Francuskie wesele

09.08.06, 17:21
Nie wiem czy kazde wesele we Francji wyglada w ten sposob,ale to,na ktorym
bylam bylo najgorszym w jakim dotychczas uczestniczylam.
Pan Mlody byl holendrem, Pani Mloda francuska.
Slub odbyl sie w Merie - to taki ich Urzad Staniu Cywilnego. Goscie pana
mlodego ubrani odswietnie (w koncu to doniosla uroczystosc),ze strony pani
modej, kazdy ubrany jak chce - dzinsy, koszule flanelowe (nie wspomne ze
niektorzy goscie przyszli prosto z pola w gumiakach itp.,a i nie sa biedni).
Po uroczystosci pojechalismy do "domu weselnego" - sala sportowa. Byloby ok,
gdyby cos tam bylo przygotowane. Niestety w zwyczaju ich chyba jest trzymanie
gosci na nogach(zadne stoly ani krzesla nie byly ustawione)od godziny 16 do
19 o slonych paluszkach,krakersach i winie. o 19 wreszcie sotly zostaly
ustawione i zastawione,ale nie bylo na nich jedzenia. Posilek byl ustawiony
na osobnym stole z boku,do ktorego podchodzilo sie gesiego , tzw. "szwedzki
stol"tyle, ze jak czegos zabraklo to trzeba bylo nalozyc sobie cos innego bo
nie bylo dokladki. Posilek byl jeden,a pozniej juz tylko byly sery i wino
dowoli. Muzyka zaczela sie dopiero okolo 10 wieczorem,jak goscie sie najedli.
Najpierw byly zabawy w stylu wozenia panny mlodej przez pana mlodego na
taczce po zakupy u roznych gosci na czas itp. Dopiero po 23ej mozna bylo
wreszcie zaczac tanczyc. Wesele trwalo do 2 w nocy.
Panstwo molodzi dostali od jednych z gosci duza jablonke zeby im dzieci
obrodzily jak to drzewo w jablka.
Nie powiem ze wszystko bylo okropne, ale o tamtej pory doceniam polskie
zabawy i gosci o wiele bardziej.
    • dr_kaczusia Re: Francuskie wesele 09.08.06, 18:23
      a innym gosciom sie podobalo czy tez byli zaskoczeni ?
      • stokrotka_fiolek Re: Francuskie wesele 10.08.06, 09:24
        Nie bylo innych polskich gosci, ja byla jedyna Polka.
        Natomiast wiem ze zestrony pana mlodego byly glosy zdziwienia na temat wygladu
        francuzuow, ze nie potraktowali calej tej sytuacji z nalezytym szacunkiem.
        Nwet sam ojciec pana modego powiedzial mi,ze u nich w Holandii to wszystko
        byloby bardziej uroczyste.
    • golinda Re: Francuskie wesele 09.08.06, 19:16
      jasne! polskie wesela są fantastyczne1 każdy obcokrajowiec ci to powie!
      moj brat pracowal podczas tych wakacji w Wlk. Brytanii i obsługiwał wesela-takie
      bardziej ekskluzywne
      powiedział, że kompletnie nie umieją się bawić
      siedzą, trochę jedzą, piją, mało tańczą i ok. 1:00 kończy się zabawa
      co to za wesele?
      • madziks81 Re: Francuskie wesele 09.08.06, 22:06
        aby to 1.00 !!! Pracuje w hotelu, i prawie co sobote organizujemy wesela. W
        ostatnia sobote impreza zaczela sie o 15.30 a o 21.30 bylo juz po wszytskim !!!
        Angielskie wesela to naprawde porazka. Tyle opowiadalam znajmomym z pracy o
        polskich weselach ze teraz wszysty chca sie wprosic na moj . Pomocy !!!

        • arieska Re: Francuskie wesele 09.08.06, 22:21
          Ale o co wam chodzi? Kazdy musi organizowac wesela do rana i najlepiej jeszcze
          poprawiny dowalic? Jestem przeciwniczka malpowania zwyczajow np. z USA, ale
          akurat podoba mi sie to,ze mlodzi szybko z balangi znikaja w podroz poslubna,a
          goscie bawia sie do poznego wieczora i koniec. Bardzo mi to odpowiada,a typowych
          polskich wesel nie trawie,bo kojarza mi sie glownie z bigosem, wodka i
          zapijaczonym towarzystwem nad ranem. Kazdy lubi co innego i nie znaczy,ze jest
          to zle.
        • nionczka Re: Francuskie wesele 10.08.06, 09:28
          Ja bylam 22 maja na weselu, ktore skonczylo sie o 20.30. Bo potem bylo kolejne.
          W Hiszpanii takie godziny to norma. Nasze bedzie od 19 do 2,30. Potem zazwyczaj
          mlodzi ide na jakies tance na miescie. Mi sie to wcale nie podoba i wole sobie
          spokojnie do domu wrocic. Ale osobiscie sie ciesze, ze nie ma calonocnych wesel
          bo mnie to meczy.
    • melmire Re: Francuskie wesele 10.08.06, 01:52
      Pecha mialas smile
      Chociaz organizacja wesela jest faktycznie inna, jest aperitif (te paluszki i
      krakersy) i dopiero pozniej kolacja (jedna, no bo ile na litosc boska mozna
      posilkow zjesc w jeden wieczor). Tance zaczynaja sie czasem przed, czasem po,
      wszystkie wesela na ktorych bylam trwaly minimum do 4 nad ranem.
      I faktycznie nie ma terroru ubiorowego, chyba ze w bogatych rodzinach o
      mieszczanskich korzeniach, tesciowe rzadko wydaja fortune na jednorazowa suknie
      koktajlowa, tak samo goscie. Dzieki temu kazdy moze przyjsc i nikomu zaproszenie
      na slub nie rozwala budzetu smile
    • nionczka Re: Francuskie wesele 10.08.06, 09:25
      Zapewniam Cie, ze to nie jest TYPOWE francuskie wesele.
      • esmeralda_pl Re: Francuskie wesele 10.08.06, 09:27
        a ja dodam, że MAIRIE to nie jest Urząd Stanu Cywilnego, tylko merostwo, czyli
        ratusz smile
        • stokrotka_fiolek Re: Francuskie wesele 10.08.06, 09:32
          esmeralda_pl napisała:

          > a ja dodam, że MAIRIE to nie jest Urząd Stanu Cywilnego, tylko merostwo,
          czyli
          > ratusz smile

          Nie napisalam dokladnie ze to Urzad Stanu Cywilnego tyko cos w tym stylu.
          Wiem ,ze mozna tam zalatwiac wiele roznych spraw urzedowych.Szkoda zeby w
          kazdej malej wiosce francuskiej byl Urzad Stanu Cywilnego,az tak kochliwi to
          oni nie sa.
          • esmeralda_pl Re: Francuskie wesele 10.08.06, 09:33
            ej, ale przeciez USC to nie tylko slubow udziela wink
            • stokrotka_fiolek Re: Francuskie wesele 10.08.06, 09:35
              esmeralda_pl napisała:

              > ej, ale przeciez USC to nie tylko slubow udziela wink

              Sorry ale tego nie wiem, nigdy sie tym urzedem nie interesowalam, a obecnie nie
              mieszkam w Polsce. Przepraszam jesli sie zle wyrazilam
              • kingusia1974 Re: Francuskie wesele 11.08.06, 12:38
                a ja ostatnio ogladalam na kasecie video / slub sprzed 10 lat / siostry mojego
                narzeczonego. To byl holenderski slub i jeden z najpiekniejszych jakie
                widzialam. Panstwo mlodzi oraz wszyscy goscie jechali na slub karocami,
                poprzedzonymi i zakonczonymi defilada koni. Wszyscy oczywiscie elegancko
                stosownie do tej podnioslej okolicznosci ubrani. po slubie w ichniejszym
                urzedzie stanu cywilnego oczywiscie karocami wszyscy udali sie do restauracji.
                Nie wiem co tam jedni ale wiem ze stale cos jedli i na pewno jedli na cieplo.
                Roznica polegala na tym ze dania na cieplo sami sobie wybierali z osobnego
                stolu )cos jak stol szwedzki / ale to chyba nei problem w koncu kazdy bierze to
                co chce, ile chce itp. nikt jak mniemam nikomu nie udzielal. Goscie jak
                widzialam bardzo ladnie sie bawili, tanczyli. Nikogo nie widzialam pijanego,
                bylo ladnie,wesolo, elegancko bez widoku zapijaczonych geb, czerwonych oczow
                itp. Bardzo ladny slub i wesele!
    • ga_lapagos Re: Francuskie wesele 11.08.06, 12:54
      oj faktycznie mialas pecha bo zazwyczaj francuskie sluby i wesela sa przepiekne.
      aperitif dla wszystkich kumpli i znajomych, czyli winko szampan i przegryzki, nieraz dla 200 osob.
      potem na weselu zostaja zazwyczaj najblizsi, jakies 50 osob, bardzo dobre jedzenko, elegancka orkiestra, czesto wynajmuje sie tancerzy (np. flamenco, czy balet) na taki pokaz dla gosci albo magikow, żeby byla jakas atrakcja.
      zwyczaj dawania gosciom podarunkow ( migdaly, slodycze) i wysylania po weselu podziekowan za przybycie rowniez jest francuski.
      Mieszkam we Francji od jakiegos czasu i bylam na kilku weselech i wszystkie byly bardzo eleganckie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja