Dodaj do ulubionych

wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami za noc

17.11.06, 09:37
leg? To znów ja- poprzedni wątek
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=52201078&a=52201078 Wtedy
mądrze mi poradziłyście, więc może i tym razemsmile))
Z tego, co czytam, to większość z Was przy większych odległościach płaci za
noclegi swoich gości. Wiem, że niej jest to psi obowiązek młodyh, ale...
Gdy kuzynka była nas zapraszać, to ubolewała nad tym, że w jej wymarzonym
miejscu na wesele (pałacyk) ktoś już zarezerwował salę i pooinformowała nas,
że wesele będzie w innym miejscu (10 km od nas - do przeżyciasmile Teraz ktoś
zrezygnował i jest szczęśliwa, bo będzie wesele w pałacyku (prawie 180 km od
miejsca zamieszkania młodych i większości rodziny - w tym nas). W związku z
tym zadzwoniła i zapytała, czy ma rezerwować dla nas nocleg- podała cenę
(blisko 200 zł za dobę) i zasugerowała wpłatę zaliczki. Normalnie szczęka mi w
dół opadła, nawet nie chodzi o cenę, tylko o pewne zasady. W tej miejscowości
nikt z rodziny nie mieszka, wszyscy muszą dojechać (mają odpowiednio 180 - 200
km) dla kaprysu panny. O ile znam swoja rodzinę, to nikt się nie zbuntuje, bo
pannie wszystko wolno (to się nazywa spełnianie marzeń) Ale mnie zatkało. Nie
widzi mi się wracanie w nocy po zabawie (najpóźniej do 2 - młoda para ma
apartament gratis zostałam poinformowana) czy szukanie noclegu na własną rękę
. NORMALNIE SZOK. A dziewczyna tupeciara jakich mało, ale strasznie
"przymilna" więc ciotki i na drogie prezenty się szarpną (bo tacy młodzi są,
więc się muszą urządzić od zera) i nocleg przełknęli gładko. Nie jestem
zazdrosna, ale sama forma poinformowania nas mnie wkurzyła... no i co Wy o tym
sądzicie??? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ardnaa Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 09:41
      Uważam, ze dobrze zrobiła z tym pałacykiem iw ielkie brawa jej sie należą. Może
      ma nadzieje, że sie nie zjawisz!!
      A co do spania to Polacy maja durny tok myslenia, na wesele owszem pojadą:
      nażreć się do syta, nachlać wódy, pobawic przespać da darmoche, a na koniec
      obgadać jak było beznadziejnie. Daruj sobie kobito
      • rosolapka28 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 09:45
        ?? Dlaczego mnie atakujesz>? Słuchaj ja nie odważyłabym się "wywlec" gości 200
        km od domu i słodko szczebiotać radźcie sobie sami. Przed moim ślubem
        troszczyłam się o to, by goście mieli jak dojechać i jak wrócić i uważałam to za
        część dobrego wychowania - a nie dawajcie prezenty za conajmnej 700 zł i won -
        czy ja piszę o "nażarciu się" Pić i tak nie pijemy , więc nie ma tematu.Po
        prostu przeraził mnie brak kultury i się z tym dzielę. Nie musz czytac
      • trusia29 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 19.11.06, 15:16
        Oczywiście miała prawo zrobic wesele, gdzie chciala, ale powinna tez (w mojej
        ocenie) zadbac o noclegi gości. Juz wybierajac miejsce na wesele, powinna wziąc
        to pod uwage. Jesli nawet nie funduje tych noclegów, to powinna poszukac nieco
        tańszych pensjonatów czy hotelików, bo nie każdy ma zasobna kieszeń. Poza tym
        nie generalizuj - niegdy nie nażeram sie na weselach, ani nie chlam wódy i nie
        obgaduje po weselu. a też jestem Polką
    • monitchka1 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 09:45
      mós ślub jest 60 km od miejsca zamieszkania i muszą być conajmniej 2 autobusy
      dla gości. Załatwiam nocleg dla wszystkich ptzyjezdnych, ale po rodzinie, bo w
      hotelu to chyba troszkę drogo. Ale twoja kuzynka po prostu wali z grubej rury i
      albo sie dostosujesz albo trudno, podejrzewam że ona tego jakoś strasznie nie
      przeżyje, jak zrezygnujesz i nie przyjdziesz na jej ślub. Znam takie osoby.
      Myślę, że nic nie zrobisz. Jeśli pójdziesz, to niestety musisz zapłacić za
      hotel, dojazd, prezent czy kasę i całe wesele trochę cię wyniesie. Zastanów
      się, czy w ogóle warto iść na taki ślub. Zawsze możesz coś wymyśleć, a kasę
      przeznaczyć na miły i romantyczny wyjazd, czy wyjście, czy po prostu
      zaoszczędzić.
      Powodzenia
      A kuzynka fatalna
      • rosolapka28 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 09:48
        Po prostu nie chcę "strzelać fochów" i chcę zachować się z klasą. Najłatwiej
        byłoby powiedzieć to ja nie idę. Ale moim zdaniem to dziecinne- nie podobają mi
        się dzieci w piaskownicy, to ja z rykiem do mamy. Nie w tym rzecz. Po prostu
        pytam, co jest przyjęte "w świecie" . ja jesyem już mężatką, ale naprawde nie
        troiszczyłam się o sukienkę czy jakies dekoracje kościoła, ale o to, by gościom
        było miło, by mieli jak dojechać (busik), jak wrócić... A nie dajcie kasę na
        naocleg, tym bardziej, że pałacyk jest kilknaście km od miasta więc tak czy tak
        jest problem. dzięki za zrozumienie
        • magdazielinska Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 09:55
          fakt - faktem, ze wywiezienie gosci 200 km od miejsca zamieszkania wszystkich
          to trochę daleko ale z tego co się orientuję - kuzynka nie zostawiła Was na
          pastwę losu - pogadaj z nia i zapytaj czy jest gdzies w okolicy jakiś tanszy
          nocleg, moze pensjonat, moze pokoje goscinne - wcale sie jej nie dziwie ze nie
          postanowiła wszystkim goscią zapewnic noclegu, bo pomysl ile by ich to
          kosztowało. Bylam na wielu weselach - na których za nocleg płacilismy sobie
          sami i abwsolutnie nie bylam tym faktem oburzona. Jesli nie pasują Ci warunki,
          na których kuzynkka organizuje przyjecie - po prostu nie idz. Fakt, ze z tymi
          prezentami movcno przegieła - ale skoro w ten sposob postepuje - zawsze mozesz
          wysłac w dniu slubu kuriera z bukietem kwiatów. wszystko oczywiscie zalezy od
          stopnia bliskosci i waszej zazyłosci. pozdrawiam
          • rosolapka28 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 09:57
            Wiesz, naprawdę znam moją rodzinę i wiem, że nie dopłacałaby- po prost ludzie
            daliby większe prezenty. takie prosto z mostu jest moim zdaniem nie na miejscu
    • bacha1979 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 09:48
      rosołapka czy Ty aby nie przesadzasz??
      • rosolapka28 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 09:49
        z czym?
        • bacha1979 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 09:51
          Ano z tym obgadywaniem tej kuzynki. Jej ślub - jej sprawa.
          • marchewkowa_panienka Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 09:56
            bacha1979 napisała:

            > Ano z tym obgadywaniem tej kuzynki. Jej ślub - jej sprawa.

            Masz rację, że to jest jej ślub i jej sprawa... ale nie do końca, bo jeśli dla
            własnego kaprysu naraża kogoś na dodatkowe koszty to już przestaje to być tylko
            jej sprawa. Prezent, ubranie, poświęcony czas - to wszystko też przecież ma
            swoją wartość. Wyobrażasz sobie sytuację, że zapraszasz kogoś do siebie do domu
            i każesz mu płacić za nocleg? To jest dokładnie tak samo - panna ma kaprys mieć
            wesele 200 km dalej, więc niech ponosi wszystkie koszty tego kaprysu, a nie
            przerzuca je na gości...
            • bacha1979 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 09:58
              marchewkowa_panienka napisała:
              Masz rację, że to jest jej ślub i jej sprawa... ale nie do końca,

              Ale z tego co ja pamiętam tro juz któryś tam post rosołapki(nic do Niej nie
              mam) w którym obgaduje tą swoją nieszczesną kuznkę...
              • rosolapka28 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 10:06
                nie kuzynkę, tylko siostrę koleżanki. ALE DOCZYTAJ DLACZEGO. Ja zrobiłam to na
                forum, gdzie nie znacie ani mnie , ani jej. Ona robiła to - w gronie ludzi,
                którzy mnie znali bardzo dobrze. A historyjka była moralizatorska na zasadzie
                "nie śmiej się dziadku z czyjegoś wypadku" Bacha - poczytaj ze zrozumieniem i
                zapamiętaj o co chodzi, jeśli chcesz się tym dalej dzielić
                • bacha1979 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 10:09
                  rosolapka28 napisała:

                  > nie kuzynkę, tylko siostrę koleżanki. ALE DOCZYTAJ DLACZEGO. Ja zrobiłam to na
                  > forum, gdzie nie znacie ani mnie , ani jej. Ona robiła to - w gronie ludzi,
                  > którzy mnie znali bardzo dobrze. A historyjka była moralizatorska na zasadzie
                  > "nie śmiej się dziadku z czyjegoś wypadku" Bacha - poczytaj ze zrozumieniem i
                  > zapamiętaj o co chodzi, jeśli chcesz się tym dalej dzielić


                  Rosołapka nie odbieraj tego jako atak.
            • rosolapka28 do bachy1979 17.11.06, 09:59
              Obgadywanie kuzynki, droga Bacho było w momencie gdybym wymieniała Ją z imienia
              i nazwiska. Do monetu gdy OBIE jesteśmy anonimowe (zauważ, że nawet nie pisze
              jaki to pałacyk) jest to tylko przedstawianie moich wątpliwości
              • bacha1979 Re: do bachy1979 17.11.06, 10:02
                Nie wierz moja droga w anonimowośc w necie.Bo to tylko pozory.
                Nie lubię takiego zachowania. I rozumiem jakieś tam narzekanie, ale takie
                wytykanie- to nie tak, to nie tak jest niezbyt grzeczne...
                • bacha1979 Re: do bachy1979 17.11.06, 10:07
                  Gwoli ścisłości - zachowania kuzynki nie popieram.
                • marchewkowa_panienka Re: do bachy1979 17.11.06, 10:07
                  bacha - czy Ciebie uczyli czytać ze zrozumieniem czy nie bardzo?
                  • bacha1979 Re: do bachy1979 17.11.06, 10:09
                    Owszem, uczyli.
        • ardnaa Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 09:51
          głupie myślenie Polaka, to nie jest wesele dla Ciebie tylko dla Młodych, Więc
          wyluzuj, jak Cie nie stac to nie jedz, Młodzi nie są Twoimi sponsorami.
          • rosolapka28 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 09:56
            ?? Miałabys odwagę jeździć przed weselem "po gościach" i zbierać na nocleg?
            Gdybym usłyszała, że młodzi przewidują nocleg dla gości - zorientowałabym się w
            cenie takich noclegów i zwyczajnie dałabym większy prezent. Nikt nie byłby dla
            nas sponsorem. I to nie jest tak, że nie mają za co wpłacić zaliczki. Po prostu
            jak wytłumaczyła mi kuzynka wprost - nie chce dopłacać do interesu.
            Poza tym zwątpiłam ardnaa w twój intelekt - bo do tej pory miałaś super cięte
            posty. Ale teraz rozum zawiódł
            • marketa77 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 12:11
              Ja trzymam Twoje zdanie.U mnie jest podobnie.Mój narzeczony jest z wawy ja 160
              z poza warszawy.Mieszkamy razem od roku w warszawie.Z reguły wesele się robi u
              panny młodej,więc połowa gosci bedzie przyjezdnych.Nie wyobrazam sobie faktu
              zeby goscie martwili sie o spanie i zeby płacili jeszcze dodatkowo za hotel lub
              cos w tym rodzaju.To jest nasze zdanie.Naszym obowiazkiem jest zapewnienie im
              noclegu nawet chociazby z tego tytułu ze tez wyprawiamy poprawiny.Zycze
              powodzenia tej Twojej kuzynce bo połowa gosci na pewno sie nie pojawi lub
              zawinie sie jak najszybciej.A z drugiej strony co kraj to obyczaj,moze to jest
              normalne o kogos bo ja na taki wymysł płacenia sobie za nocleg 200 zł nigdy nie
              wpadłabym i nie miałabym sumienia powiadomienia rodziny i znajomych ze musza za
              siebie zapłacic.Ja nie poszłabym na takie wesele no a jezeli kogos stac wybulic
              sie tyle kasy to droga wolna i jego sprawa.

              • mayagaramond Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 13:12
                marketa77 napisała:

                >Ja nie poszłabym na takie wesele no a jezeli kogos stac wybulic
                >sie tyle kasy to droga wolna i jego sprawa.

                rozumiem, ciebie nie stac na "wybulenie" 200 zloty, ale Panstwo Mlodzi maja
                "wybulic" 10 000 na nocleg??? Troche to nielogiczne.
                • mezatka1 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 18:41
                  > rozumiem, ciebie nie stac na "wybulenie" 200 zloty, ale Panstwo Mlodzi maja
                  > "wybulic" 10 000 na nocleg??? Troche to nielogiczne.

                  Idąc tym tokiem rozumowania, Państwo Młodzi w ogóle nie powinni bulić 10 000 za
                  wesele. Każdy gość powinien zapłacić za swoje jedzenie w restauracji. No bo jak
                  - gościa nie stać, żeby wybulić 200 złotych, a Państwo Młodzi mają wybulić 10 000?
                • marketa77 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 19:04
                  Widzisz, źle mnie zrozumiałaś, nie jest to kwestia, że mnie nie stać, tylko
                  chodzi o pewnego rodzaju zasady i logiczne podejście. Gdyby mnie zapraszali w
                  ten sposób i miałabym zapłacić nawet 50 zł to bym podziękowała za zaproszenia i
                  tyle by mnie widziano. Nie chodzi o kase tylko uważam, że tak się nie robi.
                  Powiedzmy sobie szczerze, że GOŚCIE są w interesie państwa młodych by przybyli
                  na wesele i nie powinni byc narażani na koszty, poza ew. transportem własnym. A
                  robiąc wystawne wesele tak jak w tym przypadku to logiczne jest, że Państwo
                  Młodzi płacą te przysłowiowe 10 tyś, a jesli nie stać na poniesienie kosztów to
                  robi się wesele skromniejsze pod względem miejsca lub ilości osób i kosztów nie
                  przenosi się na gości w taki sposób. Logiczne też jest to, że każdy liczy na
                  kase i zwrot choć części za poniesione wesele, ale nie odwrotnie.
                  Wg tego co tu jest poruszane to nic innego jak kupienie biletu na wesele za 200
                  zł. Płacisz - jesteś, nie płacisz nie ma Cię wśród gości. Przede wszystkim to
                  poniżające dla potencjalnego zaproszonego.
                  Ale jest różnie i różni są oczywiście ludzie, jedni mają tupet inni nie, jedni
                  są chciwi inni zaś nie. Ja tak nie potrafiłabym zapraszać i tak też nie
                  chciałabym być kiedykolwiek zaproszoną być.
                  Wydaje mi się, że nie ma sensu już dalej dyskutować na ten temat, gdyż i tak
                  osoba kóra wpadła na ten pomysł zrobi co zechce, jej sprawa, ale niech się nie
                  dziwi jak będzie miała Full GOŚCI i super wesele z raczej luźniejszą salą. Na
                  pewno na tłok narzekać nie będzie.
                  I w ten sposób można mieć bardzo pamiętliwe wesele, może nie aż tak bardzo
                  wymażone, ale zawsze wesele. Tylko o bileterce nie można zapomnieć zamiast
                  szatniażawink
                  • mimi78 zasadnicze pytanie 17.11.06, 19:06
                    młodzi dla gości czy goście dla młodych???

                    bo moim zdaniem jak się gościom nie zapłaci za nocleg (to nic strasznego)
                    to sami wydadzą mniej na prezent czy włożą mniej do koperty
                    albo wogóle...
                  • mayagaramond Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 19.11.06, 12:13
                    marketa77 napisała:

                    > Powiedzmy sobie szczerze, że GOŚCIE są w interesie państwa młodych by przybyli
                    > na wesele i nie powinni byc narażani na koszty, poza ew. transportem własnym.

                    a ja uwazam, ze bycie zaproszonym to zaszczyt.

                    >a jesli nie stać na poniesienie kosztów to robi się wesele skromniejsze pod
                    >względem miejsca lub ilości osób i kosztów nie przenosi się na gości w taki
                    >sposób.

                    nie zawsze da sie zrobic wesele skromniejsze, bo niektorzy maja np. kilkoro
                    rodzenstwa, juz po slubie i z dziecmi. Wiec jak? Zapraszam brata a siostry nie???

                    >Logiczne też jest to, że każdy liczy na
                    > kase i zwrot choć części za poniesione wesele,

                    a to nie jest przenoszenie kosztow na gosci??? Oczekiwanie koperty i pozniej
                    lamenty na forum, bo jakas kuzynka dala 50zloty???

                    Jezdzilam juz na wesela 1000 km i zawsze sama organizowalam dojazd i nocleg i
                    nie marudzilam.
            • trusia29 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 19.11.06, 15:23
              czytam twoje posty i dochdze do wniosku, że chodzi ci o to, że kuzynka nie
              powinna wprost mówic, ile nocleg kosztuje, tylko dawac do zrozumienia, że
              goście powinni dać wiekszy prezent, żeby pokryc koszty tego noclegu??? Ale to
              żenujace... ja zaplaciłam za noclegi przyjezdnych gości i do glowy mi nie
              przyszło dawać im do zrozumienia, ze powinni mi za to dac większy prezent, do
              cholery. Dwulicowa jesteś bardzo. Kuzynka postąpila w mojej ocenie nie fajnie
              (wg mnie jesli zapraszam to place), ale ty jesteś gorsza, bo ty bys zapłaciła a
              potem oczekiwala żeby ci odsali! kuzynka przynajmniej szczera jest.
          • ladyjane ardnaa 17.11.06, 10:40
            Niestety tu się mylisz. Wesele jest dla gości, a ślub dla młodych!
        • bfinger Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 09:55
          hmmmm, a może pannie młodej chodziło o to, że musi wiedzieć, kto przyjedzie,
          żeby zrobić rezerwację noclegową i wpłacić zaliczkę? wprost powiedziała, żeby
          goście zapłacili?
          • ardnaa Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 10:01
            Mnie wkurza takaie baiadolenie, marudzenie ze trzeba zapłacić. Co Ci to da?
            Nikt z forum kasy Ci na konto nie przeleje, a wiec bierz za telefon i powiedz,
            ze nie przyjedziesz bo Cie nie stać, krótka piłka.Co wymśieje Cię obrazi się??
            Chyba nie jest na tle durna abu siac się z tego, iz ktoś nie ma kasy, badz
            szczera. Ale i tak uważam, ze to jej wymarzone wesele, pisałas, że chce w
            pałacyku i w poblizu nie było nic wolnego. Nie odbieraj jej marzeń i nie
            krytykuj za nie
          • rosolapka28 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 10:01
            problem w tym, że wprost - cyt. Nocleg prawie 200 zł (no ... będę zbierać po 200
            ale musielibyście dać już ze 100, bo muszę wpłacić zaliczkę) . i jeszcze raz NIE
            O KWOTĘ MI CHODZI A O FORMĘ...
            • ardnaa Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 10:04
              jak tak to wpłać kase zaciśnij zeby i jedz.No trudno życie nie jest usłane
              różami,a kuzynce daj spokoj, w 100% ja popieram!
              • ardnaa Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 10:06
                a jak jesteś taka cwaniara to powiedz, że nie jedziesz i już.Wstrydzisz się
                swojego zdania?
                • rosolapka28 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 10:08
                  nicvzego nie rozumiesz w swoim zacietrzewieniu. A szkoda. Tobie proponuję
                  podliczyć wydatki (wszystkie), podzielić przez liczbę gości i dać gościom
                  rachunek przy wręczniu zaproszeń. Na pewno cię zrozumiem
                  • ardnaa Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 10:10
                    daj znac jak to wszystko się zakończy, jestem ciekawa
            • bfinger Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 10:10
              no to już jasne wink
              ja raczej też nie zaakceptowałabym tego i z uśmiechem poprosiłabym kuzynkę o
              pomoc w znalezieniu czegoś tańszego np. do kwoty 100-120 zł mówiąc otwarcie, że
              nie mam kasy.
    • ozi29 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 09:59
      No to moze ja sie wypowiem, z racji tego, iz mam podobnie organizowane wesele,
      jak Twoja "słodka" kuzynka;P
      Przyjecie weselne jest sporo kilometrow od miasta , gdzie nie mam zadnego
      noclegu, tylko ten, gdzie jest organizowane przyjecie!
      Nocleg jest płatny 170 pln ale po negocjacjach "gosc" zszedł do 110 pln, na
      szczescie, ale nie w tym rzecz...
      Ja nie wyobrazam sobie, aby goscie mieli placic, za ten nocleg, bo dla
      niektorych, jest to "kupe kasy"!
      Dlatego tez ja wszystko organizuje i ja za to place do konca...
      • maya28 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 10:10
        Ja byłam w bardzo podobnej sytuacji, i tak jak Wy postanowiliśmy oplacić
        wszystkim noclegi w pałacyku. niektorym również nianie do dzieci ( bo musza być
        z dziećmi i koniec), przed samym slubem sie okazalo, ze kilkanascie osob chce
        przyjechać już w poiątek, bo 120 km dojazdu w dniu slubu to za daleko ( na nasz
        koszt wystawna kolacja + noclegi). I wiecie co? I tak Ci, o których sie
        martwilismy ze im moze byc trudno zaplacić za noclegi marudzili z 10000 powodow
        typu nie bylo mydla przy wannie, tylko przy umywalce, muzyka nie ta, po wódke
        musieli sie udać do baru, no i nie zorganizowaliśmy im transportu i wiele tego
        typu uwag. Nigdy się im nie dogodzi. wiecie co? teraz bym nie płacila za te
        noclegi, to prawie 10 tys. po co? koszt jak sie rozlozy na kazdego jest
        stosunkowo niewielki, łacznie - kolosalny. Chyba wiele gości traktuje wesela
        jako niewdzięczna powinnośc, więc jeżeli mają jakis pretekst zeby nie przyjść,
        to może warto im go dać. Wszystkim Wam życze tylko takich gości, którzy
        faktycznie cieszą sie Waszym dniem i chcą razem z Wami świętować.
        • mayagaramond Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 10:55
          maya28 napisała:

          >koszt jak sie rozlozy na kazdego jest
          > stosunkowo niewielki, łacznie - kolosalny.

          podpisuje sie pod ta uwage. 200 zloty za nocleg dla 2 osob, to na prawde nie
          majatek, ale juz pomnozony przez np. 50 daje 10 000.

          Zupelnie nie rozumiem postawy roszczeniowej niektorych gosci. Bylam juz na
          weselach 1000 km od mojego miejsca zamieszkania i cieszylam sie z zaproszenia, a
          nie bulwersowalam, ze sie mnie na koszty naraza.
          • mezatka1 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 18:49
            > 200 zloty za nocleg dla 2 osob, to na prawde nie
            > majatek, ale juz pomnozony przez np. 50 daje 10 000.

            I właśnie dlatego powinno się po imprezie wręczać gościom rachunki za wesele.
            200 zł za restaurację, to naprawdę nie majątek, ale już pomnożony przez np. 50
            daje 10000.

            Wesele tak czy siak jest wydatkiem - i dla organizatorów, i dla gości. O kulturę
            jednak należy zadbać. Jeśli nie stać mnie na ugoszczenie kogoś (nakarmienie,
            napojenie i zapewnienie miejsca do spania), to go nie zapraszam. Jeśli
            zapraszam, ale wystawiam rachunek, to jestem obłudną sknerą.
    • aimart Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 10:44
      Mlodzi organizuja sobie przyjecia jak chca i gdzie chca. Niektorym gosciom to
      sie bedzie podobac, innym nie. Miejsce przyjecia to kaprys panny mlodej? I
      dobrze! Tak chyba powinno byc. To w koncu jej dzien. Albo akceptujesz jej
      warunki albo nie.
      Ja wiele razy placilam sobie za nocleg (100% wesel poza moim miejscem
      zamieszkania) i nie marudzilam z tego powodu. Jak mnie nie stac albo nie mam
      ochoty, po prostu nie ide.
      Masz dwie mozliwosci albo idziesz, placisz i dobrze sie bawisz albo nie.
      Moim zdaniem ta dziewczyna musiala jakos zasugerowac, ze za nocleg trzeba
      wplacic zaliczke (chociaz tego nie rozumiem bo przy rezerwacji podaje sie numer
      karty a placi rano nastepnego dnia) skoro stawiaja jej takie warunki.

      Ja wole sobie sama zaplacic za nocleg w fajnym miesjcu niz zeby mnie ktos do
      czyjegos mieszkania wpychal albo hotelu, ktory mi sie nie podoba.

      Zreszta jak mowisz Twojej rodzinie to nie przeszkadza. Moze ten fakt powinien
      dac Ci do myslenia?
      • aiczka Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 20.11.06, 13:56
        Można też pojechać na sam ślub. 2x200km można "zrobić" w ciągu dnia.
    • carmela_soprano Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 11:10
      - nie jedź wcale
      - pojedź i zwiń się o 20 (bo ostatni pociąg odjeżdża o 20:30 czy cokolwiek)
      - pojedź i wręcz symboliczny prezent zamiast oczekiwanej koperty

      w razie fochów - prosta sprawa, Twój budżet okolicznościowy poszedł na nocleg.

      niezapewnienie gościom noclegu to szczyt wiochy. taka księżniczka nie zasługuje
      na lepszy traktament smile
      • justi54 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 11:14
        To może jeszcze apartament z hydromasażem i limuzyna z dworca o przepraszam z
        lotniska żeby nie było wiochy z przejazdem pociągiem.
    • bagiettka moim zdaniem po prostu wypada 17.11.06, 11:32
      to chyba tez zalezy od regionu , z ktorego sie pochodzi.Ja zawsze sie
      spotykalam z tym, ze goscie jesli musieli dojechac na slub, wesele, mieli
      zapewniony nocleg przez pare moda.Z tym, ze nie musial to byc nocleg w 5
      gwiazdkowym hotelu, tylko np u rodziny, znajomych, lub jesli kogos stac to w
      dobrym hotelu. Z sytuacja, ze mlodzi wymagaja oplacenia sobie noclegu spotkalam
      sie ostatnio po raz pierwszy i bylam zdziwiona , nieprzyjemnie
      zaskoczona.Wydaje mi sie, ze jesli kogos zaprasza sie na przyjecie weselne,
      ktore jest oddalone sporo od jego miejsca zamieszkania, wypada zeby taki nlecg
      zapewnic, nawet moze to byc nocleg u znjaomych na karimacie w pokoju ale
      zaproponowac wypada. (jesli komus taki nolceg nie odpowiada,to zawsze w takim
      wypadku moze sobie sam wykupic dobe w hotelu).na zasadzie "czym chata bogata.."
      • justi54 Re: moim zdaniem po prostu wypada 17.11.06, 11:37
        Ale co zrobić jak ślub jest zaplanowany na godziny poranne to gości powinni się
        zjechać już dzień wczesniej i wtedy robią się juz dwa noclegi. Jeden przed
        ślubem żeby sie wyspali po podróży i przygotowali do uroczystości a drugi
        nocleg po żeby się wyspali i odpoczeli po uroczystości. A jeszcze jedzonko
        kolacja, sniadanko przed i sniadanko a nierzadko obiadek dzień po bo pociąg
        maja dopiero wieczorem.
        • bagiettka Re: moim zdaniem po prostu wypada 17.11.06, 11:42
          no wtedy faktycznie koszt moze bardzo wzrosnac.my wybrnelismy z tego w ten
          sposob, ze slub zorganizowalismy o godz.14.wiec bylo wystarczajaco czasu na
          dojazd 9 goscie z najdalszych stron mieli 4 godz. dojazdu). przygotowalismy
          sniadanie dla przyjezdnych w sobote przed slubem, nocleg zapewnilismy z soboty
          na niedziele.No i w drugi dzien jeszcze podalismy wszystkim gosciom obiad.
    • malinakalina Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 11:40
      Aaachhh.z tym noclegiem to zawsze jest upiorny problem ,ale fakt bylam juz na
      wielu weselach i zawsze mlodzi zalatwiali nocleg.i ja tez tak planuje z tym ze
      u mnie to bedzie b.powazna kwota w budzecie slubnym ...niestety.
      • justi54 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 11:43
        Nie szkoda Ci pieniędzy.
        • bagiettka Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 11:47
          tzn caly "pomysl" z organizowaniem przyjecia weselnego nie jest pomyslem dla
          oszczednych.. zawsze mozna noclegi zapewnic u znajomych,rodziny wtedy koszty
          noclegu odpadna. ale jesli ktos ma ochote zorganizowac sobie wesele w gorach np
          z dala od m iejsca zamieszkanai wszystkich gosci, to moim zdaniem powienien
          zapewnic im nocleg. a jezeli mnie nie stac to organizuje przyjecie blisko
          miejsca zamieszkania gosci. takie jest moje zdanie
          • justi54 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 11:52
            Tu masz całkowitą rację jeśli jest to wesele wyjazdowe wtedy płacę za
            wszystkich i taką ilość nocelegów jaką trzeba. Ale jeśli uroczystość odbywa się
            w moim miescie wtedy ja bym opłaciła nocele tylko najbliższej rodzinie czyli
            rodzice, rodzeństwo - bo oni i tak uczestniczą w przygotowaniach. W całem
            przedslubnym zamieszaniu nie mogę sobie jeszcze brać na głowę problemów
            noclegowych gości kto kiedy przybywa, wybywa kto z kim śpi.
            • bagiettka Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 11:56
              rozumiem. a w twoim miescie mieszkaja jacys znajomi czy rodzina? my
              organizowalismy wesele w miejscowosci moich rodzicow.na miejscu mieszka czesc
              rodziny, przyjezdni nocowali wlasnie u nich. a rodzinie meza zapewnilismy
              noclegi w hotelu, ale bralam tez pod uwage przenocowanie wszsytkich wlasie u
              rodziny mieszkajacej "na miejscu".
              • justi54 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 12:01
                Nie można narażać rodziny mieszkające na miejscu na okupację ze strony rodziny
                przyjezdnej przynajmniej z inicjatywy młodych, no chyba że się dogadają sami we
                własnym zakresie. Ja bym podała godzine rozpoczęcia urzoczystości czyli mszy w
                kościele i godziny trwania przyjęcia od ..... do............ Reszta mnie nie
                obchodzi. Powtarzam chodzi o dalszą rodzinę i znajomych.
          • mayagaramond Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 12:05
            bagiettka napisała:

            > tzn caly "pomysl" z organizowaniem przyjecia weselnego nie jest pomyslem dla
            > oszczednych..

            to, ze jestem gotowa wydac na wesele np. 20-30 000, nie znaczy, ze mam dodatkowe
            10 000 na nocleg.


            > zawsze mozna noclegi zapewnic u znajomych,rodziny wtedy koszty
            > noclegu odpadna.

            No nie zawsze, my wynajmujemy na razie 2 pokojowe mieszkanie i mozemy
            przenocowac maksymalnie 3 osoby. Nikt z rodziny w okolicy (najblizsza 160 km)
            nie mieszka.

            >a jezeli mnie nie stac to organizuje przyjecie blisko
            > miejsca zamieszkania gosci.

            To sytuacja idealna, w ktorej wiekszosc gosci mieszka w jednym miejscu...
            • bagiettka Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 12:44
              jezeli na miejscu nie ma zadnej rodziny ani znajomych to faktycznie zapewnienie
              noclegu wszystkim gosciom jest duzym klopotem. duzo tez zalezy od podejscia tej
              lokalnej rodziny, my mielismy faktycznie taka sytuacje, ze goscie chetnie
              przyjeli gosci na nocleg, nawet bez specjalnych naszych prosb. Ale nie zawsze
              tak bywa.jezeli nie ma sie zadnej "lokalnej" rodziny, znajomych to wszsytko
              jest utrudnione i wtedy napewno mozna zrozumiec pare mloda, ze takiego noclegu
              wszystkim gosciom nie zapewniaja. jesli chodzi o te 10 000 zl na noclegi, to
              pewnie zalezy od miasta, miejscowosci, my w malym miescie placilismy 2000 zl za
              wynajecie 40 miejsc noclegowych w hotelu , w ktorym organizowalismy przyjecie
              weselne. (nocleg w tym hotelu standardowo kosztuje 160 zl). wiec jest to tez
              napewno kwestia dogadania sie z dyrekcja hotelu i dlatego mysle, ze wygodnie
              jest robic przyjecie w hotelu , w ktorym jest mozilwosc przenocowania gosci.
              Ale zgadzam sie z Wami, ze sa sytuacje, kiedy para moda mimo szczerych checi
              nie jest w stanie zapewnic noclegu wszsytkim gosciom.
    • kamu2 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 13:02
      niektórzy to mnie wprost zadziwiają,ja bym poprostu odmówiła,w ogóle co to za
      wydziwiani z tym robieniem wesela 180 km od domu,sama sobie zycie
      utrudnia,znając moją rodzine to wszyscy by odmóili,mnie by było wstyd
      powiedziec gością ze mieli by zaplacic 30 zł za siebie a co dopiero 200

      www.skrypty.bizneswesele.pl/Pamietniki/pamietniki.php?mod=show&id=124
      • ewa741 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 13:05
        Wiesz, mnie byłoby wstyd takie błedy popełniać...
      • mayagaramond Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 13:07
        kamu2 napisała:
        >w ogóle co to za
        > wydziwiani z tym robieniem wesela 180 km od domu

        A skad wiesz gdzie ona mieszka? Moze tam nie ma nic co sie jej podoba. Jakbym
        miala robic wesele w sali gimnastycznej to wole wcale...
    • osza2 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 13:03
      Jestem właśnie w trakcie organizowania swojgo ślubu i wesela. Około 30-35 gośći
      jest spoza miasta, w ktorym będzie slub. Są z różnych stron POlski. Będziemy
      płacić za ich noclegi. Znalazlam noclegi w przyzwoitych warunkach po 60 zl od
      osoby - w dwupokojowych segmentach ze wspólną łazienką, myślę, że to wystarczy.
      Organizujemy tez przejazd autobusem dla gosci spod kosciola na salę.
    • mimi78 rosołko 17.11.06, 13:44
      hmmmmm

      wiesz co, tu są różne strony - gości i młodych.

      Pozwolę sobie zauważyć że trochę za bardzo interesujesz się całą otoczką swojej
      kuzynki, co jej wolno a co nie wolno, jaka jest, jakie ma życzenia.
      Wiele osób powie Ci że to dzień młodych i wszystko im wolno, nie do końca się z
      tym zgadzam. Myślę że określanie jej dnia i miejsca wesela, mianem 'kaprysu'
      jest torchę nie fair.

      Ale może poprostu jako osoba młoda, rówieśnik - zagadaj z nią, napisza maila,
      może niech zainwestuje w transport albo, znajdzie tańszy nocleg w okolicy.


      Jeżeli nie chodzi o cenę, to o co chodzi? Bo jeżeli nocleg by kosztował 60zł
      np. to chyba by ci szczęka nie opadła, prawda?



      Sama ostatnio borykam się z problemem noclegów i wiem że w Polsce jest tak że
      sama muszę za to zapłacić i załatwić. Aż nie chce o tym myśleć... smile


      Może twoja kuzynka sobie nie zdaje z tego sprawy. Może poprostu tu też miej
      trochę tupetu i porozmawiaj z nią o tym.
      Poza tym, jeżeli rodzina zgodzi się zapłacić za taki nocleg - no to chyba już
      ich sprawa, ich pieniądze. Chyba że jest ogólne oburzenie w rodzinie, to wtedy
      możesz wystąpić jako rzeczniksmile)
    • dorak8 nie jedz i juz. 17.11.06, 13:49
      skoro jest tupeciara i jak widac, nie przepadasz za nia, to po co sie w ogole
      zastanawiasz???
      Olejbabsko!!!
    • michal_powolny1 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 17:21
      Szanowna Pani
      A Pani jest może biedną dziewczynką która zgubi się sama w lesie?
      Nie przesadzajmy, są taksówki, autobusy, pociągi i tak dalej. Da się wrócić z
      imprezy bez korzystania z noclegu. Z drugiej strony nie jestem w stanie pojąć
      jakim to cudem w POlsce do obowiązków organizatora wesela należy organizacja
      logistyki dla gości.
      Naprawdę nie rozumiem. Czyżby POlska to taki duży dziki kraj bez taksówek,
      autobusów i pociągów?
    • mezatka1 Zapytaj o jedzenie 17.11.06, 18:33
      Po poprostu zapytaj, czy za jedzenie też już powinnaś wpłacić zaliczkę, czy może
      masz uregulować rachunek dopiero po imprezie.

      A tak na serio, to się zastanów, jak bardzo zależy Ci na obecności na tym ślubie
      / weselu.
    • emeelka Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 21:05
      Rosołapko!
      Po pierwsze:
      - co na to rodzice cudownej mlodej pary? czy oni nie potrafią im przemowic do
      rozumu?

      Po drugie:
      - jezeli stac ich na wesele w palacyku to powinno ich byc stac na nocleg dla
      gości

      Po trzecie:
      - ardnaa, ty naprawde jestes poniezej jakiegokolwiek poziomu. Moze ty idziesz
      na wesele zeby sie nażreć i dajesz mlodym 100 zł, ale nie sądzisz ze zazwyczaj
      więcej daje się w kopercie niż liczy się za parę??????????

      Po czwarte:
      - rosolapka: ja bym olała tę impreze... to co, że będą gadać. Ponadto jak
      przyjdzie co do czego to zobaczysz, ze wiele osób zrezygnuje z cudownego wesela
      u kuzynki.

      Pozdrawiam i nic sie nie przejmuj.
      • emeelka Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 21:14
        Po piąte: nie wdawaj się w żadne dyskusje z tą ardnaa, czy jak jej tam.
      • michal_powolny1 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 17.11.06, 21:19
        Wielce Czcigodna Pani

        Proszę o wyjaśnienie następujących Pani tez:
        -jakie są podstawy aby wymuszać ingerencję rodziców pary młodej w tok
        organizacji wesela,
        -co ma ze sobą wspólnego logistyka gości z miejsem wesela i jego kosztami,
        -jakie to reguły prawa materialnego i zwyczajowego nakazuję wręczenie w
        kopercie kwoty wyższej od 100 złotych,
        -dlaczego ostentacyjne okazywanie lekceważenia przez gości nazywane jest tutaj
        na forum metodą przemawiania do rozumu.
        Ja choć człowiek wykształcony i obyty w świecie wątku tego nie rozumiem.
        • mezatka1 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 19.11.06, 12:23
          Wielce Czcigodny Panie,

          Spróbuję Panu wyjaśnić część tego, czego Pan nie rozumie. Pisałam już o tym
          kilka razy, ale pofatyguję się jeszcze raz.
          Gdy zapraszam gościa w swe progi, to jako gospodyni dbam o jego najważniejsze
          potrzeby - takie jak jedzenie, picie i miejsce do spania. Nietaktem jest, moim
          zdaniem, zapraszanie kogoś i wręczanie mu rachunku za jedzenie lub nocleg. Gdy
          robię wystawną imprezę, to szczytem hipokryzji jest oświadczenie, że nie stać
          mnie na opłacenie gościom noclegu. Przeciętny umęczony zabawą gość musi coś
          zjeść, umyć się i wyspać - i to mu należy zapewnić.

          Jeśli potencjalni organizatorzy wesela są mało zamożni, to nie muszą tegoż
          wesela organizować, mogą też zaprosić mniej gości. Nietaktem jest rozłożenie na
          stołach ulotek najbliższej pizzerii, nietaktem jest również przestawianie
          rachunków hotelowych, IMHO.
          • mayagaramond Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 19.11.06, 13:49
            mezatka1 napisała:
            >Gdy
            > robię wystawną imprezę, to szczytem hipokryzji jest oświadczenie, że nie stać
            > mnie na opłacenie gościom noclegu.

            a kto tu mowi o wystawnej imprezie??? Moja kolezanka z liceum wlasnie robila
            wesele na 140 osob, ktore ja kosztowalo (ze wszystkim) ok. 40 000 PLN! To nie
            byla zadna wystawna impreza. Wszyscy goscie byli miejscowi, wiec nie bylo
            potrzeby noclegow.

            >Przeciętny umęczony zabawą gość musi coś
            > zjeść, umyć się i wyspać - i to mu należy zapewnić.

            W takim razie przecietna para mloda ma prawo oczekiwac, ze koszty wesela sie jej
            zwroca. I to jej nalezy zapewnic.
            • mezatka1 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 19.11.06, 18:19
              > byla zadna wystawna impreza. Wszyscy goscie byli miejscowi, wiec nie bylo
              > potrzeby noclegow.

              Jeśli "nie było potrzeby noclegów", to nie ma o czym pisać. Ja pisałam o
              przypadku, gdy taka potrzeba istnieje, gdy goście są z daleka. Przepraszam, że
              nie napisałam tego jasno, wyraźnie i wielkimi literami.

              > W takim razie przecietna para mloda ma prawo oczekiwac, ze koszty wesela sie je
              > j
              > zwroca. I to jej nalezy zapewnic.

              To wesele się robi dla pieniędzy? Niektórzy pewnie tak robią... Sądzę, że są
              lepsze sposoby na zarabianie pieniędzy niż wesele.

              Ja lubię gościć ludzi ze szczerego serca. Sprawiać, żeby dobrze się u mnie
              czuli. Ale wiem, że niektórzy zaraz po rozpoczęciu imprezy dokładnie sprawdzają
              zawartość kopert wink.
          • michal_powolny1 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 19.11.06, 23:17
            Dziękuję za odpowiedź. Jest ona jednak nie na temat gdyż łączy pani w jedno
            sprawy organizacji wesela z logistyką gości. A są to przecież różne sprawy.
            Nikt nie zajmuje się sprawami dojazdu gości(bo to ich sprawa), tak samo jak
            sprawa powrotu (w końcu państwo młodzi nie są żadną
            WSI/SKW/SWW/AW/ABW/POlicją/CBŚ aby katalogować sobie gości). Są przecież tacy
            którzy mają własne samochody, dobre połączenia komunikacją publiczną. No chyba
            że zaczniemy przed weselem wypełniać ankiety, tyle co to ma wspólnego z weselem.
            • marweg25 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 20.11.06, 10:33
              Tu powolny trochę przesadziłeś. Nie trzeba zbyt dużo czasu, żeby ocenić, że np.
              rodzina pana młodego mieszkająca w Zamościu nie zdoła pojechać i wrócić jednego
              dnia ze ślubu w Koszalinie. Ostatecznie jeździsz rozdawać zaproszenia lub je
              wysyłasz to wiesz kto gdzie mieszka.
              Co do komunikacji publiczenej, to trudno o niej mówić np. o 2 w nocy
              szczególnie, gdy ma się dojechać do innego miasta. Taksówka w takim przypadku
              kosztuje majątek szczególnie w nocnej taryfie ( stawka x 4).

              Po prostu jak ktoś naraża gości na wysokie dodatkowe koszty to musi liczyć się
              z tym, że duża część osób odmówi i koniec. Zwykła życzliwość nakazywałaby
              uzyskanie informacji czy nie ma w pobliżu innego tańszego noclegu. To dla
              młodych nie jest przecież problemem, bo przynajmniej kilka razy jeżdżą na sale
              weselną ustalać szczegóły a po drugie przy zbiorowej rezerwacji mogą
              wynegocjonać lepsze ceny. Po prostu trzeba chcieć.
              • michal_powolny1 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 20.11.06, 21:04
                Przesadziłem? A w czym? Rozumiem że w Polsce po godzinie 22 nie jeżdzą już
                pociągi,autobusy dalekobieżne i lokalne, po prostu rozpacz. Sorry ale tu już
                przesadzacie. Jeżdzę dużo prywatnie i służbowo po Polsce zaróno kumunikacją
                publiczną jak i taksówkami i jakość fortuny nigdy nie wydałem.
                • mimi78 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 21.11.06, 01:52
                  A ile zarabiasz???? smile)
                  • michal_powolny1 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 21.11.06, 09:31
                    Umiarkowanie tyle powiem.
                    Naprawdę gdy nie miałem kasy na nocleg to kiblowałem kilka godzin na dworcu PKP
                    co nie było dla mnie dramatycznym wydarzeniem.
                    • krzysztof.kyrcz Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 21.11.06, 09:46
                      Zatem miał Pan więcej szczęścia niż rozumu. Tak się składa, że kolega syna
                      również kiblował na dworcu PKP (cóż, tylko parę godzin w oczekiwaniu nba
                      pociąg), potem kiblował parę miesięcy nieprzytomny w szpitalu, teraz "kibluje" w
                      domu przykuty do łóżka, dzięki spotkaniu z jakimiś zbirami na owym dworcu.
                      Więcej pokory Szanowny Panie i zrozumienia dla innych
                      Pozdrawiam
                    • marweg25 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 21.11.06, 10:21
                      No cóż niektórzy wyrośli już trochę z czasów studenckich i mają więcej niż 20
                      parę lat. Tak z ręką na sercu wyobrażasz sobie swoich rodziców wracjących w ten
                      sposób z wesela ? Powiem tyle, miałeś szczęście, że nikt Cię nie pobił i nie
                      okradł.
                • marweg25 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 21.11.06, 10:16
                  Mieszkam pod Warszawą. Znajdź mi proszę pociąg Kolei Mazowieckiej, który
                  kursuje w nocy. Na moim kierunku ostatni odchodzi po 21.00 i koniec. PKSy też
                  twoim zdaniem zaczynają swoje kursy w nocy? Owszem lokalnie są autobusy nocne,
                  ale dla gości lokalnych nikt nie mówi o noclegu.
                  Do mnie z W-wy taksówka w nocy kosztuje ponad 200 zł - czy to jest tanio ?
                  • krzysztof.kyrcz Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 21.11.06, 10:20
                    Przedmówca widać ma tyle wspólnego z podróżowaniem nie-samochodem co sumoka z
                    baletem. Taka sytuacja o której Pani pisze jest nagminna w Polsce, ale jak
                    zwykle Ci, którzy stale podróżują własnymi samochodami mają najwięcej do
                    powiedzenia w sprawie komunikacji publicznej
                    • michal_powolny1 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 21.11.06, 13:29
                      Niestety podróżuję głównie komunikacją publiczną. Nie mam samochodu prywatnego
                      a służbowym jeżdżę od czssu do czasu. Ostatnio siedzieć na dworcu PKS (to jekst
                      pod daszkiem) zdarzyło mi się tydzień temu. Niemal całą noc na dworcu PKP
                      spędziłem w wrześniu wracając z Krynickiego FE. I jakoś nie umarłem.
                  • michal_powolny1 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 21.11.06, 13:33
                    Tak, są takie miejsca gdzie bez problemu mogę się dostać po nocy.
                    Więc przestańcie marudzić. Kursują pociągi dalekobieżne dojeżdżające do
                    większych ośrodków skąd można się cofnąć albo dojechać dalej taxi albo lokalną
                    komunikacją.
                    • marweg25 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 21.11.06, 16:43
                      Taa. Masz ślub 300 km od siebie. Jazda samochodem min. 4 h pociągiem 6 -
                      pośpiesznym( dla powolnego nie wszędzie dojeżdża intercity ). Czyli wyprawa na
                      slub i wesele zaczęłaby się w sobotę bladym świtem a skończyła w niedziele
                      popołudniu. To wszystko w długiej kiecce i szpilkach (no bo przecież bez hotelu
                      nie ma się nawet gdzie umyć i przebrać). Po prostu super, ale ponieważ czasy
                      improwizacji studenckiej mam dawno za sobą to jednak zostałabym w domu.

                      Taxi jak już udowadniałam kosztuje i to sporo w nocy jeśli wyjedzie się za
                      pierwszą strefę ( a teraz coraz częściej wesela są poza miastem). O komunkacji
                      trochę dalszej podmiejskiej w nocy zapomnij. Nawet jeśli chodzi o szeroko
                      rozumianą aglomerację warszawską. Spróbuj się dostać choćby do Milanówka z
                      Warszawy w nocy. Jak ucieknie Ci pociąg tuż przed 23:00 to "kiblujesz" na
                      dworcu ponad 5 godzin.
            • mezatka1 Do Pana michal_powolny - o "logistyce gości" 23.11.06, 20:03
              Oczywiście, że moja odpowiedź była na temat. Była na temat gościnności. Ale Pan
              uparcie próbuje mnie przekonać, że inaczej rozumiemy to pojęcie, a szkoda.

              Inaczej rozumiemy polską gościnność, inaczej rozumiemy również inne polskie
              słowa - np. logistyka. Mam wrażenie, że myli Pan pojęcie "logistyka" z pojęciem
              "transport", "nocleg".

              Troszkę za bardzo trzyma się Pan terminologii technicznej, handlowej,
              przemysłowej (zgubne nawyki zawodowe?). I może właśnie ten język przeszkadza
              Panu spojrzeć na gościa bardziej podmiotowo - ot, jak na człowieka, a nie jak na
              towar czy przedsięwzięcie.
              • michal_powolny1 Re: Do Pana michal_powolny - o "logistyce gości" 23.11.06, 20:50
                Szanowna Pani
                Nasz spór powoli staje się już nudny, pozostanę przy swoim zdaniu że para
                młodych nie ma żadnego obowiązku fundować noclegów dla gości slubnychweselnych
                gdyż dla nich samo zaproszenie winno być wyróżnieniem. Wiem że posługuję się
                dość technicznym językiem. I nawet porzucając ów przedmiotowe określenia nie
                jestem w stanie zrozumieć jak dorośli (podkreśla) dorośli ludzie nie mogą sobie
                poradzić sami w przeprowadzeniu operacji dojazd-powrót.
                Dla mnie zaszytem była możliwość śwoadkowania mojemu koledze (i przez parę lat
                wspólnikowi w biznesie). Drobostką dla mnie była i odległość (Łódż-Białystok)
                i to że w miście musiałem sam się poruszać. Nie chiałem bowiem aby młodzi mieli
                się przejmować taką drobostką jak mój przyjazd. Na pooczątek sobie sprawdziłem
                połączenia PKP/PKS do i z Białegostoku, następnie ceny taksówek, najlepsze
                korporacje i wiedząc od kiedy do kiedy jest impreza ułożyłem sobie plan podróży
                i pobytu. To takie trudne? Wszystkie informacje są teraz dostępne gratiw na
                www. Wtedy gdy świadkowałem net dopiero raczkował i wcle tak fajnie nie było,
                ale dla chcącego nic trudnego.
                • marweg25 Re: Do Pana michal_powolny - o "logistyce gości" 23.11.06, 22:08
                  Tak, jak masz 2 wesela w jednym miesiącu to można się poczuć aż
                  nadto "wyróżnionym". Tylko skąd na to wziąć kasę jak się ma rodzinę na
                  utrzymaniu lub jest się na bezrobociu? Wtedy duża ilość osób poprostu odmówi,
                  bo i nocleg i prezent i dojazd trochę za dużo na raz. Jak się jest dobrze
                  zarabiającym singlem to jasne, że stać jest na wszystko. Dla mnie 150-200zł to
                  koszt szczepienia mojego dziecka, co jest dla mnie 1000 razy ważniejsze niż
                  jakikolwiek ślub.

                  Można oczywiście zoorganizować wszystko samemu tylko czy jak młodych nie stać
                  choć na odrobinę życzliwości w stosunku do gości to warto jechać na taki ślub ?
                  Ja bym odniosła wrażenie, że chodzi im tylko o kasę na prezent.

                  Jak zapraszałam gości na parapetówkę to upewniłam się u wszystkich, że wiedzą
                  jak dojechać chociaż żaden z nich nie jest debilem i z mapy korzystać umie.
    • moniakaa Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 20.11.06, 16:54
      moja droga, 1 czesc rodziny jest u mnie 100 km od miejsca wesela, druga 200,
      meza musi przyleciec na wesele, czesc ludzi jest miejscowa i ja nie zamierzam
      nikomu placic za pokoj. tych co moge umiescowie po rodzine, tych co przylatuja
      sami sobie zaplaca za pokoje i to jest walsnie do przyjecia w swiecie, jestes
      gosciem na weselu, nie w domu.
    • cullen1 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 20.11.06, 21:56
      A ja mam wesele oddalone o 800 km od miejsca zamieszkania mojej rodziny.
      Mieszkam z moim przyszlym mezem zagranica. Tutaj chcemy sie pobrac, bo tu
      zdecydowalismy sie zyc. Moj narzeczony jest obcokrajowcem. I co? Zaprosimy
      rodzine z Polski a jakze. Transport tez zagwarantujemy, nocleg tez. Bede tez
      moi pzyjaciele, ale oni za nocleg zaplaca sami i jakos nie bylo z tym problemu.
      Wyjasnilam dlaczego. Uwazam tez, ze jezeli ktos bierze slub to robi to przede
      wszystkim dla siebie, a nie dla kuzynek i ciotek. My mozemy sobie na to
      pozwolic ale nie wyobrazam, zeby domnie moja rodzina nie przyjechala, tylko
      dlatego ze musialaby w nocleg zaintwestowac. Kochaja mnie i dlatego chca ze mna
      ten dzien dzielic. Jakies dziwne te Twoje problemy.
    • vzorka Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 23.11.06, 21:09
      Ja nie wyobrażam sobie zebym nie zapewniła moim gosciom choćby jakiegokolwiek
      transportu a wszystcy goscie mieszkają pare km od miejsca przyjęcia. Robie
      wesele i slub taki na jaki mnie stać uwzględniając wszystko!!! Dla mnie brakiem
      kultury osobistej jest wciskanie komuś dodatkowych kosztów chocby niewielkich.
      Najlepiej według niektórych jest zaprosić gości do restauracji i każdemu po
      koleji wystawic rachunek za jedzenie.Niektórzy traktuja ślub jak jedną wielką
      okazję do zarobienia jak najwiekszej ilości kasy w najmniejszym wkładzie własnym.
      Najlepiej iśc do firmy logistycznej i wynają tira, wszystkich gosci sie zapakuje
      za jednym zamachem i taniej.
      • mayagaramond Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 23.11.06, 21:39
        vzorka napisała:

        > Ja nie wyobrażam sobie zebym nie zapewniła moim gosciom choćby jakiegokolwiek
        > transportu a wszystcy goscie mieszkają pare km od miejsca przyjęcia.

        rozumiem, ze jak zapraszasz na urodziny lub imieniny to tez zapewniasz transport?

        >Dla mnie brakiem
        > kultury osobistej jest wciskanie komuś dodatkowych kosztów chocby niewielkich.

        kazde zaproszenie wiaze sie dla goscia z dodatkowym kosztem: prezent, ubranie,
        kwiatek itp. Czasem trzeba tez wziac wolne z pracy.

        > Najlepiej według niektórych jest zaprosić gości do restauracji i każdemu po
        > koleji wystawic rachunek za jedzenie.

        A tu bys sie zdziwila, ze np. w Anglii czesto w ramach imprezy urodzinowej idzie
        sie razem do pubu i kazdy placi za siebie.

        Niektórzy traktuja ślub jak jedną wielką
        > okazję do zarobienia jak najwiekszej ilości kasy w najmniejszym wkładzie własnym.
        > Najlepiej iśc do firmy logistycznej i wynają tira, wszystkich gosci sie
        zapakuje za jednym zamachem i taniej.

        To mieszanie pojec. Nie chodzi o wystawianie rachunku za jedzenie, tylko o
        "tradycje" zapewniania goscim weselnym noclegu. Siega ona czasow, gdy wesela
        byly w domu, goscie mieszkali w obrebie paru kilometrow i albo spali pod stolem
        w remizie albo katem u krewnych. Teraz sa hotele, samochody itp.
        • marweg25 Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 23.11.06, 22:16
          Oczywiście nie trzeba nikomu zapewniać ani noclegu ani transportu. Tylko wtedy
          trzeba się liczyć z licznymi odmowami, bo po prostu nie wszystkich będzie na to
          stać i koniec. Nie ma się o co obrażać każdy patrząc w swój domowy
          budżet "liczy siły na zamiary". Jeśli mniejsza ilość gości nawet tych bliskich
          nie stanowi problemu to OK.
          Jasne, że na zachodzie jest inaczej. Tam jednak przeciętną rodzinę stać na
          cotygodniowy obiad rodzinny w knajpie - u nas raczej nie.
    • fleurette Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 23.11.06, 22:30
      prawdę mówiąc nie widzę problemu. jak kogoś nie stać na imprezę albo mu nie
      pasują jej zasady to nie idzie. nie wiem czemu tak bardzo interesuje ciebie
      organizacja wesela przez kuzynkę. jej sprawa czy tym krokiem zniecheci
      potencjalnych gości.
    • vzorka Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 24.11.06, 09:05
      W tym wątku jest mowa tylko i wyłacznie o slubie a nie jakiejkolwiek innej
      imprezie. Jeżeli Tak Cie to interesuje to załatwiam transport nawet na
      urodzinach, bo niewyobrazam sobie zeby kotos w nocy szedł do domu a gdyby mu sie
      cos stało po drodze? miałabym wyzuty sumienia że nie było by tego gdyby ktos go
      zawiózł do domu. Tym bardziej nie wyobrazam sobie tego na weselu!!! zeby moi
      goście musieli szukać i czekac na jakikolwiek autobus do domu czy inny środek
      transportu. Mówiąc o jakichkolwiek wydatkach dodatkowych miałam na mysli nie
      prezenty,itp tylko własnie nocleg i transport we własnym zakresie. Jezeli kogos
      nie stac na slub i wydatki z nim związane to poprostu nie powinien go
      organizować. Moze tylko w moich stronach są takie zwyczaje a w innych inne, ale
      szczytem chamstwa jest robienie tego co robi ta "księżniczka" o której mowa w
      postach.
      • mayagaramond Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 24.11.06, 09:30
        vzorka napisała:

        >ale
        > szczytem chamstwa jest robienie tego co robi ta "księżniczka" o której mowa w
        > postach.

        my nie wiemy co "ksiezniczka" robi, bo znamy histore tylko z jednej strony.
        audiatur et altera pars, jak mawiali starozytni.


        >Jezeli kogos
        > nie stac na slub i wydatki z nim związane to poprostu nie powinien go
        > organizować.

        Zaloze sie, ze wielu nie stac. Lub tez stac na slub + wesele a nie placenie
        noclegu dla 50 osob. Diwnym trafem, w krajach duzo bogatszych (np.
        Niemcy,Hiszpania) gdzie Panstwo Mlodzi maja wiecej pieniedzy nie ma zwyczaju
        placenia gosciom za nocleg.
        Ale w polsce obowiazuja dwia zasady "zastaw sie a postaw sie" i druga, skad inad
        bardzo madra, "gosc w dom, bog w dom", ktora jednak powoli osiaga granice absurdu.
        • nionczka Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 24.11.06, 09:47
          Ba, w Hiszpanii nawet mozna sie spotkac z platnym barkiem na weselach. I nikogo
          to nie obraza. Co kraj to obyczaj, ale akurat w wiekszosci krajów obyczaje te
          pokrywaja sie. Polska tylko odstaje od reszty z ta swoja (moim zdaniem)
          przesadna goscinnoscia. Nie chce sie wdawac w dysksje czy nieplacenie gosciom za
          hotel jest szczytem chamstwa, braku kultury czy po prostu norma w pewnych
          miejscach. Tylko niech te osoby, ktore "nie wyobrazaja sobie" jak mozna nie
          placic za transport, nocleg i inne gosciom weselnym potem sie nie zdwiwia kiedy
          zostana zaproszone na wesele "na zachodzie" i beda musialy pokryc same te koszty.

          Ktos moze wie jak wyglada ta sprawa w krajach Europy wschodniej? Moze w
          Czechach, na Slowacji?
          • mayagaramond Re: wesele kuzynki -cd. Goście płacą sobie sami z 24.11.06, 09:56
            Kilka lat temu podczas mojego pobytu w anglii bylam tam na weselu. Panstwo
            Mlodzi (ona z kolumbii, on z wyspy) zorganizowali przyjecie ze stolem szwedzkim
            (zimne potrawy), 1. drinka oplacali za reszte placilo sie samemu. I nikt nie
            marudzil, a milionerow tam nie bylo. W koncu moge wydac na drinki np. 20-30
            funtow i nie zbankrutuje, a Panstwo Mlodzi musieliby wydac np. 3000.

            Latem wychodzila za maz corka mojej kolezanki z pracy. Wesele byl w palacyku pod
            Salzburgiem, i choc pan mlody jest znanym sportowcem i na brak kasy pewnie nie
            narzeka to za mocne drinki goscie placili sami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka