Dodaj do ulubionych

mam już powoli dość.....

07.11.06, 11:08
Jestem z moim chłopakiem prawie 6 lat. Jakies dwa tygodnie temu znienacka
mnie zaskoczył rozmową na temat rezerwacji sali weselnej, że długo sie czeka
i chyba powinnismy juz i my obejrzec i sie zdecydować.
Ja na to ok, porozmawialiśmy na ten temat, było miło itp. Zaznaczyam mu
tylko, że warto jednak zachować jakąś tradycyjną kolejność tzn. najpierw się
zaręczyć. Pwiedział,że musi odlożyć na pierścionek. OK, ja to wszytsko
rozumiem. Tylko z tego co mówił to che kupić taki ładny i drogi, wiec będzie
długo odkładał.
Już mnie to wkurza napierw 6 lat nie może sie zdecydować na ślub, a potem
kolejny rok albo dwa bedzie czekał, aż na pierścionek odłoży.
Mówiłam mu, że mi nie zalezy na diamentach i platynie, liczy sie sam gest. To
on na to, że się rządze, że mu mówie jaki i kiedy on ma mi kupić ten głupi
pierścionek.
Obserwuj wątek
    • ozi29 Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:11
      Ale na prawde sliczne pierscionki z diamentami sa juz w granicach 1000-1600zł!
      • akina07 Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:15
        Ja wiem o tym, mi by wsytarczył i za 500 zł, licyse dla mnie bardziej to co
        powie, dajc mi go. Ale on jest taki zawzięty, że musi miec wszytsko naj.. i
        poweidził, że on mi z włoch ściągnie za 4 tys
        • ozi29 Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:18
          heh miałam to samo, miał byc naj i koniec, zaden z "tanich" bez diamenta;P nie
          wchodził w gre! Moj tłumaczył to, ze ja jestem dla niego naj i to ma byc
          pamiatka na całe nasze zycie i byle jakiego nie kupi;P Ja przystałam na to,
          wkoncu to jego pieniadze;P Z tym, ze on powiedział i kupił ;P
          • ozi29 Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:21
            I zgadzam sie z Toba w zupełnosci, ze niewazne jaki jest ten pierscionek, wazne
            aby był dany od serca, noi sie podobał, bo ja np nie chciałabym nosic czegos co
            by mi sie nie podobało;P Ale faceci juz tacy sa, co niektorzy i koniec;P
        • beksa.lala Re: mam już powoli dość..... 08.11.06, 15:23
          Ja mogłabym mieć i ze słomy...
      • beksa.lala Re: mam już powoli dość..... 08.11.06, 15:22
        Sorry, ozi, ale to kupa kasy. Nie pisz "juz 1000 - 1600", bo to razi i mniej
        zarabiających, i oszczędnych.
    • nives1 Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:14
      U nas tez było na odwrót - najpierw sala - w lipcu załatwiliśmy a zaręczyny we
      wrześniu..
      aaa tak na marginesie - najpierw myślałam ze nie chce pierścionka a potem
      mówiłam ze liczy sie tylko gest i moge dostać powyginany spinacz- ale tak na
      prawde to cudowne uczucie dostac coś ślicznego i tylko dla siebie i uważam ze
      to cudowne że twój mężczyna się stara - może dorósł??
      Daj mu przez to przejść we własnym tempie - i spokojnie smile)))
      • videobeta Re: mam już powoli dość..... 08.11.06, 17:11
        Mam wrażenie, że z tego związku - mówię tu o Twoim partnerze wieje nudą! Sorki,
        ale jestem facetem i myślę, że gość nie jest zdecydowany, jest mu dobrze w
        takim związku a pierścionek to tylko przykrywka. Poza tym czy zamierzasz całe
        życie czekać na jego wizje i zachcianki? Jakby mu zależało na Tobie to dawno by
        zrobił ten gest. Wydaje mi się że jak będziecie planować ślub to też jego wizje
        mogą być sprzeczne z Twoim podejściem do życia. Proponuje szczerą rozmowę i
        wyjaśnienie sobie dalszego Waszego wspólnego być albo nie być?! Z przykrością
        uważam, że po 6 latach Waszego związku przed ślubem to nie wróżę Wam euforii w
        związku małżeńskim.
        Jeżeli uraziłem Ciebie lub inne Panie Młode to sorki. Napisałem swe odczucia po
        przeczytaniu postu. Mimo wszystko, życzę Wam szczęścia i porozumienia.

        Marcus
        videobeta.com/
        • akina07 Re: mam już powoli dość..... 09.11.06, 11:53
          Myśle, że Twoja ocena jest mylna. Wszelkiego rodzaju posty, ne ozwieciedlają
          rzeczywistości, to była chwila miedy byłam zła i nie miałam z kim pogadac wiec
          napisałam post.
          Generalne nawet jak mam z kim pogadać, zwłaszcza o problemach, to tego nie
          robie, bo małe sprzeczki to sa tylko chwile, a sami opowiadając o nich
          wyolbrzymiamy niektóre sytuacje, po to by druga strona nam współczuła a wtedy
          jest nam lżej.
          Taka jest moja opinia.
          A z chłopakiem juz sobie wyjaśniliśmy sytuacje naszego wspólnego bycia razem,
          jest ok, tak jak generalnie, poza krótkimi chwilami, kiedy mamy drobne
          sprzeczki, a nazwałabym to wymianą odmiennych zdań.
          Pozdrawiam wszytskich gorąco i życzę duuuużo miości.
          Ps. A szczególnie mocno pozdrawam, tych, ktorzy planują na piątek upojny
          wieczór wink
          • ashton Re: mam już powoli dość..... 09.11.06, 11:58
            I bardzo dobrze smile
            Ale tak czy tak na temat pierścionka mogłabyś jeszcze z nim porozmawiać. Ceny
            pierścionka znaczy się...
            • akina07 Re: mam już powoli dość..... 09.11.06, 12:05
              Tak juz rozawialiśmy i ustaliliśmy to co trzeba, ale tylko miedzy nami.
    • antonina7 Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:17
      Nie przejmuj się! Faceci tak mają, że o wielu sprawach naprawdę cięko im mówić!
      Długo się zbierają, a potem zaskakują nagle. Co do pierścionka - to "przy
      okazji" możesz go zabrać do sklepu (polecam Apart) , pokazać pierścionki, które
      się Tobie podobają, i uświadomić, że wcale nie te najdroższe! Przecież naprawdę
      bardzo ładne pierścionki można kupić za 200 - 300 zł! Pozdrawiam
      • akina07 Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:22
        Już to przerobiłam, widziałam naprawde śliczny z białego złota za 350 zł, i
        kilka innych tez ładnych w podobnych cenach. Wogóle nie widziałam droższych niż
        1000 własnie w sklepie Apart. I najgorsze jest to, że chyba ma do mnie zal, ze
        będzie musiał tyle wydac(a sam sie na to uparł). Wczoraj mi nagadał, że buty na
        zime sobie kupiła, a on musi oszczędzać.
        • ashton Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:25
          No sorry, on przecież sam chce taki drogi pierścionek Ci kupić, a do Ciebie ma
          pretensje?
        • ozi29 Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:26
          Nie no to wybacz, ale gosc jest w takim razie jakis dziwnycrying To co on ma
          pretensje, ze musi kupic taki pierscionek, dziwna sprawa...! Moj nic takiego
          nawet nigdy nie wspomniał!Owszem wiedziałam, ze jest drogi i to mi było go
          szkoda, ze akurat taki kupił ale w zyciu mi tego nie wypomniał, nooo jeszcez
          tego by brakowało! Wogole dziwne jest dla mnie stawianie sprawy w ten sposob...
          Mam kase kupuje drogi i koniec, nie mam kasy kupuje symboliczny i jest ok! A
          nie....
    • martynka825 Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:20
      Ach Ci faceci - zawsze pod góre ... sad
    • ashton Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:21
      Jestem dziś cięta na facetów, więc komentarz będzie jadowuty wink
      No ja też bym się wkurzyła. Sama miałam odkładanie "życiowych decyzji" przez
      iks lat, bo przecież muszą być pieniądze. A guzik prawda! Dla mnie to jest
      podejrzana sprawa, takie odkładanie na święty nigdy. Po cholerę on w ogóle mówi
      że będzie odkładał na pierścionek, że będzie drogi i w ogóle? No masz się teraz
      cieszyć?
      Co on sobie myśli - że jak dostaniesz wypasiony pierścionek, to będziesz go
      bardziej kochać?
      Może jestem niesprawiedliwa - na pewno jestem - przepraszam... ale dziwi mnie
      takie zachowanie, no. Jak mnie nie stać na pierścionek za powiedzmy 4 tysiące
      to kupuję za 400 złotych i też jest fajnie, a nie czekam Bóg wie na co!
      • nives1 Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:24
        Ashton - ale takie racjonalne myślenie chyba przychodzi z czasem i rozumem -
        czyli facetom prawie nigdy ;P
      • akina07 Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:24
        Ashton ja jestem w takim samym humorze jak Ty.
        Podzielam Twoje zdanie.
        Trochę mi lżej, dzieki za wsparcie dziewczyny.
        • ashton Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:28
          Generalnie jestem zdania, że nie ma na co czekać. Jeśli się kochamy i chcemy
          być razem - to po kiego czorta czekac powiedzmy pięć lat na ślub, żeby odłożyć
          na huczne wesele? Skromna uroczystość też może być wspaniała, a jeśli będzie w
          przyszłości się dobrze powodziło, to można sobie zafundować bajeranckie obchody
          którejś tam rocznicy ślubu i tyle!
          • ozi29 Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:30
            Ashton a myslałam, ze tylko ja mam takie zdanie na ten temattongue_out
            • ashton Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:34
              Jakby miała inne zdanie to nie zorganizowałabym skromnego ślubu w dwa
              miesiące wink
    • ozi29 Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:28
      A oszczedzac to on niech zacznie na wesele a nie na pierscionek;P Bo jak tak
      dalej pojdzie to nawet sory ale majtki zakupione Ci wypomni...
      • akina07 Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:31
        hehehe troche przegiął, ale chodziło mu o to, zę ja chce ten pierścionek jak
        najszybciej i dlaego on musi duz szybko odłozyc, ale oboje mieliśmy zły dzień.
        Probelm mysle tkwi w ty, że jest eszcze nie dojrzały i nie radzi sobie z takimi
        sytuacjami.
        • ozi29 Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:45
          Nie obraz sie, to ile on ma lat???
          • ashton Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:47
            Ech, to chyba typ taki, co niezależnie od wieku dzieciakowaty będzie. Jak mój
            Mąż, nie przymierzając.
            Co nie znaczy że trzeba takiego na drzewo posłać. Ale życie z nim łatwe nie
            jest...
            • akina07 Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:49
              21 lat
              • ozi29 Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:52
                Aha, ale to nic nie znaczy! Czasmi 20 latek jest bardziej odpowiedzialny od 30
                latka;P
              • beksa.lala Re: mam już powoli dość..... 08.11.06, 15:31
                DZiewczyno, nie napieraj na niego. Jak sam z siebie wspomniał o sali, to bardzo
                dobrze. Salę zamówcie, a na pierścionek spokojnie czekaj. Niedawno rozpadł się
                zwiąek: ona 28, on 24. Ona chciala konkretow i wspólnej przyszłości, on zamiast
                robic remont mieszkania na wspólne zamieszkanie dodawal gażedty do samochodu.
                Facet za młody, niegotowy. 21 ma mój brat. Nie wyobrazam go sobie myslącego o
                slubie smile
                • akina07 Re: mam już powoli dość..... 08.11.06, 16:39
                  Wieki i dojrzałość generalnie nie sa zalezne siebie. Oboje mamy po 21 lat i
                  jestesmy pewni, ze chcemy być razem. Ślub byśm już wziei dużo wcześniej,
                  kwestia tylko samodzielności finansowej. Oboje jeszcze sie uczymy.
                  A tak na marginesie, to wczroraj mój 21 latek przyszedł po mnie po pracy i ze
                  skruchą przyznał mi rację wink
    • ewa741 Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:38
      Inne mają równie "różowo";p
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=50397857&a=50397857
    • yoshi25 mam już powoli dość..... 07.11.06, 11:44
      HEJ! Musisz mu to wytłumaczać, że dla ciebie nie liczą się diamenty ...
      Poprostu facet myśli, że jak zaręczyny to musi być diament, ksiąze na rumaku,
      itp.wink ... a to przecież nie tak. Mój Damian też tak zawsze mówił, że brylant,
      diament, ale mu to wybiłam z głowy, bo w końcu zoabzcył jak często gubię
      pierścionki ... rozbierając się z nich wszędzie gdzie tylko wejdęwink. I... stało
      się... zaręczyny były moim najcudowniejszym dniem ... i do końca życia je
      zapamiętam, mimoże na mam brylanu, tylko ładniutki, skromniutki pierścionek z
      oczkiemwink - którego jeszcze nie zgubiłam i pilnuje go jak oka w głowie wink A
      oświadczynami mnie zaskoczył - i to polecam wszystkim, a nie ustawione
      oświadczyny przy rodzicach - bleeee. Mnie mój Damian zaskoczył jak byliśmy w
      zakopanem. nad morskim okiem - szok, niesamowite uczucie... Aby każda
      dziewczyna mogła doświadczyć tego samego. I tego Ci akin07 życzę. Daj znać jak
      poszło wink
      Pozdrawiam

      suwaczki.waszslub.pl/img-2007060900100130.png
      • akina07 Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 12:00
        Wczoraj mu wszystko wygarnęłam i powiedziałam, zęby wydoroślał i dopiero sie
        odezwał. Wiec narazie będzie się toczyć gra, kto dłużej wytrzyma nie odzywając
        się, nie dzwoniąc i nie widując się. Czego nienawidze!!!!!! Ja to lubie od razu
        awa na ławę i albo w tą albo w tą.
        Zobaczymy dam Wam znac jak się temat potoczył.
    • aiczka Re: mam już powoli dość..... 07.11.06, 12:07
      Ja bym się zastanowiła, skąd wziąć pieniądze na wesele (rozumiem, żę ma być,
      skoro się salę weselną chce wynająć) jak się teraz na pierścionek składa. ^_^
      • agniesia.g jak to skad ? rodzice zaplaca :D 08.11.06, 13:19
        skoro maja po 20 lat wink
        • aga07 Re: jak to skad ? rodzice zaplaca :D 08.11.06, 13:32
          No może trochę młodziutki jest,ale niektorzy młodsi są mądrzejsi.My zaręczyliśmy sie po 9 latach w lipcu tego roku.Było romantycznie,wypad do Kazimierza,bryczka nad Wisłą i pierścionek z brylantem.Oczywiście coś podejrzewalam smileale i tak to było silne przezycie.Trochę mu gadałam od roku,że już czas,ze wiecznie mlodzi nie bedziemy,że nie musi to być brylant bo liczy się gest.
          • beksa.lala Re: jak to skad ? rodzice zaplaca :D 08.11.06, 15:36
            Naprawde gadałaś rok? I wytrzymałaś? I on też? smile A ile macie lat?
    • dreammy Pomysł 08.11.06, 15:28
      Kup sobie sama taki, jaki Ci się podoba, a jak Twój luby zapyta skąd go masz,
      to powiedz, że się własnie zaręczyłaś. I to NIE Z NIM!!
    • keyti77 Re: mam już powoli dość..... 08.11.06, 23:43
      Jak tak gada to idzcie i zarezerwujcie salę !!!!
      I to najlepeij tak na za pół roku ( o ile znajdziecie terminy bo z tym kiepsko )
      I będzie z głowy !!!

      W międzyczasie albo kupi pierścionek i się oświadczy albo zwieje
      I cała sytuacja się rozstrzygnie smile
    • azanna Re: mam już powoli dość..... 09.11.06, 12:09
      A mój znajomy kupił pierścionek na odpuście i oświadczył się swojej
      dziewczynie, podczas tego odpustu. Oczywiście potem chciał jej kupił "porządny"
      (ponieważ czuł się zagubiony w tym temacie chciał, aby sama sobie wybrała), ale
      ona nie chciała się zgodzić - dla niej chwila gdy podszedł do straganu i kupiła
      pierścionek, a potem odciągnął ją na bok i poprosił aby została jego żoną była
      tak magiczna, że nie chciała słyszeć o innym pierścionku. I chodziła w tym
      odpustowymsmile
      Dla wiadomości - obrączki kupili już tradycyjne z prawdziwego złotasmile))
      • ashton Re: mam już powoli dość..... 09.11.06, 12:11
        Sama mam większy sentyment do srebrnej obrączki, jaka dostałam na początku
        naszej znajomości niż do obrączki ślubnej wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka