mną na czele.
        Ma być tak, jak młodzi chcą - i koniec, i kropka!
      • twitti barys?? - co ty za glupoty piszesz! 31.07.06, 15:02
        Jak mozna porownywac wielkosc i styl wesela do ogolnego stylu zycia ludzi?
        teraz to juz pojechalas/es bardziej niz ta koleznka autorki watku!wielka swięta
        sie znalazla! pewnie 64 lata masz i udajesz ze caly swiat znasz..
        ja poczulam sie urazona! dlaczego to ze nie robimy WIELKIEGO WESELA tylko
        skromne przyjecie ma byc powodem dla ktorego mialabym sie z tego powodu czuc
        gorsza!i czemu nasze zycie ma byc gorsze (rozwody)?
        zawsze myslalam ze to wlasnie te wielkie wesela, na ktore ludzie sie zadluzaja
        szybciej sie koncza..
        A co ma nauka czy praca do szczescia w malzenstwie? przeciez to ludzie decyduja
        ile z siebie poswieca pracy a ile rodzinie!Nie mozna oceniac szczescia innych
        ludzi pod katem wlasnego szczescia!troche tolerancji! nie kazdy jest taki jak
        ty i nie kazdy kocha to co ty!
    • agatha111 Re: Wymarzone wesele 31.07.06, 11:41
      Nie przejmuj się!
      Ja od kiedy pamiętam wogóle nie chciałam ślubu i wesela. Jesteśmy ze soba już
      baardzo długo i w końcu postanowiliśmy się pobrać (nie ukrywam, że między
      innymi ze względów prawnych ;P) i pomyśleliśmy że tak nam się na weselach
      podoba, ze my też jednak chcemy. Wyprawiamy wesele na 50 osób, w hotelu, gdzie
      potem wszyscy będa nocować i na drugi dzień zjemy wspólnie śniadanie. Na weselu
      będzie zespól, który będzie grał nam blues, jazz etc, DJa nie bierzemy bo
      przeważnie wszyscy ci, którzy grają na weselach są NAPRAWDĘ FATALNI...
      I co? to jestem gorsza? Bo teraz jest w modzie i trendy? A nawet jeżeli rodzice
      postanowią zaprosić jeszce kilka osób? to co z tego - to ma byc jeden z
      najpiękniejszych dni naszego życia i naszego i rodziców - oni tez chcą się
      dzielić tym szczęściem ze swoimi bliskimi...
      I tak szczerze mówiąc to duże wesele nie jest wieśniactwem - wieśniactwem jest
      ślepe gonienie za tym, co trendy i bycie nietolerancyjnym, a już na pewno
      sprowadzanie się do Wawy czy innych dużych miast ze wsi i robienie wszystkiego
      co jest np. "po warszawsku" czyli właśnie małych wesel/przyjęć bo taka teraz
      moda panuje - bo tak naprawdę prawdziwi warszawiacy, czy krakowiacy czy inni
      miastowi tacy nie są, właśnie wieśniaki co to dwa miesiące w Wawce pomieszkają
      i już im odbija, ze sa miastowi tak się zachowują.

      Pozdrowienia!!!!!!!!!!!!!!!!
    • aiczka Re: Wymarzone wesele 31.07.06, 13:07
      Ale zaczekaj, czy to zawsze jest tak, że ludzie Ci w oczy mówią, że Twoje wesele
      to szopka? Trudno mi to sobie wyobrazić, ale jeśli tak jest, to współczuję.
      Natomiast doskonale sobie moge wyobrazić, że ktoś sam nie chce podobnych
      obchodów, czułby się skrępowany i obciążony musząc coś takiego organizować i
      przeżywać i po prostu mówi o tym, nie odnosząc się bezpośrednio do Waszego
      wesela a jedynie - do hipotetycznego własnego.
      • dzastyna Re: Wymarzone wesele 31.07.06, 16:08
        Nie przejmuj sie gadaniem ludzi! To Wam ma sie podobać bo to Wasze wesele!!!
        Ja bede miec tylko ślub cywilny (moj J jest po rozwodzie), i nie mam zamiaru z
        tego powodu z niczego rezygnować! Bedziemy mieć normalne wesele (było
        zaproszonych 170 osob, niestety potwierdzilo tylko ok 100), ja będe mieć typowa
        suknie ślubna z welonem!
        Nie mam zamiaru z niczego rezygnowac o czym marzyłam od dziciństwa!
        W garniturku na dyskoteke moge isc codziennie, a w sukni ślubnej wystapie tylko
        raz.
        Podrawiam.
    • andrzejkowo Re: Wymarzone wesele 31.07.06, 13:22
      Nie przejmuj się kompletnie tym co ludzie gadają. Tak było jest i będzie. Jak
      byś nie postąpiła i tak ktoś to skrytykuje. Choć przyznam, że krytykowanie
      wprost w taki sposób świadczy o małej kulturce.
      Ja na przykład usłyszałam w sobotę wieczorem, od 2 porąbanych koleżanek mojej
      przyszłej szwagierki, że piosenka Michała Bajora "Ja jestem Bogaty" nie nadaje
      się na pierwszy kawałek. Wiecie dlaczego?
      Bo jest za szybka
      bo śpiewana tak, że nie można jej zrozumieć (to mnie powaliło)
      bo to nie walc
      bo piosenka na pierwszy kawałek powinna być taka, że ciarki przechodzą po
      plecach (może są głuche bo ja słucham jej codziennie i mam łzy w oczach za
      każdym razem)
      Pozdrawiam, nie przejmuj się i ciągnij tę karawanę dalej.
      P.S. Też jestem Ania i też 16.09
      • twitti Re: Wymarzone wesele 31.07.06, 15:07
        my z narzeczonym mamy nasza koncepcje przyjecia, takiego jakie nam sie bedzie
        podobac.. kazdy gosc chce wcisnac swoje 3 grosze (to zle, tamto by inaczej
        zrobil) itp ale my chcemy zeby bylo wszystko tak jak my sobie to wymyslilismy!
        nie uwazam tego za zle ze nie liczymy sie z propozycjami innych, ale wychodzimy
        z zzalozenia ze gdybysmy mieli przyjecie dopasowac do kazdego to nic by z tego
        nie wyszlo!
    • golinda Re: Wymarzone wesele 31.07.06, 15:07
      ja też mam wesele, bardzo wytworne, w pałacu, eleganckie wnętrza, piękne
      kwiaty, kareta...
      też wiocha, nie?

      moja koleżanka, taka typowa "warszaffka" uważa, że obciachem jest suknia
      ślubna, welon, wesele etc., bo jej siostra ślub kościelny brała w garniturze i
      robiła dyskotekę zamiast wesela...

      a gdzie miejsce na tradycję?
      • twitti Re: Wymarzone wesele 31.07.06, 15:12
        ja sie nie spotkalam z takimi nowoczesnymi weselami (spodnie zamiast sukni,
        dyskoteka itp)smile sama bym nie chciala, ale uwazam ze kazdy niech robi jak ma
        ochote! wesele tradycyjne nie jest gorsze od nowoczesnego!chociaz starsze osoby
        zle by sie czuly w takim dyskotekowym halasie!
        a palac i karaeta wcale nie sa tradycyjne!niektorzy by to potraktowali jako
        szczyt snobizmu.. ja nie potepiamsmile ale sama tez sie nie stosuje do tradycjismile
        przyjecie na dworzu, bez tancow i wodki, z piwem i grillem tradycyjnym weselem
        nie nazwesmile
    • weselnik5 Re: Wymarzone wesele 31.07.06, 16:24
      witam, nieprzejmuj się niczym. Ja miałem wesele mimo, że mówili nam :wystarczy
      przyjęcie, ale kto zastąpi spotkanie rodzinne , tańce z ciociami, wujkami,
      okazje by rodzina się spotkała, podtrzymanie tradycji no i fajnie jak się ludzie
      cieszą z Tobą.

      a tu nasze fotki z wesela : www.abcslubu.pl/galeria/?galeria=Magdar
      było super, warto mieć takie wydarzenie w życiu,
    • agawia84 Re: Wymarzone wesele 31.07.06, 19:45
      Ja podobnie jak Ty od zawsze marzyłam o weselu z prawdziwą pompą, takie z dużą
      ilością gości, czekoladową fontanną i pokazem akrobacji samolotowych z których
      wprost na gości spadają kwiaty i cukierki. Muszę przyznać że wiem co czujesz bo
      nawet mój narzeczony uważa że to niepotrzebna szopka i jeszcze tylko klauna
      brakuje żeby ludzie czuli się jak w cyrku! A mi się to podoba i basta!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka