Dodaj do ulubionych

Porozmawiajmy- 28.08.2006

28.08.06, 07:48
hejsmile
ale już w powietrzu jesień czućsmile
W sumie miłosmile
Nie mam nastroju na poniedziałeksad buuu... Chcę weekendu!!!! Buuuusad
No a w dodatku klimat sad
Obserwuj wątek
    • mariolkka Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:01
      CZesc wszystkim
      Czesc Ingus smile)
      Ja tez chce weekend, nie chce mi sie pracowac buuuuuuuuuuuu
    • dr_kaczusia Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:03
      Witam serdecznie smile
      pierwszy pon kiedy nie musze leciec do roboty i moge sie wlaczyc w forumowe
      pogaduchy... ale fajnie smile biegne zaraz odpracowac fitness bo przez te wszystkie
      spotkania w tym tyg to tylko na taka glupia godzine mi pasowalo przelozyc indifferent <ziewa>
      a co do jesieni to mnie inga nie dobijaj wink wczoraj zmarzlam w Katedrze (bylam
      na 18ta) wiec za dwa tygodnie bede sie tam trzesla jak barani ogon sad mamusia
      wykrakala... zaczynam zazdroscic narzeczonemu tego 3 czesciowego gajeru wink
      pozdrawiam i zycze milego dnia!
      uciekam na sniadanko smile
      • izabela.16 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:16
        No ja jak zwykle weszlam na forum ok7ale jakos zapomnialam otworzyc tego
        watku..hmm poniedzialek ..dla mnie to kolejny podobny tydz bo siedze z misiem w
        domu i powoli marze otym jak bedzie wygladal nasz slub i choc jeszcze dluugo do
        tego no i nieiwem czy do konca wypali czy zalatwimy tykle kasy na slub i
        wesele...ale jednak te marzenia oddalaja mnie od szraej zrewczywistosci hehe.buzka
      • mrowka05052007 do dr_kaczusia 28.08.06, 09:27
        Hej!
        O ile dobrze zrozumiałam masz ślub w katedrze? My też! - tylko trochę później.
        Czy możesz mi powiedzieć ile kosztował tam ślub i jak wyglada kwestia dekoracji
        kościoła? Słyszałam , że nie można wejsc ze swoim dekoratorem - bo katedra ma
        swojego, i że wszystkie pary z jednego dnia zrzucają się na dekorację. To
        prawda czy plota?
    • beatamaks Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:14
      cześć - jakoś doszłam do pracy, ale śpie..zzz.... ide po kawkę !
      • inga34 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:26
        a ja już chba po po 2, a prawie i po 3 (1 w domu zaczełam)
    • ashton Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:16
      Hej hej smile
      Tyż nastroju nie mam. Spać mi się chce potwornie, Kraków to nie wiem kiedy
      odeśpię wink ale faaaajnie było! chociaż bez rogów, za to w orientalnych
      klimatach.
      Uprzejmie proszę o przypomnienie mi przed szesnastą, że dziś to MUSZĘ na mur-
      beton umówić się na paznokcie, fryzjera i makijaż!!!
      Mimo wszystko miłego baaardzo poniedziałku życzę. A może właśnie dziś spotka
      Was coś naprawdę przyjemnego smile))
      • beatamaks Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:20
        czyli imprezka udana - to fajnie
        jedyne co mogloby mnie dzis spotkać, co mogłabym nazwać miłym, to wejście szefa
        do biura ze słowam "masz dzis wolne, mozesz iść..." - marzeniasmile
      • dr_kaczusia Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:24
        Ashton a dlaczego przed 16ta dopiero, dzwon jak tylko zaklad otworza, bedzie z
        glowy wink

        ja musze pamietac o tel do spiewaczki i instruktorki tanca wink

        papatki!
      • inga34 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:25
        ech.. dobrze żeś się choć fajnie bawiła!!!
        Ja mam nastrój na : nikt mnie nie kocha i nik mnie nie lubisad
        Chrześniaczka dała mi w kość w sobotę i jakoś nie mogę się pozbierać - kurcze,
        jak słowa głupiego dzieciaka moga zabolećsad Rozpłakałam się. Przynajmniej ta 2
        zachowuje się normalniesmile
        Poza tym z A. przepaść. Nawet podczas snu sie nie spotykamy... chba za duży ten
        materacsad
        • ashton Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:32
          Uuu, niedobrze.
          Kiedyś w takich sytuacjach czekałam, aż on przeprosi pierwszy. Nie ma sensu.
          Bądź tą mądrzejszą i spróbuj wyjaśnić, o co w tym bajzlu chodzi...
          • inga34 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:35
            o nicsmile
            jak zawsze - "zbliża Ci się miesiączka, to wolę się nie odzywać" - już nawet
            nie ma co mówić, ze to najgorsze co robi.
            Poza tym powiedziłał, ze narzedzia mu zabrałam - a ja je kupował, to miały być
            po kątem moich potrzb...powiedziałam , ze niech je sobie weźmie, kupie
            nowe...no i nie mam kasysad i nie mam narzędzisad
            • ashton Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:38
              Cholibka, faceci są zbyt prości... w życiu nas nie zrozumieją wink
              U mnie wczoraj po Krakowie awantura o podróż poślubną - to ja czekam z urlopem
              do października-listopada żeby on mógł swoje roboty skończyć, ledwo żyję - a tu
              wszędzie mu za drogo wyjechać, wniosku paszportowego oczywiście nawet jeszcze
              nie złożył, wyjazd co najwyżej na tydzień, jeśli w ogóle... no szlag by i małe
              szlaczki!
              • beatamaks Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:43
                hahaha, to samo u mnie... tylko znów ja nie wiem czy mam paszport wyrabiać.
                Wiadomo zmieni mi się nazwisko i meldunek za troche więcej niż miesiąc, więc
                troche nie chce mi się pakować w to kasy (akurat w tym miesiącu 'skończył' mi
                się stary paszport) ale za chiny nie mogę się z nim dogadać czy jedziemy w góry
                poprostu czy gdzieś za granice. Narazie myśli intensywnie, a w końcu jak się
                zdecyduje to ja nie będę mieć paszportu - faceci...
              • inga34 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:44
                Ashon... daj spokój z podróżą, wiesz jak u nas to wyglądało?
                1 obiecal moją wymarzona Pragę
                2 wyparł się tego
                3 powiedziła,z ę chce w góry (ja nie chciałam, ale mówię, niech bezie, choc na
                kilka dni, byle razem)
                4 znlazłam kilka miejsc - skrślił
                5itd... coale coś na NIE
                6 mówię, moze choć mały weekend razem???
                7 wrrr
                8 wrrrrrr...
                9 urlop spędzilismy na "cudnym" sam na sam z moim bratem w naszej rodzinnej
                bazie wyjazdowej (w lesie) czyli jabym w domu
                10 SZKODA GADAĆ
                11 a poza tym "w marcu byliśmy na wycieczce w londynie"
                • ashton Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:46
                  I jeszcze przez kilka lat będzie to mówił "no czego ty chcesz kobieto, przecież
                  byliśmy w Londynie" wink
                  Kurcze, jak się wkurzymy to same gdzieś pojedziemy, o!
                  • beatamaks Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:48
                    bo to jest tak, jak wypad z kolegami, to spontanicznie, a jak wyjazd z kobietą,
                    to trzeba się zastanowić, a to zastanawianie zazwyczaj trwa tyle, że potem już
                    zapóźno na wyjazdy
                  • inga34 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:50
                    powiedziłam MU TO!!!
                    PS do londynu pojechaliśmy co prawda do mojego kuzyna, ale to było pragnienie
                    A.smile teraz to nie pojedzimy nigdzie - przeciez mieszkanie kupilismy, no
                    nie??? wink
        • beatamaks Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:36
          oj nie martw się, rodzina pewnie już wyjechała, więc wszystko się ułoży...
          • inga34 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:38
            nie wyjechalismile chciałabym żeby choć do środy zostalismile nie mam w tym miescie
            nikogo bliskiego, wiec ciesze się z ich towarzystwasmile choć bywa ciężko... wclae
            nie chce mi się mieć swoich dziecisad
            • beatamaks Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:40
              czasem po trzydniowej wizycie mojego siostrzeńca mam podobnie, ale nie martw
              się to mija smile A zobaczysz mężowi minie jak tylko wyjadą
              • izabela.16 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:41
                dzieci nie sa takie straszne jak je wychowamy takie beda a ja mojego szkraba za
                nic bym nie oddala...
                • beatamaks Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:46
                  dzieci są cudowne i ja uwielbiam mojego siostrzeńca, ale jyz mojemu lubemu
                  daleko od szczęśliwości, kiedy go informuję, że będziemy mieli gościa na
                  weekend i zazwyczaj wtedy są spięcia..
                  • inga34 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:52
                    oj coś czuję, ze to o to może chodzić własniesad choc on do mojej rodziny bez
                    problmów jeździ, więc nie powienien..
                    • beatamaks Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:55
                      co innego pojechać na trochę, a co innego jak ktoś kręci Ci się po domu. Sama
                      wiem to po sobie, przez 3 tyg. mieszkała u nas siostra mojego S. Niby mi to nie
                      przeszkadzało, ale jednak... A co dopiero facet i biegające dzieciaki po domu?
                      U mnie ten problem wystepuje przeważnie przy pobycie mojego siostrzeńa, a
                      problem jest taki, że zajmuje się dzieckiem a nie nim, za mało mu czasu
                      poświecam hahaha
                • inga34 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:48
                  ja bardzo kocham moje dziewczynki i pewnie dlatego tak zabolało zachowanie misi:
                  (
                  A co do własnych to nie mam sił chyba...podziwiam moją kuzynkę - obiadki na
                  czas, ciągle porzadek i znaszenie psychiczne tej niewdziędzcznoscisadktóra
                  niestety dośc często ją spotykasad
                  • beatamaks Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:50
                    to zupełnie inaczej wygląda jak się ma swoje dziecko! Ja też bywam skonana po
                    dniu spędzonym na opiece siostrzeńca, ale moja siostra mówi ze to zawsze jest
                    inaczej jak się ma swoje, wtedy tego tak się nie odczuwa
                    • inga34 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:53
                      odczuwa się odczuwa, ale jak ma się to na cały etat to staje się to rutyną i
                      się już nawet nie zauważasmile
        • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 09:33
          Oj Inguś - jak mi strasznie przykro, że ktoś sprawił, że posmutniałaś.
          Głowa do góry - może nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że słowa tez potrafią
          boleć. To jeszcze dziecko wink
          Bedzie dobrze!
          A duże łóżko faktycznie ma swoje plusy i minusy. Ostatnio walczyliśmy o kołdrę -
          ja zawsze zawijam się w taki "kokonik" i prawie cała zabieram - a Marcin
          biedak marznie. postanowiliśmy, że bedziemy miec dwie - ale przytulanki przez
          kołdrę to już nie to samo.
          • agnieszka5661 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 09:41
            my w zimę zawsze mamy dwie kołdry, bo później jedno budzi się zmarznięte i bez
            kołdry wink
          • inga34 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 09:42
            ja powiedziłam, ze albo kupimy duza, albo zacznie się do mnie przytulac i tyle.
            Jak chce 2 kołdre, to niech i łożko sobie 2 sprawi!
            • askiem Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 09:44
              Cześć Dziewczynki! smile
              Łóżkowe bitwy o kołdre rozwiązaliśmy kupnem drugiej "rezerwowej" smile Ale i tak
              wygrywm bitwę nr 2 o powierzchnię wyrka - moje jest zwykle 2/3 smile)
              • askiem Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 09:47
                Oj, widzę, że tylko ja w wakacyjnym nastroju. W czwartek lecimy!
                Ale ile mi zajęło namówienie mojego Miśka na zagraniczną wyprawę... szkoda
                gadać. Najważniejsze, że cel osiągniety!
                • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 10:00
                  Gdzie lecicie?
                  • askiem Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 10:10
                    W końcu zdecydowaliśmy się na Tunezję
                    • askiem Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 10:12
                      Moja ukochana - wymarzona Grecja poszła na razie w odstawkę - ze względu na
                      cenę. Ale może za rok, może za dwa... smile
                      • ashton Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 10:13
                        Tunezja też OK smile Najważniejsze że przekonałaś Małżonka do wyjazdu. Jak Ci się
                        to udało???
                    • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 10:22
                      Pewnie -dobra i Tunezja!
                      Tez marzy mi się taki wypadzik.
                      W planach na podróż poslubną - najpierw była własnie Grecja, teraz są Włochy, a
                      pewnie wylądujemy nad polskim morzem - lub w górach (tryb oszczędnościowy - bo
                      mieszkamy u znajomych).
                      Zobaczymy jak się ułoży wink)
          • izabela.16 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 09:50
            my nie walczymy o mkoldre
            bo kazdy ma swoja a i tak ladujemy pod jedna lub dwoma naraz hehe
            • agnieszka5661 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 09:52
              przynajmniej cieplej nie?? wink
    • dr_kaczusia Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:21
      co mnie podkusilo, zeby zagladac na polecana przez dziewczyny stronke
      pogodowa... twojapogoda... caly tydzien ma lac i byc zimno... grrr... ale u mnie
      slonce az razi wiec chwilowa sprawdzalnosc 0% wink

      niestety musze juz spadac i bede jak zwykle czyli wieczorem...
      pozdrawiam wszystkie zapracowane!
      • izabela.16 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:30
        unas troszke pochmurno.No i ten najgorszy tydzien przed wyplata gdy sie
        oszczedza..sadaloe tak to lajt znow jestesmy dla siebie jak miesiac po poznaniu
        sie...szczesliwy mimo problemow i braku kasy..oby tak dalej i do przodu..choc
        bedzie ciezko...wybyc na swojesmile
        • dr_kaczusia Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:33
          Oj Iza, nawet nie wiesz jak dobrze Cie rozumiem, wczoraj musialam zatankowac,
          dzis kosmetyczka i prawie pusto na koncie sad pewnie ok srody zaczne wisiec na
          rodzicach albo narzeczonym bo mi nie starczy na reszte zaplanowanych wydatkow i
          zaliczek w tym miesiacu sad
          • dr_kaczusia Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:33
            na szczescie mam jeszcze jakies mrozonki to przynajmniej na zarcie nie bede
            wydawac wink
            • izabela.16 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:36
              no synkowi jedzonko tez sie konczy wiec trzeba uzupelnic...a my jakos damy rade
              :chleb wedliny i zapasy na czarna godzine..no i gdyby nie nasi rodzice to byloby
              krucho ale wszyscy czworo tesciow pomagaja na ile moga...
          • ashton Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:34
            Haha, a mi się jeszcze na koniec miesiąca zachciało wieczoru panieńskiego w
            Krakowie... normalnie pomysł roku, mam nadzieję że około srody pensja będzie
            już na koncie wink
            • inga34 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 08:36
              haha, pewnie takbig_grin
              • ashton Alleluja! 28.08.06, 08:41
                Sprawdziłam stan konta, rodzice przelali mi drugą część "funduszu weselnego"
                już teraz, a nie na początku września... uffff wink
                • izabela.16 Re: Alleluja! 28.08.06, 08:43
                  az zazdroszcze moi zaczna cos zbierac jak kredyt splaca...
                  • inga34 Re: Alleluja! 28.08.06, 08:45
                    i już jeden kłopot mniejsmile
    • mrowka05052007 Witam po urlopie ;-)) 28.08.06, 08:49
      Dzień dobry!
      Dzisiaj jestem pierwszy dzień w ptracy po urlopie: stosy papierów na biurku,
      pełna skrzynka mailowa - ech co za życie!
      Ale sa plusy: będe mogła cześciej z Wami pogadać. Chociaz dzisiaj pewnie za
      duzo nie porozmawiam. Ale jak się uporam z papierami to znów się włączę.

      Poproszę szybciutko o najważniejsze informacje z ostatnich dwóch tygodni.

      Golinda - wyglądałas prześlicznie wink)
      • inga34 Re: Witam po urlopie ;-)) 28.08.06, 08:55
        hej Mróweczkosmile
        jej, jak mi by się urlop przydał...
        a jak nawet wezmę w piątek, to jadę do rodziców, w nastepny weekend oni do nas,
        potem trzba do tesców pewnie...buuu nie mam weekendówsad
        • ashton Re: Witam po urlopie ;-)) 28.08.06, 08:57
          Nie dałoby rady odłożyć wizyt (u) rodziców na później?
          Potrzebujecie weekendu tylko dla siebie, tak mi się wydaje...
          • inga34 Re: Witam po urlopie ;-)) 28.08.06, 09:06
            u moich nie - musze się wymeldować i spakować rzeczy - w następny weekend oni
            mi je przywiozą. POtem już nie da rady - kampania się zacznie i bym musiała do
            nowego roku czekać (cukrownicy). A teśców to z WIELKĄ ochotą "odłoże" i do
            świat nawetsmile
            • ashton Re: Witam po urlopie ;-)) 28.08.06, 09:08
              Kurcze, ale wtedy istnieje niebezpieczeństwo, że mąż powie "no Twoich rodziców
              to ciągle odwiedzamy, a moich nie" uncertain
              Dobra, ja się zamykam, bo dziś tylko ferment sieję.
              Pełen optymizm, psiakrew.
              • inga34 Re: Witam po urlopie ;-)) 28.08.06, 09:11
                smile haha, tak naprawdę to ja tylko to mogę powiedzieć.... bo do jego jest 60km,
                a do moich 400, do mnie na bilety idą 200 a do niego (w najwyższej opcji 50).
                • mariolkka Re: Witam po urlopie ;-)) 28.08.06, 10:30
                  e to jego rodzcow mozecie w kazdej chwili odwiedzic smile)
                  • inga34 Re: Witam po urlopie ;-)) 28.08.06, 10:32
                    własniesmile a do mnie to już wyprawa na co najmniej 7hsmile
                    • ashton Re: Witam po urlopie ;-)) 28.08.06, 10:35
                      Najważniejsze, że obie rodzicielskie pary mieszkają w pewnej odległości od
                      Was wink chociaż znam przypadki, że teściowa rozwaliła małżeństwo będąc na
                      drugim końcu świata - no ale nigdy nie jest winna tylko jedna osoba.
                      • ashton Re: Witam po urlopie ;-)) 28.08.06, 10:36
                        A tak w ogóle to ja miałam fermentu nie siać, tak?
                        Nie wiem, skąd we mnie dziś tyle zwątpienia...
                        • mariolkka Re: Witam po urlopie ;-)) 28.08.06, 10:43
                          A ja niestety po slubie przynajmniej przez jakis czas bedziemy mieszkali z
                          rodzicami mojego B. sad((
                      • inga34 Re: Witam po urlopie ;-)) 28.08.06, 10:50
                        fakt faktem: mamy wielkie szczęście, ze mamy własne M, z dala od rodzicówsmile
                        choć ost. wieści od teściowej mnie przeraziły.... mamy poscieli i obrusów nie
                        kupować, bo ona nam da!!!! (ma je od ok 40 lat pewnie, te co mamy to 1 ma
                        dziurę, a 2 na dziłke się nadaje.... aż drżę... jeszcze mi A. wszedzie poukłąda
                        serwetki "babciowe" i na środku (koniecznie na środku) wazonik!!!!)
                        aaaaaaaaaaaaa
                        • ashton Re: Witam po urlopie ;-)) 28.08.06, 10:54
                          Hehe, moja mama zbierała "wiano" dla mnie od osiemnastu lat, znaczy od ślubu
                          siostry wink całe szczęście co i rusz brała a to obrus, a to ręcznik bo się
                          domowe wydzierały, więc mało zostało. Chyba to pokolenie nie zrozumie, że
                          zamiast dać "gotowce" lepiej poratować młodą parę gotówką i niech sama kupi
                          sobie coś co im się podoba...
                          • inga34 Re: Witam po urlopie ;-)) 28.08.06, 11:05
                            oj racja ashon...ale wiesz...ja u niej na strychu nawet widziłam butki dla
                            niemowlaka (NOWE) tam jest WSZYSTKOsad
                            A na marginesie: ty jesteś Asia?
                            • ashton Re: Witam po urlopie ;-)) 28.08.06, 11:11
                              Nieee, Dorota, miło mi (średnio lubię swoje imię). Ashton nie po towarzyszu
                              życia Demi Moore wink tylko po złej siostrze Patricka Swayze z "Północ-Południe".
                              • agnieszka5661 Re: Witam po urlopie ;-)) 28.08.06, 12:01
                                oj pamiętam ją, tę siostrę z Północ-Południe... to niezła zołza była wink
                                hehe...
                                a gdzie Wy się dziewczyny podziałyście ????
                                • ashton Re: Witam po urlopie ;-)) 28.08.06, 12:07
                                  Ja się nie odzywam, bo co powiem to jakieś pesymistyczne wink
                              • inga34 Re: Witam po urlopie ;-)) 28.08.06, 12:42
                                ta pani ostatnio była w jakimś filmie z typu "okruchy życia.." jeszcze jak się
                                na starym M pakowalismy... taka wyrodna matka bylasmile
                                PS nawet Dorota do Ciebie pasujesmile
                            • mariolkka Re: Witam po urlopie ;-)) 28.08.06, 12:06
                              O to mama juz wyprawke dla wnusia/wnusi szykuje smile)
                          • inga34 Re: Witam po urlopie ;-)) 28.08.06, 11:07
                            ashon, jeszcze jednosmile u mnie to było tak: "będziesz to chciała jak pójdziesz
                            na swoje?" i jak "tak" to szło w karton do piwnicy, albo do babci na strych, a
                            jak "nie" - komus się dawałosmile
    • agnieszka5661 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 09:02
      Hej dziewczyny! Ja właśnie zajadam kanapki i popijam herbatkę. Nie było Was w
      weekend jak dzieliłam swoim urodzinowym sernikiem, ale zostawiłam Wam jeszcze po
      kawałku to proszę się zgłaszać wink
      • inga34 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 09:08
        oooo!!!
        WSZYSTKIEGO najlepszegosmile
        Samych świata dobrocismile niech szczeście cię nie opuszcza
        spełanają sie marzenia i wszystko niech Ci sprzyja!!!smile
        smile
      • ashton Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 09:08
        Sto lat, sto lat... w szczęśliwym małżeństwie wink
        • agnieszka5661 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 09:11
          wprawdzie oryginał wygląda trochę inaczej, ale proszę się częstować ;D

          acweb.colum.edu/users/agunkel/homepage/easter/sernik.JPG
          • agnieszka5661 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 09:11
            a dziękuję, dziękuję wink
          • mariolkka Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 10:28
            mniam pycha smile)
      • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 09:21
        W takim razie ogromna buźka i wszystkiego najlepszego!
      • mariolkka Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 09:43
        No to Agnieszka duuuuuuzo szczescia zdrowka smile duzo milosci smile)
        • katarzyna_banach Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 12:30
          Hej babeczki!
          Ale dzis smutno na Forum
          U mnie deszcz leje i wichura jakas. Dobrze ze w domku jestem.
          Glowa mi peka za to.
          Ingus, uszy do gory, piers na zachod i nogi do miski :0
          Agnieszko, wszystkiego najlepszego!
          Ashton no i jak sie bawilyscie? Zdjecia masz?
          • agnieszka5661 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 12:34
            właśnie!! masz jakieś zdjęcia??
          • inga34 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 12:40
            katarzyna_banach napisała:


            > Ingus, uszy do gory, piers na zachod i nogi do miski :0

            miska już zaplanowana na po pracysmile Kasia obiecała mi buraczkowa - to na pewno
            poprawi humoreksmile no a z tą piersia...ech, też mnie wkurzają!!!
            • katarzyna_banach Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 12:44
              No i wyszlo slonce!
              Ja sie nigdy nie przyzwyczaje do angielskiej pogody!
              nawet auta nie mam kiedy umyc bo za 5 minut pada
              aaa, mialam wam opowiedziec co nowego wymyslila moja swiadkowa. No wiec
              rozmawialam z nia zeby nie kupowala kokardek na szpileczce dla gosci, ja
              osobiscie uwazam ze to strata pieniedzy i niepotrzebna rzecz. To i tak
              swiadkowa kupuje wiec jej mowie zeby zaoszczedzila kase.Zgadnijcie co zrobila:
              tak, KUPILA je! Czy ona mi robi na zlosc?
              • inga34 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 12:46
                hahaha, a ona jeszcze jest tam u Was??/
                moze ona jest jakas nie do końca teges??
                • katarzyna_banach Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 12:52
                  nie, juz jest w Polsce.
                  No myslalam ze wyjde z siebie. jak mozna byc takim, no nie wiem nawet czy ona
                  to robi zlosliwie czy po prostu taka dziwna jest
                  • ashton Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 13:16
                    Kasiu, ona jest jakaś zakręcona, naprawdę.
                    A niech się ukłuje kokardką na szpilce!
                    Zdjęcia z Krakowa powinnam niedługo mieć, jedna z uczestniczek robiła
                    reportaż wink
                    • agnieszka5661 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 13:22
                      może się ukłuje i zapadnie w sen jak Królewna Śnieżka i po problemie... wink to
                      czekamy na reportaż wink
                      • mariolkka Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 14:10
                        gorzej jak sie obudzi za 100 lat smile
                        • agnieszka5661 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 14:23
                          ale zawsze przez te 100 lat będzie spokój wink
                          • ashton Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 14:49
                            Ech, chyba coś dziś w powietrzu wisi... łapię cykora, najchętniej wzięłabym ten
                            ślub jutro, żeby mieć z głowy i już sad
              • agnieszka5661 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 13:05
                trzeba było jej powiedzieć żeby koniecznie kupiła...
                • agnieszka5661 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 13:05
                  to by nie kupiła pewnie...
                  • katarzyna_banach Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 13:48
                    O tym nie pomyslala!
                    Ciekawe czy jak jej bede powtarzala zeby przujechala kilka dni przed weselem to
                    przyjedzie do kosciola prosto!
                    • ashton Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 13:49
                      Z tym jej zakręceniem to obawiałabym się że zapomni albo godziny pomyli...
                      • katarzyna_banach Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 13:51
                        hehe, Szkoda ze nie mam 250 gosci zeby im musiala tez szpileczki przypinac
                        hehehe
                        • ashton Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 13:57
                          Kurcze, myślałam że te kokardki na szpilce to relikt przeszłości!
                          • katarzyna_banach Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 13:59
                            Bo to jest relikt przeszlosci i poprzedniej epoki!!!!
                            najciekawsze, rzeczona swiadkowa zgodzila sie w tej kwestii ze mna#
                            ech, szkoda gadac
    • dr_kaczusia Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 14:57
      hej dziewczynki smile
      juz wrocilam, odprezona po masazu u kosmetyczki smile Ashton mialas dzwonic!
      Ale tez sie troche zaniepokoilam z rana, bylam na cwiczeniach, normalnie chodze
      na Fat Burning lub ABF, a dzis wyjatkowo musialam isc na TBC i jak doszlo do
      machania ciezarkami to az mi sie slabo zrobilo sad Musialam je odlozyc i
      cwiczylam bez, uzupelnilam plyny, ale czulam sie bardzo nieswojo sad I nie wiem
      czy ja ogolnie taki slabeusz jestem czy dzisiaj wyjatkowo kondycha -1 indifferent
      • ashton Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 14:59
        Mam alergię na telefony - jąkam się jak za dziecięcych lat, wolę osobiście się
        przejść, zresztą tuż przy domu mam salon gdzie mam nadzieję wszystko hurtem
        załatwić.
        Dziś jest taki jakiś ciężki dzień, naprawdę. Zamierzam pobiegać wieczorem,
        pewnie padnę po kilometrze.
        • dr_kaczusia Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 15:07
          > Dziś jest taki jakiś ciężki dzień, naprawdę.

          no mam nadzieje, strasznie nie lubie jak sie tak niewyraznie czuje sad
          ide zjem obiad, moze mi sie poprawi...
          • mariolkka Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 15:25
            a mnie glowka boli sad( chyba dzis wyjatkowo czas na 3 kawke
            • inga34 Re: Porozmawiajmy- 28.08.2006 28.08.06, 15:32
              ech... dzień jak to poniedziałek - nie odstajewink
              ale dobre choć to że jakoś 16 niebawem dobije...smile uffffffffffff
              • mariolkka Jeszcze tylko 15 minut :) 28.08.06, 15:44
                o jeszcze tylko 15 minut na szczescie smile)
                • ashton Re: Jeszcze tylko 15 minut :) 28.08.06, 15:46
                  Nie no, takiego dnia to ja dawno nie miałam. Totalny tumiwisizm i
                  nicmisieniechceizm.
                  Kasia jako nasz prezydent powinna zlikwidować poniedziałki.
                  • agnieszka5661 Re: Jeszcze tylko 15 minut :) 28.08.06, 15:49
                    a myślałam, że to tylko ja jakaś niewyraźna jestem dzisiaj...
                    • inga34 Re: Jeszcze tylko 5 minut :) 28.08.06, 15:51
                      haha, niee, to my wszystkiesad
                      ech, ide siku i na przystanek, trudno najwyrzej sobie poczekam... tu już nie
                      wysiedze!!!!
                      papap
                  • inga34 Re: Jeszcze tylko 15 minut :) 28.08.06, 15:49
                    KAsia jako nasz prezydent, siedzi dziś w domusmile
                    • mariolkka Jeszcze tylko 8 minut :) 28.08.06, 15:52
                      o jej to dobrze ale ja tez zaraz do domku smile)
                      • ashton Re: Jeszcze tylko 8 minut :) 28.08.06, 15:54
                        Normalnie śpię na siedząco. Kraków się odzywa wink
                        A propos, polecam wszystkim, które są jeszcze "przed" takie wyjazdowe weekendy
                        panieńskie!
                        • agnieszka5661 Re: Jeszcze tylko 8 minut :) 28.08.06, 16:05
                          ja niedługo będę organizowała jako świadkowa i co prawda nie będzie wyjazdowy,
                          ale mam nadzieję, że będzie odjazdowy wink
                          • mariolkka Re: Jeszcze tylko 8 minut :) 28.08.06, 19:41
                            Czekamy na relacje smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka