Dodaj do ulubionych

a ktora boi sie mniec dzidziusia???

22.09.06, 16:21
Ja juz sama nie wiem-nie chce miec juz teraz dziecka, bo jestesmy dopiero 1,5
miesiaca po slubie, ale jak by do tego doszlo to nie wiem czy damy sobie
rade, czy sprostam obowiazkom-bardzo kocham dzieci i od najmlodszych lat
opiekowalam sie "bobasami" w najblizszej rodzinie, ale mam wewnetrzny strach,
boje sie reakcji rodzicow, choc wiem, ze chieliby juz malego wnuczka-czy
ktoras z Was ma lek ??? Moze powinnam sie udac do lekarza psychologa-co??? A
moze ze mna jest cos nie tak ???
Obserwuj wątek
    • kuala3 Re: a ktora boi sie mniec dzidziusia??? 22.09.06, 17:05
      powiem ci że ja mam to samo! chociaż nie jesteśmy jeszcze małżeństwem to z
      trwogą patrzę w przyszłość i myśle o wychowoywaniu dziecka. wydaje mi się żę
      nie podołam temu! i widząc "zapał" mojego przyszłego męża do opieki nad dziećmi
      jestem niemal pewna że na pomoc z jego strony nie będę mogła liczyć sad więc
      może lepiej zaliczyć wpadkę i postawić siebie przed faktem dokonanym bo sama
      raczej się nie zdecyduję...
    • aska90 Re: a ktora boi sie mniec dzidziusia??? 22.09.06, 17:09
      Tutaj szybciej uzyskasz odpowiedź i będzie ich na pewno więcej, co nie znaczy,
      ze jestem przeciwna temu watkowi.

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=586
    • mia1986 Re: a ktora boi sie mniec dzidziusia??? 22.09.06, 17:53
      Ja pracuje mój przyszły mąż też, ślub bierzemy w grudniu i zaplanowalimy, że
      zajde w ciąze jak obronie licencjat, zrobie sobie przerwe w nauce i jak dziecko
      będzie miało troszkę więcej niz pół roku to wróce na studia i zrobie mgr. I
      wszysko było by dobrze gdy mi się ni odwidziało, do licencjatu jeszcze praie 2
      lata a ja chce odłożyć decyzje z dzieckiem na później tzn po mgr. tłumacze
      sobie że to szybko zleci co tam tylko 2 lata dłużej. ALe gdybyśm teraz wpadli
      to mysle że wychoalibysmy dziecko tylko rodzice by się wtrącali
    • agnrek Re: a ktora boi sie mniec dzidziusia??? 22.09.06, 18:34
      Spokojnie, takie obawy ma 99% kobiet przed pierwszą ciążą smile To dla nas nowa
      sytuacja, obawiamy się, że nie damy sobie rady, kto nas wszystkiego nauczy, kto
      pokaże. Niesłusznie, ale o tym przekonamy się, gdy juz będziemy we troje smile
    • nionczka Re: a ktora boi sie mniec dzidziusia??? 22.09.06, 19:01
      Ja sie nie boje miec dziecka. Nie mam natomisat pojecia skad wezme dla niego
      czas. Nie chce zostawiac pracy i juz rozmawialam z szefem, ze bede mogla robic
      pol etatu z domu, ale i tak nie wiem jak to bedzie.
    • twitti Re: a ktora boi sie mniec dzidziusia??? 22.09.06, 19:07
      ja sie nie boje miec dzidziusiasmile jeszcze teraz nie planujemy ale jakby byl to
      bym byla szczesliwasmile boje sie tylko porodusmile
      • nionczka Re: a ktora boi sie mniec dzidziusia??? 22.09.06, 19:12
        Etam, porodu nie mas ie co bac. Ja sobie mysle, ze gdyby bylo az tak zle, zadna
        by sie nie odwazyla na drugie dziecko. A zobacz tak nie jest. Moja przyjaciolka
        czytala, ze kobiety sa tak zaprogramowane, ze nie pamietaja bolu smile
        • ozi29 Re: a ktora boi sie mniec dzidziusia??? 22.09.06, 20:15
          Dziewczyny az milo poczytac Wasze wypowiedzi na temat porodu...
          zadnego "przwie" strachu w nich nie masmile PODZIWIAMsmile bo ja wrecz umieram ze
          strachu wlasnie przed porodemsad(( i to mnie m.in najbardziej odstrasza do
          podjecia dycyzji o poczeciu dzidzi po slubiesad
          • nionczka Re: a ktora boi sie mniec dzidziusia??? 22.09.06, 20:29
            Ozi, nie boj sie. Poczytaj forum porod bez stresu. Latwo mi tak mowic bo
            wszytsko przede mna, ale mysle,ze to nie moze byc takie trudne. Tyle kobiet na
            calym swiecie codziennie rodzi dzieci. Chyba potrafimy to robic instynktownie, a
            ze boli. No coz, zobaczysz buzke malucha i o bolu zapomnisz. Takie znieczulenie
            dla matki i narkotyk rownoczesnie. Moja tesciowa po 1 porodzie zaklinala sie, ze
            niegdy wiecej a 2 lata pozniej urodzil sie moj narzeczony.
            • ozi29 Re: a ktora boi sie mniec dzidziusia??? 22.09.06, 20:37
              a wiecie cos na temat znieczulenia czy kazda moze je miec...??? z jednej strony
              chcialabym zaraz po slubie zaczac sie starac o dzidzie bo nazeczony tak kocha
              dziecismile ja zreszta tez!!! ale ten strach mnie paralizuje na prawde a moze do
              psychologa...sad???
      • izabela.16 do twitti 23.09.06, 11:29
        twitti chociaz jedna Matka polkasmilehehehe a tak serio porod to nic strasznego o
        ile masz znieczuleniesmilea bez to chyba troszkesmilebardziej boli ale wszytsko jest
        do pzrejsciasmilepozdr.ja juz jestem po tej drugiej stronie i nasz mlody bezdie na
        naszym slubiesmile
        • twitti Re: do twitti 23.09.06, 15:42
          w tym rzecz ze ja nie chce wlasnie miec znieczulenia... juz wole pocierpiec...

          ps. nie jestem matka polkasmile wierz mismile
        • agnrek Re: do twitti 23.09.06, 22:38
          Niedawno po raz drugi urodziła moja przyjaciółka. Za pierwszym razem nastawiła
          się na kupienie znieczulenia, ale... poszło tak szybko, że nie było ono
          konieczne, bo dziecko pchało się na świat. Za drugim prawie wcale nie zdążyła
          pomyśleć, że rodzi, a się zaczęło! Poza tym pamiętajmy, że znieczulenia nie
          podaje się już przy pierwszym bólu, ale dopiero przy rozwarciu na ileś tam
          centymetrów (a zanim to nastapi, to zdąży poboleć nawet kilka godzin). No i
          znieczulenie wydłuża poród.
          Nie wiem, czy to prawda, wiem to z doświadczenia innych mam, a jak będzie -
          sprawdzimy same smile
    • mama-alexa Do adelheid2 :) 22.09.06, 19:11
      Hej.
      Nie masz sie co bac! ale to normalne ja tez sie bardzo bałam miałam podobne
      obawy czy to czy tamto... ale gdy juz bedziesz miec dziecko juz w swoich
      ramionach bedziesz wiedziec co i jak samo przychodzi to instynkt nie ma co sie
      bac smile
      Ja zostałam mama w wieku 20lat moze fizycznie przygotowana ale psychicznie nie
      bardzo bo Alex nie był planowany smile ale jesli o tym myslisz i bardzo chcesz
      dziecka to nic sie nieboj!

      Pozdrawiam serdecznie
    • tillandsia Re: a ktora boi sie mniec dzidziusia??? 22.09.06, 23:19
      dziewczyny nie bójcie się porodu bo to tylko chwila owszem boli i jest ciężko
      ale my kobiety zostałyśmy po to stworzone. poród jest czymś naturalnym. Ja mam
      dwa za sobą. drugie dziecko rodziłam siłami natury mimo, że było ułożone
      pośladkami ale zawzięłam się w sobie i dałam radę a 1,5 godziny pózniej byłam
      już pod prysznicem cała dumna z siebie i o bólu zapomniałam zastało tylko
      szczęście wielkie szczęście.
    • mezatka1 Re: a ktora boi sie mniec dzidziusia??? 22.09.06, 23:54
      Wszystko rozumiem, oprócz tego: "boje sie reakcji rodzicow". To rodzice mają
      mieć dziecko, czy wy? Dlaczego dorosła osoba boi się reakcji rodziców na jedno z
      najbardziej normalnych wydarzeń w życiu dwojga kochających się ludzi, będących w
      dodatku małżeństwem???
    • lanka_cathar Re: a ktora boi sie mniec dzidziusia??? 23.09.06, 10:29
      Mój małżonek chce mieć dwójkę dzieci (sam ma starszą siostrę), ale jeszcze nie
      teraz. Ja dzieci nie chcę wogóle, on mówi, że nie wie, czy kiedyś poczuje się
      gotowy na tą dwójkę. Ja mam na razie inny cel - realizację swojego największego
      marzenia - zakupu konia. I na to odkładam pieniądze. A koleżanki
      dopytuję: 'Kiedy będziecie mieć dzidzię?' i dziwią się, że mam trochę inny cel
      i marzenie w życiu.
      • izabela.16 lanka 23.09.06, 11:34
        konia nie przytulkisz do piersi no ale kazda ma inne zycie i poglady..nie wiesz
        co tracisz te nieprzespane noce chociaz nie jest tak tragicznie...te mankamenty
        urody po ciazy i inne takie kaszki pieluchy itp a przedwszyskim ten bezzebny
        uzmiech potem pierwszy zab krok i slowo mam tego sie niezapomina...
        • lanka_cathar Re: lanka 23.09.06, 12:53
          Owszem przytulę i robię to od 11 lat. smile Mankamentów się nie boję, a dzieci
          mnie nie wzruszają, a raczej odpychają. Od lat, ludzie, z którymi mam kontakt
          widząc moją opiekę nad końmi czy kotami mówili i mówią, że będę świetną matką,
          tylko, że ja mam cierpliwośc do kota, który właśnie siedzi przed monitorem i
          usilnie stara się zjeść narzędzie pracy (ołówek), czy do źrebaka, który
          notorycznie mnie podgryza, w czasie, gdy staram się osiodłać jego matkę, a jak
          słyszę drącego się bachora, to mam ochotę zabić.
          • ozi29 Re: lanka 23.09.06, 13:00
            no coz czasami tak juz jest ze nie ktore kobiety nie maja instynktu
            macierzynskiego... ale jakbys juz urodzila to watpie abys swoje wlasne dziecko
            okreslala mianem dracego sie bachora...
            • ozi29 Re: lanka 23.09.06, 13:02
              przegielam z tym nie ktore osobnowink)) sorki smile
              • lanka_cathar Re: lanka 23.09.06, 14:30
                smile Moja Mama nadal nie trawi dzieci. Ale pozwolę sobie zacytowac rozmowę
                pomiędzy mną i przyjaciółką mojej Mamy, która odbyła się w jej obecności. To
                tak a propos miłości do własnych dzieci:

                Ja: Jak byłam mała, to podobno mama chciała przed świętami powiesić firanki i
                co ona na parapet, to ja w ryk. No to mam,usia do mnie. Ja się uciszałam, ona
                znów wchodziła na parapet, a ja znów w ryk. W końcu przydusiła mnie poduszką i
                się zamknęłam.
                B. (do mojej Mamy): Bzdura, Marylka nie zrobiłaś tego?
                Mama: Zrobiłam.
                • mayagaramond Re: lanka 23.09.06, 16:19
                  nie boja sie, ale na razie nie chce i nie bardzo czuje sie przygotowana. I to
                  choc mam 29 lat. Bedac nastolatka, mylalam, ze urodze 1. dziecko w wieku jakis
                  24-25 lat. Nie przewidzialam, ze moje zycie potoczy sie zupelnie inaczej, ze
                  strace rodzicow, ze przerwe studia w Polsce, i ze skoncze inne w Niemczech. Ze
                  wyjade tu i tam.
    • lena_maj Re: a ktora boi sie mniec dzidziusia??? 23.09.06, 16:45
      ja się ni boję - poprostu nie chcemy mieć dziecka, ani ja ani narzeczony nie
      wyobrażamy sobie takiego życia - nie chcemy rezygnować ze swoich marzeń, a
      kiedy pojawia się dziecko całe życie wywraca się do góry nogami...
      • kaga9 Re: a ktora boi sie mniec dzidziusia??? 23.09.06, 20:34
        a ja się i boję, i nie chcęsmile Bardzo dobrze rozumiem Lenę_maj i Lankęsmile)) Ich
        poglądy są mi bliskie, pozdrawiamsmile
        • iizabelaa Re: a ktora boi sie mniec dzidziusia??? 23.09.06, 21:36
          Ja też z róznych powodów nie chce dzieci i mój narzeczony tez mam takie zdanie
          jak ja. Dziewczyny nie dajmy się zwariować nie każda musi byc matką smile))
          • cantatea Re: a ktora boi sie mniec dzidziusia??? 25.09.06, 09:31
            > Ja też z róznych powodów nie chce dzieci i mój narzeczony tez mam takie
            > zdanie jak ja. Dziewczyny nie dajmy się zwariować nie każda musi byc
            > matką smile))

            No to widzę, że jest nas (kobiet bez instynktu macierzyńskiego) tutaj spora
            gromadka. I ja się dopisuję smile
    • greene3 Re: a ktora boi sie mniec dzidziusia??? 24.09.06, 00:14
      Jedno jest pewne - przyjdzie czas, będzie rada - krótko mówiąc rozwiązanie
      pojawi się gdy problem stanie się realny. Nie przejmuj się tlko słuchaj serca.
      Każda matka potrafi zapewnić dobro swojemu dziecku - każda ropbi to innaczej,
      ale zawsze jest dobrze. Nie bój się - jeśli macie miłość to reszta przyjdzie w
      odpowiednim czasei. Głowa do góry
      • almost_angel ja też !!! 25.09.06, 15:56
        Jako że w kupie raźniej to dołączam się do dziewczyn nie posiadających marzeń o
        gromadce pociech wink))

        Ja nigdy nie chciałam mieć dziecka, natomiast tak się szczęśliwie złożyło że
        Moje Piękne Słońce posiada 2 synów w wieku lekko dorosłym (17 i 21 lat) także
        instynkt ojcowski został zaspokojony i wizja pieluch, kolek, kupek, ząbków i
        innych przypadłości została raz na zawsze wyjaśniona.

        To nie jest do końca tak że dzieci nie lubię. Mam 3 letnią córkę chrzestną i
        ją uwielbiam. Ale same wiecie jak to jest - małą widzę raz na jakiś czas i
        tylko przez godzinę, dwie ....

        Boję się nie tyle ciąży,porodu, trudów wychowawczych,utraty figury, chorób
        wrodzonych / nabytych, załamania kariery zawodowej, problemów finansowych (bo
        ciąży kredyt na dom), braku czasu, braku cierpliwości i innych przypadłości co
        tego że nie sprawdzę się jako matka.

        Mam doskonały przykład jak 9 miesięcy temu wzięliśmy do domu szczeniaka
        bernardyna. niestety polegliśmy na placu boju a jedyne co nam zostało to
        frustracja i pogryzionych 6 par butów.

        Oczywiście z całym szacunkiem do dzieci - nie moją intencją było porównanie
        dziecka do psa ale myślę że cały mechanizm wychowawczy jest w pewnych miejscach
        podobny.


        reasumując każda matka musi być kobietą - nie każda kobieta musi być matką

        pozdrawiam bardzo ciepło
        AA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka