Dodaj do ulubionych

sesja plenerowa

19.09.06, 20:27
Na kiedy planujecie sesję plenerową (o ile w ogóle taką planujecie)? My chyba
zrobimy zdjęcia przed slubem, w dniu ślubu. Albo, jeżeli bęzie to
profesjonalna sesja 5-godzinna z fotografem z W-wy, wówczas sesję
przeniesiemy na inny dzień, w kilka dni po ślubie.
Obserwuj wątek
    • mysza_klapsiara Re: sesja plenerowa 19.09.06, 22:01
      Sesję planujemy po obiedzie weselnym. Pozdrawiam.
    • andrzejmielcarek Re: sesja plenerowa 19.09.06, 22:20
      Ja staram się odradzać Klientom sesję plenerową przed ślubem.
      Moim zdaniem Młodzi mają wystarczającą dawkę stresu w związku z uroczystością
      ślubną i dopinaniem wszystkiego na ostatni guzik. Nie ma możliwości żeby to
      napięcie i całkowity brak komfortu(Kochanie-uważaj na suknię, czy zdążymy na
      spokojnie do Kościoła...itd.) pozostał bez wpływu na wygląd Waszych zdjęć. Po
      uroczystości zaślubin praktycznie zawsze następuje jakieś odprężenie (...uff
      najważniejsze za nami). Co prawda jeszcze za chwilę wesele i trzeba sie śpieszyć
      do gosci ale to juz nie stres tej samej wagi jak przed ślubem. Zdecydowanie
      najlepiej moim zdaniem umawiać się innego dnia. Wymaga to ponownego założenia
      strojów ślubnych, makijażu i doprowadzenia do porządku fryzur (często Młodzi
      radzą sobie tutaj z bardzo dobrym efektem we własnym zakresie). W zamian
      otrzymujecie możliwość dostosowania się do pogody (np przełożenie pleneru w
      razie deszczu), wybrania pory dnia w której jest najlepsze światło, no i więcej
      czasu.
      • ilekobietamalat Re: sesja plenerowa 20.09.06, 10:06
        ech, ale co to za zdjecia slubne robione miesiac po slubie?
        nie ma ani tych emocji.. jasne, do portfolio fotografa zdjecia po slubie sa
        lepsze, ale co to za frajda ogladac takie zdjecia ze slubu.
        • andrzejmielcarek Re: sesja plenerowa 20.09.06, 10:55
          Dlaczego miesiąc po ślubie? Nie robiłem nigdy zdjeć plenerowych później niż 2
          dni po ślubie. A co to za zdjęcia robione przed ślubem ...smile. Jeszcze raz
          powtórzę chodzi mi o to żeby nie robić zdjeć przed ślubem bo się to wiąże ze
          stresem Młodych. Jeżeli chodzi o zdjęcia robione w dniu ślubu o ile jest na nie
          czas i odpowiednia pora, to czemu nie. Akurat najmniej ważne jest w tym
          portfolio fotografa. Jeżeli zrobi zdjęcia wystraszonych młodych (bo przed
          ślubem), w przypadkowym miejscu(bo nie ma czasu jechać w ładniejsze), o
          przypadkowej porze dnia np w samo południe to najbardziej niezadowoleni będą
          właśnie Młodzi. Fotograf może po prostu nie wykorzystać tych zdjęć w portfolio,
          bedzie mial kolejną szansę przy okazji następnego ślubu. Młodzi na 99% zostaną z
          tym co jest...
          • ilekobietamalat Re: sesja plenerowa 20.09.06, 11:18
            jasne, wszystko zalezy od mozliwosci, ale ostatnio wlasnie robilam sesje przed
            slubem,i bylo bardzo fajnie, nie widac zadnego zdenerwowania.. ale para byla
            bardzo wesola w ogole, wiec moze stad to sie bierzesmile
      • elkam80 Re: sesja plenerowa 20.09.06, 14:46
        Witam, muszę przyznać że nie do końca się zgodzę!
        My mieliśmy plener przed ślubem i bardzo to sobie chwalę.
        Było tak wesoło, że jeśli jakikolwiek stres był to prysnął.
        Po prostu nie myślało się o tym jak co wypadnie itp.
        Myślę, że wiele też zależy o fotografa - czy umie wprowadzić
        taką atmosferę.
        Owszem jest ryzyko pobrudzenia rzeczy (my mieliśmy zdjęcia na
        łódce więc było dodatkowe ryzyko ich zmoczeniawink), ale nie żałuję
        ani trochę, że zdjęcia były przed. Będę polecać.
        Pozdrawiam.

        mój suwaczek
        • elkam80 Re: sesja plenerowa 20.09.06, 14:53
          Aaaa.... i jeszcze jedno! Emocji, uczuć i całego tego nastroju,
          który towarzyszy nam w tym dniu nie da się powtórzyć w innych okolicznościach.
          To już nie ta sama "euforia".

          mój suwaczek
        • andrzejmielcarek Re: sesja plenerowa 20.09.06, 15:23
          Owszem dużo zależy zarówno od fotografa jak i odporności na stres Młodych oraz
          od organizacji Waszego dnia ślubu. Jeżeli chodzi o emocje to najbardziej
          wartościowe są moim zdaniem zdjęcia z samej uroczystości zaślubin, a także z
          przygotowań i z wesela. Plener jest, jakby na to nie patrzeć, zawsze sytuacją
          wyreżyserowaną-nie wynikającą z naturalnego przebiegu uroczystosci ślubnej. Na
          "polu bitwy" zostajecie tylko Wy i fotograf. Dużo zależy od tego jakie emocje
          będą towarzyszyły Wam podczas przedślubnego pleneru. Jeżli potraficie zapomnieć
          na chwilę o tym, że czeka Was oprócz pięknych chwil składania przysięgi
          małżeńskiej publiczne wystąpienie przed Rodzicami i gośćmi, czy nie poplamicie
          sukni, czy wszystko pójdzie jak trzeba, że ślub za chwilę i pozostało niewiele
          czasu to pewnie będzie wszystko w porządku z plenerem przedślubnym. Fotograf
          ślubny powinien mieć oczywiscie cechy charakteru umożliwiające jak najlepszą
          współpracę z Wami. Natomiast nie jest cudotwórcą. Jeżeli stres nagle prysnął to
          jest przede Wszystkim Wasza zasługa i odporność psychiczna.
    • agnrek Re: sesja plenerowa 19.09.06, 22:39
      My mieliśmy zdjęcia miesiąc po ślubie. Przełożyliśmy ze względu na upały.
      Mamy na nich wypoczęte i zrelaksowane twarze, zupełnie inne niż w dniu ślubu.
    • monia76 Re: sesja plenerowa 20.09.06, 09:58
      mielismy zdjecia przed slubem. tylko taka sesja jest dla mnie prawdziwa sesja
      slubna. zdjecia wyszly super - widac na nich nasze emocje.
      • cooletka Re: sesja plenerowa 20.09.06, 10:43
        my tez mielismy w dzien slubu tylko ze przed cała urozystoscia
        nie wiem jeszcze jak wyszły ale sesja była bardzo fajna bo fotograf nas
        rozbawiał swoimi tekstami, i łapał ujecia
    • emiliawo Re: sesja plenerowa 20.09.06, 10:51
      Temat po raz kolejny wałkowany, ale powtórzę swoje doświadczenie:
      Slub miałam 15. października o 16. Właściwie to fotograf namówił nas na sesję
      innego dnia, i nie żałuję. Nie było pośpiechu przed ślubem ani wychodzenia z
      przyjęcia po. A bardzo się cieszyłam, że w poniedziałek mogłam jeszcze raz
      założyć sukienkę, bo wesele minęło jak 5 minut! A że sukienka była trochę
      brudna - fotograf zretuszował, fryzura jakoś (chyba nawet nieźle) przetrzymała,
      a malowałam się i tak sama. Polecam gorąco innego dnia!
    • emilkab2 Re: sesja plenerowa 20.09.06, 11:03
      My mamy po ślubie, w poniedziałek.
    • innypunktwidzenia Re: sesja plenerowa 20.09.06, 13:53
      Robimy po ślubie, jak tylko pogoda pozwoli i stroje doprowadzimy do stanu
      użyteczności.
      Nikt mnie nie przekona, że stres przed ślubem i nerwówka czy wszystko pójdzie
      jak należy, to te piękne przedślubne emocje, które chcę mieć na zdjęciach.

      Zresztą wstępnie zaplanowaliśmy, że sesja plenerowa to będzie prawie połowa
      zdjęć w albumach, więc potrzebujemy na jej wykonanie ładnych parę godzin.
      Do tego chcemy mieć zdjęcia w różnych miejscach, w części z nich nie będzie zbyt
      czysto. Po takich zdjęciach z pewnością nie da się wejść do kościoła.
    • malenkaa5 Re: sesja plenerowa 20.09.06, 14:28
      Hej, jestem swieżo upieczoną,3 - tygodniowa mezatka. Mielismy sesję zdjęciowa
      przed slubem. Moge przedstawić Tobie plan tego dnia. Dodam, ze wszystko sie
      udalo, bez pospiechu, stresu. Sesja przed ślubem rozladowala nasze nerwy,
      pomogla nam się rozluznic. polecam !!!
      9:00 - fryzjer
      ok. 11:30 makijaż
      12:30 - powrot do domu, przebieranie w suknie, itd.
      13:00 - blogoslawienstwo, kilka fotek przed domem
      13:30 - wyjazd na sesję ( dwa miejsca: ogrod botaniczny, stary rynek. POZNAN)
      15:20 - koniec sesji
      16:00 - slub w Kościele

      Dodam ze po sesji nie wracalismy juz do domu.
      Wszedzie zdązylismy, nigdzie nie musielismy biegac jak z pieprzem. Dobra
      organizacja wam wystarczy.
      ....zdjęcia są przepiekne... smile
      • oleole777 Re: sesja plenerowa 20.09.06, 15:25
        ja natomiast jestem miesiąc po slubie i też mieliśmy sesję przed ślubem, z
        pewnością było to najlepsze rozwiązanie ponieważ dzięki temu byliśmy bardziej
        zrelaksowani, radośni i mniej zestresowani na ślubie. Przygotowania i bieganina
        w dniu ślubu ... sad na szczęście mieliśmy fajnego fotografa, piękną pogodę i
        chwilę spokoju dla siebie. Co prawda ze względu na brak czasu (z powodu
        spóźnienia się do fryzjęrki, a później do wizażysty) odpóściliśmy sobie wyjazd
        do Wilanowa i na strarówkę, ale spacer w pakru Szczęśliwickim z pewnością nie
        był gorszy. Zdjęcia są wspaniałe!!!

        P.S. Możecie sprawdzić na www.abpc.com.pl/brzoz
    • agata781 Re: sesja plenerowa 20.09.06, 15:48
      My mieliśmy sesje 3 dni po slubie,i bardzo sobie to chwalę.Pełen luz,dużo
      czasu,bez pośpiechu.Sesja zajęła na 4 godziny!Kompletnie nie czuliśmy tego
      uplywu czasu.Koleżanka uczesała mnie na tą okazję jeszcze raz,malowałam sie
      sama,suknię po weselu wyprałam w pralce.Fakt że przed samym ślubem mieliśmy
      zrobione kilka zdjęć,ale muszę przyznać że suknię bardziej upaćkałam podczas
      sesji w dniu ślubu(niecała godzina)niż podczas sesji w poniedziałek(4 godz.)
    • ewik_75 a ja jednego nie rozumiem... 20.09.06, 21:02
      jak Wy sie wyrabiacie w dwie czy trzy godziny?

      Co w takim czasie mozna zrobic? 5 fajnych zdjec? 10?
      Mysmy mieli sesje jakies 2,5 tygodnia po slubie, podczas podrozy poslubnej.
      Trwała dwa dni - wprawdzie niepelne, dwa poranki i dwa popoludnia, ale to i tak
      znacznie wiecej.
      Zrobilismy mnostwo zdjec w pieknych plenerach.
      Widac na nich niewatpliwe emocje.
      Mielismy na nie czas i moglismy eksperymentowac, nigdzie sie nie spieszac...

      Czy wam naprawde wystarczaja te dwie godziny?
      • amberwind Re: a ja jednego nie rozumiem... 20.09.06, 21:37
        > Czy wam naprawde wystarczaja te dwie godziny?


        Bardzo czesto musza smile Fotograf moze jedynie sugerowac, ze korzystnie jest
        wybrac na zdjecia plenerowe inny dzien niz dzien slubu. Czesto jako
        kontrargument slyszy, ze para nie chce ponosic dodatkowych kosztow fryzjerki,
        wizazystki, ze wiazanka juz bedzie nie tak piekna, albo w ogole jej nie bedzie,
        ze emocje nie te itp. itd. Za plenerem w innym dniu (po slubie) przemawia
        komfort czasu, mozliwosc wielokrotnego przemieszczania sie, a tym samym
        roznicowania plenerow fotograficznych, bardziej swobodne i zywiolowe
        podchodzenie do pozowania (nie trzeba, az tak bardzo dbac o kazdy ewentualny
        pyl na sukni, garniturze czy butach), a tym samym dzien zdjec plenerowych mozna
        potraktowac jako mily piknik, a nie kolejny punkt w i tak napietym
        harmonogramie dnia slubu.

        Bez wzgledu na wszystko najwazniejsza jest wola Klienta smile Dobry i empatyczny
        fotograf poradzi sobie z kazda opcja i bez wzgledu na ograniczenia czasowe
        sprosta zadaniu. Ktora opcja zostanie wybrana, zalezy od Mlodej Pary, ktora
        zapoznana z mozliwosciami pleneru w dniu slubu i w innym dniu, wybierze ten
        wariant, ktory jej najbardziej odpowiada.

        pozdawiam,

        B.
      • malenkaa5 Re: a ja jednego nie rozumiem... 20.09.06, 22:17
        Ten post to miedzy innymi do mnie...otoz można zrobic cała masę pięknych
        zdjęc... Nie 5, nie 10!!! My mamy ich ok 60 - zdjecia z sesji, w dużym
        satynowym albumie, każde w innym miejscu, każde przy innym tle, w rożnych
        pozycjach itd. Niektorzy niestety nie dysponują czasem tak jak wy...2 tyg.
        Poza tym te 2 tyg, to juz dla mnie przesada. To moja byc zdjęcia ślubne, do
        slubnego albumu, a nie jak z wakacji. Powiedz mi, czy fotografa zabraliście ze
        sobą też w podróż poślubną, a może nocował razem z wami w sypialni?? Jakas
        paranoja!!!
        Uważam, ze 2 - 3 godziny sesji w dniu ślubu jest absolutnie wystarczające.
        Dobry i doświdczony fotograf w zupelnosci sobie poradzi. I też widać u nas
        różne plenery, widac nasze emocje, uczucia...i jeszcze coś...tą iskierkię w
        oku...
        P.S. Zdjęcia mamy piekne. I to nie tylko ocena nasza, ale wielu innych czasami
        obcych nam ludzi...

        Pozdrawiam smile
        • ewik_75 Re: a ja jednego nie rozumiem... 20.09.06, 22:25
          eeechhh...

          My mamy z pleneru jakies 180 zdjec, bardzo roznorodnych.
          Niewatpliwie slubnych. Nie wiem, jak bylo w Twoim przypadku, ale nasze slubne
          emocje nie opadly bynajmniej przez te 2 tygodnie, a w dniach pleneru odzyly.

          Tak, w pewnym sensie zabralismy ze soba fotografa. Dolecial do nas, byl dwa dni
          w hotelu (W innej sypialni wink ), potem wrocil do kraju.

          A poza tym - malenkaa, nie ma co porownywac zdjec z sesji "przy roznych tlach" i
          zdjec z pleneru.... Nie ma porownania, chocby nie wiem jak sesyjne zdjecia byly
          piekne...
          • malenkaa5 Re: a ja jednego nie rozumiem... 20.09.06, 22:46
            Mielismy sesję w ogrodzie botanicznym i na starym rynku w Poznaniu. To o
            takich "różnych tłach" była mowa.
            Wolalabym nie miec w ogole sesji zdjęciowej, niż jakbym miala ją mieć w studio.
            Tu się z Toba zgodze - studio nie ma porównania do tych w plenerze...

            A tak na marginesie: 60 zdjęć to typowo zdjęcia z sesji. To moim zdaniem
            starczy.
            Reszta - ok 1000 rownie uroczych to zdjęcia amatorskie.
            I jeszcze jedno - nasze ślubne emocje nie opadły do dzis..Było tak cudownie,
            uroczo, że nawet nam się nie sni -zapominanie o tym !!!
            • ewik_75 Re: a ja jednego nie rozumiem... 20.09.06, 23:10
              malenkaaa,

              skoro wasze emocje dotad nieopadly, to czemu twierdzisz,
              ze tylko w dniu slubu sa tak "slubne", ze tylko wtedy nalezy robic zdjecia?

              Co do zdjec amatorskich - nie mamy ich wiele, kilkadziesiat.
              Nasi goscie nie robili zdjec.
              Mamy sporo profesjonalnych.
              a czy 60 to "typowo"?
              Moze.
              Ale my nie jestesmy "typowi"
    • niunia_811 Re: sesja plenerowa 20.09.06, 21:07
      jeszcze nie mam fotografa ale jak bede robic plener to na pewno w dniu slubu
      zeby nie robic potem jakis dodatkowych szopek tym bardziej ze wujek mojego
      nazeczonego ma pieknie zadbany ogrodek i na pewno tam zrobimy sobie sliczne zdjecia
      • ewik_75 Re: sesja plenerowa 20.09.06, 21:14
        Niunia !!!
        Chcesz djecia w ogrodku ? wink))))))))))))))))))))00

        Zartujesz, prawda?
        • niunia_811 Re: sesja plenerowa 20.09.06, 21:16
          nie rozumiem co w tym smiesznego nie zartuje ogrodek jest bardzo ladny i
          przyjezdzaja do niego czasami pary z naszych okolic na zdjecia z fotografem
          • ewik_75 Re: sesja plenerowa 20.09.06, 22:06
            Niunia, no dobrze, jak chcesz...
            twoj wybor...
    • dianam Re: sesja plenerowa 20.09.06, 22:04
      My mamy w planie sesje plenerową w dniu ślubu - jeśli oczywiście pogoda
      dopisze. A mam nadzieję że tak będzie.
      Pozdrawiam smile
    • lastminutefoto.pl Re: sesja plenerowa 20.09.06, 23:43
      Pomimo wszystko warto się zdecydować na plener PO ŚLUBIE. A nawet po podróży poślubnej, o ile taka jest zaplanowana. Będziecie miały wtedy więcej czasu, spokojną głowę, no i jeszcze raz ubierzecie swoją suknię ślubną smile
      Plener wymaga czasu i dobrego humoru, w dniu ślubu czasu nie ma, na sukienkę i garnitur trzeba uważać a z humorem bywa różnie. Naprawdę znacznie lepiej jest wybrać inny dzień.
      Poza tym plener to zwykle kilka lokalizacji i kilka godzin, kto zostawi na tyle gości smile ?
      • izabela.16 Re: sesja plenerowa 21.09.06, 07:07
        ja tam wole w dniu slubu ze wzgledu na atmosfere.no poprostu niewyobrazam sobie
        w innym dniu bo wtefdy nie jestem juz panna mloda..no nawet pania mloda..
        • ewik_75 Re: sesja plenerowa 21.09.06, 09:57
          eeechhh...

          Tak to jest - w tej jak i w innych kwestiach mozna do tematu podejsc z
          racjonalnie albo emocjonalnie...
          Jedni drugich nie przekonaja wink
          Ja tem jestem i pania i młodą, bez wzgledu na to, czy w dniu śłubu czy dwa
          tygdonei, czy pięć miesięcy po....
          • anabia 700zł 21.09.06, 11:34
            ja miałam ochotę na plener po ślubie, własnie pare dni po.
            Ale teraz sama nie wiem, koszt nie mały sad Ale napewno zrobiłabym na spokojnie
            zdjęcia w pięknym miejscu...sama nie wiem. Tylko jakos tak coraz bardziej sie
            nie chce. Mimo że miło by było suknie jeszcze raz ponosić smile
            czy 700 zł dodatkowe za taki plener to dużo???? jeśli już same zdjcia w dniu
            ślubu kosztowały sporooo
            • ewik_75 Re: 700zł 21.09.06, 11:51
              700 PLN to nieduzo moim zdaniem.
              A co do tego, ze "coraz mniej sie chce", to prawde mowaic, trche nie rozumiem.
              Jak dla mnie, swiadomosc tego, ze jeszcze ubiore sie w swoja suknię, a mój MŻ w
              ten piękny garnitur, była eskcytujaca.
              Sama sesja też!
              Teraz marze o tym, żeby w pierwszą rocznicę srobic taką plenerową sesję jeszcze
              raz - i też w ślubnych strojach!
              Przy takiej sesji emocje odżywają, przynajmniej w naszym przypadku tak właśnie
              było...
              • anabia Re: 700zł 21.09.06, 12:43
                To może właśnie w rocznicę lepiej smile
                To że mi się nie chce to może dlatego że leniwa jestem wink hihi
    • agata781 Re: sesja plenerowa 21.09.06, 15:13
      &00 zł.dodatkowo oprocz tego co w dniu ślubu??Jak dla mnie to cholernie dużo!!My
      za zdjęcia w dniu ślubu i te robione 3 dni po zapłaciliśmy razem 700 zł....
      • ewik_75 Re: sesja plenerowa 21.09.06, 15:34
        agata781, a kto Wam robił zdjęcia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka