przemekagi 07.09.06, 20:42 Nie tak dawno byly sobie slub a juz mam dosc wszystkiego, jej marudzenia, jej myslenia ze jest najwspanialsza i jej poczucia wyzszosci na innymi mam tego dosc Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
inkageo Re: Rozwodze sie mam tego dosc 07.09.06, 20:44 Może masz depresję poślubną..było tu coś na ten temat ostatnio.. Odpowiedz Link Zgłoś
litorija Re: Rozwodze sie mam tego dosc 07.09.06, 20:54 czy ona o tym wie, że masz dośc tego wszystkiego o czym napisałeś w Jej wykonaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
mayagaramond Re: prowokacja 07.09.06, 21:04 zastanow sie, podobno rozwod jest drozszy od wesela Odpowiedz Link Zgłoś
aska90 Re: prowokacja 08.09.06, 10:21 Mimi, bez przesadyzmu. Cobym nie myslałam o ewik - kłopotu z przecinkami jednak nigdy nie miała). To nie ona. Odpowiedz Link Zgłoś
szara82 Re: Rozwodze sie mam tego dosc 07.09.06, 21:07 Ja bym się rozwiodła! PS: Widziały gały co brały... Odpowiedz Link Zgłoś
przemekagi No niby widzialy ale mnie otłumaniła 08.09.06, 10:16 Wiesz dziewczyna nie jest za ladna, powodzenia nie ma, ale tak mi namieszala w glowie jaka to jest wyjatkowa ze uwierzylem a wiesz ona normalnie sie juz bala staropanienstwa bo juz nie jest pierwszej mlodosci a i uroda- taka nijaka a czlowiek sie dal nabrac Odpowiedz Link Zgłoś
tofik78 Re: No niby widzialy ale mnie otłumaniła 08.09.06, 10:22 e no prosze Cie, to co ty z litosci z nią slub brałeś... Prowokacja jak nic.... Odpowiedz Link Zgłoś
greene3 Re: No niby widzialy ale mnie otłumaniła 08.09.06, 17:44 Daj namiary do Twojej żony to zaraz jej napiszę, żeby zwiewała od Ciebie i jakiegoś normalnego fajnego faceta znalazła a nie dupę i mamałygę Odpowiedz Link Zgłoś
mimi78 Re: No niby widzialy ale mnie otłumaniła 08.09.06, 17:45 greeen)) jak dostaniesz to mi też daj, to tez do kobity zadzwonie żeby było wiarygodnie) Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Kochaj albo rzuć 08.09.06, 11:00 Latasz od dwóch miesięcy po forach, a to tutaj, a to na Szczecinie, a to na Muzyce, a to diabli wiedzą gdzie jeszcze, a to Ci żona brzydka, a to się znudziłeś, a to nieutalentowana muzycznie i nie chce Cię wziąć na utrzymanie... Ożeniłeś się, toś wiedział, z kim się żenisz. Duży chłopiec jesteś. Albo wiedziałeś, co robisz, to pracuj nad tym, żeby to małżeństwo działało jak należy, albo nie wiedziałeś, to się rozwiedź czym prędzej i zamień ją na lepszy model. TYlko żeby ten lepszy model pewnego dnia Ciebie nie zamienił... Odpowiedz Link Zgłoś
szara82 Re: Kochaj albo rzuć 08.09.06, 11:08 Zgodzę się z weasley i dorzucę następną mądrość ludową: "nawarzyłeś sobie piwa to musisz je wypić". Tylko tym razem przemyśl swoją decyzję lepiej niż tę o ślubie. PS: A w zasadzie to czego Ty chcesz od ludzi z forum? Porady? pogłaskania po głowie? Wysłuchania? Przecież nikt za Ciebie brudnej roboty nie odwali. Odpowiedz Link Zgłoś