slubna2
30.11.06, 16:32
Jestem mężatką od 2 miesięcy, teraz poznałam fajnego kolegę z którym
przyjaźni sie cała nasza paczka... Problem polega na tym, ze obydwoje na
siebie "działamy" co widać szczególnie w tańcu, to normalnie gra wstepna i to
jeszcze jaka, narazie z tym walcze i zwracam mu uwage gdy w tancu całuje mnie
po szyji i nieco nizej, ale nie wiem czy wytrzymam tak długo , on wtedy
przeprasza, zaczyna mówić o swojej dziewczynie, ech nie wiem co robic -
doradźcie!