izabela.16
01.08.06, 09:14
A wiec wczoraj dowiedziałam sie ze moj luby chce sie mnie pojac za
zone...Narazie mieszkamy razem juz8mies mamy szkraba 7mies...imusimy sie
spieszyc bo w nastepnym roku slub bierze jego brat..Wczesniej jakos
niechcielismy a tu taki pomysla..przyznam ze zawsze marzylam o takim
weselu,takim uroczystym na 100-120 osob..takim nie oryginalnym.Ale przerazaja
mnie przygotowania no ikasa.Bedziemy chyab brali kredyt okolicznosciowy bo
teraz niestac nas na takie przedsiewziecie.Jeszcze nie jestesmy zareczeni ale
pierscionek juz czeka.dodam ze jeszcze moj ukochany musi zrobic"tzn przyjac
bierzmowanie choc wczesniej uczyli mnie na religii i na przygotowaaniach do
bierzmowania ze nie jest ono wymagane do slubu!!!pzrez ok7lat nauki w
podstawowce i szkole.
no iteraz zaczynam myslec o sukience itp..jak to jest z tymi
zalatwieniami...jak wyglada zaswiadczenie zm parafii do slubu.iczy pytaja o to
bierzmowabnie.wiem ze te zalatwienia papierkowe w kosciele stanowia najwiekszy
problem...prosze o podpowiedzi...