Dodaj do ulubionych

Pan Młody :)

01.11.06, 13:05
Dziewczyny chciałabym podjąć temat Pana Młodego! Jak to jest u Was? Czy
narzeczony włącza się w przygotowania ślubne? przeżywa i planuje tak jak Wy?
Myśli o każdym detalu? smile) i też.... nie może się doczekać??? Czy to tylko my
kobiety jesteśmy na tym punkcie świruskami? smile
Obserwuj wątek
    • ozi29 Re: Pan Młody :) 01.11.06, 13:09
      Moj to mysli, ze wszystko nie dosc, ze samo sie zaplanuje to i zrobi;P
    • olenka_a Re: Pan Młody :) 01.11.06, 13:15
      Tylko my jesteśmy świruskami na tym punkcie! Ale taka już natura kobieca!
      Mój narzeczony, gdybym go nie przypiliła, zamierzał np.zamawiać salę na lipiec
      chyba dopiero pod koniec roku. Przynajmniej tak się do tego zbierał.
      Ja znalazłam dj-a, fotografa... smile)) On się łaskawie na wszystko godzi. Nie
      przeszkadza mi to jednak, bo wiem, że też się tym wszystkim interesuje. Tylko
      on nie zdaje sobie sprawy, że trzeba wszystko rezerwować z dużym wyprzedzeniem.

      "Powiem Wam jednak "w tajemnicy", że kiedy ociągałam się (jakoś czasu nie było)
      z załatwianiem spraw w kościele (chcemy wziąć ślub w innej parafii) to sam się
      obruszył i wszystko pozałatwiał smile))
    • ozi29 Re: Pan Młody :) 01.11.06, 13:21
      Ja tez absolutnie nie mam swojemu tego za złe...Po prostu chłopak pracuje na
      kilka zmian do tego prowadzi rodzinny interes, potrafie to zrozumiec!Ale wiem,
      ze przejmuje sie tym wszystkim tak samo jak i ja! Zawsze powtarza:"mamy jeszcze
      tyle czasu...";P
      • marta_s6 Re: Pan Młody :) 01.11.06, 13:47
        No coz ja to nawet sama u ksiedza bylam godzine ustalac...ksiadz sie zapytal czy
        aby narzeczony na pewno jetssmile))Jest,jets tylko zajety, pracuej!!ale co by nie
        mowic moj ukochany zgadza sie na wszytsko...tylko na fotografa sie uparl i chyba
        juz mu ustapiesmile)))Co by ci faceci bez nas zrobilismile)))))))))))))))))))))
        • panna_na_wydaniu Re: Pan Młody :) 01.11.06, 14:07
          Uff nie jestem sama smile Powiem tak : mój mi POMAGA smile Fakt, jest bardziej
          konkretny i np. podjął decyzję w sprawie sali. Ma świetny gust jeśli chodzi o
          obrączki. Ja przeglądałam str internetowe, nic szczególnie mi się nie podobało,
          zabrał mnie do jubilera i pokazal na żywo co mu się podoba (chyba żebym w końcu
          przestała marudzić tongue_out)Ale ogólnie ma luz, może dlatego że do ślubu jeszcze sporo
          czasu smile
          • panna_na_wydaniu Re: Pan Młody :) 02.11.06, 19:52
            Hhehe ale się uśmialam... dzwonił do mnie przed chwilą i śpiewał "Już Ci niosą
            suknie z weeeelonem..." hhehehe nie moge smile
    • monia_mama_kubusia Re: Pan Młody :) 01.11.06, 14:10
      Kurcze no moj to tak srednio -co mnie bardzo denerwuje,ale to ze wzgled na
      prace-poprostu nie ma czasu,dlatego staram sie zrozumiec.Co oczywiscie nie
      oznacza ze jest zupelnie bierny.Stanowczo prosze GO o zaangazowanie. pozdrawiam
    • inkageo Re: Pan Młody :) 01.11.06, 15:11
      Ja mam to szczęście, że niespodziewanie oboje jednakowo zaangażowaliśmy się w
      przygotowania i rozmawiamy o wszystkich detalachsmile Cieszę się bardzo, gdy
      inicjatywa wychodzi od narzeczonego, np. zabrał mnie w sobotę do kościoła, żeby
      zobaczyć jak wygląda ślub w mojej parafiismilesmile Razem jeździmy po salonach z
      sukienkami i przeglądamy magazyny ślubnesmile Do ślubu rok, ale narzeczony
      twierdzi, że czasu już mało i trzeba działaćsmilesmile Oby tak dalejsmilesmile
    • ma-la Re: Pan Młody :) 01.11.06, 15:43
      Moj J. jest przejety i uczestniczy w przygotowaniach tyle, na ile Mu czas na to
      pozwala.Bardziej zwariowana jednak jestem ja na tym punkcie i to wlasnie ja
      dopracowuje kazdy szczegol, oczywiscie po uprzednim poinforomowaniu J.
    • nionczka Re: Pan Młody :) 01.11.06, 15:57
      Moj tak, chociaz nie zawsze tak bylo. Z poczatku nie bardzo wiedzial poc co
      zaprzatam sobie glowe pewnymi kwestiami bo wydawalo mu sie, ze zajmuje sie
      zbednymi detalami. Potem sie rozkrecil i jest nie do wytrzymania. Gorszy niz ja.
      Nawet zabral mnie na pokaz mody slubnej smile
    • asia_fiksik Re: Pan Młody :) 01.11.06, 16:58
      Moj M. jest chyba wyjątkiem bo dzielnie uczestniczy i pomaga we wszystkim,
      czasami przejmuje sie nawet bardziej niz ja. Znalazł fotografa, załatwił salę itd.
    • jaszczurzyca moj Pan Młody 01.11.06, 20:29
      Oj przeżywał chyba bardziej niż ja, ale w pracy wymagał zawiadowcy co mu wskaże
      co ma robić smile
      • kendix25 Re: moj Pan Młody 02.11.06, 18:35
        Moje kochanie uważa, że skoro do ślubu jest 10 miesięcy to nie trzeba się z
        niczym spieszyć, i że ja za bardzo się wczuwam w rolę organizatorki.
    • mada.d.n Re: Pan Młody :) 02.11.06, 19:22
      może nie przeżywa aż tak, ale w pełni angażuje się w przygotowania, chociaż u
      nas wygląda to w ten sposób, że ja robię selekcję wstępną, on sam lub wspólnie
      podejmujemy ostateczną decyzję smile chyba, że któreś z nas ma swoją wizję i nie
      chce jej zmienić - w końcu bycie razem to kompromisy big_grin


      jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
    • justi54 Re: Pan Młody :) 03.11.06, 08:22
      Jestem ciekawa czy są tu jacyś panowie młodzi wypowiadający sie na forum bo
      posty stawiają chyba same dziewczyny a i odpowiedzi od facetów nie widzę, Nie
      liczę niespełnionego artystycznie Krzysztoka K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka