Dodaj do ulubionych

Dylemat - welon

28.08.06, 12:43
Witam,

poradźcie mi proszę, bo już sama nie wiem.
Mam suknię Demetrios 4189, kolor ecru. W salonie do sukni przymierzałam
długi, jednowarstwowy welon (prawie 3 m) i zachwyciłam się. Nistety nie mam
możliwości kupienia tego welonu, ale nie o to chodzi.
Jestem w trakcie zamawiania welonów - jednego długiego do kościoła i
drugiego - krótszego na wesele. I wszyscy mnie namawiają, żebym w kościele
miała i jeden i drugi na sobie.
Zależy mi na tym, żeby ten długi welon miał woal opuszczany na twarz, ale to
podobno nie jest praktykowane, bo (podobno) kiepsko to wygląda, bo za duża
różnica jest między jedną a drugą częścią welonu (jak się ten z twarzy weźmie
do tyłu).
No i jestem w kropce. Nie wiem, czy mam ustapić i na slubie mieć te dwa
welony, a później tylko opiąć ten długi, czy mam się uprzeć tylko przy tym
jednowarstwowym długim.
Boję się, żebym nie wyglądała jakby biała buła przyczepiła mi się do pleców.
CZekam na Wasze opinie.
Z góry bardzo dziękuję!
Tropea
Obserwuj wątek
    • quali1 Re: Dylemat - welon 28.08.06, 12:48
      ja tez sie nie moga zdecydowan na welon ale moja przyjaciulka miala taki welon
      z wolaem na twzr i to bardzo dobrze wgladalo a co do wpinania dwoch welonow na
      raz to zalezy czy sa na jednny grzebieniu czy na dwuch. jak na jednym to bywa
      problem z wyczepieniem tego dlugigo a ja na dwoch to nie na kazda fryzure i nie
      na kazde wlosy sie nadaja. A tak wogol co to znaczy ze sie nie praktykuje, moze
      nie potrafia zrobic tak zeby bylo ladnie.
      • tropea Re: Dylemat - welon 28.08.06, 12:57
        Welony będę miała na oddzielnych grzebyczkach.
        Własnie dzwoniłam do salonu, w którym zamawiałam suknię. Oni też tak
        praktykują, że radzą wpinać dwa na raz, bo podobno to lepiej wygląda.
        Boję się, że to wszystko będzie mi tak sterczało. Chyba już fiksuję...hi hi hi.
        Ech, jak nie urok, to przemarsz wojska. I w dodatku jakieś przeziębienie chyba
        próbuje mi się przyplątać.
        Pozdrawiam!
    • agnrek Re: Dylemat - welon 28.08.06, 13:00
      Ja do kościoła założyłam dwa. Ten do pasa miałam na grzebieniu, do którego
      haftkami doczepiony był długi. Po kościele bez problemu odczepiłam długi.
      • bacha1979 Re: Dylemat - welon 28.08.06, 13:11
        Miałam tak jak agnrek- obydwa, długi i krótki, po pierwszym tańcu odpiełam ten
        długi.
    • agnrek Re: Dylemat - welon 28.08.06, 13:06
      Odszukaj moje zdjęcia na forum, ja miałam dwa zapięte.
      • kacha95 Re: Dylemat - welon 28.08.06, 13:13
        ja tez miałam dwa welony tylko, że na jednym grzebyczku. Długi był podpięty na
        zaciski a na przyjeciu weselnym odpiełam dłuzszy
      • tropea Re: Dylemat - welon 28.08.06, 13:57
        Już sobie przypomniałam. Prześlicznie wyglądałaś.
        Moje wątpiwości...tak jakby się rozwiały.
        Bardzo Wam dziękuję!!!
        Pozdrawiam serdecznie.
    • bari99 Re: Dylemat - welon 28.08.06, 20:36
      hej! tropea- ja bede miec taka sama sukienke jak Twoja - kolor ivory, wiec to
      chyba ten sam. w jakim miescie zamawialas? czy sukienke juz odebralas?
      ja jescze czekam. u mnie bedzie bez welonu.
      • pow.33 Re: Dylemat - welon 29.08.06, 09:25
        cześć bari-też mam taką sukienkę 4189 kolor ivory, zamówiłam w Warszawie
        • bari99 Re: Dylemat - welon 29.08.06, 09:33
          a bedziesz miec do niej dodatki: rekawiczki, welon szal, bolerko itp? udalo Ci
          sie dobrac kolor - bo ona jest taka jasniejsza niz typowe ecru - tak mi sie
          wydaje .
          • tropea Re: Dylemat - welon 29.08.06, 09:48
            Muszę Ci powiedzieć, że będziesz miała piekną suknię! hi hi hi
            Zamawiałam w Warszawie na Kijowskiej, tyle tylko, że ja nie kupiłam sukni,
            tylko wypożyczam.
            Jeśli chodzi o kolor, to rzeczywiście jest dość nietypowy, bardzo ciężko było
            dobrać buty. Chodziłam ze skrawkiem materiału i w ten sposób pasowałam. Na
            szczęście dostałam w jednym jedynym miejscu buciki - takie jak chciałam, cudne
            szpileczki na bardzo rozsądnym obcasie.
            Biżuterię będę miała w kolorze złota z cyrkoniami i maleńkimi perełkami - cały
            naszyjnik ma podobny motyw roślinny co jest na sukni.
            Z welonem też nie ma problemu. Zamówiłam bardzo jasne ecru obszyte (oczywiście
            bardzo delikatnie)złotą nitką (bez żadnych zawijasków, wzorków itp.) - dziś
            będę ustalała szczegóły jak to ma wszystko wyglądać.
            Wczoraj chodziłam za bielizną no i poddałam się. Muszę jechać z mamą, bo już
            sama nie wiem, która bardotka wygląda na mnie lepiej.
            A szalem nie przejmuję się, bo na w razie czego mam hustę robioną na szydełku
            czy drutach w identycznym kolorze, a w kosciele i tak nie będę niczym
            przykryta. Ślub mam 30 września i nawet jesli będzie naprawdę zimno no nie
            sądzę żebym nawet to poczuła. Wrażenia robią sroje....
            A decyzję odnoście rękawiczek podejmę przy spotkaniu z krawcową. Teraz jest mi
            to obojętne czy je będę miała.
            Poza tym ostatnio wszyscy zaczynaja mnie wkurzać. Suknia jest na suwak - to już
            słyszałam opinie, że na pewno on mi się popsuje, mój narzeczony jest niemalże
            pewien, że ktoś mnie zaleje czerwonym winem i dlatego powinnam kupić sobie
            sukienkę na zmianę itp. Ręce opadają.


            • bari99 Re: Dylemat - welon 29.08.06, 10:02
              mi ta sukienka tez sie spodobala, tak naprawde ze wszytskich akie widzialam
              podobaly mi sie tylko dwie: sincerity 3084 i ta. ta sicerity bardziej, ale nie
              mialam szans jej przymierzyc we Wroclawiu bo nie mieli, a czas bardzo gonil
              wiec zdecydowalam sie na te 4189. buty kupilam i chyba beda pasowac. ja mam
              slub 7.10 a do kosciola chyba chce bolerko bo jakos tak wydaje mi sie ze golo
              bym sie czula. nie chce welonu wiec takie gole plecy jakos mi nie pasuja. nie
              lubie bolerek, ale jak przymierzylam z sukienka zle nie wygladalo.nie wiem
              jeszcze czy bede miec rekawiczki- okaze sie przy przymiarce. tez czytalam te
              opinie o sukienkach na suwak. ja nie bralam innej opcji - nie podobaja mi sie
              wiazania- choc sa pewnie praktyczniejsze. jak suknia robi sie za luzna mozna
              mocniej scisnac. z bielizna tez mam problem- nie wiem jak to zalatwie,
              ewentulanie kobiety w salonie mowily ze wszywaja w sukienke. a wogole wiesz ja
              chcialam tylko biala sukienke. ale jak te zobaczylam biala to wygladala jakos
              tak mniej delikatnie - te aplikacje tak mocniej bylo widac a tu tak ladnie sie
              komponuja. 30 wrzesnia to bedzie pikeny dzien. u mnie panienski, a poza tym
              dzien wczesniej 30 urodziny.
              • tropea Re: Dylemat - welon 29.08.06, 10:27
                U mnie njzabawniejsze jest to, że koniecznie chciałam mieć białą suknię,
                koniecznie z czymś na ramionach (czyli gorset odpada), z odpinanym trenem lub w
                ogóle bez, no i w ogóle wszystko miało być inne. Jak widać, wyobrażenia bardzo
                odbiegają od rzeczywistości, od tego w czym się wygląda najlepiej.
                Tak samo wymyśliłam sobie, żeby mój narzeczony miał muchę. Już nie pamiętam
                kiedy ostatnio tak się uśmiałam, jak zobaczyłam jak on wygląda w muszce. No i
                będzie bardzo przeze mnie wcześniej nie chciany fular.
                A jeśli chodzi o suwak, to nawet jeśli on się popsuje, to powiem mamie, żeby
                zaszyła mnie w tej kiecce..hi hi hi.
                Będzie dobrze! Musi być dobrze!

                • ledzeppelin3 Re: Dylemat - welon 29.08.06, 10:36
                  A CZY JESTEŚ DZIEWUCĄ????????? jesli nie, to dwa welony naraz to przesadyzmtongue_outP
                  • tropea Re: Dylemat - welon 29.08.06, 11:52
                    Dobre!
                    Dlatego, chcę przysłonić twarz woalem, żeby się zbytnio nie czerwienić...hi hi
                    hi
            • pow.33 Re: Dylemat - welon 29.08.06, 10:55
              ha,ha,ha bo ja też wypożyczyłam na Kijowskiej tylko ze ja mam ślub przed tobą
              23 września, no i nie mam do niej jeszcze nic a pierwsza przymiarkę mam dpoero
              we wrześniu, buty masz satynowe czy skórzane i gdzie kupiłaś?
              • tropea Re: Dylemat - welon 29.08.06, 11:51
                A jaki wypożyczasz rozmiar? bo sięmoże okazać, że tą samą suknię wypożyczamy.
                Tak na w razie czego, to obchodź się z nią delikatnie i nie pobródź za bardzo
                hi hi hi. Buty mam skórzane. Aż wstyd się przyznać, ale kupiłam na bazarze
                różyckiego. Obeszłam chyba z pół Wawki i wszędzie albo były na strasznych
                obcasach, albo za ciemne. A tam dostałam właśnie takie jak chciałam. I były
                tylko w jednej budce.
                • pow.33 Re: Dylemat - welon 29.08.06, 12:06
                  tropea-rozm.10 jest dużo za duża no ale cóż, dobra była dla mnie ta sama
                  sukiennka ale kolor biały, a tak naprawde to bardzo się boję tego wypożyczenia
                  że będzie widać że nie jest nowa tylko wypożyczona
                • pow.33 Re: Dylemat - welon 29.08.06, 12:09
                  tropea-w jaki sposób zdobyłaś ten skrawek materiału i na kiedy jestes umówiona
                  z krawcową
                  • tropea Re: Dylemat - welon 29.08.06, 13:38
                    Ja też mam zamówioną suknię rozmiar 10...czyli pewnie to ta sama.
                    Chociaż ja nie wiem jak oni to zrobią, bo z krawcową na telefon jestem umówiona
                    8 września, czyli spotkamy się w tym tygodniu 11-15 września.
                    z materiałem nie było problemu. Najpierw zadzwoniłam do salonu i zapytałam
                    sięczy jest taka możliwość, żebym dostała skrawek, po czym jak pojechałam do
                    salonu to dostałam o wiele większy niż oczekiwałam (wielkości dłoni).
                    • pow.33 Re: Dylemat - welon 29.08.06, 13:48
                      tropea-ja nie wiem czy przypadkiem na umowie też nie mam 08.09 kontakt z
                      krawcową, a czy twój narzeczony będzie mniał kamizelkę i jaki kolor wybraliście
                      bo suknia jest kremowa z dodatkami srebrnymi i nigdzie nie mogę znależć takiej
                      kamizelki i musznika
                      • tropea Re: Dylemat - welon 29.08.06, 14:11
                        Dzisiaj jedziemy po garnitur, chciałabym, żeby miał cały czarny. Kamizelkę na
                        pewno będzie miał ciemną (jeżeli w ogóle będzie miał) a musznik też raczej
                        ciemny. Na pewno żadne pastele (za żadne skarby nic takiego nie założy).
                        No to ja nie wiem jak oni zrobią z tą suknią.
                        Jak tydzień temu byłam salonie, to był akurat ten model w dodatku ivory, czyli
                        albo mają dwie, albo będą cudować.(musiałam sobie przypomnieć jak ona wygląda
                        hi hi hi).
                        Jest mi obojętne co zrobią. Ma być dobrze i już!
                  • tropea Re: Dylemat - welon 29.08.06, 13:43
                    Wg mnie nie ma sięco bać, że będie widać, że wypożyczana.
                    Byłam już kilka razy w tym salonie i widziałam jakie suknie dziewczyny
                    wypożyczają i w jakim stanie je później przynoszą.
                    Jak na razie jestem dobrej myśli.
                    Ach, tylko zwróć uwagę, żeby suknia nie była za długa. Tak czy tak ona troszkę
                    się opuści, a byłam na ślubie gdzie dziewczyna szła do ołtarza trzymając suknię
                    w ręku, bo nie dało się jej iść.
                    • pow.33 Re: Dylemat - welon 30.08.06, 11:56
                      tropea-dzwoniłam do salonu mają 2 szt. tej sukni, uf na szczęście nic im się
                      nie pomyliło
                      • tropea Re: Dylemat - welon 30.08.06, 12:14
                        Uff, kamień z serca!
                        Dzięki!
    • oxygen100 Re: Dylemat - welon 29.08.06, 13:37
      ja tam sie nie znam bo slub dawno bralam i do tego bez welona bo skoro dziewica
      nei bylam to jak to tak?? ale dwa welony?? przeciez blonka jest tylko jedna. No
      chyba ze planujeszw noc poslubna takze i inicjacje analna czyli sex na dwa
      baty, to mozesz miec nawet dwasmile
      • ledzeppelin3 Re: Dylemat - welon 30.08.06, 11:08
        ..a jeśli dodasz do tego oral z połykiem w dziewicze gardło, to i trzy welony
        się zdadzą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka