Dodaj do ulubionych

trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieniędzy

07.10.06, 10:27
aktualnie szukam pracy i jestem przerażona smile

nie mieszkamy jeszcze razem, więc nie mam w tym temacie doświadczenia
gospodyni domowej smile
ile potrzebujecie pieniędzy aby normalnie żyć w dwójkę? Na bieżąco regulować
rachunki, kupić jakiś ciuch czy coś do domu, wyjść ze znajomymi itp? Nie mam
na myśli wegetacji i oszczędzania na wszystkim, ale też nie obiadów w
porządnej restauracji co drugi dzień.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • iizabelaa Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 07.10.06, 10:31
      Ojej! Dziwne pytanie, bo to zależy czy mieszkasz w dużym czy małym mieście. Czy
      wynajmujesz mieszkanie czy masz coś swojego mieszkanie lub dom itd. Czy musisz
      odkładać na ślub wink??
      Ja jeszcze nie mieszkam ze swoim N, ale to juz nie długo się zmieni jak tylko
      znajdziemy ciekawą nieruchomość ale nie przyszło mi do głowy takie pytaniesmile
    • ala-81 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 07.10.06, 10:42
      pytam tak ogólnie, trochę z ciekawości smile
      nie zakładam że jeżeli ktoś zarabia 500zł i to wystarcza na wszystko to ja też
      uznam że ok i będe zadowolona, a jak ktoś 10tys miesięcznie, to bede za wszelką
      cenę starała się tyle zarobić, anie mam takiej możliwości na chwilę
      obecną.
      • iizabelaa Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 07.10.06, 10:50
        Tylko że tu na forum są różne dziewczyny(tak przypuszczam) i takie które
        zarabiają 500zł i takie które mają 10tys. Więc i tak odpowiedzi będą
        najróżniejsze.
    • studentka2222 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 07.10.06, 13:30
      Ja mieszkam z chłopakiem od roku w dużym mieście i wynajmujemy kawalerkę. Cena
      wynajmu była stosunkowo niewielka jak porównuję ceny obecne. Płacimy
      600zł+woda+prąd,gaz,TV i internet. Razem ze stałymi opłatami typu sieciówki,
      karnet na basen itd. wydajemy ok. 1000-1200zł. Do tego oczywiście należy
      doliczyć wyżywienie (gotuję sama), kosmetyki, ciuchy i różne rozrywki. Razem to
      ok. 2 tys. złotych. Nie wiem, czy to dużo. Nie oszczędzamy na rozrywkach: chcemy
      iść do kina, to idziemy.
      O ile łatwiej byłoby, gdybyśmy mieli własne mieszkanie...
      Pozdrawiam ciepło
      • qwe77 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 07.10.06, 13:37
        mieszkam w domu z miężem w średnim mieście (w domu też trzeba płacić za wodę,
        gaz prąd, telewizję, podatek raz w roku ale trzeba, śmieci, internet, telefon..)
        mamy 3000 na miesiąc z czegoo 1000 kredyt czyli zostaje 2000 i starcza na
        wszystko, rozrywka, ubrania, znajomi (normalne knajpy nie za drogie) gotuję
        sama.
      • mada.d.n Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 07.10.06, 13:39
        my mieszkamy w Poznaniu, w drugim domu jego rodziców. na opłaty za mieszkanie
        (tylko rachunki) wydajemy średnio 200zł miesięcznie (latem ok. 100zł, zimą ok.
        350zł - ogrzewanie gazowe), biorąc pod uwagę fakt, że są lokatorzy i rachunki
        są rozdzielane. do tego ubezpieczenie (200zł), telefony (100zł), intenet,
        sieciówki (razem ok. 120zł). na zakupy jedzeniowo-kosmetyczne i środki
        czystości, razem z "utrzymaniem" kota wydajemy ok. 500zł. do tego ciuchy,
        wyjazdy, kino, itp. - razem ok. 2000zł, czasem mniej, czasem więcej - zależy od
        miesiąca, tego, czy gdzieś jedziemy itp.



        jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
        • mada.d.n Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 07.10.06, 13:41
          dodam jeszcze, że zazwyczaj też gotujemy sami, ale zdarza, się, że gdzieś
          wyjdziemy (1-2 razy w miesiącu); nasze dochody to ok. 2500zł -resztę
          odkładamy - narazie na wesele smile



          jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
      • annajustyna Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 07.10.06, 13:40
        Nie wzielas pod uwage, ze raczej malo kto ma wlasne SPLACONE
        mieszkanie...Zazwyczaj dochodzi ogromny kredyt...
    • mia1986 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 07.10.06, 15:58
      Nas bez rachunkow to kosztuje na miesiac ok 4000
      • zaba002 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 08.10.06, 11:01
        Witaj, my mieszkamy razem od ponad roku w Wawie. Miszkanie mamy po babci.
        Miesięcznie same opłaty (czynsz, parking, internet, biley ZTM, kablówka,tel. kom
        i stacjonarny, energia, gaz) wynoszą nas około 1110 zł. Zarabiamy razem 3500 zł
        na rekę. Tak więc na inne reczy zostaje na około 2400 zł. Oczywiści należy
        jeszcze wziąć pod uwagę paliwo, jedzenie itp. Robimy również remonty. Tak więc
        niestety nie udaje się nam NIC zaoszczędzić crying Jeśli będziemy mieć dzidzusia
        będziemy musieli zacząć żyć bardziej oszczędnie wink))
        • martyna1985 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 09.10.06, 08:09
          My mieszkamy razem w 3-pokojowym mieszkaniu. Oplaty wynoszą nas ok 300zl (z
          rachunkami), do tego jedzenie, sieciówka, paliwo, itp. Nie narzekamysmile
          • martchen Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 09.10.06, 09:02
            My mamy 3-pokojowe mieszkanie na kredyt. Juz prawie urządzone, brakuje paru
            dodatków.Mieszkamy w średnim mieście. N opłaty m-cznie przeznaczmy ok. 1000,
            jedzenie 1000 zł reszta idzie na rozrywki, inne rzeczy i odkładamy na wesele,
            wiec na razie szalec nie mamy jak.Nasz wspólny m-czny dochód ok. 4000.
            P.S. Na poczatku też byłam p[rzerazona, ale naprawde można spokojnie sobie
            poradzić. Nie taki diabel straszny.
          • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 09.10.06, 09:32
            Hmmmm no troszke dziwne to pytankowink Bo wiadomo kazdy ma inne wydatki to zależy
            od stylu życia, itd... Ale wiadomo,że kto wiecej zarabia ten ma inne pomysły i
            wymaganiawink My w dwojke bedziemy miec 8600 i odrazu po slubie ruszamy z budowa
            domku, kredyt bedzie wynosił 3000 m-cznie i mam nadzieje zże wyzyjemysmile)))))
    • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 09.10.06, 11:15
      z tym, ze ja jak na chwile obecna zarabiam jakies 2400-600 na reke i musze
      powiedziec, iz mieszkajac u rodzicow czasami mi nie wystarcza na wszystko
      co "kobitka" potrzebujesmileale moze dlatego, iz splacam samochodcrying
    • atulka2 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 09.10.06, 22:02
      hej,u nas tylko mąż zarabia ja szukam pracy,miesięcznie na wydatki mamy
      ok.1500,kawalerka z opłatami wynosi nas ok.400.reszta na jedzenie i zabawe bo
      teraz na nic nie odkładamysmile
      • ziel_lona Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 09.10.06, 22:20
        hmmm.. ja zarabiam ok 3000 na reke - i zawsze uwazalam ze jest naprawde ok -
        starcza i na zycie i na rozne moje przyjemnosci smilesmilesmilesmilesmile

        Natomiast moj (prawdopodobnie wink ) przyszly maz hm... dokladnie nie wiem ile
        ale ...cholera...duzo uncertain

        I z jednej strony jest super - bo teoretycznie bedzie nas stac na naprawde
        duuuuze przyjemnosci i nie martwienie sie finansowe o nic....
        ale z drugiej strony.... on jest w tym momencie kompletnie nie zyciowyuncertain

        Na moja pensje (jak sie poznalismy) zareagowal smiechem bo myslal ze zartuje
        (no ale jak u niego w pracy najnizsza pensja to o jedno zero wiecej niz
        moja ....uncertain ) a potem byl w lekkim szoku ... i naprawde z zaciekawieniem (i
        nie zlosliwie bron boze) dopytywal sie czy mozna za to "przezyc"
        No zesz kurcze!!!! jakos zyje big_grin nie?big_grin

        Dwa - ma manie kupowania mi roznych rzeczy i placenia za wszystko (no bo
        przeciez ja jak ta bidulka robie za te nedzne groszeuncertain wrrrr) co mnie od
        poczatku krepowalo a teraz dodatkowo juz mocno wkurza....
        Do ciezkiej cholery...stac mnie zeby raz na jakis czas to Jego zaprosic do
        knajpy i zaplacic - a tak czuje sie jak naprawde czasem ..."utrzymanka"uncertain
        albo uboga krewnauncertainuncertainuncertain
        I toczymy o to mala wojne.... (na razie awantura wymusiłam ze ja tez sie
        dorzucam do jakis domowych wydatkow)

        Trzy - cos co mnie doprowadza juz do totalnego szalu - on zwykle kupuje jakis
        szajs za kosmiczne pieniadze ( nie łapie po prostu jakie sa realne i normalne
        ceny produktow dla "normalnych ludzi" i mozna mu wszystko - byle chlam wcisnac
        za ciezka kase ) uncertain zeby to jeszcze bylo warte uncertain

        Ostatnio mnie rozwalił - kupil otwieracz do wina (bo stary sie posul) nie wiem
        nawet gdzie ale przyszedl i (juz nauczony ze moze przeplacil uncertain) spytal: "
        Kochanie czy 1 500 zł to nie za duzo?smile"
        No rece opoadaja.... i mam teraz to skomplikowane g.... >:-[ w szufladze za 1
        500 zeta i mnie szlag trafia...
        Nie wiem moze na allegro wystawieuncertain


        Sorki ze troche polecialam ale... tak chcialam zauwazyc ze jak facet zarabia
        naprawde duzo to tez wcale nie bywa "rozowo" uncertain
        Chyba lepiej jak zarobki obojga sa na podobnym poziomie...

        pozdrawiam!
        • pomfus3 To co Wy w tej pracy robicie,że tyle zarabiacie??? 09.10.06, 22:29
          No, pytanie w temacie.Pozdrawiam
        • agaace Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 00:43
          A ja zyje (sama) za 1200 zl miesiecznie i jeszcze czasem udaje mi sie odlozyc
          kilkaset zlotych (nie splacam zadnego kredytu). Tak wiec na gwiazdke kupuje
          bliskim wybajerzone prezenty, a w wakacje stac mnie na tygodniowy odpoczynek nad
          morzem. A przy dwoch osobach (jak wynika z moich krotkoterminowych doswiadczen)
          koszty nie wzrastaja x2, tylko gdzies o 50% (oplaty stale te same, za prad
          praktycznie to samo, a jak sie gotuje dla 2 osob, to wychodzi taniej na osobe,
          niz dla singla). Tak wiec na 2 osoby 1800 zl powinno wystarczyc, spokojnie.
          Oczywiscie, pomijajac wszelkie kredyty.

          Ten Twoj maz to nie jest polityk z pierwszych stron gazet? wink
          Jesli tak Cie to drazni, to po co sie pobieracie?

          Jak juz Ci sie znudzi, daj mi jego namiary, mnie by taki nie draznil tongue_out O wielu
          rzeczach, ktore bedziesz miec na codzien w domu, ja nawet pomarzyc nie bede
          mogla prawdopodobnie przez reszte zycia.. Zwlaszcza o wlasnym domu (ba, nawet
          niewielkim mieszkaniu) i wygodnym samochodzie, no ale co zrobic, zycie. Jedni
          maja mniej, inni wiecej. Jak Cie tak strasznie wkurza nadmiar kasy, przeznacz
          jakas spora kwote na cele dobroczynne, dla uspokojenia sumienia, a potem ciesz
          sie, tym co masz, bo nie wiesz, czy cale zycie bedziesz zyc w takim dostatku.
          Obys nigdy nie musiala zaznac biedy, pozdrowienia!
          • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 07:16
            Czasami nadmiar pieniedzy tez przeszkadzawink))))))))
          • ziel_lona Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 12:13
            agaace napisała:
            Ten Twoj maz to nie jest polityk z pierwszych stron gazet? wink
            > Jesli tak Cie to drazni, to po co sie pobieracie?

            Nie maz a narzeczony - czytaj uwaznie prosze big_grin
            Nie ma nic wspolnego z polityka - zapewniam smile tylko z finansami smile
            (miedzynarodowa korporacja)


            Drazni - owszem - a ty sadzisz ze zwiazki to bajka w ktorych NIC absolutnie nie
            drazni?!?!?!?!?! u drugiej polowki?
            Mnie drazni to (plus pare innych rzeczy) ale to nie ma znaczenia jesli mowimy o
            naszych uczuciach i milosci smile i kwesti wspolnego zycia



            >>>>Jak Cie tak strasznie wkurza nadmiar kasy, przeznacz
            > jakas spora kwote na cele dobroczynne


            nie napisalam "strasznie wkurza" tylko ze drazni smile- nie wkladaj mi w usta slow
            ktorych nie wypowiedzialamtongue_out bardzo cie prosze
            dwa - to nie sa MOJE pieniadze - wiec nie mam prawa dysponowac nimi i decydowac
            ile pojdzie na charytatywne cele a ile na zycie smile

            Nie rozumiem Twojego ataku - to tak jakby z kolei ciebie strasznie wkurzalo ze
            ktos duzo zarabia i z tego powdu nie fika ze szczescia i nie szaleje z radosci
            Pieniadze sa potrzebane owszem, DOCENIAM to ze bede miala wygodne zycie bez
            martwienia sie o rachunki- natomiaST u licha nie robmy z forsy czegos swietego
            co jest gwarantem szczescia dwojga ludzi...smile

            Ja napisalam ze sa tez niefajne rzeczy wynikajace np. z roznic zarobkowych
            pomiedzy jedna osoba a druga
            Ja to odczuwam i sie zle z tym czuje czasem
            Ale widze ze czasami nie warto szczerze pisac bo cie poszczujabig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        • beki79 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 10:11
          Tak czytam sobie i zazdroszczę... Dziewczyny ile wy zarabiacie, takiej ilości
          nigdy na oczy nie widziałam! Fajnie pozwalić sobie na przyjemności i nie
          przejmować się czy starczy do dziesiątego... Ja mam około 1200 netto, mój
          troszke więcej i ledwo co nam starcza, spłacamy dużo kredytów...
          • j-jonaszka Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 10:24
            Ja napiszę tak: rachunki,kredyty itp. każdy ma inne, więc musisz sobie sama to
            obliczyć, a z doświadczenia wiem, że aby żyć w Warszawie jedna osoba potrzebuje
            ok. 800 zł (na jedzenie w domu i czasem w restauracji, na parę małych imprezek,
            na jakiś niedrogi ciuszek lub coś do domu, jakiś kosmetyk itd.), czyli dwie
            1500-1600zł. Do tego dołóż rachunki, kredyty i inne stałe wydatki.
            • trik26 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 10:54
              Zgadzam się z przedmówczynią.
              Wszystko też zależy od osoby. Ja przez 5 lat, kiedy studiowałam miałam ok.
              700zł. Musiałam zaplcić za akademik (355zł.), jedzenie, przejazdy, bilety,
              czasem jakies kino czy dyskoteka. Nigdy nie musiałam pożyczać. Moja koleżanka
              dziwisła się jak to możliwe, ze żyję. Ale moi rodzice mieli dwie renty, a jej
              zarabiali ok. 15 000 zł. i im nie starczało, a moim jakoś tak. Wszystko, więc
              zalezy od tego ile mamy, za tyle jesteśmyw stanie żyć. teraz zarabiam 1700
              netto i odkładam trochę na ślub. Pozdrawiam
          • ziel_lona Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 12:20
            beki79 - ja jestem architektem , pracuje w prywatnej firmie w warszawie - i
            szczerze mowiac 3 000 nie sa jakimis oszalamiajacymi zarobkami w mojej branzy
            (dla architekta to takie srednie niskie stany zarobkowe dla mlodej pani
            architekt niedawno po studiach - sadze ze... w sam raz smile ) pewnie wraz z
            dorobkiem zawodowym i doswiadczeniem - zarobki skocza w gore smile

            z czego sie bede tylko cieszyc smile

            koszty za to sa takie - ze nie pracuje 8 godzin dziennie (od 8- 16 smilei po ej
            16 mam luz i moge isc do domu ) ja pracuje minimum 10 godz a czasem jak termin
            oddania projektu goni - to ciurkiem dwie doby lacznie z zarwanymi nocami smile
            czasem umawiam sie z Klientami i w godzinach pozno-wieczornych - bo np. moga
            tylko po 20.00 i sie gada i siedzi 3 godziny np i wtedy w domu jestem okolo
            24 uncertain
            tak wiec - mysle ze place jakas tam cene smile

            Moj narzeczony - to samo - czasem 3-4 dni w firmie, czasem niespodziewaany
            wyjazd , jak sie cos wali i pali w stanach (inna strefa czasowa) to dzwonia o 3
            nad ranem i wstaje i leci do biura...
            no i ogromny stres...


            kazdy kij ma dwa konce smile
        • joanna_25 do zielonej (jak banknot studolarówki:) 10.10.06, 16:38
          zielona, czy Ty naprawdę liczyłaś że ktoś uwierzy, że osoba posługująca się
          takim językiem jak Ty, w taki sposób się wysławiająca, zarabia 3.000???
          dziewczynko!!!!!smile))))))))))
          • ziel_lona Re: do zielonej (jak banknot studolarówki:) 10.10.06, 19:30
            Moja droga joanno - nie mam zamiaru udowadniac nikomu i przedstawiac np.
            wyciagow ze swojego rachunku smile
            Wierz sobie albo i nie - naprawde nie bede miala klopotow z zasnieciem jesli
            dla Ciebie to cos tak zdumiewajacego (inna sprawa zastanawiam sie czemu ta suma
            cie az tak ...zszpokowala???smilesmilesmilesmilesmileTo nie sa jakies kokosy - naprawde smile
            Moim zdaniem to normalna pensja ciezko pracujacej osoby smile
            \Pomijam juz Twoj zarzut "poslugiwania sie takim jezykiem" w relacji do
            zarobkow - bo tu akurat relacje za żadne smile, [mam nadzieje ze teraz nie uzywam
            zbyt wymyslnych slow i nadazasz z polapaniem sie?smilesmilesmilesmile - spokojnie moge
            prosciej smile]

            I jak rozumiem na Twoj szacunek zaslugiwalabym zarabiajac 600 miesiecznie tak?
            smilesmilesmilesmilesmilebo chyba cie jakos strasznie ubodlo (jakby bylo co?smile
            Hmmm niesadzilam ze "glupie" 3000 moga taka joanne tak szarpnac
            psychicznie smilesmilesmilesmile i wpedzic w jakies kompleksy chyba?smile


            Co do jezyka - nie wiem co cie szczegolnie tak w nim urazilo ale - bez urazy -
            to nie ja pisze do obcej osoby per "dziewczynko"smile
            Chcesz uczyc kultury i poprawnego (sic!) wyrazania sie - badz laskawa
            zastosowac to najpierw wobec samej siebie - bo tak autorytetem jestes zadnym smile
          • gardenia_nowak Re: do zielonej (jak banknot studolarówki:) 11.10.06, 14:13
            abstrahując od wszystkiego akurat architekt nie za bardzo zarabia na
            chleb "słowem pisanym". Liczy się przede wszystkim projekt, jeżeli zielona nie
            ma jeszcze uprawnień to nie robi samodzielnych projektów i opisy tego co
            projektuje są pewnie w dużym stopniu techniczne.
          • a1ma Re: do zielonej (jak banknot studolarówki:) 11.10.06, 17:23
            To dużo? confused
    • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 14:33
      U mnie tez nie jest rozowo jezeli chodzi o pracesad((( Ja to przynajmniej mam
      prace biurowa od 7.30 do 16 a potem tzw"luz"wink Chyba ze jakies Mikołajki, Boze
      Narodzenie, to siedze po godzinach i szykuje ze swoimi wychowankami z domu
      dziecka rozne ozdoby itp... ale bardzo lubie swoja prace wiec nie narzekamsmile Co
      innego moj narzeczony, ktory jest sztygarem i pracuje 2000 m pod ziemia na
      rozne zmiany sad a ja ciagle umieram ze strach zeby cos sie nie stałosad A jak
      przyjedzie z pracy to leci do firmy i tak w kolkosad((Takze jak na tak
      niebezpieczna prace to jego zarobki nie sa w pelni satysfakcjunujace...Ale coz
      inni nie maja nawet polowy z tego i zyja...
      • ashton Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 14:40
        Zarabiam ok. 1300 zł netto. Mąż "na własnym rachunku", co oznacza że jego
        dochód w miesiącu może wynieść złotych 500, może 5000. To drugie rzadko wink Na
        życie nam starcza, oszczędzać nie ma z czego już zazwyczaj, niestety.
        Ważne jest, żeby jedna ze stron miała stały dochód - nawet tak niewielki jak
        mój. Wtedy można przeznaczyć tę kwotę na opłaty...
    • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 15:04
      1300 pln to nie jest malowink!!!
      • ashton Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 15:06
        Jak sobie pomyślę, że jeśli dostaniemy kredyt pewnie większość z tych 1300
        pójdzie na ratę to jednak jest mało. Chyba że kredytu nie dostaniemy wink
        • anusiaczek87 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 15:47
          razem zarabiamy jakies 2800 na czysto.. po odliczeniu wszystkiego co musimy
          oplacic zostaje jakis 1000 zl na zycie (Wawa)
        • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 15:48
          My bedziemy placic okolo 3000 tyssad(((kredytucrying i ma wielkiego dola z tego
          powodu...Bo po prostu jestem przyzwyczajona do tzw. "dobrobytu" wink))))W domu
          moich rodzicow nigdy niczego nie brakowało nikomu i mam nadzieje, że w moim tez
          tak bedzie!!!!! Nadzieja...wink))
          • ashton Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 15:52
            Dla odmiany i mój Mąż, i ja z dzieciństwa zapamiętaliśmy najbardziej narzekania
            rodziców, że nie ma pieniędzy... Chciałabym tego oszczędzić naszym dzieciom wink
            • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 15:55
              O widzisz...a ja zawsze mialam to co chciałam - włacznie z narzeczonym akurat
              tymwink))))))))) I dlatego dla mnie jest nie dopomyslenia, że moze byc inaczej;
              (((AHHHHH te rozwydrzone jedynaczkisad(( Dziewczyny nigdy nie planujcie 1
              dziecka, mowie wam!!!!!!!!!!
            • mada.d.n Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 16:09
              Ashton,
              w dzieciństwie byłam dokładnie w tej samej sytuacji, z tą różnicą, że moja mam
              wyznaje chyba zasadę: jak jest to fest, a jak nie ma to du..a wytrzyma sad
              najbardziej wkurzały mnie duże zakupy w markecie, łażenie po 2 godziny, a na
              kasie okazuje się, że część trzeba zostawić bo nie ma siana sad dlatego teraz
              zawsze wezmę więcej kasy, albo biegam po chacie, sprawdzam, czego nie ma i
              robię listę i biorę mniej więcej tyle siana ile potrzebuję. a mama siedzi w
              Belgii obecnie i zarabia tylko na swoje potrzeby - bo moje rodzeństwo też już
              dorosło i zarabia na siebie.chociaż najmłodsza siostra mieszka w mamy domu, i
              jak mama jest to niestety często siora ją utrzymuje sad niecierpię mamy za to!!



              jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
          • gardenia_nowak Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 11.10.06, 13:59
            3000 raty to cholernie dużo. Bierzecie kredyt na milion? Czy na 10 lat?
            • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 11.10.06, 14:42
              Na 8 latwink
              • gardenia_nowak Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 11.10.06, 15:46
                szczerze powiem, że bałabym się tak wysokich rat kredytu. A co będzie jeżeli
                któreś z Was straci pracę?
                • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 11.10.06, 15:53
                  A ja szczerze mowiac balabym sie brac kredyt na 20 lat na przykład...W naszym
                  przypadku obydwoje mamy prace stała, z tym, że ja Państwowa! A jak cos to
                  zawsze pozostaje firma...Nie mozna byc az takim pesymista, bo nigdy do niczego
                  bysmy nie doszliwink! Ja zawsze stawiałam wszystko na jedna karte, mam cos
                  troszke z hazardzistywink
                  • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 11.10.06, 15:54
                    Zawsze pozostaje siostra mojej mamy oraz jej brat smile Ciocia mieszka w Niemczech
                    a wujek w Kanadziewink takze jak cos to wyemigrujemy ostateczniewink
                  • gardenia_nowak Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 11.10.06, 16:50
                    no ja myślę trochę inaczej - wolę musieć spłacać tylko 1000 zł i móc spłacić
                    3000 jeżeli mnie na to stać. Ratę kredytu traktuję trochę jak czynsz od banku -
                    im niższy tym lepszy, natomiast wolę te ekstra pieniądze odkładać na lokatę,
                    inwestować w coś z myślą o emeryturze. W ten sposób po 30 latach będę miała i
                    dom i oszczędności - także na wypadek utraty pracy.
                    Mam nadzieję, że nie traktujesz moich wypowiedzi jako próby narzucenia Ci mojego
                    zdania - bo wcale nie mam takiego zamiaru. I oczywiście plusem twojej koncepcji
                    jest fakt, że będziecie płacić mniejsze odsetki.
                    • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 11.10.06, 16:59
                      gardenia_nowak napisała:

                      > Mam nadzieję, że nie traktujesz moich wypowiedzi jako próby narzucenia Ci
                      mojeg
                      > o
                      > zdania - bo wcale nie mam takiego zamiaru.
                      Oczywiscie, ze nie!!!Kazdy robi jak uwazawink
                      nasz wielki dzień
                • ashton Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 11.10.06, 15:53
                  Myślę że wtedy pomogliby im rodzice - i absolutnie nie chcę być w tym momencie
                  złośliwa! W sytuacji, gdy rodzice są dobrze sytuowani i nie mają nic przeciwko
                  EWENTUALNEJ pomocy, gdyby - odpukać - chwilowo powinęła się noga (wiadomo że
                  nie chodzi o to, żeby spłacali za nich cały kredyt!), lepiej spłacić kredyt jak
                  najszybciej, za 10-20 lat różnie być może i spłata nawet 1000 zł miesięcznie
                  mogłaby stanowić problem.
                  A w ogóle przepraszam że się wypowiadam zamiast osoby zainteresowanej smile Jakby
                  co zmyje mi głowę smile
                  • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 11.10.06, 15:56
                    Nic nie szkodzi, przeciez to jest forumwink!!! Wolnosc "słowa"winkAkurat zgodze sie
                    z Toba, że rodzice pomogliby na pewno- ale wiesz jaki mam do tego stosunek...
                    • ashton Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 11.10.06, 15:57
                      Wiem, taki jak ja wink co nie zmienia faktu że czasami pomoc się przydaje...
                      • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 11.10.06, 15:58
                        No na pewno sie przydaje! Ale dla mnie małzeństwo, to juz definitywny koniec z
                        pomoca rodzicówwink
                    • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 11.10.06, 15:57
                      Z tym, ze niewyobrazam sobie siebie w innym Krajucrying i szczerze podziwiam tych,
                      ktorzy sa daleko od Ojczyzny ...
                  • gardenia_nowak Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 11.10.06, 16:52
                    Ja również mam oparcie w rodzinie - wiem, że gdyby coś to mogę na nich liczyć,
                    ale nie zmienia to faktu że 3000 zł to wg. mnie zabójcza rata.
    • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 15:58
      Wiem, że to co teraz napiszeale jest załosne ale ja nie potrafie sie DZIELIC:
      (((((((((((((((
      • ashton Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 15:59
        A ja napiszę jeszcze bardziej żałośnie - życie Cię nauczy dzielenia się sad a
        chociażby i z bankiem przecież już niedługo będziesz musiała się dochodami
        Waszymi podzielić smile
        • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 16:00
          No wlasnie ale wiesz , że ja nie potrafie sobie wyobrazic jak mamy miec wspolne
          konto , na ktore on mnie namawia i przez to sa zazwyczaj klotniewink)))))))
          • lacitadelle Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 16:08
            przepraszam, że spytam, jeżeli nie chcesz, możesz nie odpowiadać, ale w jakim
            jestes wieku, ozi?
            • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 16:10
              Wiem wiem zaraz napiszesz ,ze jestem rozwydrzona smarkula ale tak nie jest!!!!
              Po prostu jestem przyzwyczajona do tego ,ze wszystko dla mnie -to straszne ale
              prawdziwesad(((( Musze z tym walczyc i mam nadzieje ze dam rade!!!! A lat mam 25
              • ashton Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 16:23
                Hm, ja tam jestem dziecinna i dobrze mi z tym wink
                • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 16:25
                  wink))))))) dzieki za wyrozumialosc i pocieszeniewink ale ja bym chciala z tym
                  skonczycwink))
              • lacitadelle Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 16:38
                > Wiem wiem zaraz napiszesz ,ze jestem rozwydrzona smarkula ale tak nie jest!!!!

                wcale nie chciałam tak napisać, po prostu byłam ciekawa smile

                tak ogólnie naszła mnie refleksja, jak bardzo sytuacja w domu rodzinnym ma wpływ
                na to, jakimi ludźmi jesteśmy i jak szybko dojrzewamy.

                jestem od Ciebie młodsza, a czytając Twoje posty mam wrażenie, jakby dzieliła
                nas przepaść. sytuację finansową w domu miałam bardzo trudną i musiałam bardzo
                szybko "dojrzeć w kwestiach praktyczno-finansowych". W sumie wyszło mi to na
                zdrowie, bo teraz zarabiam (oczywiście subiektywnie) bardzo dobrze, z
                perspektywami na lepiejsmile ale strasznie jest mi ciężko z tym, że Rodzice nie
                chcę przyjmować mojej pomocy finansowej. i nigdy nie zaznałam takiej dziecięcej
                beztroski, a teraz przy moim narzeczonym wychodzę często na dusigrosza, bo nie
                wyobrażam sobie np. jak można nie porównać cen w sklepach sad Trudno się pozbyć
                pewnych przyzwyczajeń.

                Oczywiście nie zmienia to faktu, że miałam wspaniałe dzieciństwo i że pod
                pewnymi względami zawsze pozostanę dzieckiem smile

                A w sprawie tematu wątku - jak już ktoś napisał, wszystko zależy. z tego co
                pamiętam na początku studiów potrafiłam się w warszawie utrzymać za 200 zł
                miesięcznie + koszt akademika i biletu.

                a teraz to nawet nie wiem, ile wynoszą nasze wydatki codzienne, bo mnie to
                szczęśliwie nie interesuje smile

                Pozdrawiam!
                • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 17:26
                  lacitadelle napisała:

                  > jestem od Ciebie młodsza, a czytając Twoje posty mam wrażenie, jakby dzieliła
                  > nas przepaść.

                  Co chciałas przez to powiedziec bo nie rozumie za bardzocrying...???
                • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 17:47
                  Aha i chciałabym dodać, iż to nie jest tak,że do konca zycia mialam zamiar byc
                  na utrzymaniu rodzicow, bo jestem ich jedynym dzieckiem - i mi sie nalezy...Bo
                  komu niby mieliby to wszystko zostawic!!!???

                  Byłam 5 lat poza domem na studiach, 80 km od miejsca zamieszkania. Oczywiscie
                  nie mieszkalam w akademiku, a w wynajmowanym mieszkaniu, za ktore płacili
                  rodzicecrying Ja wolalabym akademik, chociazby ze wzgledu na mnostwo kolezanek i
                  kolegow pod rekawink Ale wiecie jak to jest jak sie ma nadopiekunczych rodzicow;
                  (...??? To nie ma mowy o akademikachcrying Zawsze tak było i własnie przez to
                  wychowali mnie na takiego troszke "samolubka"wink, samotnikacrying

                  Natychmiast po studiach zaczełam szukac pracy, z tym, że po moim kierunku jest
                  ja zdobyc bez znajomosci nie łatwocrying W pewnym momencie byłam bliska zalamania
                  nerwowegocrying Poniewaz nie chciałam prosic o to ojca, bo znow mialabym ta
                  swiadomosc, ze to dzieki niemucrying Dopiero po roku znalazłam pracecrying(( byłam w
                  siódmym niebie, wkoncu mogłam pochwalic sie,że to kupiłam za własne pieniadze,
                  nawet nie wiecie jaka mi to frajde sprawialowink Teraz zarabiam na prawde nieźle
                  i w sumie na wszystko mi starcza, spłacam nowe auto , z tym,że do slubu
                  mieszkam u rodzicow- czy to zle??? Taka podjelam decyzje z narzeczonym,
                  zamieszkamy razem dopiero po slubie ! I tu czesto spotykam sie z negatywna
                  opinia moich kolezanek. Przepraaszam bardzo, za co??? Za to, iż wychowano mnie
                  w taki a nie inny sposob...Dlatego ze nie chce mieszkac z nim bez slubu ...???
                  I tu znowu zaczynaja sie głupie dyskusje na temat mojej samodzielnosci, że w
                  takim wieku a z rodzicami mieszkam ...
                  • ziel_lona Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 19:37
                    aha - chcilam napisac jeszcze jedno - znam ludzi ktorzy daja sobie rade i z
                    1000 zl na reke (i jakos starcza i slowa narzekanie nie uslyszalam ) i takich
                    co nie sa w stanie zapanowac nad wydatkami z pensja ok 15 tysiecy smile
                    i np. wpadaja w ciag zadluzenia (np przez karty kredytowe- jedna karta
                    splacaja dlugi na innej i takie koleczko sie robi uncertain)
                    Ja bym np. tak nie umiala - nie znosze miec dlugow , jakis niesplaconych
                    rachunkow itp. - i np. z tego powodu nie mam zadnych kart kredytowych

                    Aha - po malzenstwie - konta beda osobne smile ja nad swoimi wydatkami panuje -
                    nie chce "sie zapomniec" majac do dyspozycji x razy wiecej smile
                    Przy okazji - lada chwila biore kredyt (samodzielnie) - na ziemie (i ew.
                    budowe nieduzego domu) I powiem szczerze wole tak ze bedzie to moje, sama
                    splacam , w razie czego (tfu! tfu!) czysty i zdrowy uklad smile



                    • pomfus3 Do ziel_onej 10.10.06, 21:32
                      Hej, powiedz mi gdzie to taki kredyt można wziąść i na ziemię i na budowę
                      domku, bo ja szukam i szukam. No i moze orientujesz się w zdolności kredytowej
                      w takim wypadku. Z góry dziękuję i pozdrawiam
                      • ziel_lona Re: Do ziel_onej 11.10.06, 10:15
                        pomfus3 - ok wyrazilam sie troche niejasno (no ale to nie temat watku dlatego
                        nie wchodzilam w szczegoly i napisalam skrotowo) - mam wklad wlasny -
                        zastanawialam sie czy lepiej wziasc kredyt na calosc a to traktowac jako
                        gotowkowy wklad czy tez kupic ziemie i wziasc kredyt pod dom - a ziemia w wtym
                        momencie jest zabezpiecznem dla banku
                        Po rozmowe z doradca kredytowym - juz wiem ze druga opcja jest lepsza i "milej
                        widziana" przez bank. (mniej formalnosci itp.)
                        Za wkład wlasny kupuje ziemie (plus pewnie maly kredyt (ew. jakas pozyczka od
                        rodziny) poniewaz obecnie cena 1m2 to ok. 100 zl sad/ a tyle zeby starczylo na
                        min. 1000 -1200 m2 to niestety nie mam) a potem kredyt hipoteczny pod dom.

                        Ale - opcja ze wszystko jest kredytowane (i dzialka i dom) wcale nie jest
                        nierealna - smilezalezy to juz indywid. od kredytobiorcy i banku [choc moze
                        expertka w dziedzinie bankowosci i kredytowania (hiehiehie) - jaka jest
                        niewatpliwie - sadzac po blyskotliwych wypowiedziach - kolezanka joanna25 sie
                        tu ze mna nie zgodzi ] smilesmilesmilesmilesmile - jesli moge napisze ci na priv gdzie mozna
                        szukac takich info - bo nie chce juz tu zasmiecac watku smile ok?smile
                    • joanna_25 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 11.10.06, 09:57
                      smile)) no to teraz jeszcze bardziej sie uśmiałamsmile) kredyt i budowa domku za
                      3.000...to chyb abogaty narzeczony Ci kredytu udzielismile ale i tak najbardziej
                      spodobała mi się historyjka o otwieraczusmile))taka ambitna...
                      za dużo amerykańskuich filmów oglądasz.... smile)))
                      pzdr
                      • ziel_lona Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 11.10.06, 10:04
                        jaonno ciesze sie niezmiernie ze wprawilam cie i w dobry humor jak i rowniez
                        przyjemnie ci sie czytalo historyjke o otwieraczu smile
                        mam nadzieje ze dobry nastroj nie opusci cie przez calutki dzisiejszy dziensmile
                        czego - bardzo szczerze - zycze smile
                  • mayagaramond Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 21:38
                    >W pewnym momencie byłam bliska zalamania
                    > nerwowegocrying Poniewaz nie chciałam prosic o to ojca, bo znow mialabym ta
                    > swiadomosc, ze to dzieki niemucrying Dopiero po roku znalazłam prace


                    i to sie chwali. Organicznie nie cierpie osob, ktore dostaly prace, stypendium,
                    albo indeks na UW tylko dlatego, ze maja plecy. Cos takiego napawa mnie
                    obrzydzeniem.
                    • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 21:50
                      Ja wlasnie tez tego nie znosze ale coz, takie dziwne czasy nastały, tylko ta
                      korupcja i korupcjasad
                      • adrianna79 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 10.10.06, 23:12
                        a moja mama zawsze mowila ze ja jestem rozpuszczona jedynaczka... widze ze ktos
                        jest ode mnie bardziej "samolubny" smile... po przeczytaniu wypowiedzi ozi29 nie
                        jest juz mi glupio ze rodzice wyslali mnie na studia za granice i robia
                        wesele... bo ja nuaczylam sie dzielic z innymi co daje lepsze uczycie niz
                        branie od nich...
                        • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 11.10.06, 07:24
                          adrianna79 napisala:
                          bo ja nuaczylam sie dzielic z innymi co daje lepsze uczycie niz
                          branie od nich...

                          Droga Adrianno a czy ja biore pieniadze od rodziców lub od kogokolwiek....????
                          • adrianna79 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 11.10.06, 13:36
                            niestety z twoich opisow tutaj wyglada ze tak... na przyklad ty przeciez
                            zarabiasz 2600 i nawet tobie nie starcza..... to od kogos musisz miec kase zeby
                            tobie starczylo smile.... pozdrawiam...
                            • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 11.10.06, 14:45
                              Jezu przeciez nie pisałam, ze mi nie starcza na podstawowe rzeczywink)) tylko na
                              te bardziej juz zbednewink))
                              • ozi29 Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 11.10.06, 16:02
                                Moje słowawink

                                z tym, ze ja jak na chwile obecna zarabiam jakies 2400-600 na reke i musze
                                powiedziec, iz mieszkajac u rodzicow czasami mi nie wystarcza na wszystko
                                co "kobitka" potrzebujesmile

                                Chodziło mi o to, ze nie moge na przykład w jednym m-cu jak niektórzywink kupic
                                sobie 2 kostiumów do pracy za 500 zł, do tego pare innych ciuchów i Bog wie jak
                                drogich kosmetykowwink
    • gardenia_nowak ogólna refleksja do wątku 11.10.06, 14:16
      Niektórzy zamiast się frustrować tym, że inni mają więcej albo sugerować, że to
      niemożliwe, może by lepiej tę energię poświęcili na zastanowienie się nad tym,
      jak samemu mieć więcej albo jak efektywnie wykorzystywać i lokować posiadany
      dochód.
      • mayagaramond ogolnie 11.10.06, 16:56
        moje wyliczenia na nic sie nie przydadza, bo nie mieszkam w Posce. Ala tak sobie
        pomyslalam, ze oprocz jakies konkretnej pensji, wazna jest jeszcze jakosc zycia.
        Nie zarabiam kokosow (jakis 1200€ za pol etatu), ale mieszkam w pieknej okolicy,
        wszedzie w miescie dojade rowerem (do pracy tez), wiec nie martwie sie o
        parking, benzyne itp. Moj przyszly szwagier, ktory pracuje w Monachium i ma b.
        dobra pensje mowi, ze jakby znalazl prace tam gdzie my mieszkamy, to z miejsca
        zrezygnowalby nawet z 1/3 pensji...
    • lifesurfer Re: trochę poza tematem - ile potrzebujecie pieni 11.10.06, 17:27
      hmm w tej kwetsii sie nie wypowiem bo oboje mieszkamy za granica i nasze
      koszty utrzymanie sa astronomiczne, nawet w porownaniu z duzym miastem w
      Polsce...

      Natomiast mam pytanie do Zielonejsmile prosze napisz mi w jakiej to korporacji
      zarabia sie min 30 000 zl(rozumiem, ze brutto bo jak netto to w ogole odjazd)
      jako szeregowy pracownik ), CV mam juz gotowewink cena otwieracza do wina mnie
      jakos specjalnie nie zaskoczyla, bo jezeli bylby fajny to sama bylabym w stanie
      wydac takie pieniadze. Ale zaskoczylo mnie, ze Twoj przyszly maz nie uwaza tego
      za ekstrawagancki wydatek.

      pozdrawiam seredecznie
      • pomfus3 Do ziel_onej 11.10.06, 17:38
        Hej, fajnie mieć podobne dylematy do innychwink. Czekam na więcej info w tej
        sprawie. Mój mail to: pomfus@wp.pl. Pozdrawiam serdecznie!Zielona... na mnie
        też tak mówiąwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka