Dodaj do ulubionych

tanie wesele

30.11.06, 12:16
Witam!
Szukam propozycji, inspisracji czy też sposobów na organizację taniego wesela/ przyjęcia weselnego. Niestety nie stać nas na tradycyjne, gdyż właśnie kupujemy mieszkanie i nie chcemy brać drugiej pożyczki czy kredytu. Ślub ma się odbyć w sierpniu lub wrześniu więc jest duże prawdopodobieństwo, że będzie sprzyjać pogoda, więc można by całą imprezę zrobić na dworze (tylko gdzie? żadne z nas nie ma ogrodu ani działki). W ostateczności zrobimy tylko obiad dla najbliżeszj rodziny w jakieś restauracji ale też nie wiemy jak miałoby to wyglądać i ile trwać. Poza tym mam takie marzenie żeby zatańczyć na własnym weselu. Jeśli macie jakieś pomysły, same organizowałyście coś takiego albo byłyście na jakimś mniej typowym weselu to proszę napiszcie. Z góry dziękuje za wszystkie konstruktywne pomysły.
Obserwuj wątek
    • anetina Re: tanie wesele 30.11.06, 12:32
      ja chcę typowego tzw. wiejskiego wesela

      mamy salę w remizie
      w pięknej, niedawno wyremontowanej sali
      przed salą jest duży plac, a tam drewniane huśtawki, stoliki pod zadaszeniem

      impreza trwa dosłownie tydzień

      koszty mniej więcej takie wychodzą
      sala - 1,2 tys. w zależności, ile prądu się zużyje
      kucharka - nie pytałam się o cenę, ale to co mi wiadomo, z pomocami i
      kelnerkami - do 2 tys.
      zespół - 1,4 tys.
      dekoratorka sali - 1 tys.

      no i kwestia zakupy
      do 5 tys. bez problemu się zmieścimy (z alkoholem)

      i to wszystko ok. 10 tys.
      sukienka i garnitur - zmieścimy się do 2 tys. bez problemu
      ja szyję u krawcowej sukienkę big_grin

      samochód
      dekoracja kościoła
      to już praktycznie jakieś "drobne" kwoty


      ominęłam coś?
    • ela.buu Re: tanie wesele 30.11.06, 16:49
      To zależy jak chcesz tanie Znam pare ktora zrobila ognisko kielbaski znajomi z
      gitarami Ja mialam osobny cywilny i koscielny po koscielnym byl piknik niestety
      pod daszkiem ( padało -kropilo )w lesie kolo sanktuarium Maryjnego.
      Sa tez parafie ktore oferuja darmowa sale w zamian za bezalkoholowe wesele alena
      to nie kazdy jest gotowy
      pozdrawiam
    • kala1985 Re: tanie wesele 30.11.06, 17:06
      Ja zrezygnowałam z zespołu, kamerzysty i prawdopodobnie zrezygnuję z fotografa
      (to akurat z innego powodu) - zdjęcia zrobimy sobie sami.
      • kingusia1974 Re: tanie wesele 30.11.06, 17:28
        mozesz zastąpić zespół djem - zawsze coś obniży koszty, ale z kamery nie
        rezygnuj
        • kala1985 Re: tanie wesele 30.11.06, 18:10
          Kamera będzie tylko przy przygotowaniachi na mszy, na weselu nie jest potrzebna,
          bo to bardziej małe przyjęcie weselne na max 30 osóbsmile
      • bozena.dp Re: tanie wesele 30.11.06, 21:11
        my tez robimy male wesele na ok.30 osob,ale chce zeby wszystko bylo w miare
        normalnie, dlatego bedziemy mieli dj i fotografa, nad kamerzysta sie
        zastanawiamy, bo do tej pory bylismy na "nie"

        jeszcze tylko...
        • jola.pedagogspoleczny Re: tanie wesele 01.12.06, 10:40
          Jeśli chcesz ograniczyć koszty, to można na wiele sposobów:
          - suknia zamiast w firmowym salonie w dużym mieście kupiona czy wypożyczona czy
          szyta przez prywatną krawcową w mniejszym mieście;
          - zamiast wielkiego bukietu symboliczny (ładny i wdzięczny) kwiatek;
          - zamiast wesela przyjęcie czy chociażby obiad;
          - zamiast zapraszania kuzynek kuzynek naszych kuzynek tylko najbliższa rodzina
          a przynajmniej ta, którą znamy a nie zapraszanie na siłę piątej wody po
          kisielu, która ostatnio widzieliśmy 20 lat temu;
          - zamiast restauracji przyjęcie w ogrodzie czy chociażby w internacie, bursie,
          akademiku, remizie (itd) z kucharkami i kelnerkami wynajętymi na godziny a
          jedzienie kupione samodzielnie (to duża oszczędność);
          - zamiast zespołu czy DJ'a muzyka z płyt (wystarczy samemu zrobić składnakę 300
          różnych piosenek na mp3, podłączyć do mocnych głośników i spokojnie puścić w
          czasie obiadu czy przyjęcia;
          - zamiast profesjonalnego kamerzysty czy fotografa, kolega, kuzyn czy wujek,
          którzy sie na tym oczywiście znają;
          - na przyjęcie zaprosić tylko rodzinę, a dla znajomych zrobić luźą,
          niezobowiązującą imprezkę;

          Możliwości masz tysiące- wszystko zależy od Waszych finansów i od tego, jak
          sobie wymarzyliście ten dzień i z czego jesteście w stanei zrezygnować a z
          czego nie...
    • pati_m Re: tanie wesele 01.12.06, 10:40
      Szukaj sali do wynajęcia w szkołach/ośrodkach wychowawczych etc. Niektóre są
      naprawdę piękne. Ja miałam wesele w takim właśnie ośrodku szkolno-wychowawczym
      (który mieścił się w przepięknym pałacyku) i za wynajem sali zapłaciłam 1 tys.
      Do tego (jeśli nie zaprosicie wielu gości) jedzenie możecie przygotować sami
      (możliwość korzystania z kuchni, zastawy, obrusów etc. jest już na ogół w
      cenie), a zamiast zespołu wykorzystać komputer. I koszty wtedy mogą być
      naprawdę niewielkie. Pozdrawiam i trzymam kciuki za spełnienie marzeń! smile
    • asia_fiksik Re: tanie wesele 01.12.06, 22:10
      albo tanio, albo z tancami i wytwornie... nie wiem czy to sie da pogodzic,ale
      mozesz probowac smile
    • panna_turkus Re: tanie wesele 02.12.06, 12:43
      takich wątków było sporo

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=52157590&a=52727091
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=51386248&a=51391350
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=49153837&a=49201602
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=47068064&a=47073217
      tanio nie zawsze znaczy niegustownie czy bez klasy. my wynajmujemy małą knajpkę
      z przepysznym jedzeniem i miejscem na ewentualne tańce. obiad poweselny
      przewidujemy od 18.00 do 23-23.30 (na zaproszeniu będzie dopisek o planowanym
      zakończeniu w okolicach 23). suknię szyję u krawcowej. za fotografa będzie robił
      znajomy. kamerzysty nie chcieliśmy od poczatku. muzyka z komputera (playlisty w
      mp3).

      tak sie składa że przaśna pompa to nie jest mój styl.
      niektóre panny o tym marzą i ok.
      • kala1985 Re: tanie wesele 03.12.06, 15:37
        Będę miała podobnie. Ja i mój przyszły mąż chcemy skromnego przyjęcia, z ludźmi
        których naprawde lubimy smile. Moje będzie troche dłuższe może do 1 czy 2.
        Nie mogę się już doczekać - zostało 27 dnismile)
      • gagoool Re: tanie wesele 03.01.07, 09:59
        jeśli mogę zapytać gdzie, w jakiej cenie i co się w niej zawiera, to będę
        wdzięczna za info smile Pozdrawiam
    • iwona24z moge polecić zespół z Krakowa dobry i niedrogi 02.12.06, 15:05
      Wiem że są bardzo dobrzy ponieważ grali na moim weselu i naprawde dobrze się
      bawiłam .
      Zorganizowali różne zabawy , oczepiny .
      Mix Duet to ich naiary : zespolmuzyczny1.blog.onet.pl
      • aggatella Re: moge polecić zespół z Krakowa dobry i niedrog 02.12.06, 16:49
        Pytanie do panny turkus:

        Możesz opisać jak mniej wiecej ma wyglądać Twój obiad? Też myślę nad czymś
        takim, tylko obawiam się, żeby to wszytsko nie wyglądało niczym stypauncertain Podaj
        proszę menu , jeśli to nie problem... smile
        • aurora_borealis dziękuję 03.12.06, 11:19
          Dziękuję wszsytkim za pomysły, podpowiedzi i linki. Musimy sobie to z narzeczonym wszsytko przemyśleć, bo jak na razie nie mieliśmy czasu bo całą energię poświęcilismy szukaniu mieszkania. Myślę że trzeba działać szybko bo w końcu sierpień i wrzesień to bardzo popularne miesiące na ślub i może być dużo miejsc porezerwowanych.
          Myślę że możemy przeznaczyć na ślub i wesele (razem ze strojami i wszystkim) ok. 8 tys.
          Dla tych dziewczyn co miały lub planują tylko obiad, napiszcie jeszcze proszę jak będzie on wyglądać - bo podobnie jak aggatella obawiam się o sztywną atmosferę, szczególnie że moja rodzinka nie jest zbytnio otwarta przy nowo poznanych osobach (a takimi będą na pewno osoby z rodziny przyszłego męża).
          Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś sugestię to chętnie jeszcze poczytam.
          Pozdrawiam serdecznie
          • lubna Re: dziękuję 03.12.06, 19:58
            U nas będzie obiad, który być może przeciągnie się do kolacji - bo ślubujemy o 15:00, więc ok. 16 obiad, o 19 bez kolacji trzeba by się zbierać - a to wydaje mi się za wczesnie, będę chciała pocelebrować.
            Mamy kilka opcji:

            1. Po ślubie - obiad w restauracji na mieście dla rodziny, 60 zł/osobę (pytałam), restauracyjka wynajęta cała dla nas. W tym czasie przyjaciele przyjeżdżają do naszego domu i czekają na nas, aż wrócimy po obiadku - i tu robimy taneczno-siedząco-rozmowny wieczorek; rodzine wcześniej odprowadzamy do hotelu.

            2. Najpierw wszystkich na obiad do restauracji, potem odprowadzamy gości do ich kwater, a z przyjaciółmi szykujemy imprezę w naszym domu.

            3. Obiadoprzyjęcie dla wszystkich, max do północy, to najdroższe wyjście, ale też najmniej kłopotliwe i, hm, jako jedyne odpowiada mi "moralnie".

            4. Gdybym miała gdziekolwiek duży dom i ogród - na 100% tam zrobiłabym przyjęcie, wynajęła namiocik, upiekła ciasta, zamówiła obiady w cateringu i puszczała muzkę z komputera. Niestety, nie mam takiej możliwości sad((

            Też bałabym się o zabawę mojej rodziny, mogłoby być sztywno, tym bardziej, że rodziny pana młodego nie będzie, a i ślub w USC a nie w kościele - bałabym się komenatrzy i zrzędzenia. ALE u nas ilość przyjaciół dwukrotnie przewyższy liczbę gości z rodziny, a w przyjaciół wierzę, że mi stypy nie urządzą smile

            Nasza oszczędność polega na:
            - suknia kupiona na wyprzedaży 2006,
            - muzykę będziemy puszczali z płyt w restauracji
            - nie wypozyczamy żadnego ślubnego samochodu
            - nie chcemy kamerowania
            - zdjęcia będą robili znajomi, rodzina - może któreś komuś wyjdzie smile plener zrobię.. ja, dzień po ślubie pojedziemy za miasto, wezmę statyw, obiektywy i wiem, że zrobię nam śliczne zdjęcia smile cyfrówką...
            - nie idę do fryzjera - mam kręcone wlosy, zrobić z nich ładną fryzurę nie jest trudno, można np sciąć na "afro" wink albo zapuścić i wejść z burzą loków, może upnę kucyka i wepnę we włosy kwiaty.. poćwiczę tydzień wcześniej. w kazdym razie koki ślubne i tak nie podobają mi się zupełnie, więc żaden fryzjer na słowo "ślub" nie zrobiłby mi czegoś w moim guście
            - sama robię zaproszenia

            Nic nie jest dopięte nawet na przedostatni guzik, dopnie sie w tym tygodniu (spotkania w 3 restauracjach) wtedy ewentualnie dopiszę jeszcze jakieś sugestei smile
          • ella131 Re: dziękuję 04.12.06, 01:04
            My też planujemy jak najtaniej - kupiliśmy mieszkanie, spłacamy kilka kredytów
            i wiadomo... Ślub mamy o 15.30, potem tylko obiadek. Salę w restauracji mamy za
            darmo, rezerwują ją na popołudnie i wieczór tylko dla nas (okazało się, że w
            połowie lutego - po studniówkach i w miesiącu bez literki "R" nie mają ruchu i
            zjeżdżają z ceny, co jest nam bardzo na rękę, a raczej "na kieszeń"), za
            jedzenie (2-daniowy obiad, przystawki, ciasta, gorąca kolacja)płacimy 45-50 zł
            za osobę, muzykę puszczamy z płyt. Imprezę planujemy do jakiejś 20, zapraszamy
            na nią tylko rodziców, chrzestnych i rodzeństwo. Dla reszty - tort i szampan w
            pracy oraz mała imprezka w domku, połączona z parapetówką. Do tego sukienka,
            garnitur, zaproszenia kupujemy w sklepie, tylko dla najbliższych (ok 20)
            wydrukujemy sami (własny projekt). Za fryzjera i kosmetyczkę będzie moja
            kuzynka, ucząca się w szkole kosmetycznej. Fotografa będziemy mieli, ale nad
            kamerzystą wciąż się zastanawiamy. Chcemy ze wszystkimi kosztami zmieścić się w
            3 tys., a raczej musimy, bo na sponsoring ze strony rodziców nie mamy co
            liczyć, a w naszej obecnej sytuacji finansowej i tak będzie bolało... (na
            wszelki wypadek zostawiamy na koncie żelazną rezerwę gotówki w postaci
            tysiączka, na nieprzewidziane wydatki, ale mamy nadzieję że będzie na spłatę
            długów) Mam nadzieję, że będzie fajnie i kameralnie. Zawsze odrazę budziły we
            mnie duże wesela, źle się czułam na takich imprezach, gdy byłam gościem. Na
            szczęście mój skarb podziela tę opinię, choć bawić się lubi.
            Wracając jeszcze do Twojego pytania o sztywną atmosferę - ja też się tego
            trochę boję, bo moja rodzinka jest "nietrunkowa" i mało rozrywkowa, a mojego
            skarba - owszem, ale myślę, że najpierw zajmą się jedzeniem, potem pogadają (na
            szczęście duża część z nich - z obydwu stron - ma podobne zawody lub
            zainteresowania, więc pewnie sami będziemy musieli ich na siebie "nasłać", żeby
            zajęli się raczej sobą), a kto będzie miał ochotę - potańczy. Acha, od razu
            przy zapraszaniu mówiliśmy wszystkim, że to będzie tylko obiad, żeby nie
            nastrajali się na nic więcej i nie byli rozczarowani.
            Ślub 10 lutego, czyli już niedługo, więc jeśli nadal będziesz "pytająca", to po
            wszystkim mogę zdać Ci szczegółową relację.
            • gagoool Re: dziękuję 03.01.07, 10:13
              do ella131: jeśli możesz podać namiary do tej restauracji, będę bardzo
              wdzięczna, bo chwilowo jestem w lekkiej panice smile
        • panna_turkus Re: moge polecić zespół z Krakowa dobry i niedrog 04.12.06, 10:09
          menu jeszcze nie ustaliliśmy, ale mamy sporo możliwosci. mamy zdecydować jaką
          kwotę chcemy przeznaczyć na 1 gościa - my planujemy ok. 70 zł (alkohol kupujemy
          odzielnie). rozpoczniemy od przystawek na zimno potem dwudaniowy obiad, potem
          tort (zamawiany odzielnie). liczba przystawek zalezy od ustalonej kwoty. poza
          półmiskami wędlin pieczonych (zimnych), może być schab ze śliwką i morelą,
          karczek w żurawinie, mogą być sałatki (grecka i kurczakowa), ryby na zimno
          (pstrag w galarecie i śledź po japońsku), szparagi w szynce i bób wie co.
          gdybysmy sie zdecydowali na przystawki ciepłe kwota podskoczy. napoje soki,
          woda, kawa, herbata są wliczone do kwoty. oczywiście nie wybierzemy wszystkich
          przystawek ale kilka w małych ilosciach żeby goście mieli wybór. jak już kiedyś
          wspominałam knajpka którą wybraliśmy ma duże doświadczenie w urządzniu chrzcin,
          komunii... konkretne menu ustalimy za kilka tygodni (do ślubu aż pół roku)
          wówczas podam szczegóły.
          • aurora_borealis fajnie :) 04.12.06, 12:40
            Dziewczyny!
            Jeszcze raz dziękuję - jesteście naprawdę pomocne. Chyba też zdecydujemy się na obiad dla rodzin plus imprezę dla znajomych. Wymyśliliśmy jeszcze szampan i ew. tort po mszy dla wszystkich co przyjdą na ślub. Tylko nie wiem co proboszcz na spożywanie trunków alkoholowych pod kościołem, a jak się zgodzi to kto to ew. miałby zająć się roznoszeniem i nalewniem tego szampana (może jakiś znajomych do tego weźmiemy?). Teraz pozostaje nam znaleźć taką restaurację, co zgodzi się serwować obiad + deser w cenie kilkdziesięciu złotych, no i zamknie dla nas lokal. Idealnie aby było tam miejsce na tańce. Jestem z Katowic, więc gdyby ktoś znał takie miejsce a zechciałby się podzielić swoją wiedzą to bedę wdzięczna.
            Kamerzysty też raczej nie planujemy, zostaje tylko fotograf do wynajęcia no i kosmetyczko-fryzjerka bo ja ładnie się na pewno nie umaluję.
            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka